Mentionsy
Pojedynek na marsze w kampanii prezydenckiej
Roman Imielski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", i Agata Kondzińska, dziennikarka polityczna "Wyborczej", omawiają aktualną kampanię prezydencką w Polsce. Jaka będzie frekwencja podczas organizowanego przez PiS planowanego na 12 kwietnia marszu z okazji tysiąclecia koronacji Bolesława Chrobrego? Ilu uczestników będzie miał Wielki Marsz Patriotów organizowany przez Koalicję Obywatelską, który odbędzie się 25 maja? Prognozujemy też kto znajdzie się w II turze wyborów. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
No i o tym marszu Donalda Tuska, który ma nawiązywać do Marszu Miliona przed wyborami w 2023 roku, który pierwotnie miał być 11 maja, ale we wtorek Rafał Trzaskowski ogłosił, że to będzie 25.
Mówisz już o marszu Koalicji Obywatelskiej, Donalda Tuska, czy też Rafała Trzaskowskiego, bo tu też z waszego artykułu wybrzmiewa, że...
Sztabowcy mieli sporo wątpliwości i moim zdaniem całkiem słusznych, czyli pierwsza dotyczyła właśnie terminu, kiedy Donald Tusk zaprosił na marsz jeszcze przed pierwszą turą, co oznaczało, że wstawiał w trudnym położeniu innych koalicjantów Partii Demokratycznych, którzy wystawiają również swoich kandydatów.
A zatem całej reszcie sojuszników Donalda Tuska czy Rafała Trzaskowskiego będzie łatwiej poprzeć tego kandydata i przejść ulicami Warszawy z nim.
Rząd Donalda Tuska ma nadal więcej przeciwników niż zwolenników i to nie jest pierwszy i jedyny taki sondaż, ale to się utrzymuje.
Rafał Trzaskowski nie odcina się od tego, że jest sojusznikiem Donalda Tuska, że jest wiceszefem Platformy Obywatelskiej, że jest w tej koalicji, że te wartości, które reprezentuje strona demokratyczna są mu bliskie, ale jednak sztabowcy próbują pokazać, że w jakiś sposób będzie on niezależnym
Donald Tusk, te marsze, które organizował i one były jego sukcesem bez wątpienia, były przeciwko komuś.
A jeszcze pozostajemy przy tym marszu 25 maja, bo rzeczywiście ten pomysł ze zmianą daty tego spotkania w Warszawie jest o tyle sensowny, że ja rozumiem, że Donald Tusk liczy na to, że jednak podczas tego marszu wyjdą kalicjanci i poprą jednoznacznie Rafała Trzaskowskiego.
Ja sobie potrafię wszystko wyobrazić, bo za długo zajmuję się polityką, ale myślę, że tutaj Donald Tusk ma problem z tym, żeby sobie wyobrazić, że taki scenariusz jest możliwy.
że wyniki współkoalicjantów Donalda Tuska mogą być pretekstem do rekonstrukcji rządu i do nowo policzenia się w tym rządzie.
Znaczy, że rekonstrukcja rządu będzie, bo to już zapowiedział Donald Tusk.
Ja tutaj pełna zgoda, że ta zapowiedź Donalda Tuska jednak już sprzed kilku miesięcy o tym, że będzie rekonstrukcja rządu po wyborach była jednak spowodowana tym, że Donald Tusk patrzy na słupki i mówi, wtedy to sobie mogę z nimi porozmawiać, jak ich wynik będzie niesatysfakcjonujący, tak bym to delikatnie ujął, jako spółkoalicjant, bo moja siła będzie większa w tej rekonstrukcji rządu.
Ale jednak Donald Tusk musi pamiętać o tym, że Konfederacja wyrosła na silnego gracza na tej scenie politycznej i radość premiera z ostatnich notowań,
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00