Mentionsy

Blisko Boga
10.12.2025 22:24

Szczęśliwy niewolnik

Czy głoszenie ewangelii czyni z nas naśladowców Chrystusa?

Nauczanie brata Włodka na podstawie Listu do Filipian 1, 9-18.

Zapraszam do odsłuchania


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 38 wyników dla "Chrystus"

abyście umieli odróżniać to, co słuszne, od tego, co niesłuszne, abyście byli czyści i beznagany na dzień Chrystusowy, pełni owocu sprawiedliwości przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.

Trzecia rzecz, na którą Paweł zwraca uwagę, abyście byli czyści i beznagany na dzień Chrystusowy.

Abyście byli czyści i beznagany na dzień Chrystusowy.

żeby byli pełni owocu sprawiedliwości przez Jezusa Chrystusa.

Warren Wiersby powiedział, zbyt wielu chrześcijan próbuje osiągać rezultaty, w cudzysłowie, rezultaty swoich własnych wysiłków, zamiast trwać w Chrystusie i pozwolić, by jego życie wydawało w nas owoce.

A chcę bracia, abyście wiedzieli, że to, co mnie spotkało, posłużyło raczej ku rozkrzewieniu Ewangelii, tak że więzy moje za sprawę chrystusową stały się znane w całym zamku i wszystkim innym.

I dopiero po tych 11 wersetach, kiedy Paweł skupiał się na nich, teraz trochę chce im napisać o sobie, ale też w bardzo szczególny sposób, który jest też dla nich nauką, a nie jedynie jakimś tam chwaleniem się, że zobaczcie, jaki ja jestem tutaj wielki i wspaniały, bo cierpię dla Chrystusa.

Nasze tłumaczenie jest nieco mylące w tym momencie, bo Paweł nie znalazł się na zamku, bo tutaj mamy to, że moje więzy za sprawę Chrystusową stały się znane w całym zamku.

Więc Paweł z pewnością dobrze wykorzystał ten czas, żeby rozmawiać z nimi o Chrystusie, o Słowie Bożym.

Także więzy moje za sprawę chrystusową stały się znane w całym zamku wszystkim innym.

Mamy tutaj sformułowanie więzy moje za sprawą Chrystusową, jednak w istocie jest tam napisane więzy me widoczne w Chrystusie.

Trochę inna myśl temu towarzyszy, bo tak naprawdę Pawłowi chodziło nie o to, że jest więźniem za sprawę Chrystusa, ile jest więźniem Chrystusa samego.

które oznacza takiego sługę niewolnika Chrystusa.

Dlatego ja, Paweł, jestem więźniem Chrystusa Jezusa za was pogan.

Dlatego nie chodzi mu o to, że to Jezus pozbawił go wolności, że jest więźniem Jezusa, czy więźniem za sprawą raczej Jezusa, bo kto lepiej niż Paweł rozumiał ideę wolności w Chrystusie, prawda?

Chodzi o to, że Paweł był złączony z Chrystusem w taki nierozłączny sposób w sensie duchowym, jak w sposób widzialny związany był ze swoim strażnikiem.

Tu ten łańcuch był niewidoczny, ale Paweł był zadowolony z tego łańcucha, który go wiązał z Chrystusem i za nic w świecie nie chciałby się go pozbyć.

My za każdym razem zastanawiamy się, czy poddać się Chrystusowi w danej sprawie, rezygnując z tego, co nasze, czy zachować tę swoją autonomiczność, nie musząc rezygnować z czegoś, co jest dla nas ważne, a rezygnując jedynie z tego, co uznajemy za dogodne dla nas, za do przyjęcia, za takie, które możemy uznać.

On kiedyś się poddał Chrystusowi, więc nie ma dyskusji w ogóle w każdej następnej sprawie, czy tak, czy nie, jest poddany Chrystusowi.

Niektórzy wprawdzie głoszą Chrystusa z zazdrości i przekory, inni natomiast w dobrej myśli, jedni z miłości, wiedząc, że jestem tu, aby bronić Ewangelii,

Drudzy zaś głoszą Chrystusa z kłótliwości i nieszczerze, sądząc, że wzmogą przez to uścisk więzów moich.

Natomiast werset 15 pokazuje, kiedy właśnie Paweł pisze o tych, co nieszczerze z ozdrości i z przekory głoszą Chrystusa, pokazuje, że Paweł nie uprawia jakiejś propagandy sukcesu, udając, że to chrześcijaństwo jest idealne, że to są sami

Byle tylko wszelkimi sposobami Chrystus był zwiastowany, czy obłudnie, czy szczerze, z tego się raduje i radować będę.

Dla niego wystarczającym powodem do zadowolenia jest to, że zwiastowana jest prawda o Chrystusie.

pod wpływem złych doświadczeń z innymi ludźmi nabierają dystansu do chrześcijaństwa, do Chrystusa nawet.

Ale możemy się skupić na wychwalaniu Chrystusa, pomimo wszystko.

Pomimo wszelkich okoliczności, pomimo wszelkich doświadczeń, możemy się skupić na wychwalaniu Chrystusa.

Jeśli oddanie chwały Chrystusowi, inni nas nie obchodzą, okoliczności nas nie obchodzą, żadne sytuacje nas nie obchodzą, bo ze wszystkiego możemy oddać chwałę Chrystusowi, bo On jest zawsze nieskazitelny i z każdej sytuacji wychodzi czysty.

Chyba, że zaczynamy myśleć źle o Chrystusie, wtedy już dla nas nie ma nadziei.

Natomiast właśnie w taki sposób, jeśli oddanie chwały Chrystusowi jest naszym celem, to nic tego nie zaburzy.

I Paweł był zdeterminowany, żeby nic nie zakłóciło tego oddawania chwały Chrystusowi lub nie zniszczyło jego radości w Chrystusie, bo to było dla niego sensem życia, żeby radość czerpać z Chrystusa, radość czerpać z tego, kim on jest.

Właśnie, że cały sens jego życia polegał na tym, żeby oddawać chwałę Chrystusowi.

Łatwo jest wtedy zgubić coś, co dla Pawła było sensem jego życia, uwielbienie Chrystusa, nawet wtedy, kiedy on sam, Paweł, pozostawał całkowicie w cieniu, niewidoczny albo wręcz cierpiał z tego powodu i w ogóle to dla niego nie było problemem, bo Chrystus był centralną postacią, dla którego żył.

Wiedział, że o jego życie, o życie Pawła troszczy się Chrystus, więc on sam nie musi się troszczyć o swoje życie, bo Chrystus zrobi to lepiej niż on sam by to zrobił.

Więc czy modlę się o to może, jakim mam być, kim mogę się stać, nie w sensie osiągnięć, ale w sensie wartości swojego człowieczeństwa albo dokładniej w sensie poznania odzwierciedlenia Chrystusa w swoim życiu.

Czy może cieszysz się, że Chrystus cię wspiera, że Chrystus ci towarzyszy, daje ci pewne możliwości, także przez doświadczenia?

które nie są dane nam po to, żeby nas uszlachetnić, ale Chrystus wykorzystuje je, żeby nas uszlachetnić.

Szukaj tego, co Chrystusa, bo on jest tu najważniejszy.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00