Mentionsy

didaskalia
04.01.2026 18:00

Były szef agencji wywiadu o zatrzymaniu Nicolasa Maduro || płk Piotr Krawczyk - didaskalia#167

- Jak wyglądała akcja pojmania prezydenta Maduro? - Czy prezydent Trump ufa amerykańskim służbom specjalnym? - Jakie mogą być reperkusje akcji Delta Force? - Jakie panują obecnie nastroje w Moskwie, Teheranie i Pekinie? Na powyższe i wiele więcej pytań Patrycjusza Wyżgi odpowie pułkownik Piotr Krawczyk, były szef agencji wywiadu. Serdecznie zapraszamy do oglądania! Spis treści: 00:00:00 Najlepsze fragmenty 00:02:32 Ocena działań amerykańskich służb 00:09:00 Jak wyglądała akcja amerykańskich służb? 00:13:00 Ludzie amerykańskich służb w otoczeniu prezydenta Maduro 00:22:20 Czy prezydent Trump ufa służbom specjalnym? 00:32:34 Jak mogły wyglądać przygotowania do akcji? 00:37:30 Czy polscy oficerowie wywiadu pomagali w akcji zabicia Osamy bin Ladena? 00:40:05 Konsekwencje 00:52:52 Reakcje w Moskwie 00:55:43 Co będzie dalej dziać się w Wenezueli? 01:03:50 Dlaczego obecna sytuacja nie jest korzystna ze względu na ropę? 01:09:00 Reakcje w innych częściach świata

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Maduro"

Maduro próbował schronić się w bezpiecznym miejscu, prawda?

No i oczywiście Iranu, bo to też trzeba o tym wspomnieć, bo tak jak wspominałem reżim Maduro wspierał w różny bardzo sposób zarówno Hezbollah jak i też inne organizacje terrorystyczne.

Oczywiście na tym zarabiał na terenie Bliskiego Wschodu, więc bezwzględnie reżim Maduro i to co się działo w Wenezueli było przedmiotem zainteresowania nie tylko Stanów Zjednoczonych.

No i oczywiście już samą grupę uderzeniową, która przeprowadziła operację na lądzie, czyli schwycenia, zaaresztowania czy porwania, jakkolwiek to określimy, prezydenta Maduro.

Asetami humintowymi, czyli źródłami osobowymi w najbliższym otoczeniu samego prezydenta Maduro, czy to byli członkowie rządu, czy to byli członkowie na przykład ochrony samego prezydenta, czy to były osoby z obsługi, nie wiem, różnego rodzaju kelnerzy, osoby dbające o sprawność techniczną.

No na pewno ogromna, znaczy spora ilość osób, które były w okolicach prezydenta Maduro.

Zresztą jeśli chodzi o tą operację, jeśli chodzi o pojmanie Maduro, to to jest wielki sukces, ale też proszę sobie zdać sprawę z tego, że to był sukces obarczony ogromnym ryzykiem.

Najprawdopodobniej, tak jak wspomniałeś, było to miejsce, jakieś specjalne miejsce, quasi forteca, czy jakiś wyłączony budynek w jednej z baz wojskowych, co by też wskazywało na to, że prezydent Maduro spodziewał się już, czy jeżeli nie był w pałacu prezydenckim, tylko w jakiejś bazie wojskowej, że spodziewał się,

Maduro został wywieziony z Wenezueli.

Aczkolwiek, powiem tak, nie wiem w jakim dresie na co dzień prezydent Maduro się poruszał.

No i od poniedziałku rozpoczyna się proces Maduro i jego żony.

To jest dokładnie to samo, co Amerykanie zrobili z Maduro.

Co więcej, pojawiają się takie informacje, że Amerykanie prowadzą jakiś dialog z panią wiceprezydent, która przejęła władzę po Maduro.

One zresztą były cyklicznie również w sposób brutalny tłumione przez rząd Maduro, a wcześniej Chaveza.

No właśnie, to moje następne pytanie brzmiało, w jakich jeszcze stolicach pojawiły się skwaszone miny nie tylko w Moskwie, w wyniku tego, co zrobiono Nicolasowi Maduro?

Ale nie chcesz chyba powiedzieć, że na teherańskim niebie znowu mogą pojawić się amerykańskie śmigłowce, które tym razem nie przylecą po Maduro, tylko przylecą po Ayatollaha?

A powiedz proszę, czego się spodziewasz już na koniec w kontekście tego jednego konkretnego człowieka, Nicolasa Maduro i jego żony, bo Amerykanie zdaje się, to nie jest tak, że Trump się obudził pewnego dnia i powiedział, no to robimy.

Wiemy, że już jest w areszcie w Nowym Jorku, że w poniedziałek mają ruszyć działania prawne przeciwko Maduro.

Czyli zarzutach pokazujących Maduro jako człowieka,

I zresztą, no właśnie tak jak wspomniałeś, to, że cały czas z Maduro byli agenci DEA, czyli agencji zajmującej się właśnie kartelami narkotykowymi, znaczy pokazującym, że to jest przestępca.

Ja myślę, że też Amerykanie jakby dosyć dobrze sobie sportretowali psychologicznie Maduro.

Chciałbym, żebyśmy sprowadzili te wszystkie wydarzenia, tę amerykańską akcję, najpierw wywiadowczą, potem komandosów, sił specjalnych, to, że Maduro jest dzisiaj w Nowym Jorku, sprowadzili do parteru z naszej perspektywy.