Mentionsy
Czy to jeszcze Tron? Tron: Ares
W dzisiejszym odcinku wchodzimy w świat neonów i cyfrowych pejzaży, bo głównym tematem jest „Tron: Ares” — najnowszy film z kultowego uniwersum Disneya. Sprawdzamy, czy po latach przerwy seria wciąż potrafi zachwycić wizualnie i fabularnie.
Ale to nie wszystko — Janek serwuje potężną recenzję „Pokémon Legends: Z-A”, a Przemek omawia drugi sezon „Gen V” (ze spoilerami), wspominają Kraków, koncert Stinga, a także wracają do klasyki — „Tron: Legacy” i kulis powstawania oryginalnego filmu z 1982 roku.
Mnóstwo popkulturowych emocji, przemyśleń i humoru — dokładnie tak, jak lubicie.
📅 Rozpiska czasowa:(00:00) Przywitanie(00:26) Update zdrowotny Janka(01:07) Recenzja Pokémon Legends: Z-A(30:39) Gen V sezon 2 (spoilery)(48:20) Wspomnienia z Krakowa i koncert Stinga(01:05:14) Tron: Legacy(01:17:39) O powstawaniu wizualizacji w pierwszym Tronie(01:21:52) Tron: Ares (bez spoilerów)(01:26:44) Tron: Ares (spoilery)
Szukaj w treści odcinka
I dokonałem zakupu gry, chciałem powiedzieć gry komputerowej, ale to jest gra konsolowa, gry na Switcha Pokemon Legends ZA.
Ta gra jakby ignoruje to czy zmieniłeś, zmieniłaś cokolwiek w swojej konsoli, ona po prostu działa zawsze na tych samych ustawieniach przycisków i okazuje się, bo sprawdzałem to, każda gra Pokemon tak działa.
Czyli nie możesz ustawić sobie przycisków jak chcesz w Pokemonach, nawet jeżeli konsola ci na to pozwala w ustawieniach konsoli.
do takiego soulslajka, soulslajta może, tylko że zamiast ty bić sobą to musisz robić uniki, uwalać żeby ten mega pokemon z boss battle nie trafił ciebie, a dodatkowo operować swoim pokemonem żeby go atakował i też tak operować tym pokemonem żeby też nie dostawał tymi atakami po mordzie.
użycie dwóch ataków, po czym wycofanie swojego Pokemana do Pokeballa, pounikanie ataków, które są trudniejsze do unikania jednocześnie z sobą i Pokemonem, po czym znowu wypuszczanie Pokemona i atakowanie, co sprawia, że tym bardziej wydłuża mi tę rozgrywkę.
Więc tak moja opinia to jest druga najlepsza gra Pokemon na Switcha jaka wyszła?
bo generalnie jest tutaj dzień noc, który ma też wpływ na to jakie pokemony gdzie się pojawiają, niektóre pokemony tylko podczas deszczu i tak dalej i tak dalej.
No i w nocy masz battle zone, w którym biegasz sobie po tym battle zonie, zbierasz tak jakby, nie wiem jak to powiedzieć, takie mini questy na zasadzie zaatakuj z zaskoczenia powalając od razu przeciwnika, bo tutaj możesz się skradać i tak dalej tymi pokemonami.
Masz dwie możliwości a propos jakby czegoś poza bieganiem, bo generalnie w tej grze nie ma ani skoku ani nic takiego, masz przewrót do przodu ten rol, ale jak spadasz to jesteś asekurowany przez swój telefon, bo twój telefon jest jednocześnie pokemonem, bo jest taki pokemon, który jest pokemonem tym atomem elektrycznym.
Neutron, o. Chyba neutron to jest to, co pamiętam, ale generalnie jest Pokemon Neutron, tam po prostu Pokemon Elektryczność wchodzi w urządzenie, ożywia je.
To jakby niweluje jeden z większych problemów, które miałem i już opowiadałem tobie i słuchaczom w poprzednich częściach Pokemon.
To jest jedna z dużych zalet tej gry, którą mogę powiedzieć, że to są pierwsze Pokemony na Switcha nie licząc Let's Go Eevee i Pikachu.
Z wad dodatkowo Pokemony cały czas robią to samo, czyli mamy postacie, które są w miarę statycznymi postaciami bez voice actingu, a gdy odbywa się jakiś dialog, to oni poruszają ustami nie w rytm tekstu i czytasz tekst na dole, więc jak są jakiekolwiek cutscenki, to większość czasu się nudzisz, bo jeszcze oni ci gadają o jakichś pierdołach.
Czy polecam to komuś, kto nie grał w Pokemony?
Oczywiście, że nie, bo to jest okropna gra, jeżeli nie jesteś fanem, ale jeżeli jesteś fanem Pokemon, to będziesz się cieszył, bo dostałeś coś fajnego na Switcha w końcu i pozostaje ci liczyć na to, że będzie tylko i wyłącznie lepiej.
Miałem takie przemyślenie, że generalnie dlaczego mimo tego, że ta gra ma jakiekolwiek aktywności i tak dalej, dlaczego ona nie jest aż tak angażująca, jak bym chciał i oceniają tylko jako dobra dla pokemoniarza i słaba dla osoby, która nie jest into pokemony.
A gdy tutaj Pokemony od jakiegoś czasu na Switchu starają się nam dać taką grafikę 3D,
Tak samo pokemony nie mają jakichś animacji dostosowanych do konkretnych scen, które mają miejsce.
Zawsze po prostu te pokemony będą zachowywać się tak samo, z tą samą animacją, tak samo postaci.
Skoro już robię opiniorecenzje na temat pokemonów, to mogę jeszcze powiedzieć o tym jak wygląda tutaj walka.
No bo jak kojarzę ze starych pokemonów, jak kojarzycie, jest zazwyczaj walka turowa.
Walka polega na tym, że ty jako postać poruszasz się po jakimś wyznaczonym terenie, na którym walczysz z przeciwnikiem, który ma wystawionego pokemona i ty jako postać się poruszasz, za tobą chodzi twój pokemon, więc jesteś w stanie w jakiś sposób unikać części ataków.
Cooldown twoich ataków zależy po pierwsze od tego, jaki cooldown atak ma bazowo i jaki speed ma twój Pokemon.
Nim później jesteś w grze, nim wyższy poziom mają twoje pokemony, tym więcej speedowny mają, tym szybciej cooldown ataku się kończy.
Dlatego, że nawet ja jako fan pokemon stoję sobie w tych pierwszych tam levelach, które były tam, zaczynasz chyba na piątym, masz pokemona, nieważne.
I on ma jakieś ataki, zwłaszcza że na początku ma tylko dwa ataki i każdy z tych ataków ma cooldown, który nie jest skracany dzięki temu speedowi, który zapewnia pokemon.
I twój przeciwnik także ma pokemona, który ma tam ze dwa ataki, ma piąty level i też ma ataki z cooldownem, których cooldown jest mało skracany poprzez mały speed.
Kończy się to tym, że wyprowadzisz te dwa ataki, twój przeciwnik w tym samym czasie jak ty je robisz, bo generalnie tutaj jest tak nieturowo, pokemony mogą jednocześnie atakować.
I tak dosłownie stoisz, twój pokemon stoi nic nie robiąc, przeciwnika pokemon stoi nic nie robiąc, przeciwnik stoi nic nie robiąc i czekacie oboje aż cooldown zejdzie.
Te animacje są długie, no bo generalnie nie wiem czemu, ale pokemony nie za bardzo ogarniają cały czas jak animować i jak ustawiać kamerę i prowadzić dynamikę cutscenek, żeby ona się nie dłużyła.
które niestety się dłużą, ponieważ ataki mają cooldown i ty stoisz i czekasz aż twoje Pokemony cokolwiek zrobią.
No i to sprowadza się do tego, że nie zdziwiłbym się, jeżeli nawet osoba, która lubi Pokemony, ale zwłaszcza bym powiedział, że osoba, która na przykład chce zacząć z Pokemonami, odbiłaby się od tej gry po prostu już w prologu, bo nie chciałaby jej się brnąć dalej i przechodzić tego.
Nie musisz już iść za typkiem, który prowadzi cię od punktu do punktu, bo dla przykładu jeżeli przed chwilą byliście w zoonie, musiałeś złapać pięć pokemonów, podchodzisz do typka, musisz mu powiedzieć złapałem te pięć pokemonów, a on będzie jakąś inną mini misję na zasadzie wejdź tam zrób to, to w trakcie tego wszystkiego co zapisałem
Jeżeli lubisz Pokemony, to polecam pograć.
Jeżeli nie lubisz Pokemonów, to raczej spróbuj u kolegi na Switchu.
Ja bym powiedział, że to jest taka gra above average, jeżeli chodzi o fanów Pokemon, a jeżeli chodzi o nie fanów Pokemon, to jest below average, czyli nie do polecenia, a dla fanów taka okej.
Ostatnie odcinki
-
Czy Surfer to ukryta perełka z Nicolasem Cagem?
23.01.2026 05:30
-
Hit zeszłego roku? Sprawdzamy One Battle After ...
16.01.2026 05:30
-
Czy magia Harry’ego Pottera jeszcze działa? | K...
09.01.2026 05:30
-
Świąteczna alternatywa dla Kevina
23.12.2025 22:24
-
Film, który z(a)bije Cię z tropu!: Wake Up Dead...
19.12.2025 05:30
-
Czy Ghost Rider to ZMARNOWANY potencjał Marvela...
18.12.2025 18:04
-
Najbardziej niepokojące anime? Perfect Blue
05.12.2025 05:30
-
Coś tu się posypało… Hazbin Hotel sezon 2
28.11.2025 05:30
-
Czy del Toro stworzył najlepszego Frankensteina?
27.11.2025 19:08
-
Predator na terapii - Predator: Badlands
14.11.2025 05:30