Mentionsy
303. Trump, Putin i Zełenski – kulisy rozmów w Anchorage i Waszyngtonie
W odcinku rozmowa z Pawłem Żuchowskim, który relacjonował historyczne spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce. Dziennikarz RMF FM opowiada o kulisach tego wydarzenia – od atmosfery w Anchorage po reakcje uczestników i obserwatorów. Dyskutujemy także o tym, co działo się w Białym Domu w Waszyngtonie podczas szczytu z udziałem Trumpa i Zełenskiego oraz liderów NATO i Unii Europejskiej.
Szukaj w treści odcinka
A tutaj dodatkowo przylotywał Władimir Putin, człowiek, który
plakaty ze zdjęciem Putina i z informacją, że jest zbrodniarzem wojennym.
Powiedz, jakie były reakcje, jak zobaczyliście, że no już widzimy dwa samoloty, samolot prezydenta Donalda Trumpa, samolot Putina na lotnisku, znaczy inaczej, w bazie, bo one wylądowały w bazie w Anchorage, no i są rozwinięte czerwone dywany.
Trumpowi chodziło, żeby przyjąć Putina z najwyższymi honorami, żeby on się poczuł, że jest traktowany poważnie.
poczuciem zażenowania jakby ten amerykański przywódca niemalże na kolanach chciał powitać tego Władimira Putina.
Zresztą ja uważam, że po szczycie w Ankrycz na Alasce, który nie przyniósł jakiegoś wielkiego przełomu takiego sam w sobie, bo ważniejsze to, co nastąpiło w kolejnych dniach, ale sam szczyt na Alasce, tak naprawdę Putin niczego nie dał Trumpowi, niczego specjalnie też nie obiecał.
Putin dostał wiele.
Po pierwsze wrócił zgodnie z informacjami swojej propagandy na międzynarodowe salony, wrócił na czerwony dywan, otrzymał uścisk w dłoni prezydenta i co jeszcze najgorsze, nie wiem co się stało takiego, że Donald Trump wpadł na pomysł, że gdy czerwonym dywanem kroczył Władimir Putin, zaczął bić brawo.
To powiedz, jakie były reakcje, jakie były głosy po tym, jak Trump i Putin wsiedli wspólnie do prezydenckiego samochodu, do tej słynnej amerykańskiej bestii.
Widzieliśmy tego uśmiechniętego Putina w tej bestii.
Ja nawet czytałem takie komentarze, że został przez Putina zbezczeszczony.
To były takie głosy niesmaku, łapania się za głowę, co jakiś czas ktoś wydawał jakiś taki syk, no bo spodziewaliśmy się, że Donald Trump będzie chciał tym Putinem w jakiś sposób zagrać, coś mu dać, połektać jego ego.
A nagle teraz pokaz tej, z jednej strony ktoś powiedział, że to był pokaz siły, no ale dobrze, że nie zrobiło wrażenia na Putinie.
Powiedz Paweł, co działo się w tym czasie, kiedy Putin, Trump i te delegacje, które im towarzyszyły, rozmawiały?
To już był sukces, że Putin przyleciał, bo ja zastanawiałam się, czy on w ogóle przyleci, czy w ostatniej chwili się nie wycofa.
I w momencie, kiedy oni już wyszli po tym szczycie i stają obaj i Putin zaczyna mówić...
Obok stoi Trump, co w ogóle było dla mnie takie zaskakujące, że Putin zaczął mówić pierwszy, no bo przecież Trump jest gospodarzem, Stany Zjednoczone przyjmowały Putina na swoim terenie, no to Donald Trump powinien rozpocząć przemówienie.
Ale powiem ci, że nawet telewizja nie była do tego przygotowana, no bo Putin mówił po rosyjsku i nagle on mówi i nikt niczego nie rozumie, dlatego że tłumacz nie był przygotowany, no bo zgodnie z tym protokołem to najpierw mówi prezydent Stanów Zjednoczonych.
No to okazało się, że Władimir Putin mówił o jakichś geograficznych zależnościach i o potędze Rosji i tak dalej i w ogóle nie ma tutaj jakichś konkretów dotyczących tego spotkania.
Putin powiedział, że muszą być wyeliminowane pierwotne przyczyny konfliktu.
Putin wymyślił sobie, że Ukraina nie może przystąpić do NATO.
Putin uważa, że sojusz NATO to jest pakt, który zaraz zaatakuje Rosję.
Ja przypomnę, że na stronie rosyjskiego MSZ-u wisi taka informacja, że Putin na przykład chciałby cofnąć układ sił w naszej części świata do roku 1991.
My doskonale wiemy, że Putin chce mieć Ukrainę pod butem, tak jak ma Białoruś.
Czy sądzisz, że to w ogóle jest możliwe, że porozumienie między Rosją i Ukrainą może być zawarte w momencie, kiedy na czele Ukrainy stoi Zełenski, a na czele Rosji Putin?
Wiesz, jak posłuchasz, co mówi Miedwiediew, były prezydent Rosji, to ja jestem pełen obaw, bo on mówi jeszcze gorsze rzeczy niż Putin i mówi tak, że je pod adresem Polski.
Po drugie, wiemy jaki był manewr, kiedy już nie mógł kandydować więcej prezydent Putin.
I tak naprawdę dzisiaj do końca nie wiemy, ile ten Putin jeszcze może być, a wybory przecież w Rosji są dalekie od tych, które są w krajach demokratycznych.
Putin mówi, że w Rosji jest oczywiście demokracja i że naród go wybiera.
Natomiast z tego, co mówi Putin, to on chce ukraińskich ziem, a Wołodymir Zeleński mówi, że tych ziem nie odda.
Mamy na wschodzie na przykład cztery województwa i teraz atakuje nas Władimir Putin, bo przecież wiemy doskonale, że ten człowiek ma aspiracje wielkomocarstwo, że on się nigdy nie pogodził z rozpadem Związku Radzieckiego.
Władimir Putin mówi, dam spokój wam wszystkim, ale zabieram sobie na przykład Warmię i Mazurę.
że kwestie terytorialne to będzie omawiał z Putinem.
Nie bardzo sobie to wyobrażam, że Ukraina zechce oddać to Putinowi.
Wróćmy jeszcze do tego momentu, kiedy kończą się rozmowy Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce.
Bo przecież te zdjęcia, które potem były, jak już Putin odlatywał, były takie zestawienia, jak przyleciał i zdjęcie wspólne Donalda Trumpa z Putinem, gdzie Trump jest taki zadowolony, no bo doprowadził do tego spotkania i to zdjęcie na koniec, kiedy...
Putin ma już odlecieć i Donald Trump ma nietęgą minę, czyli można wywnioskować, że coś tam poszło nie halo, bo my na początku nie wiedzieliśmy, co tak naprawdę się wydarzyło, bo oni nie powiedzieli żadnych konkretów.
My wiemy, kim jest Putin.
Zwróć uwagę, że w drukarce jednego z hoteli w Anchorage zostały materiały pozostawione takie przygotowujące, briefujące do tego spotkania i tam nawet było jak wymawiać Putin.
Zresztą była taka wprowadzona informacja, która trochę wprowadzała w błąd, że już Putin przyjechał dzień wcześniej, że przyleciał dzień wcześniej, bo tam co chwilę przylatywały rosyjskie samoloty.
Ja słyszałem nawet, że przywieźli dla Putina toaletę.
Bo jakby się zachciało mu jedno czy drugie, to przecież Amerykanie później mogliby pobrać próbki, mogliby sprawdzić, czy coś tam dolega temu Putinowi, czy nie, czy jest szansa, że on w najbliższym czasie skończy swój żywot, czy nie.
Po Putinie na Alasce, jakkolwiek to zabrzmi, nic nie zostało.
Więc napięcie tam było ogromne, mimo że to działo się na terenie bazy wojskowej, ale też nie można wykluczyć, czy ktoś nie wniósł tam broni, czy Putin, który jest jednak znienawidzony na świecie za zbrodnie wojenne, nie mógłby stać się celem ataku.
Paweł, to jak już to spotkanie dobiega końca, Donald Trump leci do Waszyngtonu, Putin wraca do Moskwy, ale my jeszcze tak naprawdę wtedy nie wiemy, że będzie w poniedziałek spotkanie z udziałem Zeleńskiego, Trumpa oraz przedstawicieli Unii Europejskiej i NATO.
Że jeżeli na przykład doszłoby do jakiegoś porozumienia, że Putin chciałby dalej rozmawiać, że mogliby tego samego dnia jeszcze dokoptować do rozmowy Putina, albo na przykład powiedzieć, to zostajemy tutaj w bazie, albo ty sobie wyleź na terytorium Rosji, żebyś czuł się bezpieczny.
Mówię tutaj o Putinie i wracamy tutaj w sobotę rano i rozmawiamy już w układzie trójstronnym z Zeleńskim.
Bo ja miałem taką nadzieję, że te wcześniejsze rozmowy telefoniczne Donalda Trumpa z Władimirem Putinem to jest już taki etap, że Donald Trump wszystko wie.
Czyli czego dokładnie chce Putin, jakie stawia warunki i że szczyt na Alasce to będzie ten moment jakiegoś tam przyklepania.
No ale później dowiedzieliśmy się, że Donald Trump powiedział, że on będzie chciał na Alasce dowiedzieć się dopiero czego chce Putin.
Ale ja myślę, że on zmienił jednak strategię, że on jednak zobaczył, że to nie będzie takiej miękkiej gry, że Władimir Putin stawia swoje warunki i że...
Jak się zachowywał Putin i tak dalej, to kiedyś prędzej czy później wyjdzie.
Dobrze, Paweł, to tak kończąc ten odcinek, bo tak naprawdę przywódcy europejscy wyjeżdżają z Waszyngtonu, przedstawiciel NATO, ale nie ma konkretu, jest tylko zapowiedź, że Donald Trump będzie dążył najpierw do spotkania Putin-Zeleński, a potem Zeleński, Putin i Trump.
To nie było tu Putina.
Zresztą wiemy doskonale, że Trump przerwał spotkanie z europejskimi liderami, zadzwonił do Putina, tam z nim porozmawiać chwilę, żeby móc coś jeszcze przekazać, nim wyjadą ci europejscy...
W 24 godziny on zakończy tą wojnę, bo jego Władimir Putin lubi.
Czy myślisz, że spotkanie Zełenski-Putin uda się Trumpowi zaaranżować w krótkim czasie, czyli czy to będzie kwestia dni, czy to będzie kwestia tygodnia, może nawet miesięcy?
Ciężko powiedzieć, dlatego że wydaje się, że jeżeli rzeczywiście prawdą jest to, że Putin chce pokoju, a przecież takie deklaracje składa, no to nie powinno być żadnego problemu, żeby do tego spotkania doszło choćby w tym tygodniu, faktycznie, no to...
My nie wiemy, co do końca siedzi w głowie Putina.
Bo jeżeli Putin myśli sobie, że teraz na froncie czyni postępy, to jeszcze tam zrabuje trochę ziem, no to on będzie zwlekał, będzie grał na czas i będzie próbował jeszcze trochę tych obszarów zabrać.
No wierzę w to, że to co słyszymy, że Putin chce pokoju, ma tam jakieś swoje warunki, ale że chce negocjacji, że spotkanie...
Jeżeli to jest prawda, jeżeli tak faktycznie jest, no to Putin nie ma nic ważniejszego do roboty w tej chwili niż to, żeby na takie spotkanie polecieć, gdziekolwiek ono zostałoby zorganizowane.
Ostatnie odcinki
-
326. Jak naprawdę wygląda kariera naukowa na Ha...
03.02.2026 05:00
-
325. Wielki Kanion, Yellowstone czy Zion: nowe ...
27.01.2026 05:00
-
324. W amerykańskiej drogerii
20.01.2026 05:00
-
323. Po co Stanom Zjednoczonym Grenlandia?
13.01.2026 05:00
-
322. Amerykańskie obywatelstwo z urodzenia prze...
07.01.2026 08:22
-
321. Oficjalny Ornament Białego Domu 2025: porc...
23.12.2025 05:00
-
320. Dom jak z amerykańskiej bajki. Z Kingą Woj...
16.12.2025 05:00
-
319. Grudzień w USA: jak popkultura robi swój f...
09.12.2025 05:00
-
318. Świąteczny Nowy Jork: magia, tłumy i codzi...
02.12.2025 05:00
-
317. Gdy Thanksgiving przenosi się do restaurac...
25.11.2025 05:00