Mentionsy

Za Rubieżą. Historia i polityka
26.11.2025 23:01

Co jeśli Rosja wygra? // Za Rubieżą - 551

Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka

Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:

https://www.instagram.com/zarubieza/

https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/

I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2


Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA


Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:

https://patronite.pl/miloszszymanski

buycoffee.to/miloszszymanski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Putin"

Tym samym Monachium, w którym co roku odbywa się Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, na której to w 2007 roku Putin wprost rzucił wyzwanie Zachodowi.

Chciałbym teraz przeczytać Wam kilka cytatów z Putina.

To jest konsekwentnie realizowana, wieloletnia, długoterminowa polityka rosyjska, polityka Władimira Putina.

Więc w lutym 2007 roku na konferencji bezpieczeństwa w Monachium Putin powiedział na przykład tak.

Natomiast jeżeli chodzi o szersze przemówienie Putina, to jego obszerne fragmenty lecą mniej więcej tak.

Niemniej jednak Putin bezczelnie lewaruje się Chinami.

Przypominam, to są słowa, które powiedział Władimir Putin, który w 2007 roku miał już na koncie całkiem sporo dziennikarzy i opozycjonistów zamordowanych, bo nie podobała mu się ich działalność.

I właśnie dlatego rok później Putin zaatakował Gruzję.

Zwróćcie uwagę, Putin stawia znak równości pomiędzy okupacją fragmentów innych krajów,

Jakby ktoś chciał przeczytać sobie całość, bo tego jest znacznie więcej, to na stronie ambasady Rosji w Warszawie jest całe przemówienie Putina z Monachium z lutego 2007 roku.

W międzyczasie oczywiście wszyscy chcieli z Rosją handlować i wszystko cacy, bo ten Putin tylko tak gada.

Putin ma absolutną obsesję na temat Ukrainy.

W Rosji nie ma opozycji wobec Putina.

Pomimo pewnych nadziei, które ja także żywiłem, że ktoś go obali, bo za zbyt kosztowna jest ta wojna, nic takiego się nie wydarzyło, bo Putin ogarnął jak wykarmić swoje elity.

Dlatego właśnie Putin musiał Ukrainę zlikwidować.

Ale najważniejsze dla Putina jest utrzymanie władzy.

Dlatego właśnie Putin musi zlikwidować Ukrainę jako taką.

Legalnie według Putina oczywiście.

że społeczeństwo ma głos i to było niezwykle niebezpieczne, dlatego trzeba było to zdusić w zarodku i dlatego właśnie w 2020 roku, jak pojawiły się potężne protesty po sfałszowanych, kolejnych zresztą sfałszowanych wyborach na Białorusi i Białorusini masowo weszli na ulicę, to Putin nie szczędził siły i środków wsparcia policyjnego dla Białorusi, żeby spałować te protesty, żeby je jak najbardziej zdusić.

No bo jeżeli Białorusini są w stanie sprzeciwiać się swojemu dyktatorowi, a Białoruś przecież miała pierwszego prezydenta, a ja wiem, ale on był tylko do 1994 roku, a ostatnich 30 lat jest tylko i wyłącznie Łukaszenka, to skoro jego można byłoby ewentualnie obalić, to Putina tym bardziej.

Więc spór o wyspę Tuzla wybuchł w 2003 roku, kiedy prezydentem Ukrainy był Leonid Kuczma, który grał i na lewo i na prawo, ale z Putinem miał w miarę spoko relacje.

Ale Putin musiał pokazać, kto jest ważniejszy na obszarze postradzieckim.

Ale w 2003 roku Putin stwierdził, że problem z Tuzlą jest, ponieważ...

Więc Putin stwierdził, że go przymusi do realizacji tego traktatu w pełni, organizując mu jakiś tutaj konflikt graniczny.

A Putin zaprosił Kuczmę do rozmów o tym, jak mają przebiegać granice na Morzu Azowskim, które to ostatecznie zaowocowały tym, że Morze Azowskie jest wspólnym terytorium Ukrainy i Rosji.

W związku z tym Putin oddał intuzle w 2005 roku, bo już jej nie potrzebował, a potem w 2014 roku anektował wyraz z Krymem.

Z drugiej strony Masala zakłada, że Putin ustąpi.

To jest moim zdaniem kontrowersyjna teza, aczkolwiek przypomnijmy, że Putin ustąpił już raz w 2008 roku.

Formalnie ustąpił, bo w praktyce to zatrzyma pełnię władzy, bo nastąpiło przesunięcie kompetencji na rzecz premiera, którym to Putin został, kiedy Medvedev był prezydentem.

aczkolwiek wydaje mi się, że o ile można sobie taki scenariusz wyobrazić, o tyle nieprędko, bo póki Putin jeszcze kontaktuje to ustąpić, nie ustąpi, bo on absolutnie nikomu nie ufa, a to jak musiał ustąpić Miedwiediewowi pokazuje, że bardzo by nie chciał, żeby to wróciło, bo Miedwiediew co prawda realnej władzy miał mało, ale formalnie był prezydentem i chciał zacząć jej używać.

Co Putina delikatnie mówiąc bardzo mocno zeźliło i musiał go sprowadzić do parteru z powrotem.

Niemniej jednak, jeżeli założymy, że dla Putina najważniejszym jest przetrwanie systemu w rękach jego dzieci, a raczej właściwie dzieci całej jego elity może w ten sposób i pozostanie władzy w rękach tej całej kliki zachowa stabilność systemu i ich majątków przede wszystkim,

to możemy sobie wyobrazić sytuację, w której Putin pomny tego, jak wyglądała sytuacja w Związku Radzieckim w połowie lat 80., kiedy to najpierw zupełnie już niedomagający Leonid Breżniew dożył swoich dni, a potem leciała trumna za trumną, bo jeszcze Czernienko i Andropow rok po roku umierali.

Więc jeżeli weźmiemy pod uwagę ten fragment historii Związku Radzieckiego i to, że Putin jest na wskroś radzieckim człowiekiem...

to można sobie wyobrazić scenariusz, w którym Putin dobiegając 80-tki decyduje się na formalne przekazanie pełnomocnictw, tak jak to zrobił np.

I on kreśli wizję, w której Putin przekazuje władzę w ręce młodego Oliega Obmancikowa.

0:00
0:00