Mentionsy

8:10
29.08.2025 04:00

O języku władzy. Dlaczego "beautiful" w ustach Trumpa przestaje być piękne

Gościem Aleksandry Sobczak, wicenaczelnej "Gazety Wyborczej", jest Wojtek Szot, nasz specjalista od literatury. Rozmawiają o języku, jakim posługuje się Donald Trump, a szczególnie o słowie "beautiful", którego prezydent USA używa bardzo często. W jaki sposób Trump wypacza znaczenie tego słowa? Czy używanie przez niego bardzo prostego języka wynika z ubogiego słownictwa, czy może również jest to przemyślana strategia? Jakie strategie językowe stosuje polski prezydent Karol Nawrocki? I dlaczego dobrze jest obserwować język władzy? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Donalda Trumpa"

No i dzisiaj się takim tematem będziemy zajmować, bo napisałeś artykuł o języku Donalda Trumpa.

A dokładnie o jednym słowie u Donalda Trumpa, bo chociaż on nie ma u niego tak wielu tych słów akurat, ale to słowo, czyli beautiful, piękno, występuje bardzo często u Trumpa i zarówno w zwykłych takich wypowiedziach na konferencji, w przekomarzaniach się, ale trafiło nawet do projektów ustaw, do tytułów tych ustaw.

Tam jest cały wybór właściwie członków ciała Donalda Trumpa, które mu się podobają.

Podobają mu się maski woskowe zrobione na podobieństwo Trumpa.

No rzeczywiście ten egocentryzm Trumpa jest nieprawdopodobny, chociaż on jest też pewnie nieprawdopodobny z naszej polskiej perspektywy w świecie uśmiechniętych ludzi, czyli Amerykanów.

No bo ja, szczerze mówiąc, czasami słuchając Donalda Trumpa, ale też analiz jego wypowiedzi, miałam wrażenie, że on po prostu ma bardzo ubogi zasób słów i stąd powtarza cały czas te same słowa.

Niezwykłe jest w tej całej historii z pięknem u Trumpa to, że chyba jemu rzeczywiście na tym pięknie trochę zależy.

I tutaj w pierwszym odruchu wszyscy się zgodzimy, bo tak, bo wiatraki no nie są najpiękniejsze, ale katastrofa klimatyczna piękna również nie jest i to, co nam grozi, a węgiel jest piękny według Trumpa.

Tak, ja też widzę jedną potencjalnie pozytywną rzecz w tym w sumie bardzo ubogim słowniku Donalda Trumpa, no bo tak z punktu widzenia polskiego, no wielu naszych rodaków ma problem z mówieniem po angielsku, albo wstydzi się tego, uczy się gdzieś w szkole angielskiego.

Może tutaj jest coś z strategią, może jest to uwierzenie w to, że to działa i to rzeczywiście działa, no bo właśnie rozmawiamy o języku Donalda Trumpa.

Wracając do tej Szkocji, Trump ma tam po prostu pola golfowe w jego własności i te wiatraki mu trochę przeszkadzają, więc estetyka Trumpa jednak jest zawsze związana z tym, że piękny jest dolar, rodzina i cło, jak to powiedziałbym niezwykle.

No tak, teraz najświeższe informacje dotyczące Trumpa i naszego regionu dotyczą tego, że Trump oczekuje, że będziemy mu okazywać szacunek, nie nakładając podatków na Big Techy.

Czy to widzieliśmy przy Zeleńskim, czy to widzieliśmy w sytuacji, kiedy prezydent Liberii był u Trumpa i Trump się dziwił, skąd pan jest tak doskonale, tak dobrze angielski, a on nie mógł zareagować właściwie, no bo co miał powiedzieć, że tam w 1830 roku, no halo, amerykańscy niewolnicy, pochodzący ze Stanów, niewolnicy założyli przy wsparciu Stanów kraj,

o to chodzi, żeby im bardziej my będziemy rozdgani, im bardziej będziemy się zastanawiali, o co im chodzi, tym mniejszą władzę my mamy nad nimi, a oni większą nad nami, więc te wszystkie przykłady, zwłaszcza przykład właśnie języka Trumpa pokazuje, że bardzo trzeba ostrożnie z władzą, bo władza z językiem władzy bardzo ostrożnie się obchodzić, dostrzegać go jak najszybciej, bo dzięki temu, że coś możemy zobaczyć, też nie wiem, czy możemy coś przeciwdziałać, bo w tej kwestii to ja do optymistów nie należę.

Twój tekst się kończy takim cytatem z Trumpa, który powiedział, napisał, nie można oszukiwać ludzi, przynajmniej nie na długo.