Mentionsy

Bez Dyskusji
27.11.2025 05:00

238. Kirby, eskapizm, antyludologia

Czasem najwyraźniej bywa tak, że odcinek Encyklopedii Platformerów 3D inspiruje pełnoprawny, niesolowy odcinek Bez dyskusji. Asia i Adam rozmawiają o Kirby and the Forgotten Land raz jeszcze, ale tym razem grę traktując jako trampolinę do kilku innych, okołogrowych tematów. Wyszło z tego coś (mamy odwagę stwierdzić) nader pozytywnego. Jak to przy Kirbim często bywa!

Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 64 wyników dla "The Last of Us"

Jeżeli jest różowa bluza u Asi, różowa koszulka u mnie, różowa szklanka w dłoni i różowe kwiaty na parapecie, mogłem je wziąć tutaj i ustawić jakoś tak, żeby były też różowe kwiatki, bo mamy różowe kwiatki na parapecie, to niezawodny znak, że jesteś Mugolem.

Czyli takim krótkim nagraniu solowym o Kirby and the Forgotten Land, łącznie z wersją na Switcha 2, czyli połączoną ze StarCross World.

Więc ustaliliśmy sobie tak, że ja wypluję ten solowy materiał taki z kilkoma informacjami, standardowy dla enskoberi platformerów.

A potem usiądziemy sobie z Asią i będziemy mieli okazję o tej grze jeszcze porozmawiać bez takich ram tamtego cyklu, a bardziej tak sobie pobajdużyć i podywagować i zobaczymy gdzie nas poniesie po prostu rozmowa.

Koniecznie musimy o tym pogadać, bo swego czasu czytam trochę fajnych materiałów na ten temat i to jest tak jak kupowanie kota w worku, ale to tak jak mówię, na przyszłość.

Przez to rozumiemy, że pierwsza gra, która nie porusza się w płaszczyźnie dwuwymiarowej, bo wcześniej po prostu Kirby biegł w lewo albo w prawo, nawet jeżeli był w oprawie 3D.

Ja miałam takie skojarzenia z jednym z moich ulubionych dodatków do gry, w którą grałam kiedyś bardzo dużo, czyli World of Warcraft i tam był kataklizm.

Ja mam ten problem, że uważam, że ten dodatek przez to, że jest taki, jak się gra tylko w niego i wyłącznie, tak od początku do końca, no to on gubi to, co w moim mniemaniu, bo powiedziałeś, że ja też mówiłem, bo chwilę temu tak powiedziałeś, ja też mówiłem, że Kirby and the Forgotten Land był grą rewolucyjną.

I klikożernie, to też przyznaje się w naszym odcinku Encyclopedii zręcznościowym The Last of Us, nie jest tak naprawdę przesadą, tak?

Czasami to się zagina w stronę takiej platformowej wizji, czyli jak, nie wiem, ten park rozrywki, którym oglądamy, zdezelowany, zniszczony, opuszczony.

Jako osoba rdzennie pecetowa, to ja mam od razu takie, no to Asia musiała grać w Fallouta i musi takie rzeczy bardziej doceniać.

Odyssey to the West.

Zresztą bardzo mi się ten tytuł podobał i pisałam o nim ostatnio do takiej encyclopedii gier wideo z The Action, bo w takim dziale z tytułami, które były trochę zapomniane, trochę niedocenione, ale jednak warte od czasu do czasu przypomnienia ze względu właśnie na tę unikalną budowę świata i setting.

To nie jest proste powtórzenie, że idziesz sobie z lewej do prawej, musisz zabić bossa pod koniec i tylko zmieniają się otoczenia i dekoracje.

Że nawet świat pustynny, którego ja zawsze nie lubię, w sensie najbardziej nie lubię światów pustynnych w grach platformowych, dlatego że one są od czasów Super Mario 3 zawsze i prawie zawsze mają brzmienie orientalne, mają motywy piramidalno-piaszczyste i nigdy się z tym nie kombinuje.

Nie wiem, mam takie, mam skojarzenie z Krokiem z 97 roku, gdzie pustynne poziomy miały muzykę meksykańską i nagle miałem takie wow, czyli można troszeczkę inaczej zrobić pustynny świat przez samą muzykę.

Tutaj w Kirbym nawet pustynny świat przez to, że ma te elementy post-apo, że to są jakieś ruiny cywilizacji zasypane,

Tak samo świat z wulkanem, który jest tutaj połączony z fabryką, więc jest taki mocno industrialny element.

Lawa plus maszyna.

Moim ulubionym jest świat, który jest tak naprawdę najmniej postapokaliptyczny, bo miałam wrażenie, że tam były najciekawsze mechanizmy walki, poruszania się i zagadki i to było Everbay Coast.

Pamiętam te piękne zatoki, taki wakacyjny, fantastyczny klimat, ale też przeplatany tym takim wrażeniem jednak jakiejś takiej pustki związanej z tym, że coś tu kiedyś żyło i już tego nie ma i widzimy tylko ruiny jakiejś cywilizacji.

Ja bardzo lubię ten świat, to jest mój drugi ulubiony, więc jestem blisko ciebie, bo Londyn i śnieg muszą wygrać po prostu, dlatego że dostaję Londyn w grze platformowej, czego się nie spodziewałem, ale w tym Ever Bay Coast masz poziom na rafinerii i dla mnie to jest absolutnie majsterztyk, żeby przemyśleć to tak, że

StarCrossWorld uważam, że tylko w tym drugim świecie robi na tyle jakby właśnie inne rzeczy, żeby, to jest chamskie co powiem, ale usprawiedliwić swoją egzystencję.

Bo większość, bo musiałam sprawdzić, nie jestem pewna, ale poprzednich gier toczy się tak naprawdę na tej takiej planecce popstar, tej takiej wesołej, kolorowej, z tymi gadającymi zwierzakami, z tymi wielkimi... Ona ma charakterystyczną budowę, tutaj się na moment pojawia, nie powiemy w jakiej sytuacji, bo to też byłby spoiler.

Ja bym chętnie dała coś innego na początku, coś trochę może bardziej magicznego, żeby to wprowadzenie do tego świata postapokalitycznego nie odbywało się na zasadzie sięgnięcia do tego najbardziej ogranego motywu, czyli po prostu z Jestem Legendą, z The Last of Us.

Powiedziałaś, ja cofnę się do jednej rzeczy, którą powiedziałaś wcześniej, że jest w tym jakieś takie uncannivali wrażenie, kiedy biegasz po świecie, który znasz.

I te gullywerskie platformery udowadniają, że to co my znamy jako normalność staje się bardzo ciekawym polem do zręcznościówki, do gatunku gry, który jest bardzo nieżyciowy, taki bardzo antyrealizm, jakby właśnie taki przełamujący The Last of Us, konwencję tych poważnych filmowych historii, ale ty podałaś Enslaved, grę, która ma w sobie 50% platformera też.

Natomiast... Tak, ale to były te czasy, że te wysokobudżetowe gry akcji, nawet Uncharted, czy Prince of Persia, gry, które miały bardzo dużo po prostu chycania i skakania.

Trylogia Prince of Persia jest wciąż takim fajnym wzorem tego, że można to zrobić tak w miarę inteligentnie, że ty możesz popełniać błędy i się gubić i ginąć, ale się cieszyć z tego, że chycasz po realistycznie zbudowanych światach.

A ona jak Shadow the Colossus się porusza, taka postać pośrodku pomieszczenia.

Słuchacze Bez Dyskusji są przyzwyczajeni, że w dobrych odcinkach pojawia się wiertarka.

Już pomijam fakt, że trzeba być wpisanym oficjalnie na listę wraz ze swoją konsolą i wasza konsola nie może być inną konsolą.

To najwyraźniej StarCross World staje się fantastycznym rozszerzeniem, fantastycznymi bonusami i takim wow, jak fajnie, że to jest.

Mnie się kojarzy Yooka-Laylee and The Impossible Lair.

Wszystkie te usprawnienia łącznie z dodatkiem.

Co robiło innego poziomy na pustyni?

Pamiętam tylko zjazd na pustyni po piasku.

Pamiętam po prostu właśnie takie bonusiki w tym bonusie.

Podstawkę wraz z dodatkiem i wtedy ten dodatek będzie pewnie miał właśnie to wrażenie takiego bonusu.

Jesus, ale się nagrałem.

Tu tych nowych przeciwników było dosłownie garstka, ja ich nie policzyłam, ale po prostu na palcach jednej ręki można policzyć, ale główna zmiana polegała na tym, że ci, których znamy do tej pory, dostali jakieś tam kryształowe uszka, różki albo właśnie taki reskin, tak, i tutaj dopadł.

Czy Kirby and the Forgotten Land jest u Ciebie najlepszą platformówką na Switchu?

Jedną rzecz, która uwielbiałam w Kirby i która kojarzy mi się z jedną z moich ulubionych platformówek, która była bardzo niedoceniana i wiele osób jej nie lubiło i jest to Suckboy The Big Adventure,

Bardzo fajnie się to wyciska na maksymalne wymogi, na dodatkowe gwiazdeczki, żeby dostać jakieś tam bonusy.

Więc tutaj się przymyka nam ta stawka tych best of the best.

Okej, dobra, no to nie, no to myślę, że jeśli przy takich, jeśli ustalamy takie kategorie, tak, to w tym momencie faktycznie myślę, że Kirby zwycięża, w moim przypadku.

Był taki plan, żeby zrobić o niej odcinek Bez Dyskusji, ale nam się to gdzieś zgubiło wtedy.

Dzięki, bardzo chętnie, bo je bardzo lubię, aczkolwiek tak jak zauważyłeś, muszę trzymać się w ryzach, bo np.

Ja nie mogę ci tego zabrać, ponieważ jak ktoś mówi o najlepszych platformówkach na PlayStation 1, to wymienia Spyro, Crusher i Castlevania Symphony of the Night.

Ja chcę miesiąc Metroidvania Bez Dyskusji w przyszłym roku, bardzo bym chciał, żebyśmy coś takiego zrobili, więc to się zgadza.

Jezu, czy ty jesteś ultrasem Silksonga i też uważasz, że ta gra musi być trudna i nie dla wszystkich, bo po prostu tak musi być?

No offense.

Ale nie, no nie zgadzam się z tym, że ona musi być tak trudna.

Wszystkie Uncharted'y, wszystkie Red Dead Redemption, wszystkie The Last of Us, wszystkie Tomb Raider'y i po prostu normalnie szaleństwo.

Musisz go kiedyś zaprosić do Bez Dyskusji, żeby nam opowiedział po prostu jakby o doświadczeniu Silver Gamingu.

Tak, ale jeśli on zaczął od Red Dead Redemption, The Last of Us i jeszcze Far Cry'e gra, no to Journey jest troszkę innym sposobem, nie?

Chciałem powiedzieć, ale nie Kirby Made of Forgotten Land.

Nie, jest tutaj Kirby Made of Forgotten Land, też zdecydowanie był w tym odcinku, ale tak, stworzyliśmy tutaj w ogóle dużo wątków.

To, co Asia zaplanowała na taki dodatkowo nowy odcinek, to się pojawi pewnie za jakiś miesiąc, dwa dopiero w Bez Dyskusji, ale to będą dwa albo trzy odcinki, ja zakładam.

To w takim razie na pewno z platformerami będziemy mieli do czynienia w Bez Dyskusji.

To oznacza, że już chyba możemy wam powiedzieć, że listopad będzie też śmiesznym miesiącem Bez Dyskusji.

Dodatkowo to nie jest jakby żaden przymus, ani dla nas wielki cykl, ani nic takiego, ale postanowiliśmy sobie, że w listopadzie też rozprawimy się z kilkoma zaległościami.

Nie no, co tak, zostałyśmy owocki, to teraz ja mam problem z muszkami owocowymi w mieszkaniu, więc absolutnie nie ma żadnych owocków.

Więc słyszymy się wszyscy, szanowni państwo, już wkrótce w kolejnych odcinkach Bez Dyskusji.

0:00
0:00