Mentionsy

8:10
24.06.2025 04:00

Co się dzieje w Iranie po ataku USA

Michał Olszewski rozmawia z Jagodą Grondecką, reporterką i dziennikarką, stałą współpracowniczką "Gazety Wyborczej", baczną obserwatorką wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Czy możliwe, że Irańczycy przed atakiem USA na Fordo zdążyli wywieźć wzbogacony uran w inne miejsce? Jakie nastroje panują wśród Irańczyków? Z jakimi represjami muszą się mierzyć irańscy obywatele? Czy celem USA i Izraela może być obalenie reżimu irańskiego? I w jaki sposób Iran odpowie Stanom Zjednoczonym na atak? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "Iran"

O tym, co dzieje się w Iranie po ataku USA, rozmawiamy z Jagodą Grądecką, dziennikarką, reporterką, ekspertką od spraw bliskowschodnich.

Jak oceniasz na chwilę obecną to, co zdarzyło się w Iranie?

Natomiast jest kilka elementów, które mogą naprowadzać nas właśnie na ten wniosek, że atak zakończył się o tyle fiaskiem, że nie wypełnił swojego głównego celu, czyli właśnie zniszczenia tego potencjału nuklearnego Iranu.

Byłoby dość dziwne, biorąc pod uwagę stopień spenetrowania Iranu przez izraelski wywiad, przez Mossad, gdyby wywiady izraelskie, amerykańskie nie posiadały takiej informacji.

New York Times podał, powołując się na rozmowy z dwoma izraelskimi oficjalami, którzy mają właśnie informacje wywiadowcze, że oni rzeczywiście wiedzieli o tym, że Iran ten wzbogacony uran wywiózł.

Niektórzy amerykańscy eksperci twierdzą, że Stanom Zjednoczonym udało się w skutek tych ataków odwlec ten czas, którego Iran potrzebował do skonstruowania rzeczywiście bomby jądrowej o jakieś 2 do 5 lat.

dużo czy mało, jeśli naszym celem jest właśnie przede wszystkim pozbawienie go tego potencjału, ponieważ z drugiej strony tym atakiem w pewien sposób Trump zapewnił irańskie władze, że jak najszybsze dążenie do skonstruowania bomby to jest już teraz jedyny dostępny dla Iranu element odstraszania, element powstrzymywania kolejnych tego rodzaju ataków.

Zdjęcia satelitarne pokazują, że one istnieją, choć zostały bardzo poważnie uszkodzone, ale odnosząc się do tego, o czym przed chwilą powiedziałeś, chciałem cię zapytać o twoje kontakty z Irańczykami i o to, jaka atmosfera panuje w samym Iranie.

pomiędzy Iranem a Hamasem.

Tych informacji o wyeliminowaniu czołowych graczy wojskowych w Iranie jest bardzo dużo, więc może się okaże, że nawet jeżeli cele związane z bombardowaniem ośrodków nuklearnych nie zostały wypełnione w 100%, to dzieje się coś na poziomie innym, to znaczy na poziomie po prostu zabijania oficerów irańskich.

Więc jest bardzo dużo takich uczuć, jednak z drugiej strony oczywiście ci Irańczycy, którzy są w Iranie, bo inną sprawą są też emocje diaspory, która po prostu jest od tego daleko, jest bezpieczna.

Więc istnieje tej obawy, że w taką stronę też skręci Iran.

Iran wprawdzie nigdy nie był skolonizowany, ale był brytyjskim protektoratem.

Nie chcemy, żeby Izrael albo Amerykańczycy decydowali za nas o tym, jaki będzie dalszy kształt polityczny czy też społeczny Iranu.

Zapytam cię o to jeszcze za chwilę, o to, jakie nadzieje i jakie spekulacje słychać, czy to w Izraelu, czy to w USA, ale zanim to nastąpi, chciałbym, żebyśmy doprecyzowali kwestie związane z sytuacją wewnętrzną w Iranie, bo zauważyłem w ostatnich dobach, że w sieci pojawia się znacznie mniej materiałów, z których korzystają dziennikarze, materiałów pochodzących bezpośrednio z Iranu, czy to dokumentujących zniszczenia,

Nie w tak do końca bezprecedensowy, bo podobne właśnie shutdowny internetu, chociaż rzeczywiście na mniejszą skalę, trwające krócej, widzieliśmy w Iranie w ostatnich latach przy okazji praktycznie każdych dużych protestów.

Iran został w niezwykły sposób, na każdym praktycznie możliwym poziomie przez Mossad zinfiltrowany, co widzieliśmy właśnie kiedy wojna się rozpoczęła, kiedy mieliśmy ataki dronów właśnie wykonane z wewnątrz Iranu przez agentów Mossadu.

Iran niestety przoduje w statystykach, jeśli chodzi o wykonywanie kary śmierci na całym świecie.

I bardzo wielu Irańczyków, ale też obcokrajowców mieszkających w Iranie, jak na przykład ogromnej afgańskiej dyspory, bardzo wiele osób, z którymi rozmawiałam, obawia się.

właśnie w jakiej opresji żyją w tej chwili mieszkańcy Iranu, czy to Irańczycy, czy też nie, mówią o tym, że oni obawiają się na przykład właśnie, że na którymś checkpoint zostanie im sprawdzony telefon, że będą tam materiały, które ktoś uzna za nieprawomyślne i że zostaną właśnie oskarżeni o na przykład szpiegowanie na rzecz Izraela.

Z drugiej strony wydaje mi się, że te komunikaty są trochę niespójne, bo przecież Donald Trump wczoraj powiedział, że właściwie z radością zaimplementowałby hasło Make Iran Great Again.

W związku z tym chciałem cię zapytać po pierwsze, w jaką grę twoim zdaniem grają władze Izraela i władze Stanów Zjednoczonych i czy to rzeczywiście jest tylko i wyłącznie chęć zbombardowania celów nuklearnych, czy też zamysł również polega na tym, żeby obalić istniejący reżim i jak na to patrzą mieszkańcy Iranu?

Natomiast Persów, czyli osób wywodzących po prostu z tej grupy etnicznej, w Iranie mamy zaledwie 50-60%.

to, że w tym chaosie mogłoby dojść po prostu do pewnej bułkanizacji Iranu, bo część tych grup ma dążenia separatystyczne, które też właśnie Teheran bardzo mocno stara się od lat zdusić.

religijne i polityczne w Iranie.

Jest ogromnym konglomeratem militarno-gospodarczym, który obraca rocznie kwotami rzędu 1,3 irańskiego PKB, który z całą pewnością będzie próbował zacieśnić jeszcze mocniej swoją władzę w przypadku, gdyby doszło właśnie do załamania Islamskiej Republiki Iranu.

W Iranie po prostu nie ma w tej chwili żadnej takiej grupy, i reżim w Iranie od lat jakichkolwiek potencjalnych właśnie opozycjonistów.

Mamy teraz więzienia w Iranie wypełnione więźniami politycznymi, którzy też zresztą zza murów tych więźni przekazują wiadomości o tym, że są przeciwko prowadzonej w Iranie izraelskiej wojnie.

Tak naprawdę jedyna irańska opozycja istnieje w tej chwili na uchodźstwie wśród Giespory i tam mamy grupy, które nie cieszą się w Iranie absolutnie żadnym poparciem i żadnym poważaniem.

Kiedy między nimi nie zostanie uzgodniona kwestia sukcesji, potencjalnego nowego kształtu władz w Iranie, ten kraj może po prostu pogrążyć w tego rodzaju chaosie.

Wspomniała się o 84-letnim Ali Khameneim, od ponad 30 lat najważniejszym człowieku w Iranie.

Khamenei rzeczywiście mówił od lat, wydał nawet taką fatłę o tym, że Iran nie dąży i nie zamierza dążyć do uzyskania broni nuklearnej, że jego program jądrowy jest tylko wyłącznie na użytek cywilny.

Niewykluczone jednak, że właśnie po tych ostatnich atakach Donalda Trumpa, Khamenei teraz uważa, że był to jego największy błąd, dokładnie ta fatła i to, że Iran bardziej dynamicznie nie dążył do pozyskania broni nuklearnej.

A tymi ostatnimi działaniami, czyli tak naprawdę zamknięciem już pewnej ścieżki dyplomacji, na której cały czas jednak Stany były z Iranem,

To dodało też wiatru w żagle, dokładnie tym, którzy w Iranie zawsze uważali, że Stanom Zjednoczonym, czy też szerzej zachodowi, nie należy ufać, że nie należy się z nimi układać, że nie należy iść na ustępstwo, bo i tak zawsze zostanie się zdradzony.

Cały czas były w Iranie takie głosy, bardzo silne sprzeciwu tego, że okej, my zrezygnowaliśmy z pewnej rzeczy, właśnie poszliśmy na ustępstwo, podpisaliśmy umowę, zobaczymy co będzie dalej.

I niestety, ale Donald Trump jednostronnie występując z niej, co Iran uznał za jej całkowite zerwanie trzy lata później, sprawił, że właśnie te osoby zaczęły być na o wiele silniejszej pozycji, że...

Powiedział, że Ameryka zdradziła Iran, że tam zdradził też własnych wyborców, którym obiecywał, że nie będzie w ciągu Amerykanów żadne kolejne wojny, a wręcz zakończy te już istniejące.

Więc to może być bardzo mocny sygnał nie tylko dla Iranu, ale też tak naprawdę dla innych państw, że takim ostatecznym właśnie środkiem zapobiegawczym, takim ostatecznym elementem właśnie odstraszania i zapobiegnięcia wojnie agresji na swoim terytorium jest właśnie pozyskanie broni jądrowej.

W jaki sposób, twoim zdaniem, Iran może odpowiedzieć Ameryce?

Iran jest tutaj w ogromnie trudnym położeniu, jeśli chodzi o odpowiedź Stanom Zjednoczonym.

Oczywiście znowu różni irańscy dowódcy i politycy od dawna mówili, że jeśli tylko Stany zdecydują się przyłączyć do tej wojny i zaatakować Iran, że wtedy wszystkie amerykańskie cele w regionie będą uprawnione.

Więc tych celów jest bardzo dużo i Iran jak najbardziej ma możliwości, żeby je dosięgnąć.

że Iran udało się jakby zmusić do podpisania w końcu rozejmu po wojnie iracko-irańskiej, kiedy po prostu był już zbyt zniszczony.

Jednak tutaj poza właśnie bezpośrednią agresją na Stany Zjednoczone, Iran ma jeszcze kilka sposobów.

Iran ma bardzo zdolności do dokonywania bardzo wyrafinowanych cyberataków.

Hezbollah nie zdecydował się na przyłączenie do konfliktu, podkreśla, że Iran musi sobie radzić sam.

Nie mamy już Bashara al-Assada w Syrii, kolejnego sojusznika Iranu.

Co może wydarzyć się na przykład właśnie w Iraku i czy te grupy przyjdą Iranowi na pomoc?