Mentionsy

ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
10.12.2025 15:54

Carl Panzram - Zbyt zły, by żyć. ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara

"W ciągu mojego życia zamordowałem 21 osób, popełniłem tysiące włamań, rozbojów, kradzieży, podpaleń i, co nie mniej ważne, dopuściłem się sodomii na ponad tysiącu mężczyzn. W najmniejszym stopniu nie żałuję tych rzeczy. Nie mam sumienia, więc mnie to nie martwi. Nie wierzę w człowieka, Boga ani diabła. Nienawidzę całej przeklętej rasy ludzkiej, w tym siebie." - tak Carl Panzram opisywał zbrodnie, których dokonał. Przez wiele lat polował na przypadkowych ludzi, zarówno na kobiety, mężczyzn i na dzieci. Mówiono o nim, że był zbyt zły, by żyć. Gdy stanął na szubienicy, splunął katowi w twarz.

Scenariusz:
Marta Kiermasz

Lektorzy:
Marta Kiermasz
Marcin Procki
Michał Konopiński

Główne źródła:
https://www.youtube.com/watch?v=NI9ZVXMJkSw
https://criminalminds.fandom.com/wiki/Carl_Panzram
https://murderpedia.org/male.P/p/panzram-carl.htm
https://www.crimelibrary.org/serial_killers/history/panzram1/1.html
https://serialkillercalendar.com/SERIAL-KILLER-CARL-PANZRAM.php
https://allthatsinteresting.com/carl-panzram

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 73 wyników dla "Karl Panzram"

Poznajcie historię Karla Panzrama.

Rodzina zmagała się ze sporymi problemami finansowymi, a sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy ojciec Karla opuścił farmę.

Farma została więc na głowie matki Panzrama, której od tamtej pory z jeszcze większą intensywnością musiały pomagać dzieci.

Karl jako jedyny nie wykazywał zainteresowania rolnictwem.

To z kolei sprawiało, że w Karlu rosła złość i nienawiść do otaczającego świata.

11-letni Panzram zaczął szukać ujścia dla swoich negatywnych emocji, kierując się na przestępczą ścieżkę.

Raz ukradł nawet pistolet, ale jego bracia szybko odkryli, czym Karl się zajmuje.

Jak wspominał później Karl... Jeden z pracowników zbadał mojego penisa i odbyt.

Karl doświadczał jej w kolejnych miesiącach regularnie.

Już jako dorosły mężczyzna Karl był przekonany, że to właśnie w tej szkole rozpoczęły się jego późniejsze problemy.

Karl wzniecił w szkole pożar.

Pod koniec roku Panzram potrafił już doskonale manipulować wychowawcami.

Karl bardzo szybko wdał się w kłótnię z nauczycielem, który ukarał go wymierzając ciosy batem.

Włóczęgostwo było wówczas w Stanach Zjednoczonych dość powszechną praktyką, co oznaczało, że Panzram na swojej drodze często spotykał nieprzewidywalnych i zdesperowanych ludzi.

Benson był bardzo sprawnym włamywaczem, co Panzram postanowił wykorzystać.

Byliśmy bardzo zajęci, ogradaliśmy i podpalaliśmy kościoły przy każdej okazji, wspominał Karl.

Każdy z nich ruszył w inną stronę, a Panzram zmienił nazwisko na Jefferson Baldwin.

Karl od kilku lat był uzależniony od alkoholu, co nierzadko stawało się źródłem jego problemów.

Panzram trafił do zakładu Leavenworth, który był największym więzieniem o zaostrzonym rygorze w Stanach Zjednoczonych.

A co ważne, gdy Panzram zgłosił się do wojska, skłamał podając zawyżony wiek.

Panzram uważany był przez strażników więziennych za jednego z głównych anarchistów w zakładzie.

Wykańczająca praca i brak odpoczynku sprawiały, że Karl stracił jakiekolwiek pokłady dobra, które wcześniej jeszcze w nim drzemały.

W 1911 roku Karl do długiej listy swoich przestępstw dorzucił kolejne.

Karl wielokrotnie zmieniał swoje nazwisko i podawał się za zupełnie inne osoby.

Panzram zabrał strażnikowi zegarek oraz pieniądze, a następnie go zgwałcił.

Karl trafił tam w czerwcu 1915 roku.

Większość więźniów drżała na myśl o torturach, ale nie Karl.

Zaledwie kilka dni później przestępcę próbował zatrzymać policjant, który rozpoznał Karla z listu gończego.

Choć Panzram nie zamierzał się poddawać, gdy tylko skończyła mu się amunicja, został powalony na ziemię i zatrzymany.

W więzieniu panowały jeszcze bardziej surowe warunki niż przed jego ucieczką, a to dlatego, że inny osadzony, któremu Panzram pomógł uciec, Otto Hucker, będąc już na wolności, zastrzelił ówczesnego dyrektora zakładu, Herrego Minto.

Panzram sprzedał swój łup, za co zgarnął 3000 dolarów.

Dlatego, jak wspominał później Karl... Pomyślałem, że dobrym planem będzie zatrudnienie kilku marynarzy.

Panzram zaczął kręcić się wokół marynarzy, a następnie zwabiał ich na pokład, obiecując duże pieniądze i stałą pracę.

Karl wybierał jednego lub maksymalnie dwóch marynarzy.

Panzram pozostał w Angolii przez kolejnych kilka tygodni.

Karl wiedział, że miejscowi szybko zorientują się, że to on odpowiadał za zniknięcie tubylców.

Pod kolejną fałszywą tożsamością Panzram wrócił do Salem w stanie Massachusetts.

Karl miał na sobie wówczas niebieski garnitur i czapkę.

Karl zapytał Henry'ego, czy chce zarobić 50 centów.

Gdy wysiedli i poszli w odosobnione miejsce, Karl chwycił chłopca i powiedział mu, że zamierza go zabić.

Karl szybko jednak zrozumiał, że nowy znajomy ma wobec niego konkretne zamiary.

Panzram został zatrzymany w Niag, wsi położonej nad rzeką Hudson.

Choć później Panzram przekonywał, że zwłoki najpewniej wciąż znajdowały się w miejscu, w którym je porzucił.

Po raz kolejny Panzram próbował oszukać system i uniknąć powiązania go ze wszystkimi innymi zbrodniami, których dokonał na terenie Stanów Zjednoczonych.

2 lipca 1923 roku, podczas pobytu w areszcie, Karl próbował uciec, wyważając kraty.

Karl natychmiast trafił do izolatki.

I to się udało, bo wkrótce Panzram znów był na wolności i natychmiast uciekł z Junkers, kierując się w stronę stanu Connecticut.

Karl wyjął nóż i zaciągnął ofiarę do lasu.

Po tym jak porzucił ciało dziecka w krzakach, Panzram wsiadł do pociągu towarowego, który jechał w stronę Manhattanu.

Karl wyczuł kolejną okazję do zmiany miejsca i wtopienia się w tłum, dlatego natychmiast się zgłosił.

Znajdowały się tam walizki pasażerów, które Panzram natychmiast zaczął przeszukiwać.

Silniejszy okazał się funkcjonariusz, który po zaciętej walce obezwładnił Karla.

Tam Panzram znów podał się za Johna.

I tu jeszcze większe zaskoczenie, bo Panzram zaczął domagać się tej nagrody, argumentując, że przecież wydał samego siebie.

Panzram wyszedł na wolność w lipcu 1928 roku.

Ustalono, że Panzram był poszukiwany w kilku stanach.

Próbując ustalić, jaka jest prawda i kim tak naprawdę Karl był, strażnicy w areszcie zaczęli go torturować.

Wreszcie wściekły i skatowany Karl zaczął mówić o zabójstwach, których dokonał.

Panzram diagnozował samego siebie, nie szczędził też gorzkich słów pod adresem otaczających go ludzi.

W ten sposób Karl Panzram przyznał się do wszystkich zbrodni, których dokonał w wielu miejscach w kraju i na świecie.

Panzram już nigdy miał nie wyjść na wolność.

Śledczym udało się dotrzeć do świadków, którzy widzieli Karla, gdy uciekał z miejsca, w którym porzucił ciało zgwałconego i zamordowanego Henry'ego.

Sam Karl pomógł śledczym przyznając się do winy.

Słysząc taki werdykt, Panzram jedynie szeroko się uśmiechnął.

Karl trafił do zakładu karnego Leavenworth, w którym przebywał już w przeszłości.

Mężczyzna niemal natychmiast zaczął znęcać się nad Panzramem.

Za zabójstwo strażnika więziennego Karl w kwietniu 1930 roku został skazany na karę śmierci.

Panzram miał zostać powieszony.

Będąc w celi śmierci, Karl rozmawiał z biegłymi psychiatrami.

Zgodnie z planem 5 września 1930 roku o godzinie 5.55 Karl Panzram został zaprowadzony przed Szubienicę.

Gdy Kat podszedł do niego, by założyć mu na głowę czarny kaptur, Karl splunął mu w twarz i powiedział... Szybko draniu, mogę zabić dziesięciu ludzi, podczas gdy ty się wygłupiasz.

Był to ostatni pokaz buntu Karla Panzrama.

Karl Panzram przyznał się do ponad tysiąca gwałtów i 21 zabójstw.

0:00
0:00