Mentionsy
Duży Format: 369 mediatorów rówieśniczych w szkołach w Zabrzu
Gościnią Aleksandry Zbroi jest Anna Kaczmarska, pedagożka, mediatorka, właścicielka i specjalistka w niepublicznym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli Virtus Mens, oraz prezeska fundacji Twój Everest. Czym jest mediacja rówieśnicza i czym różni się od innych metod rozwiązywania konfliktów? Jakich narzędzi używa? Jakie kompetencje musi mieć mediator i w jaki sposób można nim zostać? I czy mediacja rówieśnicza jest skuteczną profilaktyką przemocy w szkołach? Pretekstem do rozmowy jest reportaż Karoliny Słowik w Dużym Formacie: https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,32210434,nie-zabierajmy-dzieciom-konfliktow-mlodziezowy-mediator-jest.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
369 mediatorów rówieśniczych w szkołach w Zabrzu.
Przyczynkiem, pretekstem do naszej rozmowy jest reportaż Karoliny Słowik z dużego formatu o mediacji rówieśniczej, również w kontekście hejtu w szkołach.
Pani Anno, trenuje Pani nauczycieli, żeby oni trenowali z kolei uczniów i uczennice w sztuce mediacji.
No ale mimo tego mam takie poczucie, że nie dość często się mówi o mediacjach rówieśniczych.
W mediacji rówieśniczej dwóch przeszkolonych uczniów po takim specjalistycznym szkoleniu mediuje w konflikcie swoich rówieśników.
Do mediacji nikogo nie można zmusić.
To, co na mediacji zostaje na mediacji, na zewnątrz wychodzi tylko ugoda, o ile do niej dojdzie.
W mediacji rówieśniczej nie mediujemy konfliktów między dzieckiem a dorosłym.
No i w przypadku mediacji rówieśniczych bardzo istotne jest to, i to też bardzo ważne, żeby to tak było zrobione, że...
Te mediacje toczą się pod taką opieką dorosłego nauczyciela, mediatora, opiekuna mediacji rówieśniczych, który tym dzieciom zapewnia wsparcie, który im daje... To znaczy, że on jest obecny w sali?
Wspomniała Pani, pojawił się taki wątek sytuacji, które nie poddają się mediacji rówieśniczej.
Czy hejt poddaje się takiej mediacji i jak Pani rozumie hejt?
Tu musimy zobaczyć, i to jest właśnie też rola takiego mądrego opiekuna mediacji rówieśniczych, żeby zobaczyć na jakim etapie i co w tej sytuacji związanej z hejtem już się wydarzyło i na ile te strony są gotowe do mediacji.
Jest to rzeczywiście trudne, wymaga doświadczenia, natomiast bardzo często i mamy takie doświadczenia nasze zabrzańskie, kiedy doszło do jakiegoś hejtu na różnych grupach rówieśniczych i kiedy obie strony wyraziły wolę, zgodę na mediację i kiedy to udało się wymediować.
A pani wspomniała, że jakby w mediacji obie strony powinny być gotowe na rozmowę, jeśli dobrze zrozumiałam.
Bo w mediacji nie na tym się skupiamy.
W mediacji skupiamy się na tym, że ta sytuacja, ten hejt już się wydarzył.
Bo czasem, jak ktoś nie doświadczył mediacji, to ma takie poczucie, że oto sprawcy się upiecze.
Ale bardzo często na mediacji jest tak, że ta osoba, która w jakiś sposób kogoś skrzywdziła, pierwszy raz mierzy się z konsekwencjami swojego czynu, tymi emocjonalnymi.
Więc to jest też takie w mediacji to, co jest takie niezwykłe, co się dzieje takiego najbardziej niezwykłego, to to, że się pierwsze pojawia jakiś rodzaj relacji.
W mediacji my się skupiamy na tym, czego potrzebuje każda ze stron, w tym w przypadku hejtu ta strona, która tego hejtu doświadczyła.
I w mediacji rówieśniczej mamy taką sytuację, że mediują te osoby, które rozumieją tą perspektywę.
I tutaj jakby w mediacjach rówieśniczych, podobnie jak w mediacjach osób dorosłych, często są najpierw spotkania indywidualne.
Czyli mamy taką sytuację, w której na mediacji wspólnej obie strony...
Jak zgłaszane są sprawy do mediacji i właściwie kto je zgłasza?
Często jest tak, że na początku zgłaszają te mediacje nauczyciele, ale jeśli rzeczywiście naprawdę dobrze, mówiąc kolokwialnie, rozkręcimy te mediacje, to większość mediacji to są mediacje, w których przychodzą sami uczniowie.
Tak, zgodnie ze standardami mediacji rówieśniczych, mediatorem może zostać osoba, która ukończyła dziesiąty rok życia.
Kasia prowadzi w Gdańsku Gdańskie Centrum Mediacji Rówieśniczej i Szkolnej.
Oczywiście ta grupa mediatorów, to jest też grupa, którą opieką cały czas opiekun mediacji otacza, który cały czas szkoli, a w tej chwili
naszej fundacji, Gdańskiego Centrum Mediacji Rówieśniczych i Okręgowej Rady Radców Prawnych.
Pytam też w imieniu osób, które słuchając nas pomyślały sobie, że chciałyby rozkręcić takie szkolne mediacji we własnym mieście, powiecie, wsi, ale czują się przytłoczone taką myślą, że ach, tej szkole to się nic nie da.
My pierwszy projekt, pierwszy pomysł na tę mediację zupełnie nie wypalił, bo wybuchła pandemia i zdecydowaliśmy w fundacji, że nie będziemy szkolić online, bo mamy takie przekonanie, że nie powinno się szkolić online z mediacji, ani dorosłych, ani dzieci.
W Zabrzu jest ogromna świadomość mediacji.
Proces wprowadzania mediacji w kolejnych szkołach, w kolejnych miastach.
W mediacji nie da się pójść na skróty.
I na to spotkanie zrobiliśmy otwartą rekrutację osób dorosłych, którzy chcieliby przyjść i zobaczyć, czym są mediacje, a nasi mediatorzy w ogóle przygotowali symulację mediacji.
W Gdańsku mediacje tworzy, patronuje i to jest właściwie taka igona mediacji rówieśniczych w Polsce, Kasia Stryjek, która prowadzi Gdańskie Centrum Mediacji Szkolnej i Rówieśniczej, które obchodziło dziesięciolecie istnienia chyba w ubiegłym roku ojczystym.
Rejestru mediatorów rówieśniczych ogólnopolskiego nie ma.
dostrzega wartość tego sposobu rozwiązywania problemów i też bardzo mocno chce się zaangażować w promowanie tych mediacji w szkołach.
On mówi, że mediacja to jest najpiękniejsza rzecz, która mu się przydarzyła w życiu, bo mówi, że to, co on obserwował, to to, że najpierw przestali przychodzić do sekretariatu uczniowie z konfliktami, bo poszli do pokoju mediacji.
Bo wydaje się, że one nie tylko dają coś osobom, które uczestniczą w mediacji jako strony.
Teraz pytanie mediatorami, co się dzieje z osobą, której zaszczepiliście bakcylę mediacji w szkole?
Ja z tymi młodymi ludźmi wyjeżdżam też do Gdańska właśnie na takie spotkania w Gdańskim Centrum Mediacji.
Ale wydaje mi się, znaczy nie, jestem o tym przekonana, że każda mediacja zmienia świadomość, że nawet jeżeli my byłyśmy w konflikcie, poszłyśmy na mediację i nie doszło do ugody, to ja teraz lepiej panią rozumiem i pani postawę w tym konflikcie, a pani lepiej rozumie mnie, że to jest coś takiego, co się zmienia na mediacji.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00