Mentionsy
309. Kulisy tygodnia ONZ w Nowym Jorku
Jak wygląda tydzień, w którym światowa polityka przenosi się na Manhattan? W tym odcinku zabieram Was do Nowego Jorku podczas Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Rozmawiam z Pawłem Żuchowskim, korespondentem RMF FM, który był na miejscu. Mówimy o polityce i kulisach: od paraliżu miasta przez kolumny prezydenckie, przez incydenty na schodach ruchomych i promptery, aż po korytarzowe spotkania, które czasem znaczą więcej niż oficjalne przemówienia. Jest też o polskich akcentach, o tym, dlaczego sala pustoszeje po wystąpieniu amerykańskiego prezydenta, a także o absurdach systemu.
Szukaj w treści odcinka
Halo, halo, dzień dobry, tu Lidia Krawczuk i Paweł Żuchowski, korespondent Radia RMF FM w Stanach Zjednoczonych, prywatnie mój mąż, ci, którzy słuchają, to wiedzą.
To było spotkanie zgromadzenia ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.
To oznacza, że po prostu na ten czas, też niektórzy mówią tydzień wysokiego szczebla, czyli po prostu w tym czasie przyjeżdżają przedstawiciele państw członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych i debatują.
Mieliśmy na przykład Ławrowa, szefa rosyjskiej dyplomacji, który przyjechał i też niektórzy pytają, jak to jest możliwe, że on mógł wlecieć na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Organizacja Narodów Zjednoczonych ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych w Nowym Jorku, no i trzeba tych ludzi wszystkich dopuścić.
To jest tydzień, który przeklinają nowojorczycy, dlatego że w tym czasie jest tak wiele kolumn prezydenckich, ministerialnych, pilotowanych przez miejscową policję, że proszę sobie wyobrazić, że ja jechałem taksówką do ONZ-u i w pewnym momencie taksówkarz przeklnął pod nosem i powiedział, że mam wysiadać, że on już dalej nie jedzie w kierunku Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Ja nawet uważam, że nie ma takiego drugiego wydarzenia w Stanach Zjednoczonych, kiedy przyjeżdża tak wielu polityków.
Tuż przy samej wodzie tam mieści się siedziba Organizacji Narodów Zjednoczonych, olbrzymi budynek.
Mówię tutaj, my mamy przecież ambasadora przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, czy stałego przedstawiciela, mówiąc inaczej.
Natomiast po tych, po których jechał Donald Trump, kiedyś wjeżdżałem, kiedy byłem na Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych.
operator Białego Domu, który chciał sfilmować film, chciał sfilmować moment, kiedy właśnie do góry wjeżdża amerykański przywódca, idąc na sesję Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych i ponoć gdzieś tam nieopatrznie nacisnął przycisk.
Kiedy szliśmy na wystąpienie Radosława Sikorskiego do sali Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych i przechodziliśmy dodatkową kontrolę, bo oczywiście na terenie ONZ-u oprócz tego, że przechodzi się kontrolę bezpieczeństwa w czasie takiego wysokiego czasu, tygodnia wysokiego szczebla, tak to się mówi?
To jeszcze w środku są dodatkowe kontrole bezpieczeństwa i kiedy my szliśmy już w kierunku sali Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, nagle usłyszeliśmy potworny krzyk jakiejś pani.
To może porozmawiajmy chwilę o takich najważniejszych wystąpieniach, no bo wiadomo, że świat zawsze bardzo uważnie przygląda się temu, co mówi prezydent Stanów Zjednoczonych i no możemy chyba powiedzieć, że to jest zawsze jedno z najważniejszych wystąpień.
Więc wysłuchają prezydenta Stanów Zjednoczonych, a później sobie idą załatwiać swoje sprawy.
Dlatego, że Organizacja Narodów Zjednoczonych powstała bezpośrednio po II wojnie światowej w roku 1945.
Świat wcześniej miał doświadczenie z Ligą Narodów, która powstała po I wojnie światowej.
Po II wojnie światowej powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych, która miała zadbać o bezpieczeństwo na świecie, która miała poruszać problemy tego świata, a widzimy, że...
Ja pamiętam sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, kiedy wojska Putina przekraczały granice Ukrainy i on mówił...
To było to, co tej nocy, pamiętnej nocy mogła zrobić Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Bo to jest jeszcze ciekawe, bo w ONZ mamy takie coś jak Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych i członkiem Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, stałym członkiem jest Rosja.
No więc jak w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych państwo, które jest agresorem ma dbać o sprawy bezpieczeństwa i jeszcze ma prawo weta, czyli...
Co więcej, bo dziś wiele osób stawia pytanie, po co ta Organizacja Narodów Zjednoczonych?
Dlaczego na przykład zamiast Rosji nie ma innego państwa jako stałego członka Organizacji Narodów Zjednoczonych?
Z Rady Bezpieczeństwa, żeby ją zmienić, wyrzucić Rosję, musiałaby zgodzić się Rosja.
Mówił to nam dziennikarzom na terenie Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Jeżeli chodzi o amerykańskiego przywódcę, to ja uważam, że on ma w pełni prawo i obowiązek zadbać o sytuację na południowej granicy Stanów Zjednoczonych, bo on się do tego odnosił, że on sobie z tym świetnie poradził, że zamknął granicę.
Ciężko mi jest o tym mówić, ale niestety udział Stanów Zjednoczonych w tym, że mamy taką, a nie inną sytuację, jeżeli chodzi o uchodźców, jest dosyć spory.
Radosława Sikorskiego, który wie jak poruszać się po świecie dyplomacji, świetnie radzi sobie też, jeżeli chodzi o język angielski, ale też świetnie sobie radzi z takimi dynamicznymi sytuacjami, kiedy go coś na sali zaskoczy, kiedy ktoś coś powie, zwłaszcza on sobie bardzo upodobał takie odgrywanie się ambasadorowi Rosji, przedstawicielowi Rosji, który zawsze kłamie na Radzie Bezpieczeństwa.
I bardzo dobre też przemówienie polskiego prezydenta Karola Nawrockiego, to już nie w Radzie Bezpieczeństwa, ale w czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, gdzie wybrzmiały słowa o tym, że my nie pozwolimy w taki sposób łamać prawa międzynarodowego, że Polska będzie się bronić, że Polska ma prawo do obrony.
Zresztą bardzo podobnie wypowiadał się w czasie konferencji prasowej polski prezydent i to był dobry znak, że rzeczywiście Organizacja Narodów Zjednoczonych to nie jest miejsce, gdzie...
Andrzeja Dudy, wniosków o powołanie ambasadorów w Stanach Zjednoczonych.
I bardzo ważna rzecz, jeszcze przed wystąpieniem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, wystąpienie właśnie w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych ministra, wicepremiera Radosława Sikorskiego, który kończąc swoje przemówienie powiedział, że
Zresztą to było posiedzenie zwołane na wniosek Estonii po tym właśnie, bo my kilka dni wcześniej mieliśmy swoje posiedzenie Rady Bezpieczeństwa zwołane na wniosek Polski, też w takim trybie, po tym jak drony wleciały w naszą przestrzeń powietrzną.
Natomiast wszystko, co mówi przedstawiciel Rosji zawsze w Radzie Bezpieczeństwa, czy to w randze ambasadora, czy w randze właśnie szefa dyplomacji, to są to zawsze kłamstwa.
Kiedy na przykład my chcemy w Organizacji Narodów Zjednoczonych przeforsować jakąś rzecz, albo, bo to się odbywa w taki sposób, że co jakiś czas nasi przedstawiciele pełnią jakieś kluczowe role w Organizacji Narodów Zjednoczonych, to musimy uzyskać głosy.
Jeżeli widzieliście kiedyś salę Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, ona wygląda trochę jak taki amfiteatr, na dole jest...
W czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych z każdą delegacją przyjeżdża przecież tak wielu dziennikarzy, że to w zasadzie każda dziupla jest...
My byliśmy tym razem w sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych razem z Portugalią, więc w tym jednym pomieszczeniu byliśmy wepchnięci tam rotacyjnie, żeby zobaczyć wystąpienie naszego prezydenta.
Bardzo podobnie jest w sali Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, również są takie pomieszczenia.
W budynku Organizacji Narodów Zjednoczonych poniżej parteru, na tym pierwszym poziomie podziemnym jest jeszcze taka kafeteria zrobiona ze sklepikami, gdzie można kupić gadżety związane z Organizacją Narodów Zjednoczonych i tam też był tłum.
Organizacja Narodów Zjednoczonych, tak.
Tak, dużo fajnych takich jakichś rzeczy, pamiątek z Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Zresztą nie wiem, czy wiecie, jeżeli was interesuje to, o czym teraz z Lidzią rozmawiamy, to sam budynek Organizacji Narodów Zjednoczonych, jeżeli bylibyście w Nowym Jorku, można zwiedzać.
i zobaczyć właśnie te sale, o których ja mówię, sale Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, czy to najważniejsza sala ONZ-u, gdzie odbywa się właśnie sesja Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Można do Ogrodu Różanego też pójść, tu polecam najbardziej maj, bo w maju kiedyś byłem, kiedy byliśmy niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa, rotacyjnie to było pięknie.
Swoją drogą też piękny jest ogród cały przed Organizacją Narodów Zjednoczonych, bo tam są rzeźby z takich istotnych rzeczy też, które są w tym ogrodzie.
Wiesz, to trochę inaczej jest w ONZ, bo sesja Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych jest taką okazją do spotkań w kuluarach i każdy chce mieć jak najwięcej tych spotkań.
Oprócz tego ja na przykład miałem wywiad z Radosławem Sikorskim w naszym przedstawicielstwie nieopodal siedziby Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Miałem z nią rozmowę też w pobliżu budynku Organizacji Narodów Zjednoczonych.
No ale tak skonstruowano Organizację Narodów Zjednoczonych.
No oczywiście prezydent Stanów Zjednoczonych wydaje kolację, więc w tym drugim dniu, w zasadzie pierwszym, drugim, to zależy jak liczyć, amerykański przywódca zawsze wydaje kolację na cześć uczestników sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Gdzie usiądą, tylko fotka, bo zawsze przy wejściu stoi prezydent Stanów Zjednoczonych, ten który akurat urzęduje z pierwszą damą, no i wszyscy stoją w długiej, długiej, długiej kolejce, to nawet może być czasem i godzina i dwie, więc wyobraź sobie tych wszystkich polityków, którzy są tak bardzo ważni w swoim kraju, którzy później stoją.
Obecny ambasador przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, Krzysztof Szerski, tak bardzo pokazywał kiedyś zdjęcie z takiego spotkania.
Bo do ONZ-u prezydenci przybywają razem ze swoimi żonami i jest wystąpienie pierwszej damy Stanów Zjednoczonych.
No i oczywiście pierwsze damy biorą udział w tej kolacji na zaproszenie prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Wens, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych.
Tak, ale ja się z tobą w pełni zgadzam, że akurat siedzenie w gabinecie owalnym, gdzie panowie sobie rozmawiają o tej twardej polityce, to może niekoniecznie to miało sens, natomiast w przeszłości, jak wiesz, pierwsze damy miały w tym czasie i takie spotkanie prywatne, w czasie którego mogły sobie porozmawiać, czy jechały do jakiejś organizacji.
Ale trochę odeszliśmy od tematu, natomiast ciekawiło mnie, co robią żony prezydentów w Nowym Jorku w czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.
Jak w ogóle widzisz przyszłość takiej organizacji?
Przede wszystkim uważam, że jakkolwiek to będzie trudne, to musi przejść gruntowną reformę, że tak dalej być nie może, że będziemy obserwować taki brak decyzyjności Organizacji Narodów Zjednoczonych, że ta organizacja musi w jakiś sposób zostać zreformowana.
Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Przede wszystkim dzisiaj państwo agresor nie powinno mieć miejsca i w Radzie Bezpieczeństwa i nie powinno mieć prawa weta, no bo to mocno wiąże ręce.
Paweł Żuchowski, dziennikarz Radia RMF FM, korespondent stacji w Stanach Zjednoczonych.
Ostatnie odcinki
-
326. Jak naprawdę wygląda kariera naukowa na Ha...
03.02.2026 05:00
-
325. Wielki Kanion, Yellowstone czy Zion: nowe ...
27.01.2026 05:00
-
324. W amerykańskiej drogerii
20.01.2026 05:00
-
323. Po co Stanom Zjednoczonym Grenlandia?
13.01.2026 05:00
-
322. Amerykańskie obywatelstwo z urodzenia prze...
07.01.2026 08:22
-
321. Oficjalny Ornament Białego Domu 2025: porc...
23.12.2025 05:00
-
320. Dom jak z amerykańskiej bajki. Z Kingą Woj...
16.12.2025 05:00
-
319. Grudzień w USA: jak popkultura robi swój f...
09.12.2025 05:00
-
318. Świąteczny Nowy Jork: magia, tłumy i codzi...
02.12.2025 05:00
-
317. Gdy Thanksgiving przenosi się do restaurac...
25.11.2025 05:00