Mentionsy

Alfabet Wojtusika
25.09.2025 22:05

#221 Filip Zawada. "Gdyby nie czerń" -podglądając rodzinę Mrazów

Odcin #221, w którym z Filipem Zawadą siedzimy w Warszawie i rozmawiamy o jego nowej książce zatytułowanej "Gdyby nie czerń"


Zaczynamy od P jak ptasiego pióra i od razu przechodzimy do wielokrotnego P: procesu pisania powieści.

Przez cały odcinek przyglądamy się Mrazom, podglądamy rodzinę.
Interesują nas różnego rodzaju między ludźmi i światem, w którym żyją.

Jest R jak Róża, ze znajomością wody, jest trzymający się kurczowo ziemi Trytek, ważni dla fabuły są również Andrzej i Halia, ich rodzice.

Dyskutujemy o bardzo różnych punktach widzenia; w rozmowie powraca C jak czytelnicze widzenie i rzeczy, których nie widzimy, a które dają nam pisarze.
 

Pytam autora o konieczną obecność babci Edwardy, niezbędną dla struktury opowieści.

Pojawi się Q jak quiz, który ułatwia nam zrozumieć pragnienia.

Skupiamy się jeszcze trochę na P jak podglądaniu i okazuje się, że dziś coraz mniej jest do podglądania.

Na końcu wychodzi nam, że liczy się R jak rozmowa, wymiana myśli, dla której pretekstem stała się literatura.
 
I jeszcze W jak wolność pisarza Filipa Zawady jest na pointę.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Edwarda"

Ta Edwarda, czyli babcia, która opowiada im wojnę jak bajkę.

A Edwarda, do czego ci była potrzebna, tak wiesz, technicznie?

Edwarda jest jednak bardzo intrygującym kontrapunktem, bo ona jest trochę właśnie opowieści grozy, trochę, czyli opowieści wojenne.