Mentionsy
Zawieszenie prawa do ochrony międzynarodowej a kontrola migracji
Urszula Pieczek rozmawia z Marcinem Sośniakiem, prawnikiem z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka o tym, jakie konsekwencje niesie ustawa zawieszająca prawo do ochrony międzynarodowej. Po przyjęciu jej przez Senat 29 organizacji społecznych złożyło w Kancelarii Prezydenta RP apel o odmowę złożenia pod nią podpisu. Dlaczego projekt ustawy w obecnym kształcie spotkał się z krytyką tak wielu organizacji i instytucji? Czy rzeczywiście po wprowadzeniu ustawy o ograniczeniu możliwości ubiegania się o azyl na granicy polsko-białoruskiej będzie bezpieczniej? Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Niezgodność z konstytucją, niezgodność z prawem międzynarodowym, niezgodność z prawem Unii Europejskiej.
Być może to prawda, chociaż różnie specjaliści określają to z lepeksów wojna hybrydowa, ale jeżeli przyjąć, że rzeczywiście coś takiego istnieje i że mamy z tym do czynienia na granicy polsko-białoruskiej, no to prawda, że dochodzi tam do sytuacji sztucznej presji migracyjnej, żeby wywołać jakieś reakcje w Unii Europejskiej czy w państwach członkowskich.
Straż graniczna zawsze mówi w tym momencie, też taki komentarz był do tych 3000, że większość z tych osób, jeżeli nawet uda się złożyć te wnioski w Polsce, że wyjeżdża zaraz potem na zachód do innych państw Unii Europejskiej i tam się ponownie stara, czy składa kolejne wnioski o ochronę międzynarodową, co dla administracji polskiej, dla MSWiA, czy Straży Granicznej jest dowodem na to, że ci ludzie w Polsce wcale nie chcą takie wnioski składać.
Tam są przewidziane różne rozwiązania, procedury graniczne, rozwiązania solidarnościowe, te kwoty, za których odpowiedzialność ma brać też inne państwa członkowskie Unii Europejskiej, które nie jest obciążone instrumentalizacją.
Ktokolwiek studiował prawo Unii Europejskiej na jakimkolwiek uniwersytecie wie, że jeżeli jest rozporządzenie, to to rozporządzenie nie wymaga nawet implementacji.
Jeżeli chcielibyśmy ich zmiany czy dopracowania, no to była przestrzeń na forum Unii też swojego czasu, żeby o tym rozmawiać, a nie zamykać dyskusję na temat paktu i rezygnować z niego, chociaż jest to de facto w zasadzie niemożliwe.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00