Mentionsy
Stanowiska za poparcie w wyborach na szefa Polski 2050? "Nikt nikogo nie przekupuje"
Według Onetu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz rozdaje posady w instytucjach podległych Ministerstwu Funduszy członkom własnej formacji w zamian za poparcie w wyborach na szefa partii. - Nie ma w ogóle takich rzeczy, nikt nikogo nie przekupuje. To podpowiedział Onetowi ktoś z naszego ugrupowania, ale ktoś, kto źle życzy Polsce 2050 i tej koalicji. Jestem oburzony tym, że niektórzy kandydaci w wyborach robią takie rzeczy, żeby rozwalić nas od środka - powiedział poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz.
Szukaj w treści odcinka
Donald Tusk czeka z otwartymi rękami i mówi, Ryszard Petru, zapraszam do mnie, dam wam miejsce biorąc na listach.
Nie jest ulubienicą Donalda Tuska.
Jest ulubienicą Donalda Tuska?
A Ryszard Petru, który już jedną partię rozłożył, myśli pan, że Donald Tusk na niego czeka z otwartymi rękami?
No ale koniec końców równie dobrze mogą założyć swoje koło parlamentarne, przymusić Donalda Tuska do spełnienia jakichś oczekiwań i przebegetować do 27.
Panie redaktorze, będzie ich pięcioro w tym kole, sześcioro w tym kole, a Donaldowi Tuskowi potrzeba dwudziestu kilku parlamentarzystów i dotychczas tych dwudziestu kilku parlamentarzystów to jest Szymon Hołownia i jego ludzie w tym klubie parlamentarnym i się nic nie wydarzy.
Z punktu widzenia Donalda Tuska i koalicji 15 października w żywotnym interesie jest to,
To nie jest tak, że minister Pełczyńska na mecz pojechała do Brukseli i wymyśliła coś, o czym premier Tusk nie wiedział, a Agnieszka Dziemianowicz bądź minister pracy i polityki pracy... I tak, bo premier sugerował, że w błąd został wprowadzony.
Mógł nie być priorytetem, bo zajmował się ważniejszymi sprawami, natomiast jeżeli sprawę trzeba go rozwiązać, wierzę, że rozmową uda się to zrobić i wierzę, że doświadczeniem międzynarodowym Ministra Polczyńskiego Nałęczy i jej współpracowników uda się zrealizować zamiary pana premiera Donalda Tuska, ale jednocześnie trzeba reformować Państwową Inspekcję Pracy.
No dobra, ale Donald Tusk myśli o tym samym.
Donald Tusk jest premierem, a w polskim ustroju to rola u premiera jest kreowanie polityki, a rola prezydenta są zupełnie inne.
Ja myślę, że rozmawiając filozoficznie, problemem jest to, że Karol Nawrocki jest święcie przekonany i Donald Tusk na pewno też, że ich pomysły na Polskę rzeczywiście będą dla Polski dobre.
Zgodzę się z panem, że zarówno Donald Tusk jak i Karol Nawrocki uważają, że mają monopol na władzę.
Ostatnie odcinki
-
Kontrwywiad zatrzymał pracownika MON. "To jest ...
04.02.2026 08:07
-
Afera Epsteina. "Trzeba sprawdzić, kogo w szach...
04.02.2026 07:15
-
Zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. "Nie popad...
03.02.2026 08:07
-
Rosja uderza w energetykę. Andrzej Grzyb: bez p...
03.02.2026 07:15
-
Przyszłość Polski 2050. "Nie wydaje mi się, żeb...
02.02.2026 08:07
-
Trump chce Nobla. "W obecnej sytuacji nagroda m...
02.02.2026 07:17
-
Wybory w Polsce 2050. "Teraz mamy innego dostaw...
30.01.2026 08:07
-
Seria spotkań w Pałacu. "Prezydent nie powinien...
30.01.2026 07:17
-
Prezydent zaprasza posłów. Rzepa: nie wiemy, o ...
29.01.2026 08:17
-
Zaproszenie do prezydenta. Żywno: z dużym zaint...
29.01.2026 07:17