Mentionsy

8:10
12.08.2025 04:00

Jak wojna zmienia ukraińskie Zakarpacie

Andrij Lubka, pisarz z Użhorodu i dyrektor Instytutu Strategii Środkowoeuropejskiej w rozmowie z Urszulą Pieczek opowiada, jak wojna wpływa na codzienne życie mieszkańców Zakarpacia – regionu oddalonego od frontu, ale głęboko naznaczonego konfliktem. Choć „wojny nie czuć, bo jest daleko”, niemal każda rodzina ma na cmentarzu bliskiego, a dzień zaczyna od sprawdzenia sytuacji na froncie. Lubka mówi o zmianie swojego podejścia do Donbasu i zwraca uwagę, że rzekomy konflikt ukraińsko-węgierski to konstrukcja medialna, która nie znajduje potwierdzenia w relacjach międzyludzkich. Podkreśla też różnicę między polityką państw sąsiednich – Słowacji i Węgier – a postawami ich społeczeństw wobec Ukrainy. Zakarpacie, choć niewielkie i peryferyjne, staje się punktem przecięcia regionalnych napięć i geopolitycznych interesów. Więcej o ukraińskim Zakarpaciu: https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32153188,farmy-wiatrowe-na-ukrainie-ile-kosztuje-walka-z-wiatrakami.html Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Ukrainy Centralnej"

Więc często z Zakarpacza wyjeżdżam tam i mam możliwość porównania różnych sytuacji i tego jakie są nastroje ludzi na zachodzie Ukrainy i w pobliżu linii frontu.

A powiedz, czy twój stosunek w ogóle do Donbasu i do wschodnich części Ukrainy, osoby, która jest z zachodu, się jakoś zmienił przez ten czas od wybuchu pełnoskalowej wojny?

Nie mogę powiedzieć, że myślałem, że jeżeli na przykład Ukraina się pozbędzie Donbasu, czy Donbas otrzyma jakiś specjalny status, to będzie lepiej, ale jednym z moich argumentów był taki, że jeżeli popatrzeć na przykład na ostatnie 20 lat, to największą problemą Ukrainy była nawet nie kwestia Donbasu, Wschodu,

A największą problemem Ukrainy było to wahadło, że na przykład w 2004 roku wygrywa Jusienko i rewolucja pomarańczowa i 5 lat my idziemy na zachód.

Nie dlatego, żeby pokazać, że byłem taki głupi, ale tak naprawdę oni byli dość rozpowszechnione na zachodzie Ukrainy na przykład.

Do tej pory Zakarpacie zostaje takim najbardziej wysuniętym na zachód i najbardziej pokojowym regionem Ukrainy.

Z innej strony ja jako Ukraińiec i z Zakarpacia też odczułem z tego powodu problemy, dlatego że Zakarpacie w takim imaginarium, w głowie przeciętnego Ukraińca z Ukrainy Centralnej lub Wschodniej wygląda jako region, który też jest potencjonalnie niebezpieczny, który jest możliwie separatystyczny, w którym jest taki sam problem jak na przykład...

Ale w tymże momencie uważali, że Węgrzy są po prostu bardzo złymi ludźmi, którzy są wrogonastawieni do Ukrainy i tak dalej.

Społeczeństwo węgierskie, nawet nie biorąc pod uwagę to, że Orban jest tam we władzy już tak długo, ale społeczeństwo węgierskie nie jest prorosyjskie i w sumie moim zdaniem, z moich takich uczuć, większość ludzi, jeżeli nie wspiera zbrojnego wsparcia Ukrainy, to bardzo współczuje i rozumie dramat i tragedię współczesnej Ukrainy.

Często nie rozumieją, że Zakarpacie jest najbardziej wiejskim regionem Ukrainy.