Mentionsy
53. Malort – miejsce, które przywraca harmonię, daje spokój i radość
👉 Sprawdź nasz newsletter (już ponad 20 tys. rodziców, nauczycieli i edukatorów): https://wydawnictwoelement.pl/newsletter/
Malort to wyjątkowa pracownia malarska stworzona przez Arno Sterna. Sam Stern prowadził ją przez ponad 70 lat, a dziś na świecie działa już blisko 2 500 takich miejsc — także w Polsce.
Osoby, które doświadczyły Malortu, mówią, że to przestrzeń, w której odzyskuje się harmonię, radość i ciekawość. Że uczy łagodności, przynosi spokój, pomaga się odprężyć, uwalnia od stresu i rozwija wyobraźnię.
Rozmawiamy z Joanną Saplettą-Lewandowską, psycholożką, która od sześciu lat prowadzi Malort w Gdyni. Joanna opowiada o tym, w jaki sposób taka pracownia malarska rozwija nas duchowo i dlaczego pomaga uniknąć terapii.
Dla niej Malort jest przede wszystkim miejscem, w którym jesteś piękny taki, jaki jesteś.
W tej rozmowie usłyszysz m.in.:
jak wyglądają zajęcia w Malorcie,czemu służy malowanie bez oceniania, rywalizacji i instruowania,dlaczego obowiązują tam konkretne zasady,i co odróżnia Malort od lekcji malowania.Jeśli chcesz dowiedzieć się, co zabawa malarska może dać Twojemu dziecku i Tobie, bardzo zapraszamy do wysłuchania tej rozmowy.
🔗 Linki:
Szczęśliwy jak dziecko, które maluje - książka Arno Sterna o dzieciach Malortu: https://links.wydawnictwoelement.pl/lE99 Odkrywanie śladu - książka Arno Sterna o jego odkryciach dotyczących dziecięcych rysunków: https://links.wydawnictwoelement.pl/lE9I Malort Joanny w Gdyni: https://links.wydawnictwoelement.pl/lE9T
Sprawdź nasz newsletter! Już ponad 20 tys. odbiorców -> https://wydawnictwoelement.pl/newsletter/
Zobacz nasze książki i wydarzenia na żywo -> https://wydawnictwoelement.pl
Obserwuj nas na:
FacebookuInstagramieYouTube
Szukaj w treści odcinka
Malort to unikalna pracownia malarska stworzona przez Arno Sterna.
Arno Stern otworzył pracownię Malort w Paryżu w 49 roku.
Odkrył proces, który zachodzi w pracowni Malort, kiedy dzieci malują w takich, a nie innych warunkach.
I ja już wiedziałam, że będę na drugim, na trzecim i w ogóle jak na tym drugim podam informację, że my będziemy mogli dzięki tym szkoleniom później prowadzić Malort, to właśnie to jest
Zatem, słuchajcie, 12 grudnia to będzie szósta rocznica istnienia Malortu i ja naprawdę dzisiaj czuję, że to była droga warta przybycia.
No i ja dzisiaj jestem inna i chyba o tym myślę, że mam nadzieję, że będę mogła mówić z przekonaniem, z własnego doświadczenia, dlaczego Malort jest tak wspaniałą przestrzenią.
Jak opowiadasz o tym, to trochę we mnie budzą się takie wspomnienia dotyczące pracowni Malort i dotyczące Arno.
Natomiast chciałbym, żebyś też powiedziała o tym, czym jest Malort, w sensie co tam się dzieje, nie?
Malort, ta przestrzeń malortu, pracowni, ona się rządzi pewnymi takimi swoimi zasadami, pewnymi rytuałami.
Malort jest pokryty płytami, które z łatwością wbija się pineskę i te płyty są pokryte papierem pakowym.
I można powiedzieć, że w pracowni w pewnym momencie robi się, dzięki tym rytuałom, jest taki rytm, bym powiedziała, taki nieraz, nawet jak rozmawiamy ze osobami, które prowadzą malorty, jak się patrzy na ten filmik,
I to mówi w jednym zdaniu, a w drugim zaczyna mówić o wszystkich ograniczeniach i zasadach malortu i czego tam nie wolno.
Natomiast opowiedziałaś, co się dzieje, jak dziecko wchodzi do malortu i zabrakło tutaj tego, że dziecko przychodzi, dostaje kartkę, dostaje pędzel, dostaje farby i nikt mu nie mówi, co ma robić.
I Malort dlatego jest tak unikatowym miejscem.
I dlatego z całego serca bym pragnęła, żeby pracowni Malort było jak najwięcej, żeby właśnie ochronić tę spontaniczność.
I znowu w tym wspaniałym zamyśle Arno jest tak, że każda osoba, która przychodzi do malortu, aby wróciła do siebie, aby jej wróciła ta spontaniczność, to naturalne pragnienie malowania, w ogóle się nie udziela żadnych informacji, co dziecko ma malować, co dorosły ma malować.
nie udało im się tam dotrzeć do tej istoty, bym powiedziała, a przynajmniej nie w takim stopniu, żeby się w tym tak rozsiedli, no to rzeczywiście po roku, ponad roku rezygnują z malortu.
Ale jest też grono, a przynajmniej ja już mam to doświadczenie, na szczęście po tych ponad pięciu latach, czyli niedługo sześciu, prowadzenie malortu, że miałam to szczęście mieć wiele dzieci, również i rodziców dorosłych,
Tak jak powiedziałam, sercem malortu jest paleta, ale powietrzem malortu jest formulacja.
I chodzi jakby o to, że to też powoduje, ja bym powiedziała, że to jest to powietrze malortu.
Pięknie, jeśli w malorcie do malortu przychodzą dzieci.
Pięknie, kiedy nawet już od najwcześniejszego okresu, dlatego że malort powoduje, że dziecko jest przyjęte takie, jakie jest.
Jeśli przychodzą do malortu, tutaj tego nie ma, to one trochę jakby tak przynoszą to na życie poza malortem i w pewnym momencie mniej pytają potrzebę tej informacji zwrotnej, bo widzą, że to jest niepotrzebne, bo tego się w tym malorcie uczą.
I dlatego ja w ogóle uważam, że oczywiście malort nam się przykleił do dzieci, malowanie przykleiło nam się do dzieci, ale ja w ogóle całym sercem zapraszam dorosłych.
Ja w ogóle sobie myślę, że dorośli właśnie powinni wyszukiwać malort, bo wiecie, dorośli to mają coś takiego, że się boją tej oceny, a nie, bo tam ktoś będzie coś oczekiwał, a ja nie mam czasu, a ja nie chcę być oceniany.
I nie wiem, dlaczego w malortach jeszcze jest tak mało rodziców.
Bo chodząc do malortu, zobaczą, doświadczą tego, ile szkody robi to komentowanie i oczekiwanie.
Co daje Malort?
No i być może oni nie wiedzą, po co mieliby jeszcze iść do malortu.
Z drugiej strony sam jednoznacznie mówił, że malort nie jest terapią.
I teraz jeżeli rodzic ma do wyboru malort, tenis, angielski, skrzypce, to czemu ma wybrać malort?
Jeżeli nastolatek musi dokonać wyboru między tym, co ma robić popołudniami jeszcze, no to czemu miałby wybrać malort?
Więc ja wiele lat prowadząc malort, naprawdę nie była to łatwa droga, no bo rzeczywiście malort jak jest uznany, to też jest taki lekceważony.
No i ja, bo tych korzyści wynikających z przychodzenia do malortu jest bardzo dużo i ja długi czas szukam, ale jak to możliwe, że to pozwala uniknąć terapii?
I malort odpowiada na ten wymiar duchowy.
I teraz bym powiedziała, że właśnie i tutaj ja przejdę do tych wszystkich korzyści, dlaczego ten malort jest tak wspaniały.
I znowu, tu nie tylko chodzi o to, że malort to jest panaceum na wrażliwość i na ten wymiar noetyczny.
I co powoduje, że te dzieci, które są takie nieśmiałe, niepewne, kiedy zaczną przychodzić do malortu, zaczną odzyskiwać spontaniczność, radość, one staną się silniejsze.
Ja w ogóle kiedyś miałam taką koncepcję, że chciałabym przyjąć wszystkie dzieci z lękami do malortu i zobaczyć, jak one będą z nich wychodzić.
Mam nadzieję, że te osoby, które są lękliwe, kiedyś same wrócą do malortu i same wrócą za jakiś czas z informacją, że ten malort im pomógł być bardziej takimi... No właśnie, trochę ten lęk przegonił, tak bym powiedziała.
Zatem malort też wzbudza w człowieku ciekawość.
Natomiast samo prowadzenie malortu, sam kontakt z tym pięknem, z tym...
Widzisz i do wielu z tych rzeczy, które właściwie każde z nich można by zacząć rozbierać teraz na czynniki pierwsze, ale bardzo wiele ważnych rzeczy powiedziałaś, a wiele z tych wartości, które podałaś są wartościami, które płyną ze zupełnie swobodnej zabawy, bo to jest też jedna z głównych cech malortu, to jest to, że to jest przestrzeń, gdzie dzieci mogą się bawić zupełnie swobodnie i Arno Stern mówił, że dla wielu dzieci dzisiaj to jest oaza, bo one tylko tam już mają na to miejsce, już nigdzie indziej dzieci, nawet już w domu, nawet jak są małe, to nie bawią się zupełnie swobodnie.
To zastanawiam się, jak ludziom to jakby pokazać, pozwolić im tego posmakować trochę, bo mówiłaś teraz o wartościach malortu.
To znaczy, jeśli ktoś do mnie dzwoni, pyta o malort, czy może się zapisać, kiedy są zajęcia, to ja mówię jak najbardziej, zachęcam do zapisania.
Chłopiec, który przychodził do Malortu, do Arno Sterna przez ponad 50 lat.
Pierre przyszedł do pracowni pierwszy raz, jak był małym dzieckiem i rodzice za niego płacili, a on po prostu przychodził i było to dla niego naturalne, jak oddychanie, że on przychodzi do malortu, ale jak się zrobił dorosły, to jego rodzice przestali płacić, ale dla niego, jemu nie przyszło do głowy, że tu się płaci, bo nigdy tego nie robił.
Ja chciałem cię zapytać, my rzadko o tym mówimy, co mówią dzieci malortu, jakie są ich wrażenia.
Andre to twierdzi, syn Arno, że dzieci malortu często nie mają potrzeby o tym mówić.
No więc skoro już to mamy, to powiedz, co mówią dzieci, które przychodzą do twojego malortu?
Dzieci malortu to... Dzieci w każdym wieku.
Ale za to myślę, że właśnie są ciekawe te odpowiedzi dzieci Malortu, dorosłych dzieci.
Na przykład jedna z mam, która przychodziła ze swoimi córkami dwiema, napisała Malort daje wewnętrzny spokój, odprężenie.
Albo malort to miejsce spokoju, płynności.
Także zobaczcie, to są takie, bym powiedziała, nawet poetyckie wypowiedzi, także malort nawet powudza.
Właśnie o pracowni Malort, o dzieciach Malortu.
I wiesz, Malort jest coraz bardziej znany także w Polsce, ale jeszcze wiele osób o nim nie wie.
I ja myślę, że Malort i ta cała pedagogika Arno przywraca człowiekowi, jakby ona sięga do tej głębokiej potrzeby takiego rzeczywistniania się.
Kiedy ja chciałam otworzyć pracownię Malort, to...
Wejść do malortu i zacząć malować.
Także ogromne, ogromne dzięki i za to, że za tą rozmowę dzisiejszą naszą, ale też za to, co robisz dla pracowni Malort w Polsce.
ale jeśli ta nasza rozmowa spowoduje, że ktoś się otworzy na malort, no to to chyba jest najwspanialsza rozmowa.
Bardzo mi miło i ja też bardzo ci dziękuję za tę opowieść i mam taką samą żywię nadzieję jak ty, że dzięki tej rozmowie ktoś otworzy się na Malort.
Ostatnie odcinki
-
57. Edukacja wolnego człowieka. Czego starożyt...
29.01.2026 15:31
-
56. Wychowują piątkę dzieci w edukacji domow...
15.01.2026 13:43
-
55. Ptaki są fascynujące. O kontakcie z przyr...
02.01.2026 14:51
-
54. Dominika Baj - najcenniejsza jest obecnośc...
18.12.2025 13:25
-
53. Malort – miejsce, które przywraca harmonie...
04.12.2025 12:25
-
52. Marek Kaczmarzyk: neurobiolog o relacjach, ...
20.11.2025 12:54
-
51. Czy dzisiejsi nastolatkowie to stracone pok...
06.11.2025 17:58
-
50. Debora Broda – dwie rzeczy, które są kluc...
23.10.2025 15:25
-
49. Czy autyzm to nowa epidemia? Psycholożka o...
09.10.2025 10:50
-
48. Kiedy już będę duży… dlaczego dzieci cz...
25.09.2025 11:57