Mentionsy

Zbrodnie Bez Cenzury
29.09.2025 05:12

223. Morderca, który zgłosił się na egzekucję

Mam dla Was historię, która mam nadzieję, zdołała Was poruszyć. W przypadku, który zaraz przedstawię, nicnie jest czarno-białe, a na pewno nie motywacja zbrodniarza. Wielokrotnie w biografiach morderców pojawiała się wiara ich rodziców, koszmarne praktyki religijne narzucane na siłę, fundamentalizm i przemoc. Jak można łączyć Boga,jego miłosierdzie, miłość do bliźniego z biciem własnego dziecka? I do czego to może doprowadzić?

Posłuchajcie!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 58 wyników dla "David E."

Posłuchajcie.

David Edwin Mason urodził się 2 grudnia 1956 roku w Statesboro w Georgie.

Rodzice Davida byli zielonoświątkowcami, skrajnymi, fundamentalistycznymi, którzy dla gromadki ósemki swoich dzieci nie mieli czułego serca.

Dyscyplina fizyczna i psychiczna, ocierająca się o znęcanie, były na porządku dziennym w ich rodzinie.

Dzieciaki siedziały albo w domu, albo w kościele.

Krzywdzili je i naznaczali piętnem smutku i cierpienia na całe życie.

Davida bili z błahych powodów.

David w wieku pięciu lat połknął kilkadziesiąt tabletek.

W wieku ośmiu lat pojawiły się inne, dziwne zachowania u Davida.

Rodzice zamykali Davida w jego pokoju na długie okresy, by nie stwarzał zagrożenia dla innych.

David przez całe swoje krótkie życie podejmował próby samobójcze, łącznie co najmniej 25 razy, zanim wszedł w dorosłość.

W 1973 roku 17-letni David został aresztowany i skazany za podpalenie.

Zbyt często łamał zasady w armii, za co karano go dyscyplinarnie.

Natychmiast nakazano go aresztować, ale przestępca uprzedził władzę i sam oddał się w ich ręce.

Wykonywał dla niej odpłatnie różne prace przy domu i w ogrodzie.

Rozzłoszczony David zaczął ją dusić, aż straciła przytomność.

83-letni Arthur Jennings, homoseksualista korzystający z płatnych usług seksualnych młodych mężczyzn, był jednym z klientów Davida.

David obłowił się, zabierając pieniądze i biżuterię.

Tym razem był świadek, sąsiadka, która widziała go, gdy wychodził z windy na parterze.

Ciało kobiety było zmasakrowane, pobite i pocięte.

Oboje twierdzili, że Davida nie widzieli od kilku dni.

Zostawił jednak kasetę magnetofonową z napisem David E. Mason Epitaphium.

Prosił o jej przechowanie.

Po udzieleniu zgody przez rodzinę Masona, policjanci odtworzyli nagranie.

Opowiadał o swojej motywacji, życiu, które od początku było niezwykle trudne.

Wyrażał przekonanie, że zginie, zastrzelony w policyjnej obławie.

Przesłuchiwany powtarzał słowa, które policjanci już raz słyszeli, odtwarzając nagranie.

Po jakimś czasie, na jesieni 1980 roku, David po prostu poszedł do niego, widząc, że śpi, strzelił, zabijając go na miejscu.

Po emisji David wydał na niego wyrok.

Cele obu mężczyzn zostały przeszukane.

U Davida znaleziono plamy krwi na jego ręczniku i butach.

Proces Davida Masona zaczął się pod koniec 1983 roku.

27 stycznia 1984 roku David Mason został uznany winnym zarzucanych czynów – pięciu morderstw pierwszego stopnia.

Ku zaskoczeniu obrońcy i władz, David Mason...

Zmienił zdanie.

Było to bardzo nietypowe.

Prawnik sam złożył apelację, w której prosił o skierowanie Masona na badania psychiatryczne.

Tak też postąpił David.

Nie zgodził się także na spowiedź, miał tylko jedno życzenie.

Miał na to spore szanse, jednak David był nieugięty.

David Mason poszedł na śmierć zaznaczając, by nikt z jego rodziny nie widział, jak umiera.

Przeciwnicy kary śmierci, którzy od miesięcy starali się odmienić los Davida i zapobiec jego śmierci, zdołali w ostatniej chwili opóźnić procedurę o około 10 minut, składając skargę do sędziego okręgowego Ronalda White'a.

David odpowiedział mu jedynie, cytuję, nie naczelniku.

Mason spojrzał przez okno po prawej stronie.

Kilka metrów od komory stali świadkowie.

Zerknął na nich, po czym spojrzał prosto przed siebie.

36-letni David z sekundy na sekundę z coraz większym trudem łapał ostatki powietrza, odrzucił łowę do tyłu, mięśnie szyi napięły się, twarz przybrała czerwoną barwę, oczy wywróciły się do tyłu, ciało było wygięte z bólu.

O godzinie dwunastej dwadzieścia trzy stwierdzono zgon Davida Edwina Masona.

David wybrał osobiście śmierć w komorze.

Adwokat Mike Brady nie krył łez, był poruszony odwagą Davida, który bez jednego dźwięku przeszedł całą procedurę i umarł.

Półtorej godziny wcześniej Brady wysłał swojemu klientowi wiadomość z pytaniem, czy jest coś, czego potrzebuje.

Zostało pochowane na cmentarzu w Sonorze.

David Mason był słodką osobą.

Będzie się cieszył, wykonując swoje dzieła w niebie.

Ojciec Davida zmarł w 2011 roku.

Oprawca małego Davida dożył sędziwego wieku.

Ostatni adwokat Masona przekazał mediom miesiąc przed egzekucją, iż David żałował jedynie, że w komorze gazowej nie ma trzech krzeseł, żeby jego rodzice mogli do niego dołączyć.

Stawiam ostrożną diagnozę, że David Mason nie urodził się zły i nie był psychopatą.

0:00
0:00