Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
28.09.2025 12:40

Spowiedź Kubańczyka. Milion w miesiąc, Ola Ciupa, romanse i używki

Pewnie wydaje się Wam, że znacie Kubańczyka. Ja też tak myślałem – a wszystko, co myślałem, było tylko odbiciem w krzywym zwierciadle.


Jego historia to droga chłopaka, który od zawsze marzył, by zostać artystą. Szukał swojego języka – od pierwszych produkcji na YouTubie, przez akustyczne covery rapowych klasyków, aż po własne numery, które zdobyły miliony odsłon. To historia prób, błędów i konsekwencji.


Po drodze pojawiły się problemy z prawem, kobiety na pierwszych stronach portali i pieniądze, które potrafiły bardziej gubić niż ratować. Kubańczyk mówi o tym, jak zachłysnął się luksusem, jak blisko był upadku i co sprawiło, że dziś potrafi mówić o tym wszystkim bez ściemy.


To rozmowa o sławie i porażkach. O demonach, które wciąż potrafią wracać. O chwilach szczęścia, które ratują przed samotnością. O rapie, który stał się jego terapią. Ale przede wszystkim – o człowieku, którego mało kto naprawdę zna, gdy gaśnie światło sceny i zostaje tylko cisza.



KUBEK ŻURNALISTY: https://zurnalista.store/sklep/



__

Chcecie się uczyć angielskiego? Łapcie darmową lekcję tutaj:

https://tutlo.pro/ZURNALISTATUTLO

_____

10% na wszystkie produkty, również przecenione

obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com

KOD rabatowy: ZURNALISTA10

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Boże"

Nie, ale ostatnio robiłem z jakimś producentem muzę i widziałem, że miał na miniaturce, na pulpicie Tibię i mówię, boże, ty grasz w Tibię i zaczęliśmy gadać w ogóle bardzo, bardzo... Przegadaliśmy, wiesz, można gadać i gadać, to ciężko było wytłumaczyć, nie?

Boże, nie?

I modliłem się, mówię, Panie Boże, jak nie Ty, to kto?

Mówię, Boże, disco polo, albo coś, nie wiem, kawałek stringi jest taki, i to był taki kawałek, który ja napisałem, nie wiem, 10 lat temu, który jest banalny, z banalną melodyjką, natomiast wtedy to czułem, czułem ten vibe, mówię, a fajny kawałeczek, a potem mówię, Boże, no nie da się tego usunąć już.

0:00
0:00