Mentionsy

Zbrodnie Bez Cenzury
06.07.2025 13:57

212. Tadeusz Duda i narcyzi, którzy kochają siebie za mocno.

Sprawa Tadeusza Dudy rozpala media i dyskusje wśród nas, biernych obserwatorów koszmarnych zdarzeń w StarejWsi niedaleko Limanowej w Małopolsce, które miały miejsce w piątek 27 czerwca 2025 roku. Jego ofiarami są: córka, zięć oraz 72-teściowa, która ledwo uszła z życiem. Reporterzy, podcasterzy, duże i małe media podchwyciły gorący temat, bo właściwie może on dotyczyć niemal każdego domu w Polsce. Napięcia, systemy walki i obrony wewnątrz podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina, mogąprowadzić do zaskakującego finału. Niestety czasami krwawego.
To nie jest odosobniona sytuacja. Nie chcę już zagłębiać się w sprawę ze Starej Wsi, czuję się dość niezręcznie, dokonując analizy tuz po tym, jak sprawca zginął. W jaki sposób – tego jeszcze nie podano do publicznej wiadomości, choć jeśli odsłuchacie ten odcinek za jakiś czas, pewnie wszystko będzie w miarę jasne.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Brian Blackwell"

Osiemnastoletni Brian Mark Blackwell 25 lipca 2004 roku zabił swoich rodziców w ich domu pod Liverpoolem.

Jego mama, Jacqueline Blackwell, handlowała antykami.

Był dla nich, aż po kres ich dni, małym Brianem, ukochanym, wspaniałym synem.

Dziewczyna była przekonana, że Blackwell rzeczywiście jest zawodowym tenisistą, że sponsoruje go firma Nike i podpisał z nią kontrakt na 70 tysięcy funtów.

Obraz, jaki stworzył przed otoczeniem Brian, właśnie rozpadał się na drobne kawałki.

Na zajutrz, zanim ujawniono morderstwo, Brian i Amal pojechali rzeczywiście do Ameryki.

Blackwell zostawił dwa ciała w domu rodzinnym,

Za trzydniowy pobyt w apartamencie prezydenckim w nowojorskim hotelu Plaza Brian zapłacił 2200 funtów.

Brian po powrocie spędził kilka tygodni u swojej dziewczyny.

Sprowadził ją sąsiad, którego zaniepokoiła nieobecność Blackwellów i dziwny zapach dobywający się z posesji.

Martwy Sidney Blackwell spoczywał na fotelu w salonie.

Blackwell został oskarżony o podwójne morderstwo.

W jego wersji wydarzeń ojciec wstał z fotela i zamierzał go uderzyć, kiedy Brian wieszał obrazek na ścianie i trzymał młotek w ręku.

Brian Blackwell przyznał się do nieumyślnego spowodowania śmierci z powodu zmniejszonej poczytelności.

29 czerwca 2005 roku skazano Blackwella na dożywocie.

Brian mógł jednak liczyć na zwolnienie warunkowe już po 5,5 roku odsiadki, o ile psychiatra podda go ocenie i stwierdzi, że jest gotowy do wyjścia na wolność.

Brian trafił do Swinfen Hall Young Offenders Institution, czyli zakładu dla młodocianych przestępców.

Brian Blackwell był niewolnikiem swoich przekonań o własnej wielkości i nieograniczonej przez prawo i moralność potrzebie sukcesu.

Tacy ludzie jak Brian Blackwell, osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości, mają wiele cech behawioralnych wspólnych z psychopatami.