Mentionsy
#221 Filip Zawada. "Gdyby nie czerń" -podglądając rodzinę Mrazów
Odcin #221, w którym z Filipem Zawadą siedzimy w Warszawie i rozmawiamy o jego nowej książce zatytułowanej "Gdyby nie czerń"
Zaczynamy od P jak ptasiego pióra i od razu przechodzimy do wielokrotnego P: procesu pisania powieści.
Przez cały odcinek przyglądamy się Mrazom, podglądamy rodzinę.
Interesują nas różnego rodzaju między ludźmi i światem, w którym żyją.
Jest R jak Róża, ze znajomością wody, jest trzymający się kurczowo ziemi Trytek, ważni dla fabuły są również Andrzej i Halia, ich rodzice.
Dyskutujemy o bardzo różnych punktach widzenia; w rozmowie powraca C jak czytelnicze widzenie i rzeczy, których nie widzimy, a które dają nam pisarze.
Pytam autora o konieczną obecność babci Edwardy, niezbędną dla struktury opowieści.
Pojawi się Q jak quiz, który ułatwia nam zrozumieć pragnienia.
Skupiamy się jeszcze trochę na P jak podglądaniu i okazuje się, że dziś coraz mniej jest do podglądania.
Na końcu wychodzi nam, że liczy się R jak rozmowa, wymiana myśli, dla której pretekstem stała się literatura.
I jeszcze W jak wolność pisarza Filipa Zawady jest na pointę.
Szukaj w treści odcinka
Filipa Zawady, zatytułowana Gdyby nie czernie.
Filip Zawada będzie gościem 221. odcinka Alfabetu Wojtusika podcastu, który powstaje dzięki wsparciu patronek i patronów na patronite.pl.
Filip Zawada to jest multitwórca, pisarz, muzyk, malarz, autor nagradzanych sztuk teatralnych.
I muszę od razu przyznać, że bardzo się cieszę na rozmowę i na w sumie cały dzień, który spędziłem z Filipem za wadą w Warszawie.
Rozmawialiśmy przez wiele godzin o bardzo różnych rzeczach, w tym właśnie o najnowszej powieści Filipa.
Mieliśmy taką rozmowę przed, że tak powiem, oficjalną rozmową podcastową, ale szczególnie będziemy zdradzać, dopóki Filip nie zakupi dwóch pierwszych huli i rodzin do nich.
Wiesz, w postaciach, które daje nam na przykład Filip Zawada.
Niekoniecznie dlatego, żeby potem powiedzieć, wiesz co Filipie, zgadzam się z tobą, miałeś rację.
upraszczając bardzo mocno fabułę twojej książki, albo takie elementy twojej książki, bo wyobrażam sobie, że, nie wiem, jakiś wydawca mógłby się powiedzieć, Filip, nie, no wszystko fajnie, ale może zrezygnujmy z tego Gawrona, bo to jakoś niejasne, wiesz.
No to doszliśmy do takiego dobrego momentu, na puentę, która może wydać się państwu karkołomna, ale spróbuję, zobaczę, jaki będzie wzrok Filipa.
Wzrok Filipa zrobił się zakłopotany i też, jak wiadomo, czasami, jak mówił Wittgenstein, jest lepiej zadać więcej pytań, niż udzielać na nie błędnych odpowiedzi i może to będzie taki suspense.
Filip Zawada.
Filip Zawada był gościem Alfabetu Wojtusika, rozmawialiśmy o książce opublikowanej przez wydawnictwo Znak, z którym współpracowałem przy powstaniu tego odcinka, a zatytułowanej Gdyby nie Czerni.
Ostatnie odcinki
-
#234 Joanna Karasek. "Przylądek Trafalgar" i ...
29.01.2026 23:05
-
#233 Przemysław Żarski sieje "Ferment". Dramat ...
22.01.2026 23:05
-
#232 Grzegorz Jankowicz i "Od-tworzenie. Eseje ...
15.01.2026 23:05
-
#231 Johan Theorin. Olandia w roli głównej.
08.01.2026 23:05
-
#230 Kuba Kulasa i jego "Szczęśliwa ręka"
18.12.2025 23:05
-
#229 Agnieszka Łopatowska udowadnia, że "Paryż ...
04.12.2025 23:05
-
#228 Daniel Warmuz. Rozmowa o książce "Zimne kr...
27.11.2025 23:05
-
#227 Zośka Papużanka na "Solo"
20.11.2025 23:05
-
#226 Jakub Małecki i jego prywatne oraz pisarsk...
13.11.2025 23:05
-
#225 Marcin Podolec. "Sezon spadających gwiazd"...
06.11.2025 23:05