Mentionsy

Bliżej Nieokreślony Podcast Popkulturowy!
24.10.2025 04:30

Czy to jeszcze Tron? Tron: Ares

W dzisiejszym odcinku wchodzimy w świat neonów i cyfrowych pejzaży, bo głównym tematem jest „Tron: Ares” — najnowszy film z kultowego uniwersum Disneya. Sprawdzamy, czy po latach przerwy seria wciąż potrafi zachwycić wizualnie i fabularnie.

Ale to nie wszystko — Janek serwuje potężną recenzję „Pokémon Legends: Z-A”, a Przemek omawia drugi sezon „Gen V” (ze spoilerami), wspominają Kraków, koncert Stinga, a także wracają do klasyki — „Tron: Legacy” i kulis powstawania oryginalnego filmu z 1982 roku.

Mnóstwo popkulturowych emocji, przemyśleń i humoru — dokładnie tak, jak lubicie.

📅 Rozpiska czasowa:(00:00) Przywitanie(00:26) Update zdrowotny Janka(01:07) Recenzja Pokémon Legends: Z-A(30:39) Gen V sezon 2 (spoilery)(48:20) Wspomnienia z Krakowa i koncert Stinga(01:05:14) Tron: Legacy(01:17:39) O powstawaniu wizualizacji w pierwszym Tronie(01:21:52) Tron: Ares (bez spoilerów)(01:26:44) Tron: Ares (spoilery)

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "AI"

Generalnie fabularnie to jest fajnie przemyślane, bo nie masz tak, że możesz po prostu rushować fabułę, tylko gra wymaga od ciebie jakiejś tam więcej aktywności, urozmaicenia, że doszedłeś do jakiegoś momentu fabularnego, a ty musisz na przykład poczekać na to, że będzie noc, to akurat możesz skipnąć do nocy, bo możesz po prostu odpocząć, poczekać na noc albo na dzień.

po prostu eksplorując dalej, więc generalnie to też jest spoko pod tym kątem, że te aktywności, które masz są w miarę urozmaicone w niedużym obszarze.

Szczególnie, że finał jest taki, że połączyli The Boys z JV bardzo bezpośrednio, bo Starlight ich przyjmuje z A-Trainem do swojego zespołu właśnie.

Tutaj Nine Inch Nails jak dobrze pamiętam odwali kawał świetnej roboty i muzycznie to jest spokojnie najlepsza część.

Szczególnie, że Tron był zawsze seryją o tym, że jakiś AI się buntował na swój sposób i chciał do czegoś dojść.

i to będzie napieprzanka między ziemią a komputerami po prostu, tymi postaciami z komputera i trochę tego oczekiwałem szczerze mówiąc, nawet po zwiastunach to mi się wydawało, że pójdziemy w tą stronę co miało, według mnie byłoby ciekawsze szczerze mówiąc ja bym chciał dostać taki tron, że faktycznie jak to się dzieje na ziemi to żeby to po prostu to AI w końcu się jakoś dostało i stwierdziło, że dobra, jeden sposób to zniszczyć ludzkość

I tutaj było to zbuntowane AI, ale nie ma to znaczenia, bo ono znika po 29 minutach.

Leto też bardzo dobrze wypada, zwłaszcza, że nie jest takim typowym Leto, tylko faktycznie czujemy ten taki terminatorski AI Ares, ale... Zresztą Leto jest dobrym aktorem.