Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
05.10.2025 03:42

Można było brać mnie za szpiega. Podróże Wojownika w podkaście Żurnalisty

https://www.instagram.com/zurnalistapl/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 93 wyników dla "CIA"

Chciałbym, by ten komunikat, który usłyszycie teraz, był częścią mojego podcastu zawsze.

Chcę poznać historię życia mojego rozmówcy bądź rozmówczyni.

Tak, wydłużam, na pewno wydłużam i ja chcę, żeby te 5 minut jak najdłużej potrwało przede wszystkim, ale też chcę to zmonetyzować, żeby po prostu wszystko, co zarabiam, nie wydawać jak niektórzy, wiesz, ludzie, którzy nagle szybko zarobią pieniądze i są królami życia.

Chociaż już teraz nie, już się uspokoiłem z tym, już teraz tego nie potrzebuję.

Ale wiesz, ja się z tym nie czaję, no po prostu wiesz, ja jak robię daily vlogi, podróżuję cały czas i nie mam czasu robić wszystkiego, nie mam czasu wymyślenia, nie mam czasu siedzieć po prostu gdzieś zamaskowany i nagrywać głosówek, chociaż teraz będę musiał to robić prawdopodobnie przez to, o co ci mówiłem, że od wczoraj tego zakazali.

Tak jak ci mówiłem, jak wiesz ile teraz za 5 milionów wyświetleń można mniej więcej otrzymać, a ja wtedy... No właśnie nie do końca wiem w krótkich formach, bo nie mam pojęcia jak to działa w krótkich formach.

Można też, wiesz, i te reklamy i tak dalej są fajne, bo te kanały podróżnicze oglądają raczej ludzie świadomi, ludzie starsi, nie oglądają dzieciaki.

Ja uważam w ogóle, że to, co my mamy, a co ma na przykład jakiegoś CIA albo coś, to my dostaliśmy coś, co nie mieli już 20 lat temu.

Ale jeśli ktoś pracuje w social mediach, wie, jak to wygląda, to wiesz, to ja bym sobie te sześć lat mojej kariery w internecie wzrósł do trzydziestu tysięcy.

Ale wiesz, ale to byli tak chorzy ludzie, że oni nawet zaczęli kupować sponsorowane posty w internecie, że bracia, bliźniaki z Phuket nas oszukali na 100 tysięcy złotych.

Mnie to śmierzy, bo ja powiedziałem, że ja nie będę ich atakował, bo mnie to śmierzy po prostu, ale dobrze jest poruszać takie rzeczy w internecie ze względu na to, co się stało z Gonciarzem ostatnio.

Wiesz, Gonciarza można lubić albo nie lubić, ale tak jak on został pomówiony w internecie i tak jak go zniszczyli,

Z Gonciarzem też jest fajny wątek tego, że Krzysztof Stanowski powiedział, że on zrozumiał dopiero, że można nie być winnym, ale nie mieć siły się bronić.

I ja podchodzę do tego w takim stopniu, że trzeba pamiętać o tym, że każdy będzie chciał przedstawić to tak, jak mu się opłaca.

Właśnie widziałem tekst wyborczej o Gonciarzu, tam wypowiadał się jeden z prawników i powiedział po prostu, że prawo wreszcie musi dogonić internet, że w internecie działa wszystko szybko, a prawnie działa pięć lat.

Wydaje mi się, że tak, a szczególnie, że on nigdy nie publikował regularnie, bo gdyby publikował regularnie, to by się uodpornił na to, jak chociażby Fagata, bo Fagata moim zdaniem jest kuleodporna, ze względu na to, że on nie zwracał uwagi na to, co jest w internecie.

I czy nie będziesz miał tej chęci podjęcia rękawic i mówisz, o dobra, skurczy bytku.

Nie można było, wiesz, poddawać się, wiesz, jak ktoś się chciał z tobą bić, to trzeba było się bić.

Także mam nadzieję, że tutaj, jak już osiągnę ten cel, czyli ten milion, nie ruszę w wyścig i nie będę chciał się z kimś ścigać, że ktoś mnie dogania, nie, nie, dobra, to lecę dalej, żeby dalej być tym liderem.

Nie da się każdego kraju poznać, nie da się każdego kraju dokładnie zwiedzić i tak dalej, no bo nam życia zabrakło, a nawet parę tych żyć by nam zabrakło.

Dobra, a podróżowanie z kamerą zmienia samą naturę przeżycia?

Ostatnio razem, jak byłem, to miałem takiego gościa, który, gość mi, który tam się wychował cały życie i tak dalej, on tam wszystkie nadał dookoła, tak że on mnie zabierał wszędzie, gdzie się dało.

Tutaj płoną zwłoki w jednym miejscu, poniżej ludzie się myją, oczyszczają swoje ciało, wiesz, karmę, piją tą wodę, gdzie tu po prostu popiół z tych zwłok płynie i oni wypijają tą wodę, albo też nawet z całości zwłoki wrzucali, bo jak ktoś nie stać na spalenia, to wrzucają w całości te zwłoki.

Dla Indusów to jest... Indusów, bo czemu nie można mówić Hindusów, bo Hindusi to są typowo wyznawcy... Chociaż nie, matka ganga chyba Hindusów, typowo.

On później nie będzie, wiesz, nie wejdzie w ciało innego człowieka, na przykład niedotykalnego, bo tam też masz kasty.

Że zawsze jesteś trochę na tej lepszej pozycji, bo każdy będzie chciał, żebyś mówił o nich dobrze i tak dalej, i tak dalej.

Chociaż, przepraszam ci, bo tylko dokończę, dużo ludzi pewnie sobie myśli, że już nie ma takiego czegoś, że ktoś jest niewolnikiem.

Jest, właśnie chciałem o to zapytać.

pod rządami talibów było tak, że kobiety miały zakazaną edukację i wiele innych zakazów, takich aspektów życia społecznego.

Ale co do tego jeszcze, do tych dzieci w tych agencjach, to wiesz co, w niektórych krajach może być tak, że jednak to małżeństwo jest od 12 roku życia, a nawet w Iranie podobno już jest od 8 roku życia, chociaż ja czytałem, że to nie jest całkiem tak, że z tym dzieckiem można ubrać seks, bo to tak nie działa.

Bo to byli farmerzy, którzy niby mają to do obrony swojej, że jakby ktoś im chciał ukryć bydło, no to mogą do ciebie strzelać po prostu.

Albo też pamiętam, nie pamiętam, w którym kraju to już było, też widziałem właśnie dzieciaki sobie gdzieś tam z nożami czy z maczetami, normalnie tak chodziły, wiesz, jakby nigdy nic.

poznawałem osobę, która mi się wydawała na pierwszy rzut oka tak ciekawą osobą, że chciałbym z nią porozmawiać po prostu, a nie było takiej możliwości.

No bo mi, jeżeli mi chodzi o to, jak ja jestem odbiorcą twojego kanału, to mi zawsze tam, ja sobie myślę, że kurde, chciałbym zobaczyć taki jeden wywiad z każdego kraju, w którym byłeś, że z jedną osobą i po prostu rozparcelowujesz kompletnie życie tam, że ta osoba opowiada ci o swojej codzienności, oczywiście w tych krajach, w których można, no bo jak wiemy, nie we wszystkich można wszystko powiedzieć, ale w niektórych krajach to mogłoby być piękna powieść.

Też zmieniła się twoja definicja szczęścia?

Po prostu gdzieś, gdzie byłem, w jakichś afrykańskich wioskach, te dzieciaki były szczęśliwe i tak dalej.

Ale to dziecko nie zna innego życia.

wiesz, definicja szczęścia to jest na pewno coś, co, wiesz, no, tam, gdzie się urodzisz, możesz być szczęśliwy.

No, wiadomo, że nie każdy jest szczęśliwy, bo na przykład jak byłem w tych wioskach, gdzie obrzezali dziewczynki, znaczy w tej wiosce, to ja nie widziałem, że były, ani jedna z nich się uśmiechnęła, chociaż raz do mnie, gdzie indziej w każdej wiosce dzieci się do mnie uśmiechały, cieszyły, zagadywały, coś, wiadomo, że nie rozumiałem, na co się gadają, ale były szczęśliwe, a tam jednak te dzieci były smutne, no.

A jaka jest twoja prywatna definicja szczęścia?

No uniwersalnie, no ale na pewno to moim definicją szczęścia to, że mogę mieszkać tam, gdzie sobie zawsze wymarzyłem, czyli Tajlandia.

Ale myślisz, że możesz pozostać taką samą osobą po konfrontacji z tak radykalnie innymi sposobami życia?

Myślę, że wiele z tych osób nie powinno żyć, bo wiesz, no życie to jest przywilej, a jak się komuś odbierają na przykład albo szczęścia, albo coś, no to ja ogólnie jestem też za karą śmierci.

Nawet na kontynentach każdy kraj jest inny, chociaż są niektóre podobne oczywiście do siebie, ale nie, ja... Ludzie mnie pytają, czy mi dalej podróże dają szczęście, czy to jest tylko teraz już content.

Wiesz, kwiaciarnia na przykład.

Ludzie idą do kwiaciarni, żeby złożyć pod Wielkiego Wodza pomnikiem kwiaty.

Ale kto tam chciał składać, to składał.

Ale wchodzisz do kwiaciarni, a tam wszystko sztuczne.

Każdy chciał zobaczyć, jak wygląda w Korei Północnej.

I to też jest ciężko mi uwierzyć, że na pewno mogłeś powiedzieć wszystko, co chciałeś powiedzieć w tych filmach, szczególnie nagrywając je w Rosji.

No, nie, nie, na pewno nie mówiłem wszystkiego, ale też do Rosji sobie nie chciałem zamknąć drzwi, bo Rosja jest tak ogromnym krajem, że chciałbym jeszcze tam pojechać raz albo dwa na pewno.

Na pewno bym chciał w zimie pojechać na Syberię, bo ja byłem teraz na Syberii, to było plus 35 stopni.

Mówię, to nie jest ta Syberia, którą ja chciałem zobaczyć.

jak loty chciałem rezerwować w Rosji wewnątrz, no to na Skyscanner też nie dało się zarezerwować, musiałem na Tripcom, bo Tripcom jest chińskie chyba, tak byśmy mówili, chyba chińskie, no.

Bo ja nie chciałem pokazywać, bo ja nie chciałem mieć tego w telefonie.

Ja po prostu przy wyjeździe stamtąd bałem się, że oni gdzieś nas tam sprawdzą i będą chcieli mi sprawdzić telefon, a nie chciałbym mieć w telefonie, wiesz, zdjęć kadrowa, zdjęć płytki i tak dalej, bo jestem z Polski i już by sobie myśleli, że jestem szpiegiem albo coś.

To tutaj jedno i drugie, ale dobra, bo powiedziałeś, że nie chciałeś pokazywać akurat ich, żeby nie mieć tych zdjęć w telefonie, a były takie rzeczy, które sobie wypisałeś, że na pewno, żeby być bezpiecznym, albo na przykład odnotowywałeś sobie, że tutaj, tutaj to ktoś miał problem przez to, tutaj, tutaj przez to.

Ale wtedy mi tylko tak przez jeden wieczór w głowie trochę grało, że coś może być nie tak, a na drugi dzień poleciałem już do Petersburga, tam po prostu miliony turystów, wszyscy z telefonami, wszystko nagrywali i tak dalej, to już wiesz.

I przyjechałem do Izraela, no bo przez Izrael wiadomo chciałem przejechać przez Jerozolimę, wyjechać do zachodniego brzegu.

Chociaż myślę, że Izrael by miała wywalona na taką aferę, bo oni mają raczej wszystko.

Ja tam poleciałem, wiesz, na lotnisku.

O, to pokażę jakieś zdjęcia z podróży w wielu krajach, bo i tak już ze mną, wiesz, byłem tam zatrzymany z boku, ale już ze mną tak trochę w miarę normalnie rozmawiali.

I trzecia w nocy przyłażą po mnie i mówią, wstawaj, wstawaj, wstawaj.

Wiesz, faza życia.

I sobie tak siedzę i mówię, tak, gościu mi wysłał kontakt, o którym nie miałem pojęcia.

On mi przyniósł jakieś jedzenie, coś do picia, chciał mi to pokazać, rodzinę mi pokazał, a ja we wszystkim widziałem podstęp.

A najlepsze jest to, że później ten gościu, wiesz, pisał normalnie, że kiedyś będę chciał, żebym przyjechał go odwiedzić, że jestem zaproszony i tak dalej.

No okej, no to powiedz mi tak, no ja znałóżmy, że znam takie targi w Warszawie, w małych miejscowościach, że masz takie rozkładane stoiska i tam leży broń?

Gdzie ktoś ma jakiś kontakt, to się dzieli, że po prostu, wiesz, ktoś pisze, że no, chciałbym jechać do Jemenu, czy ma ktoś jakiś kontakt.

Były też samochody normalnie, które miały te działka takie na, na górze, że tam stał policjant i z takim działkiem się jechało, bo mnie też takie samochody mijały i akurat nie miałem, miałem czterech policjantów, a nie to z działkiem, chociaż z działkiem ciekawiej by wyglądało na pewno.

Mój przewodnik cały czas się z nich śmiało, że w końcu któreś CIA odstrzeli, to będą mieli.

Chociaż tam podobnie nie potrzebowałem.

No ale, a miałeś takie sytuacje na przykład, tak jak w tej Etiopii, gdzie goście tam zaciągną do tego domu publicznego i tam działy się... Miałeś takie sytuacje, gdzie ktoś faktycznie chciał cię wykorzystać?

Myślałem, że to jest taki powynaganiacz turystów, chociaż tam mało turystów jest, ale po prostu tak go odebrałem.

i on coś tam po drodze jeszcze zaczął gadać, że wiesz, że chociaż za kawę bym zapłacił i tak dalej tym dziewczynom, bo to studentki, nie mają pieniędzy i ja na sam koniec wolałem mu już tam dać jakieś, nie wiem, bo mu dałem 20 złotych, żeby tylko, wiesz, żeby było, że mu coś dałem, a nie, że na drugi dzień wyjdę z hotelu i mnie tam oprawią, wiesz, żeby tak się nie stało, no bo wiadomo, że taki, to nie był przypadkowy typek, bo on tam przyszedł jak do siebie, tak totalnie do siebie, bo te dziewczyny na razie wszystkie ucieszone, że on przyszedł, tak się go słuchały.

No i te 20 zł to dużo, bo z tego, co widziałem w tym filmie, no to jak gość chciał ci wyczyścić buty, to chciałeś ci wyczyścić za 35 groszy.

I też opowiadałeś o biletach chyba lotniczych, z tego co pamiętam, jeżeli chodzi o jakieś tam wewnętrzne loty i że gdzieś miałeś lecieć i tam jakieś były strasznie drogie, że... Do Erytrei jak leciałem, to musiałem biznesplazą lecieć.

bo kupiłem bilet, właśnie to z Etiopii leciałem, też z Adiezabewa, i do Erytrei miałem lecieć, gdzie lot trwał tylko godzinę, a ze względu na to kupiłem bilet i nagle mi go anulowali.

I jedyny, który był na ten dzień, który musiałem lecieć, bo ja miałem też wizę, miałem ustalone, kiedy mogę przylecieć, był biznes klasa chyba za 5,5 tysiąca złotych, wiesz, godzina lotu za 5,5 tysiąca, i no nie miałem wyjść, no musiałem kupić, także przeleciałem się pierwszy raz w życiu biznes klasą, szkoda, że tylko godzinę.

Chociaż w Korei miałem materiał i też mi go nie ustanowili, a przeszukiwali nasze telefony i aparaty na wyjeździe, ale chociaż mojego chyba nie chcę sprawdzić.

Wiele z tych osób nie jest przystosowanych do życia w Europie.

No to ja uważam, że wiele z tych osób nie jest przystosowanych i nikt nie będzie przystosowany do życia w Europie i to jest problem później.

To się zastanawiałem, jak to jest możliwe, że nogi pracują, a ciało, wiesz, głowa dotyka odnika.

No ale dobra, zobacz, zwiedziłeś niemal cały świat i na własne oczy widziałeś przeróżne ustroje polityczne, kultury i sposoby życia.

Wiele razy nagrywałem w Stanach Zjednoczonych i pokazywałem wszystko, co tam chciałem pokazać i nigdy mi nikt nic nie powiedział na temat tego, że przyjeżdżam i tam nielegalnie nagrywam filmy, bo do niego się doczepili, że on zarabia w Stanach Zjednoczonych nagrywając filmy o Stanach Zjednoczonych.

Nie mogę powiedzieć cała Azja, bo dużo ludzi mówi na przykład, ale bym chciał w Azji mieszkać.

I uważam, że tam życie, jakość życia, za którą płacimy, kwota, którą płacimy za to, jest naprawdę bardzo wysoka.

i zasłynął barwnymi opowieściami z Amazonii, a Pawlikowska często podróżuje samotnie i pisze swoje osobiste dzienniki z wypraw.

Ja bym nie chciał tak umieszać nikomu, ale pan Cyjarowski przecież podróżuje z telewizją wszędzie, tam cała ekipa podróżuje.

Bo ja myślę, że dzisiaj ty możesz mieć większe osiągnięcia podróżnicze niż on.

chciałbym być skromny, ale też tak mogę pomyśleć, że na pewno to jest na pewno co innego.

Tylko wiesz, tylko też bym nie chciał umieszkać, bo ktoś zaraz powie, że pani na przykład Martynią Wojciechowskiem umieszczam, że podróżuje z telewizją, robi kobiety na krańcu świata, ale ona też, wiesz, ona zdobyła koronę Ziemi, ona też była naprawdę niesamowita, znaczy jest cały czas podróżniczką, także nie zawsze ta telewizja powinna ci umieszczać, że podróżujesz z telewizją, ale jak ktoś mi mówi, że...

Ja chciałbym, bo ja uważam, że ty masz dobry zmysł estetyczny, fajnie by było zobaczyć ujęcia z drona.

0:00
0:00