Mentionsy

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
19.08.2025 07:41

303. Trump, Putin i Zełenski – kulisy rozmów w Anchorage i Waszyngtonie

W odcinku rozmowa z Pawłem Żuchowskim, który relacjonował historyczne spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce. Dziennikarz RMF FM opowiada o kulisach tego wydarzenia – od atmosfery w Anchorage po reakcje uczestników i obserwatorów. Dyskutujemy także o tym, co działo się w Białym Domu w Waszyngtonie podczas szczytu z udziałem Trumpa i Zełenskiego oraz liderów NATO i Unii Europejskiej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "CIA"

Kiedy Donald Trump zdaje się w piątek poinformował, że za tydzień w piątek jest spotkanie, to dokładnie pół godziny później sprawdziłem, czy można w Ankrycz na Alasce na lotnisku wynająć samochód i już nie było żadnego samochodu do wynajęcia, więc proszę sobie wyobrazić.

Ja tutaj chciałam wtrącić jedną rzecz, bo powiedziałeś Paweł na wstępie, że Alaska to jest oczywiście turystyczne miejsce, ale umówmy się, to nie jest tak turystyczne miejsce jak Nowy Jork i też duży rów turystyczny na Alasce wynika z przypływających tam wycieczkowców.

Mnie udało się, akurat ktoś chyba zwolnił, ja akurat sprawdzałem i szybko zarezerwowałem, więc miałem hotel, miałem samochód i oczywiście dość dogodny lot, bo ja poleciałem w czwartek na dobę przed tym szczytem, doleciałem wieczorem, jeszcze mogłem popracować.

Od razu chciałam tutaj też naszym słuchaczom tak napomknąć, że no taki też mechanizm, jeżeli taka duża rzecz się szykuje, to Paweł nawet nie wiedząc, czy decyzja w firmie będzie taka, że leć, to już od razu podejmuje wszystkie kroki, tak jakby miał lecieć, czekając na ostateczną decyzję z Krakowa, czy...

poczuciem zażenowania jakby ten amerykański przywódca niemalże na kolanach chciał powitać tego Władimira Putina.

Ja nie wiem, czy potem widziałeś te zdjęcia, które w internecie się pojawiły.

Każdy chyba chciałby wejść do środka, zobaczyć jak ten pojazd wygląda.

To były takie głosy niesmaku, łapania się za głowę, co jakiś czas ktoś wydawał jakiś taki syk, no bo spodziewaliśmy się, że Donald Trump będzie chciał tym Putinem w jakiś sposób zagrać, coś mu dać, połektać jego ego.

To już był sukces, że Putin przyleciał, bo ja zastanawiałam się, czy on w ogóle przyleci, czy w ostatniej chwili się nie wycofa.

No ale tam też około 40 minut było oczekiwania, więc też wszyscy zastanawiali się, co się dzieje, bo dziennikarzy poproszono do wejścia, a jednak oni nie wychodzą.

No to okazało się, że Władimir Putin mówił o jakichś geograficznych zależnościach i o potędze Rosji i tak dalej i w ogóle nie ma tutaj jakichś konkretów dotyczących tego spotkania.

Ja przypomnę, że na stronie rosyjskiego MSZ-u wisi taka informacja, że Putin na przykład chciałby cofnąć układ sił w naszej części świata do roku 1991.

Chociaż dzisiaj, kiedy nagrywamy ten podcast, to jest po słynnej już wizycie liderów europejskich i Włodimira Zeleńskiego w Białym Domu, pojawiła się informacja, że Zeleński powiedział,

Więc nie wiem, czy on ostatecznie jest gotowy do jakichś ustępstw terytorialnych, chociaż publicznie mówił, że nie.

Bo przecież te zdjęcia, które potem były, jak już Putin odlatywał, były takie zestawienia, jak przyleciał i zdjęcie wspólne Donalda Trumpa z Putinem, gdzie Trump jest taki zadowolony, no bo doprowadził do tego spotkania i to zdjęcie na koniec, kiedy...

Wiesz co, ja spoglądam tutaj teraz na moją ścianę na X i ja mam, wiesz, informację, że trwa ta konferencja, później jest, że na Lesce, krótko mówiąc, bez przełomu, poza deklaracjami i kurtuazyjnymi wypowiedziami nie padło nic konkretnego, tak spoglądam na to, żeby sobie przypomnieć chronologię i zaraz po tym tweetnąłem.

Natomiast życia to ona tego takiego międzynarodowego i światowego nie zna.

Ona będzie chciała być senatorem, kongresmenem, gubernatorem stanu.

Tak jak mówię, wśród tych całych, wśród staffersów Białego Domu są ludzie bardzo młodzi, którzy zderzyli się trochę ze ścianą, bo oni obserwowali to z bliska.

Oni zobaczyli gościa z KGB.

Przyleciał przecież tam Ławrow także, który pojawił się w bluzce z napisem CCCP.

Ja słyszałem również, że przyjechało tam, przyleciało mnóstwo samolotów.

Zresztą była taka wprowadzona informacja, która trochę wprowadzała w błąd, że już Putin przyjechał dzień wcześniej, że przyleciał dzień wcześniej, bo tam co chwilę przylatywały rosyjskie samoloty.

Bo jakby się zachciało mu jedno czy drugie, to przecież Amerykanie później mogliby pobrać próbki, mogliby sprawdzić, czy coś tam dolega temu Putinowi, czy nie, czy jest szansa, że on w najbliższym czasie skończy swój żywot, czy nie.

Chciałabym, Paweł, żebyśmy może zanim zaczniemy rozmawiać o tym, co się tutaj wydarzyło w Waszyngtonie, na terenie Białego Domu, też czas...

Jan Paweł II spotkał się w Fairbanks na Alasce właśnie z Ronaldem Reaganem i Jan Paweł II z Ronaldem Reaganem w obecności agentów CIA rozmawiali o tym, jak wspierać Solidarność.

Kiedy trwał pontyfikat Jana Pawła II i byliśmy jeszcze przed zmianami w naszej części świata, to samoloty CIA bardzo często lądowały w Rzymie i agenci CIA, szefowie tej agencji gościli u Jana Pawła II.

Ja nie wiem, czy dwukrotnie, ale w internecie widziałam zdjęcia, takie spotkania z Reaganem.

Także tam są jakieś takie pamiątki, zdjęcia właśnie.

Ja muszę wam powiedzieć, że jak Paweł poleciał na Alaskę, potem wrócił i tak rozmawialiśmy w domu i mówi mi to, tamto.

Że jeżeli na przykład doszłoby do jakiegoś porozumienia, że Putin chciałby dalej rozmawiać, że mogliby tego samego dnia jeszcze dokoptować do rozmowy Putina, albo na przykład powiedzieć, to zostajemy tutaj w bazie, albo ty sobie wyleź na terytorium Rosji, żebyś czuł się bezpieczny.

No ale później dowiedzieliśmy się, że Donald Trump powiedział, że on będzie chciał na Alasce dowiedzieć się dopiero czego chce Putin.

Chociaż ja się z nim w pełni zgadzam.

Ja nie mam zupełnie pojęcia.

To jest troszeczkę tak, że europejscy liderzy i Załański nie chcieli Nawrockiego, a Donald Trump nie chciał Tuska.

W Polsce jest żywa dyskusja, że rząd rządzi, prezydent reprezentuje, prezydent chce mieć kontakty z prezydentem, ale rząd też chciałby mieć jedni, drugi mu dowadniają, kto ma gorsze relacje.

On akurat tym razem leciał z Brukseli, bo on się wcześniej spotkał w Brukseli z Urszulą von der Leyen.

Natomiast do Brukseli poleciał przez Polskę, bo on pociągiem dojeżdża do

Oni wszyscy wchodzili razem jedną grupą, bo byli przy okazji tych delegacji, które przyleciały z europejskich krajów.

powinien przylatywać, jeżeli jest takie spotkanie premier i to wtedy byłoby takie, myślę, zgodnie z protokołem dobre rozwiązanie, aczkolwiek doskonale wiemy, że dzisiaj w spotkaniu w Białym Domu uczestniczyła premier Włoch, więc gdyby przyleciał na przykład, gdyby prezydent z jakichś powodów nie chciał przyjechać,

Przecież Niemcy mają prezydenta, też teoretycznie mógł przyjechać tutaj, więc był premier Wielkiej Brytanii, no nie przyleciał tutaj król, tak?

Problem polega na tym, tutaj też takie nieoficjalne informacje są, że akurat 3 września ma pojawić się z wizytą Karol Nawrocki w Waszyngtonie u Donalda Trumpa i kancelaria planuje takie wielkie show, taką wizytę otwarcia i dobrze, że taka wizyta będzie, absolutnie.

Wiesz co, ale to jest okej, dlatego że w tym jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.