Mentionsy

ZGRZYT by Gimper&Revo
19.05.2023 16:00

SPRYTNI INFLUENCERZY ŁAMIĄ PRAWO 🚨🚓

(0:00) II Konferencja FAME (43:28) Influencerzy chowają oznaczanie reklamy na IGS (1:01:19) Reklamy hazardu wśród dzieci (1:20:57) Budda rozstaje się z Illegal Night?


🔴GIMPER:

https://www.youtube.com/@Gimper

https://www.instagram.com/gimperowski/

https://twitter.com/t_dzialowy


🔴REVO:

https://www.youtube.com/@REVOtoja

https://www.instagram.com/revo_toja/

https://twitter.com/REVOtoja


📧 e-mail: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Ferrari"

No oglądałem konferencję, nie ukrywam, po części ze względu na ciebie, ale też ze względu na całe zestawienia, bo byłem ciekaw, co Ferrari będzie odwalał, akurat się nie zawiodłem.

To prawda, Ferrari dobrą robotę zrobił.

Może do Stanów z Ferrari poleci, tam będą wałki robić w American Top.

A Madeusz Ferrari z ujemnym rekordem.

Że Ferrari, tak mówiłem o początkach, tworzył taki wizerunek takiego bandziora, że tam każdego rozpierdoli, że jest taki ten.

No chyba, że ktoś ogólnie nie lubił Ferrari'ego, no to był nastawiony na nie.

Tak, ale widać też, że było tą relację taką luźną pomiędzy Dubielem i Ferrarim, że tam nie ma takiej złej krwi.

Tak, i że Dubiel też tam tak parodiował go, Ferrari tam skakał, ale Dubiel przecież w pewnym momencie podszedł, go wodą oblał, że święcono.

Ale podobało mi się między Ferrarim a Wojtkiem golą, jaka spinka się zrobiła, że Ferrari Wojtka wywołał do tablicy.

Tak, jak czułeś tą taką atmosferę Ferrari błoński, nie?

To by grzało, ale tutaj na przykład jak jeszcze Wiewiór zaczął mówić, że ja to bym obronił tańcule i w ogóle, a Ferrari już tylko czekał, żeby zrobić kolejny performance,

Nie, ale to dobrze, że akurat odpuściłeś, tym bardziej, że dużo się tam działo, no i wydaje mi się, że też publika w większości czekała, co tam Ferrari zaraz odwali i co tu się będzie działo.

Ty też powiedziałeś, że Błoński taki był wycofany, a ja na przykład tak nie odebrałem, że Błoński był jakiś taki wycofany, że rzeczywiście on ma jakiś taki problem do Ferrariego, że go to wkurwia to, co on robi i jak śmieszkuje z niego.

Wydaje mi się, że on to robił dlatego, że nie chciał Ferrariemu pomagać robić to show.

Bo wiedział, że to Ferrari spije śmietankę w finale, a on tylko może na tym stracić, no bo nie zrobi takiego show jak Ferrari.

Nie chciał przebić Ferrari'ego.

Myślę, że on jest też bardzo sfokusowany na tym, z racji, że to 48 godzin do walki, był już bardzo sfokusowany na tym, że on wie, że jak zabije Ferrari'ego w tej walce, to wygra bardzo, bardzo dużo.

Po tym wszystkim, co Ferrari mówił.

Chyba, że to taka podpucha, jak z tym, co na aferkach, znaczy podpucha, no nie wiem, czy to była podpucha, ale tak ja to odebrałem, no bo to takie dziwnie publiczne było, że z tą wagą, że tam Ferrari nie zrobi, pewnie widziałeś, na aferkach takie ostatnie, Ligi, Bogzel wyłącza program, nie?

Ferrari strasznie to wyciągnął, bo to ostatnie wrażenie, to też tak zawsze jest.

Potem na trzy dni zamykam się w ciemnym pomieszczeniu jak Amadeusz Ferrari, tylko że zamiast rozmawiać z diabłem, gram w gry komputerowej.

0:00
0:00