Mentionsy

8:10
17.12.2025 05:00

Co słychać w Prawie i Sprawiedliwości?

Roman Imielski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, rozmawia z Agatą Kondzińską, dziennikarką polityczną „Wyborczej”, o tym co się dzieje w PiS. Skąd nasilenie walk między frakcjami wewnątrz partii? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Kaczyńskiego"

Co w ogóle się dzieje teraz w partii Jarosława Kaczyńskiego?

Zaprośmy Jarosława Kaczyńskiego i go zapytajmy, czy on wie, co się dzieje w jego partii.

Więc niefortunnie Jacek Kurski rozliczał byłego premiera Mateusza Morawieckiego, ale już mówiąc całkowicie poważnie, ta publiczna już wojna domowa Prawa i Sprawiedliwości, myślę, że jest czymś, co spędza sen z oczu Jarosława Kaczyńskiego.

Ja myślę, że wciąż najsilniejsza jest frakcja Jarosława Kaczyńskiego.

I że w Prawej Sprawiedliwości najwięcej jest polityków, którzy orientują się na prezesa Kaczyńskiego.

Tak, ale też z tą taką genetyką z pierwszej partii Jarosława Kaczyńskiego, czyli porozumienia centrum, to są tak zwani zakonnicy, zakonnicy zakonu PC.

Oni mają zawsze miejsca zagwarantowane dobre i wysokie na listach wyborczych, niekoniecznie są aktywnymi później politykami, niekoniecznie są też aktywnymi posłami w opozycji, jak teraz jest partia Jarosława Kaczyńskiego.

Panowie siedzieli w poczekalni przed drzwiami prezesa Kaczyńskiego.

No i oni wszyscy razem, chcąc nie chcąc, udając, że wcale nie skaczą sobie do gardeł, siedzieli w tej poczekalni prezesa Kaczyńskiego.

Bo jeśli popatrzymy na ostatnie sondaże, to powiedzmy PiS ma w granicach 24-25%, ale to, co było zawsze też koszmarem Jarosława Kaczyńskiego, czyli na prawo od nas ma nic nie powstać, albo coś tak wątłego, że nam nigdy nie zagrozi, tutaj już jest koszmarem.

I oczywiście, że ten ból głowy Jarosława Kaczyńskiego, czyli to, co jest po prawej stronie.

Statut Prawa i Sprawiedliwości jest tak skoncentrowany, że właściwie nie da się odwołać Jarosława Kaczyńskiego.

Gdzieś tam, że są jakieś konszachty zakulisowe, że oni jednak rzeczywiście, jeśli nie zostanie namaszczony Mateusz Morawiecki przez Kaczyńskiego, to on będzie tworzył jakąś własną partię, nie wiem, centrowo-prawicowo, jakkolwiek byśmy to nazwali.