Mentionsy

Wiara wątpiących
09.01.2026 09:53

O zaskakującym transferze Rysia oraz o miejscach i osobach, które pomogły mi odnaleźć światło

Jakie wydarzenia i miejsca związane z wiarą zrobiły we mnie najwięcej dobra w minionym roku i które z nich Wam polecam? 

Co biorę sobie na dalszą drogę ze spotkań z kilkoma osobami, które spotkałem w ostatnich miesiącach? 

Dlaczego w tym roku w adwencie chodziłem codziennie na roraty, a w ubiegłym nie byłem w kościele ani razu? 

Czy i jakie nadzieje mam w związku z transferem Rysia z Łodzi do Krakowa? 

Czemu proces dekonstrukcji i rekonstrukcji wiary jest tak ważny? 

O tym wszystkim opowiadam w nowym odcinku „Wiary wątpiących”, do którego wysłuchania Was gorąco zapraszam. 

Myślę, że można w nim znaleźć trochę pokarmu duchowego na zaczynający się rok.

***

Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka#goals

***

Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/

Zapraszam też na:
 FACEBOOK: https://www.facebook.com/piotrzylkablogINSTARGAM: https://www.instagram.com/piotrekzylka/SPOTIFY: https://open.spotify.com/show/4HJNz16Gz894jUdXdBeggg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "kościoła rzymskokatolickiego"

Wierzymy, że pod natchnieniem Ducha Świętego, ale Kościół tworzą ludzie, więc mogą się mylić, cały czas też się rozwijamy, odkrywamy nowe rzeczy i żeby te nowe odkrycia, nową wiedzę, pogłębiającą się jakąś ewangeliczną dzięki Duchowi Świętemu wrażliwość wcielać w życie i w praktykę i w nauczanie Kościoła, no to żeby to się mogło wydarzać, to trzeba zacząć od zadawania sobie pytań, w co my tak naprawdę wierzymy.

Dawno, a może nigdy wcześniej nie miałem takiego doświadczenia, żeby być na wydarzeniu organizowanym przez ludzi z Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce i żeby mieć doświadczenie takiej swobody, zupełnie otwartego,

Pierwszą rozmowę podcastową w 2025 roku nagrałem z dziewczyną, która była najmłodszym uczestniczką synodu o synodalności w Watykanie, a ostatnią rozmowę nagrałem z dziewczyną, która dokonała konwersji z kościoła rzymskokatolickiego do kościoła luterańskiego.

Ja odmawiałem i nie wskakiwałem w ten temat, dlatego że po odejściu z Dona miałem taką, jakby to powiedzieć, bardzo ograniczoną wiarę w działanie i przedsięwzięcia, które są skierowane na próby, nie wiem, jakichś zmian systemowych w instytucji kościoła rzymskokatolickiego.

No i dawno, a może nigdy wcześniej nie miałem takiego doświadczenia, żeby być na wydarzeniu organizowanym przez ludzi z kościoła rzymskokatolickiego w Polsce i żeby mieć doświadczenie takiej swobody, zupełnie otwartego, bez żadnego tam czajenia się, rozmawiania.

I to było dla mnie bardzo okej w tamtym momencie i to było dla mnie też ważne, takie, żeby tak przeżyć to niechodzenie do kościoła, żeby to nie wywoływało we mnie żadnych wyrzutów w sumieniach, bo czemu miałoby wywoływać, kiedy to nie było tak, że ta przestrzeń stała się dla mnie nieważna albo spotkanie z Panem Bogiem stało się dla mnie nieważne.

Jak ta ciemność, jak wychodziłem z domu, jak jechałem na stolarską na rowerze, zupełna ciemność po wejściu do kościoła, no i później te stopniowo wchodzące w tę ciemność światło, najpierw

Nie chodzić do kościoła w ogóle w Adwencie, chodzić...

Jeżeli myślę o nadziei dla właśnie takiego bardziej ewangelicznego kościoła, widzę coś najmocniejszego, co może w pozytywnym sensie wstrząsnąć wspólnotą kościoła rzymskokatolickiego.

I taką rzecz, którą sobie wziąłem od Julii z tej naszej rozmowy, to jest to, kiedy ona w pewnym momencie mówi o tym, że ona nie ma zamiaru odchodzić z kościoła rzymskokatolickiego, że ma nadzieję na to, że ta wspólnota będzie się zmieniać i równocześnie używa takiego sformułowania,

Będąc samemu spychanym na margines kościoła instytucjonalnego i własnej diecezji, będąc księdzem żyjącym gdzieś tam na banicji poza własną diecezją, ja kiedy widzę takiego człowieka jak Adam, no to właśnie to, że on jest w stanie zapłacić konkretną, trudną cenę,

Ostatni podcast był z Pauliną Model, z którą znam się od wielu lat, która pod koniec tego roku, po wielu poszukiwaniach, po zadawaniu sobie wielu bardzo poważnych pytań, konwertowała do kościoła luterańskiego.

o zmianach, rzeczy, które mogą być szkodliwe, co historia Kościoła i historia modyfikacji nauczania kościelnego nieraz pokazała.

ale też właśnie szerzej dla Kościoła, dla Kościołów, żeby one mogły w dobrym, ewangelicznym sensie ewoluować, nie kostnieć i nie zamykać się w tym, że jak już raz coś zostało powiedziane, to już tak zawsze może być, bo Kościół tworzą ludzie, wierzymy, że pod natchnieniem Ducha Świętego, ale Kościół tworzą ludzie, więc mogą się mylić cały czas też.

się rozwijamy, odkrywamy nowe rzeczy i żeby te nowe odkrycia, nową wiedzę, pogłębiającą się jakąś ewangeliczną dzięki Duchowi Świętemu wrażliwość wcielać w życie i w praktykę i w nauczanie Kościoła, no to żeby to się mogło wydarzać, to trzeba zacząć od zadawania sobie pytań, w co my tak naprawdę wierzymy.

I teraz, kiedy nagrywam ten podcast, no to mijają pierwsze dni, trochę ponad tydzień od ingresu i od momentu, jak kardynał Ryś objął diecezję i na chwilę obecną mogę powiedzieć, że mam w sobie nadzieję, że zaczyna się jakiś nowy, lepszy czas dla naszej diecezji, dla naszego Kościoła.

Albo odkrywając właśnie, zadając sobie coraz bardziej świadomie to pytanie, w co ja wierzę, a w co nie wierzę, albo z czym się zgadzam w nauczaniu Kościoła, albo z czym się nie zgadzam.

inicjatywy w kościele bardzo mnie cieszy, czy daje mi nadzieję to, że kardynał Ryś mocno podkreśla to, że on jest biskupem z Franciszka, że jego biskupstwo rodziło się i dojrzewało za pontyfikatu Franciszka i on chce takiego kościoła, jakiego chciał Franciszek i bardzo mnie cieszy też już.

Z samego początku, bo to zapowiedział na ingresie, że właśnie z tego kościoła franciszkowego będzie starał się to przekładać na kościół lokalny, bo już zapowiedział, że już niedługo, w lutym albo w marcu zostanie uruchomiony w Krakowie synod diecezjalny, czyli to jest konkret, będzie przestrzeń do rozmowy, w którą będą mogli się angażować ludzie,

tak się zgadzają, no to jest tutaj taki promyczek, który pozwala wierzyć, że po prostu lepsze czasy nadchodzą dla krakowskiego kościoła i pewnie w konsekwencji też polskiego kościoła, no bo Rysi jako kardynał będzie mieć pewnie coraz większy wpływ nie tylko tutaj na diecezję, ale na kościół w całym naszym kraju.