Mentionsy
238. Kirby, eskapizm, antyludologia
Czasem najwyraźniej bywa tak, że odcinek Encyklopedii Platformerów 3D inspiruje pełnoprawny, niesolowy odcinek Bez dyskusji. Asia i Adam rozmawiają o Kirby and the Forgotten Land raz jeszcze, ale tym razem grę traktując jako trampolinę do kilku innych, okołogrowych tematów. Wyszło z tego coś (mamy odwagę stwierdzić) nader pozytywnego. Jak to przy Kirbim często bywa!
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Szukaj w treści odcinka
Czyli takim krótkim nagraniu solowym o Kirby and the Forgotten Land, łącznie z wersją na Switcha 2, czyli połączoną ze StarCross World.
I tam też wspominałem, że jak Asia widziała w naszej agendzie w planie na najbliższe tygodnie nagrań Kirby'ego, to powiedziała, że o, Kirby, też bym chciała porozmawiać o Kirby.
Więc ustaliliśmy sobie tak, że ja wypluję ten solowy materiał taki z kilkoma informacjami, standardowy dla enskoberi platformerów.
Wiesz co, bo to jest ciekawy temat, ale to jest temat na kiedy indziej i jakby teraz przy okazji Kirby'ego, który jest wspaniałą grą dla dzieci, nie chcę opowiadać o grze, która moim zdaniem jest jedną z gorzej zaprojektowanych pod kątem właśnie dzieci.
Trzynasta gra kanoniczna z serii Kirby, pierwsza gra 3D w tej serii.
Przez to rozumiemy, że pierwsza gra, która nie porusza się w płaszczyźnie dwuwymiarowej, bo wcześniej po prostu Kirby biegł w lewo albo w prawo, nawet jeżeli był w oprawie 3D.
Ja wiem, że Mario Karty zjadają, czy Super Smash'e takie wyniki na śniadanie, ale Kirby jeszcze nigdy nie był tak gorącym tytułem, jak jest przy okazji Forgotten Land, czy był przy okazji Forgotten Land.
Więc Ty byłaś tym lepszym typem odbiorcy, który mógł Star-Cross-World obserwować jako taką nieodłączną część Forgotten Earth, a nie samoistną całość.
Ja mam ten problem, że uważam, że ten dodatek przez to, że jest taki, jak się gra tylko w niego i wyłącznie, tak od początku do końca, no to on gubi to, co w moim mniemaniu, bo powiedziałeś, że ja też mówiłem, bo chwilę temu tak powiedziałeś, ja też mówiłem, że Kirby and the Forgotten Land był grą rewolucyjną.
Jakby rewolucją jest to, że Kirby dobrze działa w 3D, ale jeżeli coś rewolucyjnego miałoby w tym być, no to ten postapokaliptyczny setting, to co ja nazwałem tak śmiesznie
I klikożernie, to też przyznaje się w naszym odcinku Encyclopedii zręcznościowym The Last of Us, nie jest tak naprawdę przesadą, tak?
Ale czasami, tak jak przemierzając kanały, rafinerię, Londyn, most londyński, metropolię, centra handlowe, no to totalnie widzimy to.
Ale ja miałam tutaj w przypadku Kirby and Forgotten Lands skojarzenia z inną grą, która też jest post-apo i która też ma taki inny charakter.
Odyssey to the West.
Zresztą bardzo mi się ten tytuł podobał i pisałam o nim ostatnio do takiej encyclopedii gier wideo z The Action, bo w takim dziale z tytułami, które były trochę zapomniane, trochę niedocenione, ale jednak warte od czasu do czasu przypomnienia ze względu właśnie na tę unikalną budowę świata i setting.
I Kirby tak mi się z tym kojarzył i bardzo mi się podobał.
Ono mi się bardzo podobało ze względu na rozwiązania i mechanizmy, które tam były gameplayowe, bo rzeczywiście pod tym względem Kirby to jest jakieś mistrzostwo świata.
Bardzo szybko, bo to jest takie, a teraz otwieramy przed wami tutaj wesołe miasteczko i Kirby przez chwilę będzie Kirbim, tak?
Tutaj w Kirbym nawet pustynny świat przez to, że ma te elementy post-apo, że to są jakieś ruiny cywilizacji zasypane,
Ale można by było powiedzieć, tak samo nie pasuje Londyn zaśnieżony, a jeżeli coś będziesz pamiętać jako ten moment taki naprawdę niesamowity w tej grze, który będzie w twoim sercu na zawsze, to to jest pierwsza wizyta w zaśnieżonym Londynie w Kirby, tak?
Jest tam Księga Wyjścia, Kirby, Księga Wyjścia.
Rafineria bardzo, bardzo taka rdzawa, standardowa, blaszana, stalowa, skontrastowana po prostu z piękną tropikalną pogodą i z jakimś takim plażowym klimatem, że to będzie idealne w ogóle doświadczenie platformowe.
Ten pierwszy świat w grze, czyli taką standardową metropolię, standardową, nie wiem, to powiedzmy taki Nowy Jork porośnięty drzewami,
To widziało się tyle na zwiastunach promocyjnych, na grafikach różnych, na okładce gry, że człowiek już miał tego tak dosyć, wiedział, że okej, dobra, to będzie w tym Kirbym, nie?
Czy Kirby działa eskapistycznie dlatego, że ma te światy, które się kojarzą z naszym światem?
Natomiast ja nagle widzę, a tutaj Kirby chodzi po jakimś postapokaryotycznym świecie i mam takie wrażenie, tak jakby kiedyś był taki film fabularny o Boże, nie króliku Rogersie, króliku Bugsie, jak się przeniósł do naszego świata.
Zwłaszcza, że Kirby jest niezwykle, to jest zawsze taki niezwykle pozytywny setting.
Ja bym chętnie dała coś innego na początku, coś trochę może bardziej magicznego, żeby to wprowadzenie do tego świata postapokalitycznego nie odbywało się na zasadzie sięgnięcia do tego najbardziej ogranego motywu, czyli po prostu z Jestem Legendą, z The Last of Us.
I te gullywerskie platformery udowadniają, że to co my znamy jako normalność staje się bardzo ciekawym polem do zręcznościówki, do gatunku gry, który jest bardzo nieżyciowy, taki bardzo antyrealizm, jakby właśnie taki przełamujący The Last of Us, konwencję tych poważnych filmowych historii, ale ty podałaś Enslaved, grę, która ma w sobie 50% platformera też.
A ona jak Shadow the Colossus się porusza, taka postać pośrodku pomieszczenia.
W moim mniemaniu przełamanie tej konwencji w ogóle Forgotten Land, zaprzeczenie idei Forgotten Land
Mnie się kojarzy Yooka-Laylee and The Impossible Lair.
Jak Kirby połyka całą zębatkę i możemy chodzić po ścianach jako zębatka, natomiast to chodzenie związane jest jakby z ruchem zębatki, czyli cyk, cyk, cyk, cyk.
Chcę całej gry o zębatce z Kirby.
Pomijając te takie efekty jak roztąpienie się morza i rzeczywiście ten Mojżeszowy Kirby.
Inną płytą byłoby Forgotten Land, inną płytą jest Starcross World.
No i Kirby, jeżeli chodzi o muzykę, to jakby tam nie wiem co się dzieje wśród tych artystów i ile oni zarabiają pieniędzy, ale te gry brzmią zawsze tysiąc razy lepiej niż jakby cokolwiek, nie?
Bananza nie brzmi nawet w połowie tak dobrze muzycznie, jak dowolny dodatek, dowolny poziom dodatku do Kirby'ego, nie?
No teraz jakby przy Forgotten Nights, no to wiadomo, ona ma lepszą sprzedaż, ale tak się człowiek zastanawia.
Bo przeciwnicy w Kirbym, oni są często tacy dosyć, powiedzmy, umowni, prosto zbudowani, więc co za problem dać ich trochę więcej.
No ale to jest Kirby, tak jak powiedziałaś, umowność.
Czy Kirby and the Forgotten Land jest u Ciebie najlepszą platformówką na Switchu?
Jedną rzecz, która uwielbiałam w Kirby i która kojarzy mi się z jedną z moich ulubionych platformówek, która była bardzo niedoceniana i wiele osób jej nie lubiło i jest to Suckboy The Big Adventure,
I tutaj w Kirby też były wyzwania, tylko że częściej związane z różnymi umiejętnościami albo z tymi mouthful modami.
One były doskonałe, ja je uwielbiałam, zwłaszcza jak były związane z moimi ulubionymi trybami i ulubionymi tymi specjalnymi umiejętnościami Kirby'ego.
Wszystko co się wiąże z jeżdżeniem albo ze zjeżdżaniem jest absolutnie doskonałe i ja mogłabym mieć takiego Mario Kart World tylko w wersji z Kirbym.
Albo na przykład sporty zimowe Kirby'ego, proszę bardzo, proszę bardzo, biorę, wiesz, mam narty czy cokolwiek, on tam się zamienia na przykład w deskę surfingową, ja w to gram przez 20 godzin, jestem cała szczęśliwa, 10 na 10.
Jakby co to na jesień jeszcze wychodzi Kirby Air Riders, więc będziesz miała Mario Kart World z Kirby.
Kirby, wszystko co wyszło na Switcha, dużo niżej niż Forgotten Land.
Raczej takiego naprawdę wysokiego Kirby'ego, którego byśmy wrzucali tutaj do tego wora.
Więc tutaj się przymyka nam ta stawka tych best of the best.
I gdzie ten Forgotten Land u ciebie?
Okej, dobra, no to nie, no to myślę, że jeśli przy takich, jeśli ustalamy takie kategorie, tak, to w tym momencie faktycznie myślę, że Kirby zwycięża, w moim przypadku.
Zdecydowanie, ja w Mario... Niż Kirby'ego, niż Mario Odyssey.
Ale Kirby lepszy.
Ja nie mogę ci tego zabrać, ponieważ jak ktoś mówi o najlepszych platformówkach na PlayStation 1, to wymienia Spyro, Crusher i Castlevania Symphony of the Night.
Wszystkie Uncharted'y, wszystkie Red Dead Redemption, wszystkie The Last of Us, wszystkie Tomb Raider'y i po prostu normalnie szaleństwo.
Tak, ale jeśli on zaczął od Red Dead Redemption, The Last of Us i jeszcze Far Cry'e gra, no to Journey jest troszkę innym sposobem, nie?
Chciałem powiedzieć, ale nie Kirby Made of Forgotten Land.
Nie, jest tutaj Kirby Made of Forgotten Land, też zdecydowanie był w tym odcinku, ale tak, stworzyliśmy tutaj w ogóle dużo wątków.
Czego przykładem jest tutaj krótka rozmowa o Kirbym, która przerodziła się w tysiąc innych rozmów, ale dotknęliśmy tu bardzo ważnych wątków i wydaje mi się, że zainspirowaliśmy ludzi zarówno do Kirby'ego, jak i po prostu do zwyczajnie jakichś rozkminek.
Też troszeczkę wymyślamy tutaj na żywo, ale też będziemy sobie robić, co będziemy chcieli, bo tak jest najweselej i Kirby nam dał tutaj świetny tego przykład.
Ostatnie odcinki
-
249. James Clavell: Tai-Pan (1966) – Kolonializ...
29.01.2026 05:00
-
248. Gry, uzależnienia i wszystko pomiędzy (fea...
22.01.2026 05:00
-
247. Pizza z oscypkiem i żurawiną, czyli Clair ...
15.01.2026 05:00
-
246. Michał Pisarski i Gry jego życia
08.01.2026 05:00
-
245. Jumping Flash! 2 (1996) – Skok naprzód?
05.01.2026 11:24
-
244. Odcinek Sylwestrowo-Noworoczny!
31.12.2025 05:00
-
243. Gremliny (świątecznie) rozrabiają! (1984)
24.12.2025 05:00
-
242. Dlaczego pokochaliśmy Hollow Knight: Silks...
18.12.2025 05:00
-
241. Jak zostałem chyba fanem MXGP: The Officia...
15.12.2025 05:10
-
240. System / Hakerzy (1995) – Mogliśmy zhakowa...
11.12.2025 05:00