Mentionsy

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
30.09.2025 04:00

309. Kulisy tygodnia ONZ w Nowym Jorku

Jak wygląda tydzień, w którym światowa polityka przenosi się na Manhattan? W tym odcinku zabieram Was do Nowego Jorku podczas Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Rozmawiam z Pawłem Żuchowskim, korespondentem RMF FM, który był na miejscu. Mówimy o polityce i kulisach: od paraliżu miasta przez kolumny prezydenckie, przez incydenty na schodach ruchomych i promptery, aż po korytarzowe spotkania, które czasem znaczą więcej niż oficjalne przemówienia. Jest też o polskich akcentach, o tym, dlaczego sala pustoszeje po wystąpieniu amerykańskiego prezydenta, a także o absurdach systemu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Zgromadzenia Ogólnego ONZ"

Dzisiaj zaprosiłam Pawła do rozmowy, dlatego że chcę porozmawiać o sesji ONZ w Nowym Jorku, którą Paweł obserwował z bliska i to będzie taki odcinek trochę na temat tego, co działo się...

To było spotkanie zgromadzenia ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.

To zanim, chciałabym, żebyśmy zanim porozmawiamy, co działo się w środku, w budynku ONZ-u, jak wyglądały sesje i zdradzisz nam te wszystkie różne kulisy i fakty i opowiesz o tym, co się tam działo, to chciałabym, żebyś powiedział o samym Nowym Jorku i atmosferze Nowego Jorku w czasie tych właśnie dni.

To jest tydzień, który przeklinają nowojorczycy, dlatego że w tym czasie jest tak wiele kolumn prezydenckich, ministerialnych, pilotowanych przez miejscową policję, że proszę sobie wyobrazić, że ja jechałem taksówką do ONZ-u i w pewnym momencie taksówkarz przeklnął pod nosem i powiedział, że mam wysiadać, że on już dalej nie jedzie w kierunku Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Natomiast nie zmienia to faktu, wracając do początku tego wszystkiego, że rzeczywiście to jest taki czas, kiedy są tak ogromne korki, jest tak wiele kolumn prezydenckich, a wszyscy chcą mieszkać jak najbliżej ONZ-u właśnie także dlatego, żeby nie tracić czasu na stanie w korkach.

Ale mimo wszystko tydzień wysokiego szczebla w ONZ-cie jest tym czasem, kiedy przyjeżdżają różni ludzie z różnych państw, którzy też mają różne, z różnych kultur.

W ONZ-cie w tym czasie spotykamy różnych ludzi, na przykład z krajów afrykańskich, w tych swoich szatach.

To zanim jeszcze, powiem tak obrazowo, wejdziemy do środka, do budynku, to powiedz jeszcze naszym słuchaczom, w której części Manhattanu, bo część była w Nowym Jorku, ale może nie wszyscy wiedzą, w której części Manhattanu znajduje się siedziba ONZ-u.

Dookoła też przedstawicielstwa wielu państw, bo z czasem po tym jak ONZ powstał, to wokół siedzib ONZ zaczęły powstawać właśnie przedstawicielstwa państw.

Nasze przedstawicielstwo, jak dobrze pamiętam, jest przy trzeciej, ale ci, którzy zdobyli miejsce na wybudowanie swoich siedzib przy samej pierwszej, to mają najlepiej, bo przechodzą na drugą stronę i są już w siedzibie ONZ, bo każde państwo ma przedstawicielstwo przy ONZ.

No i gdzieś tam się przemieszcza do tego ONZ-u.

No więc warto mieć siedzibę tuż obok ONZ-u.

operator Białego Domu, który chciał sfilmować film, chciał sfilmować moment, kiedy właśnie do góry wjeżdża amerykański przywódca, idąc na sesję Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych i ponoć gdzieś tam nieopatrznie nacisnął przycisk.

Swoją drogą, to takich wpadek na terenie ONZ widziałem więcej.

Kiedy szliśmy na wystąpienie Radosława Sikorskiego do sali Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych i przechodziliśmy dodatkową kontrolę, bo oczywiście na terenie ONZ-u oprócz tego, że przechodzi się kontrolę bezpieczeństwa w czasie takiego wysokiego czasu, tygodnia wysokiego szczebla, tak to się mówi?

Zatem wszyscy po śniadaniu jadą na sesję zgromadzenia ogólnego, na debatę generalną.

Dlatego, że kiedy ci wszyscy liderzy przyjeżdżają na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ, to mają także swoje...

tego czy innego państwa i ja sobie tak myślę, że gdyby te wszystkie pieniądze wydane na organizację sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ przeznaczono na rozwiązanie jakiegoś problemu na świecie, to ten problem udałoby się rozwiązać, a liderzy mogliby się spotkać na Zoomie i mniej więcej byłby taki dokładnie sam efekt, jeżeli chodzi o wysłuchanie tych wszystkich przemówień.

Bo to jest jeszcze ciekawe, bo w ONZ mamy takie coś jak Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych i członkiem Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, stałym członkiem jest Rosja.

I trochę, zdaje się, Radosław Sikorski powiedział mi coś takiego, a ja dopowiedziałem, że rozmawiamy w tym gremium, mowa tu o ONZ, bo to jest mimo wszystko agora świata, czyli takie miejsce, gdzie można o tych wszystkich problemach porozmawiać.

I bardzo dobre też przemówienie polskiego prezydenta Karola Nawrockiego, to już nie w Radzie Bezpieczeństwa, ale w czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, gdzie wybrzmiały słowa o tym, że my nie pozwolimy w taki sposób łamać prawa międzynarodowego, że Polska będzie się bronić, że Polska ma prawo do obrony.

Zatem możemy powiedzieć, że poza taką ogólną niechęcią w czasie ONZ-u wybrzmiało to polskie stanowisko, bo to jest bardzo ważne.

Mieliśmy przecież przed samym ONZ-tem cały serial, taki tasiemiec, że prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił Radosława Sikorskiego na pokład samolotu lecącego do Nowego Jorku.

Mimo, że już byliśmy na terenie ONZ-u, mimo, że

kwestia Polski i polskiego stanowiska, że to jednak była szeroka konsultacja, żeby w ONZ-cie wybrzmiały słowa bardzo mocne.

I bardzo dobrze, że w ONZ, gdzie także był właśnie szef rosyjskiej dyplomacji, to wybrzmiało.

W ONZ-cie wszystko odbywa się na zasadzie głosowań.

Więc ten ONZ to też jest takie miejsce, sesja zgromadzenia ogólnego i to, co dzieje się w kuluarach na marginesie, żeby...

Jeżeli widzieliście kiedyś salę Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, ona wygląda trochę jak taki amfiteatr, na dole jest...

W czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych z każdą delegacją przyjeżdża przecież tak wielu dziennikarzy, że to w zasadzie każda dziupla jest...

My byliśmy tym razem w sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych razem z Portugalią, więc w tym jednym pomieszczeniu byliśmy wepchnięci tam rotacyjnie, żeby zobaczyć wystąpienie naszego prezydenta.

Są informacje na stronie ONZ-u.

i zobaczyć właśnie te sale, o których ja mówię, sale Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, czy to najważniejsza sala ONZ-u, gdzie odbywa się właśnie sesja Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.

I czy w ONZ to jest dokładnie to samo, że chodzą po tych korytarzach?

Wiesz, to trochę inaczej jest w ONZ, bo sesja Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych jest taką okazją do spotkań w kuluarach i każdy chce mieć jak najwięcej tych spotkań.

Więc wracając do twojego pytania, ONZ jest takim miejscem, gdzie chyba każdy chce wykorzystać ten czas na spotkania i nie ma takiego czasu i takiej przestrzeni, żeby snuć się bez sensu po korytarzach, żeby się pokazać.

No ale jest to okazja, bo do ONZ-u w tym czasie przyjeżdżają różni ludzie.

No oczywiście prezydent Stanów Zjednoczonych wydaje kolację, więc w tym drugim dniu, w zasadzie pierwszym, drugim, to zależy jak liczyć, amerykański przywódca zawsze wydaje kolację na cześć uczestników sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.

To akurat nie było przy okazji ONZ-u, ale tutaj w Białym Domu przy szczycie nuklearnym.

To było przy okazji wizyty prezydenta Andrzeja Dudy i on pokazywał jak to doszło do rozmowy w cztery oczy z prezydentem Barackiem Obamą na samym początku prezydentury ONZ.

Bo do ONZ-u prezydenci przybywają razem ze swoimi żonami i jest wystąpienie pierwszej damy Stanów Zjednoczonych.

Więc ten program jest, poza tymi oficjalnymi momentami towarzyszenia prezydentowi, przywódcy, politykowi i tym, co jest w ONZ-cie dla pierwszych dam zorganizowane, tutaj mówisz m.in.

Ale trochę odeszliśmy od tematu, natomiast ciekawiło mnie, co robią żony prezydentów w Nowym Jorku w czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.

Nie wiem, widziałem w internecie takie hasła, że musi powstać ONZ 2.0, że skoro się nie da tego ONZ-u zreformować, to być może trzeba go rozwiązać i stworzyć coś od podstaw nowego.

Myślę, że jednak proces zmiany ONZ-u jest prostszy niż budowanie czegoś zupełnie od podstaw, bo to było już przecież, to była 80. sesja, 80. rocznica powstania.