Mentionsy

Z diabłem za pan brat
27.07.2025 09:00

RECENZJA. Wékeras - "Do wirów, do krzyków" (Pagan Records, 2025)

Świetny album! I jest to dla mnie ogromne zaskoczenie, biorąc pod uwagę, że demo mi nie podeszło. Polecam!

---

https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Metal Archives"

O ile oczywiście wierzyć informacjom zawartym w Metal Archives.

Ale w metalowym świadku, w metalowym podziemiu pani Joanna, zwana też Jaromirą, a podpisuje się ona na swoich wydawnictwach tudzież pod swoimi dziełami.

Wekeraz na pewno jest bogatszy jeśli idzie o taką stricte metalowość.

Trucizna to taki trochę Black War Metal, jak niektórzy twierdzą.

Wekeras jest zespołem bardzo metalowym.

To jest takie granie na garach, jakie w black metalu ja bardzo lubię.

Także te wszystkie rzeczy w mojej opinii usadowiają krążek Wekeras, pełniak Wekeras, dowirów do krzyków w grupie tych zespołów, które oczywiście jak najbardziej grają black metal, ale one chcą go grać też jak najbardziej metalowo, klasycznie metalowo.

I ta czwórka rozpoczyna się taką bardzo, bym powiedział, super metalową, thrashową zagrywką.

Trochę w tym też czasami jest death metalowej mocy.

Generalnie, krótko mówiąc, to oczywiście jak już mówiłem jest black metal, ale bardzo klasycznie metalowy.

Oczywiście, ponieważ on jest gdzieś tam na wierzchu tego wszystkiego, no to do niego zwracamy uwagę najbardziej, ale warto zwrócić uwagę na to, co pod nim, bo to szaleństwo, ta dzikość, ten momentami nawet chaos, to połamanie, bo tutaj Wekeras bardzo często łamie gdzieś ten naturalny metalowy porządek i naturalnym metalową...

naturalną metalową motorykę, której jest tutaj naprawdę dużo, bo tutaj jest wiele takich fajnych potupajek, numerów, które naprawdę są do tupnięcia i pod sceną będą siały rzeź totalną.

Także słychać też, że ten album robią muzycy, którzy po pierwsze wiedzą jak trzymać instrumenty, po drugie mają fajne pomysły, po trzecie na metalu zęby zjedli, bo po prostu żeby czasami robić takie fikołki, koziołki i takie szaleństwa.

Także bardzo to jest metalowe, bardzo to jest riffowe, bardzo to jest do przodu, ale jest to naprawdę pełne totalnego szaleństwa, gdzie oczywiście te wokale są totalną truskawką na torcie.

tego albumu, to nie przechodźcie obok tych tekstów, bo warto sobie je przeczytać, bo naprawdę dziewczyna pokazała, że pisać także potrafi, a jak wiadomo, teksty są zawsze ważną częścią black metalowych albumów.