Mentionsy

8:10
24.06.2025 04:00

Co się dzieje w Iranie po ataku USA

Michał Olszewski rozmawia z Jagodą Grondecką, reporterką i dziennikarką, stałą współpracowniczką "Gazety Wyborczej", baczną obserwatorką wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Czy możliwe, że Irańczycy przed atakiem USA na Fordo zdążyli wywieźć wzbogacony uran w inne miejsce? Jakie nastroje panują wśród Irańczyków? Z jakimi represjami muszą się mierzyć irańscy obywatele? Czy celem USA i Izraela może być obalenie reżimu irańskiego? I w jaki sposób Iran odpowie Stanom Zjednoczonym na atak? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Izrael"

że ten atak został z perspektywy Izraela i USA przeprowadzony zbyt późno.

Byłoby dość dziwne, biorąc pod uwagę stopień spenetrowania Iranu przez izraelski wywiad, przez Mossad, gdyby wywiady izraelskie, amerykańskie nie posiadały takiej informacji.

New York Times podał, powołując się na rozmowy z dwoma izraelskimi oficjalami, którzy mają właśnie informacje wywiadowcze, że oni rzeczywiście wiedzieli o tym, że Iran ten wzbogacony uran wywiózł.

Izrael, co i róż, chwali się kolejnymi

I tak na przykład w weekend pojawiła się informacja o tym, że izraelskie służby zabiły Muhammada Saida Izadiego.

Na początku Izrael przekonywał, że wojna jest toczona przeciwko reżimowi, nie przeciwko narodowi irańskiemu, chociaż wymsknęło się izraelskiemu ministerowi obrony, że mieszkańcy Teheranu będą musieli zapłacić za działanie swojego reżimu.

On się potem z tych słów próbował wycofać i Irańczycy na początku mieli przekonanie, przynajmniej część z nich, że wiedząc, że Izrael ma możliwości prowadzenia bardzo precyzyjnych ataków, że te ataki rzeczywiście oszczędzą cywili.

Nie chcemy widzieć, jak Izrael bombarduje nasze miasta.

Nie chcemy, żeby Izrael albo Amerykańczycy decydowali za nas o tym, jaki będzie dalszy kształt polityczny czy też społeczny Iranu.

Zapytam cię o to jeszcze za chwilę, o to, jakie nadzieje i jakie spekulacje słychać, czy to w Izraelu, czy to w USA, ale zanim to nastąpi, chciałbym, żebyśmy doprecyzowali kwestie związane z sytuacją wewnętrzną w Iranie, bo zauważyłem w ostatnich dobach, że w sieci pojawia się znacznie mniej materiałów, z których korzystają dziennikarze, materiałów pochodzących bezpośrednio z Iranu, czy to dokumentujących zniszczenia,

I teraz władza mówi o tym, że znowu względy bezpieczeństwa, że musimy wyłączać internet, żeby izraelscy operatorzy nie byli w stanie dokonywać kolejnych ataków wewnątrz kraju, co nie jest oczywiście bezzasadnym argumentem, ponieważ tak jak mówiliśmy...

Telewizja państwowa ostrzega, czy też grozi raczej wręcz w telewizji, że osoby, które teraz w tym okresie zostaną przyłapane na protestach, zostaną poddane egzekucji, podobne jak te, które zostaną oskarżone o szpigowanie na rzecz Izraela i takich egzekucji,

Z jednej strony rzeczywiście odcięcie internetu może nie uniemożliwi, ale przynajmniej bardzo mocno utrudni, zakłóci właśnie pracę takich operatorów izraelskich na miejscu.

właśnie w jakiej opresji żyją w tej chwili mieszkańcy Iranu, czy to Irańczycy, czy też nie, mówią o tym, że oni obawiają się na przykład właśnie, że na którymś checkpoint zostanie im sprawdzony telefon, że będą tam materiały, które ktoś uzna za nieprawomyślne i że zostaną właśnie oskarżeni o na przykład szpiegowanie na rzecz Izraela.

W związku z tym chciałem cię zapytać po pierwsze, w jaką grę twoim zdaniem grają władze Izraela i władze Stanów Zjednoczonych i czy to rzeczywiście jest tylko i wyłącznie chęć zbombardowania celów nuklearnych, czy też zamysł również polega na tym, żeby obalić istniejący reżim i jak na to patrzą mieszkańcy Iranu?

W Stanach Zjednoczonych Izrael powinien zadać sobie pytanie, dobrze, jeśli nawet uda nam się doprowadzić do obalenia tego reżimu, co dalej?

czyli bytu nacechowanego bardzo mocno ideologicznie, bardzo mocno religijnie, w kierunku państwa może bardziej pragmatycznego, które właśnie wreszcie zostaje państwem, a nie sprawą, natomiast wcale nie mniej autorytarnego, wcale nie mniej konfrontacyjnego według przynajmniej niektórych członków społeczności międzynarodowej jak Izrael.

Mamy teraz więzienia w Iranie wypełnione więźniami politycznymi, którzy też zresztą zza murów tych więźni przekazują wiadomości o tym, że są przeciwko prowadzonej w Iranie izraelskiej wojnie.

który od samego początku tego konfliktu tak otwarcie nawołuje do obalenia reżimu, popierając Izrael, wyraża swoje poparcie dla Izraela, wyraża swoje poparcie dla bombardowań, że nawet ci Irańczycy, którzy sami chętnie właśnie widzieliby, jak ich reżim upada, dla nich to jest przekroczenie już pewnej czerwonej linii.

Powiedz, bo nie mogę tego zrozumieć, czy USA i Izrael również ścigają duchowego przywódcy Irańczyków, czy też, bo i takie głosy do nas dochodzą, on jest w jakimś sensie dla Izraela i dla USA postacią wygodną, no bo mówi się, że on jest hamulcowym programu nuklearnego.

I rzeczywiście Hamenei może nie jest dla nich wygodny, ponieważ on niesie ze sobą to, co jest tą fundamentalną myślą islamskiej republiki, która po prostu neguje istnienie Izraela.

Więc Khamenei oczywiście i różni inni oficjele irańscy pod jego przywództwem wielokrotnie kierowali swoje groźby w kierunku Izraela, które zresztą nazywają po prostu zjonistycznym bytem na terytorium okupowanej Palestyny.

Nie nazywają nigdy Izraela właśnie po imieniu jako...

Natomiast niewykluczone jest właśnie, że wokół Kamenejego są osoby, czy to w gronie Korpusu Strażników Rewolucji, czy w jeszcze innych kręgach, które miałyby wcale nie mniej, a jeszcze bardziej konfrontacyjny stosunek między nimi do Izraela i Stanów Zjednoczonych.

W jaki sposób odpowiada Izraelowi?