Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
03.12.2025 16:56

DŁUGI, OTWARTY ZWIĄZEK I PROBLEMY. Tomasz Karolak u Żurnalisty

W ponad 90‑minutowej rozmowie schodzimy z czerwonego dywanu do spraw, o których zwykle mówi się półgłosem. Nie ma laurki. Jest szczerość, konfrontacja i refleksja – o cenie sukcesu, odpowiedzialności, bliskości i przemijaniu.


_____

10% na wszystkie produkty, również przecenione obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com

KOD rabatowy: ZURNALISTA10

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 79 wyników dla "M."

Powiedziałeś, że twoja córka czuła się Marcelem.

Kuba Wojewódzki w swoim programie zażartował, że gdybyś pożyczył i oddał pieniądze, to zrobiliby o tym kolejne listy do M. Bo takie cuda tylko w Wigilię.

Nie ma prawa nikt być moim sumieniem.

Jedną z zasad, którymi się kieruję wybierając swoich gości do podcastu jest ta, że warto rozmawiać z każdym.

Dlatego ja rozmawiam z każdym.

Czy jest politykiem, artystą czy biznesmenem.

Pozdrawiam.

Ale jest już pewnie czymś innym.

Ja do tej pory w ogóle tego nie analizowałem.

powiedziałbym, poruszającym nie tylko komediową warstwę życia człowieka, ale również jest takim stand-upem, który analizuje w ogóle moje własne kompleksy i dlaczego ja muszę wychodzić na scenę i dlaczego ja się do tego pcham.

cały czas i konsekwentnie jest to, że artyści są właśnie cali upleceni z kompleksów i wychodząc na scenę w różnych formach działalności kulturalnej po prostu walczą o akceptację widzów i ich uwagę, no bo czegoś gdzieś tam na pewnym etapie rozwoju zabrakło, moim zdaniem.

No bo wychowałeś się też w takiej epoce, gdzie aktorzy chcieli grać w teatrze, a teatr nie był wygnaniem.

I czuję, że mam takie loty, że chciałbym coś więcej powiedzieć, że chciałbym, nie wiem, zmienić świat, rozumiesz, przedstawieniem.

No ale bo mi brakuje u ciebie, patrząc na to, że byłem na twoich spektaklach, wiem, jakim jesteś aktorem teatralnym i moim zdaniem... Takiej roli w filmie mi brakuje.

Ja nie wiem, nie widziałem.

Nie, no był amantem.

Ale ja to, wiesz, doceniam.

A jednak oni żyją w czymś takim, że jesteś taką tarczą do rzutek, że łatwo jest w ciebie rzucić... Ale wtedy nauczyłem się tego, jeżeli ktoś rzuca we mnie ostrzem...

Wiesz co, nie pamiętam.

to jednak pokazanie takiego rockowego świata niespełnionego artysty było jakimś niesamowitym...

Listami do M. Nagle ja jestem dla innych Mikołajem, dla niektórych Ludwikiem Boskim, ale zdaje się, że ja mam do tego wszystkiego i miałem zawsze dystans, wiesz.

No ale ja założyłem zespół rockowy, który... Ale chodzi mi o to, że po planie nadal mogłeś kontynuować ścieżkę Darka i ty też trochę o tym mówiłeś, że jak miałeś 40 lat, to gdzieś tam się pogubiłeś w tym wszystkim.

Wiesz, to ja byłem taki, kurde, luźno to brałem.

To znaczy w sensie nie mieszkaliśmy razem.

Oczywiście, bo ja nie miałem panowania nad sobą samym.

Ja tego nie wiem.

Ja tego nie wiem.

Ale czy... Być może tak było, ale to ci powiem.

Ale jesteś gościem bardzo refleksyjnym.

grasz jedną z trzech głównych ról, to musisz stać się liderem tam.

Dlatego, że główny bohater nie stał się liderem.

I to nie tylko liderem.

Nie wiem, to już dzieciaki powiedzą nad moim pewnie grobiskiem.

Czyli wydawało ci się, że byłeś złym ojcom.

To wtedy też pokazywało ci chyba sprawdzam.

Pewnie też to słyszałeś, jak byłeś dzieckiem.

Ja w ogóle tego nie rozumiałem.

Bardzo długo z tym żyłem.

I bardzo byłem rozczarowany, że tego docenienia nie widziałem.

Pamiętaj też, że jesteśmy w takiej narracji, którą w mediach niektórych czytam, że to właściwie ja się rozstawałem i wracałem.

A ja też tak myślałem.

to ja nic o tym układzie nie wiem.

Wiesz, po tym wszystkim, co przeszedłem, po tych wszystkich, wiesz, zacząłem wracać do tego, co naprawdę kocham.

Ja jestem człowiekiem bardzo naiwnym.

Tak jakbym...

Słuchaj, to jest coś niewyobrażalnego, co ja poczułem z Polski, z Wielkiej Brytanii, z różnych tam...

No, rozumiem, że walimy ze sponsorem.

Ja od niego trzy samochody kupiłem.

Nie chodziło w tym ataku o mnie, tylko o mojego kolegę, który był wtedy policjantem.

No taki po prostu byłem.

To też jest istotnym faktem.

Potem jak ja wróciłem...

Co ja będę... Przepraszam.

No ja przecież wszystkich informowałem.

Rozwaliłem układ, na którym miał zarabiać wielkie pieniądze i promować swoją małżonkę moim nazwiskiem.

Przysięgam z synem.

Ale zobacz, jak ja wyglądam.

Ja jestem po prostu 12 kilo chudszy niż dwa lata temu, jak tu byłem.

Bo to zobacz, chłopcy też dmuchające aferkę tak pięknie to wymyślili i idiotycznie zarazem, że poszli z materiałem w czasie pierwszego odcinka Tańca z gwiazdami, kiedy ludzie mnie pokochali za to, co ja tam wyprawiam.

Wiesz o co chodzi, moim zdaniem.

Poza tym nie ma prawa nikt być moim sumieniem.

Albo sąd, jeśli coś zawiniłem.

Patrzę na to, dlaczego ja to założyłem.

Myślałem na początku, że to był taki wykwit mojego ego, ale teraz się tak przyglądam.

Pamiętaj też, to jest bardzo ważna rzecz, która nie jest podejmowana przez żadne media, że IMCA nie jest teatrem stricte komercyjnym.

No nie, i to jest też, czekaj, tylko chodzi o ten wątek, że ty fajnie powiedziałeś, że to jest miejsce, w którym oceniasz publiczność, że zazwyczaj nie oceniasz publiczności, ale w IMCE oceniasz publiczność, że tam są rzeczy ciężkie, trudne i to jest świetne, co powiedziałeś, że ludzie pomylili teatr ze stand-upem.

Tak, nie, w ogóle z kabaretem.

Już mieli pretensje niektórzy na początku, kiedy teatr założyłem.

Zdecydowanie tak uważam.

O, widzisz, to ciekawe pytanie, bo w trakcie OJS-ki pięć lat temu zobaczyłem rzeczy, które teraz mi się dopiero jakby, wiesz, dokonują albo zaczynam teraz rozumieć te wizje, które wtedy miałem, do których dostąpiłem.

I to była kobieta, która z nimi szła w moją stronę, ale jej twarzy nie widziałem.

mimo że mój tata z moją mamą jakby cały czas razem.

On dla mnie był czymś więcej, a potem się okazał biznesem.

Ale zobacz, jak w ogóle te marki to świetnie wykorzystały i też widziałem taką rozmowę o tym, że te smaki, które mamy w sobie, po prostu, że te kubki smakowe mamy rozwinięte na samym początku lepiej, dlatego te smaki dzieciństwa chodzą tak za nami, bo wtedy tak naprawdę... Slep z masłem i smakiem.

No ale tych seriali się porobiło tak dużo, że straciły na swojej wartości, bo jednak jak wychodził kiedyś Pakt, to to oglądałem i to było niesamowicie dobre z panem Marcinem Dorocińskim.

Nie oglądałem.

Nie pamiętam teraz, ale trafiłeś z tytułem.

Ja też zakładałem, że taniec z gwiazdami jest początkiem twojego związku z Pulsatem.

Ale być może, ale tego jeszcze nie przesądzam.

0:00
0:00