Mentionsy

Literatura ze środka Europy
21.09.2025 07:00

458. Guy Delisle 🇨🇦 KRONIKI JEROZOLIMSKIE (2011)

Polecam dzisiaj kolejny komiks z Kanady. Guy Delisle i jego "Kroniki jerozolimskie" to przykład komiksu-reportażu. Bardzo zresztą interesującego.

🎯 przekład: KATARZYNA KOŁA-BIELAWSKA

(00:25) Rodzaj wstępu

(03:30) Komiksy-reportaże

(08:20) Opowieść o emocjach

(13:30) Życie w Jerozolimie

(17:50) Rodzaj zakończenia

Więcej komiksów, ale nie tylko:

174. Sharon Rotbard 🇮🇱 BIAŁE MIASTO, CZARNE MIASTO. ARCHITEKTURA I WOJNA W TEL AWIWIE I JAFIE 433. Wilifrid Lupano, Leonard Chemineau 🇫🇷 BIBLIOMULICA Z KORDOBY (2021) 408. Chris Ware 🇺🇸 RUSTY BROWN (2019) 388. Matt Kindt 🇺🇸 MIND MGMT 375. Marc Torices 🇪🇸 ŻYCIE WESOŁE SMUTNEGO PSA CORNELIUSA

Mentioned in this episode:

🎼

W odcinku wykorzystalem muzykę zespołu Longital. Intro: Tvoje vojská Outro: Bez práce a bez slov Jana i Daniel ❤️❤️❤️ DZIĘKUJĘ!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Gaja Delil"

Dzień dobry, przed mikrofonem Marcin Piotrowski, kłaniam się Państwu i kolejny raz zapraszam na spotkanie z literaturą, na spotkanie z komiksem, bowiem chciałem dzisiaj Państwu zaprezentować komiks Gaja Delil, Kroniki Jerozolimskie.

Guy DeLille to kanadyjski twórca komiksów, ale także animator i trochę tym samym usprawiedliwiam się, dlatego że zgodnie z zapowiedzią miał być dzisiaj odcinek o książce kaczki Kate Beaton, ale nie będzie.

A dzisiaj Guy DeLille, czyli...

To jest opis rzeczywistości, ale opis różny, dlatego że, i to jest informacja, o której wiem tylko z internetu, dlatego że te dwa pierwsze komiksy, czyli Pyongyang i Shenzhen, to są komiksy, w których Guy DeLille pojechał służbowo, nazwijmy to, do Korei Północnej i do Chin.

Akurat Guy DeLille jest tego typu komiksem.

A jeżeli ktoś nie lubi komiksów historycznych czy opowieści historycznych sprzed prawie tysiąca lat, no to może poczytać opowieść sprzed lat dziesięciu, bardzo, bardzo współczesną, bardzo, bardzo aktualną i to jest właśnie Guy DeLille.

Guy DeLille, moim zdaniem, w tym komiksie jest mistrzem niedopowiedzenia i mistrzem pozostawienia czytelnika w takim stanie, że sam chce sobie pewne rzeczy skomentować.

Szerszy kontekst jest tutaj taki, że zarówno w Kronikach Jerozolimskich, jak i w Kronikach Birmańskich Gaj Delil przyjeżdża do tych miejsc jako nie tylko rysownik, ale przede wszystkim jako ojciec i opiekun.

Wizyty w obu tych miejscach trwają rok, dlatego że żona Gaja Delil jest wolontariuszką w organizacji Lekarze Bez Granic.

Dlatego, że Guy DeLille patrzy na życie codzienne oczami zwykłego człowieka.

A to wszystko prowadzi do tego, że Gajdelil doświadcza Jerozolimy jako zwykły człowiek.

Geidelil zakłada, że będzie chodził na spacer i będzie szkicował, ale co chwilę nie może szkicować, bo cokolwiek szkicuje, to zaraz okazuje się, że jest to obiekt o znaczeniu militarnym.

No i do takichż to głębokich refleksji Guy DeLille mnie doprowadził.

Gajdelil pokazuje różne perspektywy i pokazuje wycieczkę, która jest prowadzona przez żołnierzy izraelskich, byłych, którzy mówią prawdę i pokazują, jak to funkcjonuje i pokazują naprawdę takie ciemne strony tego, co robili, jak służyli, ale pokazuje też perspektywę osadników, pokazuje perspektywę palestyńską.

Ale Guy DeLille pozostawia to czytelnikowi.

W którymś momencie ktoś komentuje, czy Geidelil komentuje, że zaskoczeniem było dla niego, że łatwiej mu było wjechać i wyjechać do Korei Północnej niż do Izraela.