Mentionsy

Wędrówka przez Biblię @ttb.twr.org/polish
14.07.2025 06:00

Księga Koheleta 9:1-10:2

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 67 wyników dla "Ko"

Dzisiaj studiować będziemy treść dziewiątego i dziesiątego rozdziału Księgi Koheleta.

Nasze dotychczasowe rozważania doprowadziły nas do wniosku, że Kohelet, biblijny mędrzec i kaznodzieja, dokonuje jak gdyby eksperymentu, stawia pytania z różnych dziedzin życia, filozofii, nauki i stwierdza, że wszystko jest marnością.

Kiedy bierze się życie jako takie, eliminując Boga,

Dokonuje więc kohelet eksperymentu, stawia wiele trudnych pytań i dlatego jest w Jego słowach sporo treści szokujących.

Z tego też powodu na słowa Księgi Kocheleta powołują się często krytycy Biblii, ateiści, a także przedstawiciele różnych współczesnych sekt.

Nie wolno jednak wyrywać pojedynczych wypowiedzi Koheleta z kontekstu całej księgi.

że wszystkim kieruje Bóg, że wszystko ostatecznie zależy od Niego.

W końcowych rozdziałach księgi, tych, których studia obecnie rozpoczynamy, Kohelet dowodzi, że nawet wysiłki człowieka w dziedzinie moralności i religii nie są w stanie zmienić jego sytuacji.

Dobre czyny, poprawne życie, wypełnianie religijnych obrzędów – wszystko to nie daje człowiekowi ani szczęścia, ani spełnienia, ani nadziei wiecznego życia.

Spójrzmy, jak rozpoczyna się dziewiąty rozdział Księgi Koheleta.

Biblijny mędrzec, kaznodzieja wyznaje, bo wszystko to rozważyłem i wszystko to zbadałem, dlatego że sprawiedliwi mędrcy i ich czyny są w ręku Boga, zarówno miłość, jak i nienawiść.

Człowiek nawet ze swoich uczuć nie zdaje sobie do końca sprawy.

Kohelet stwierdza wszystko jednakie dla wszystkich.

Tylko On może zmienić los człowieka.

Tylko On może zmienić ludzkie serce.

I tylko On może przeprowadzić nas przez próg śmierci.

I tylko On może przemienić nasze życie.

Bez żywej, osobistej więzi z Bogiem życie jest puste, jest marnością, stwierdza Kohelet.

Nie ma bowiem sensu egzystencja, która kończy się śmiercią w przypadku wszystkich ludzi jednakową.

pyta Kohelet.

Skoro życie człowieka, czy to mądrego, czy głupiego, kończy się śmiercią i potem już niczego nie ma, to lepiej jest być choćby głupcem, ale jak najdłużej pozostawać przy życiu, niż być mądrym, ale nieżywym.

Lepszy jest żywy pies, niż lew nieżywy, stwierdza Kohelet.

jeśli by patrzeć na życie tylko jako na trwającą kilkadziesiąt lat rozpaczliwą egzystencję, walkę kończącą się śmiercią.

Pamięć o nich idzie w zapomnienie, stwierdza Kohelet z żalem, i jest to spostrzeżenie trafne, jeśli patrzeć na życie z perspektywy człowieka niewierzącego.

W drugim liście do Koryntian czytamy, zawsze jesteśmy pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana, gdyż w wierze, a nie w oglądaniu, pielgrzymujemy.

Duch ludzki, rzeczywisty człowiek jako osoba idzie po śmierci na spotkanie z Jezusem, jeśli już tutaj na ziemi powierzył Jezusowi ster swojego życia.

Pamięć o ludziach idzie w zapomnienie, stwierdza Kohelet.

jak też ich zazdrość już dawno zanikły i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem.

Kiedy archeolodzy napotykają w wykopaliskach na ślady ludzi żyjących tysiąc lat temu, mogą odtworzyć pewne fakty.

Jak tam ci ludzie mieszkali, w jaki sposób zdobywali pożywienie, czym się trudnili, ale uczucia, marzenia, pasje, ambicje tych ludzi, ich miłość i nienawiść pozostają dla nas tajemnicą i już dawno zanikły, stwierdza Kohelet.

Kochelet woła, nuże więc, w weselu chleb swój spożywaj i w radości pij swoje wino, bo już ma upodobanie Bóg w Twoich czynach.

Nie znaczy to absolutnie, że ma być jakimś hulaką czy lekko duchem.

Kohelet wzywa więc dalej.

A nade wszystko dotyczy to domu, małżeństwa, życia rodzinnego.

Małżonkowie powinni wspierać się wzajemnie, powinni obdarzać się szczerą miłością, zaufaniem, przyjaźnią i to pozwala im przezwyciężać wszelkie trudy życia.

Podobnie jak w życiu rodzinnym, w każdej innej dziedzinie życie człowieka wierzącego powinno być uporządkowane, prawe, czyste.

Kohelet wzywa.

Po śmierci człowiek nie będzie już w stanie naprawić czy dokończyć tego, co rozpoczął za życia.

Wszelkie zadania nałożone na nas przez Boga powinniśmy wykonać wtedy, gdy jesteśmy do tego zdolni.

Kohelet mówi o potążaniu zmarłego do Szeolu.

Kohelet mówi o tej rzeczywistości bardzo krótko, lakonicznie, ale poprzez to toruje drogę dla poselstwa Ewangelii.

Panem wieczności jest Chrystus, który pokonał próg śmierci, powstał z martwych i zasiadł po prawicy Boga Ojca w niebie.

Jeśli tylko zaufamy Chrystusowi jako swemu Zbawcy i Panu.

W drugiej części dziewiątego rozdziału Księgi Koheleta czytamy, począwszy od wiersza jedenastego.

Kohelet wykazuje, że nie tyle człowiek sam kieruje swoim losem, co raczej jest zależne od czasu i przypadku.

A wszystko jest ostatecznie w ręku Boga.

Na koniec Kochelet podaje pewien przykład, pewną ilustrację, jak czytamy w końcowych wierszach dziewiątego rozdziału.

Małe miasteczko.

i mężów w nim niewielu i naszedł je potężny król a wkoło je otoczywszy zbudował przeciwko niemu wielkie machiny oblężnicze i znalazł się w nim człowiek biedny lecz mądry i ten uratował miasto dzięki swej mądrości a nikt nie pamięta o tym biednym człowieku jakie znaczenie może mieć ta przypowieść przypowieść opowiedziana przez Koheleta

I w tym obrazie, przedstawionym przez Kochleta,

Zwróćmy uwagę na następne słowa Kocheleta.

Jezus nie znalazł posłuchu u wielu współczesnych sobie ludzi i także dzisiaj większość ludzkości odrzuca Jego słowa.

Ale kiedyś głos Jezusa zostanie usłyszany przez wszystkich i wszyscy będą musieli się Mu podporządkować.

Każde oko Go ujrzy.

Każde kolano będzie musiało się przed Nim ugiąć.

Pamiętajmy o tym i ufajmy Panu, wiedząc, że wszystko dzieje się zgodnie z Jego niezwykłym, wielkim, zbawczym planem.

Następny, dziesiąty rozdział Księgi Kocheleta rozpoczyna się przysłowiem.

Matka może wychowywać swoje dziecko w mądrości przez 20 lat, a wystarczy jedna chwila.

Musimy wystrzegać się podejmowania pochopnych decyzji, których potem, po namyśle, gorzko przychodzi nam żałować.

W naszym życiu nie może pogotować przysłowie mądry Polak po szkodzie.

To dalsze niezwykłe słowa Kocheleta.

Do wielu rzeczy podchodzi on lekko myślnie.

Wszystko robi jakby na pół gwizdka.

Drogi przyjacielu, cokolwiek robisz, rób to z zaangażowaniem, z sercem.

Daj z siebie wszystko co potrafisz, żeby Twoje wyniki w pracy były wzorowe.

Jeśli chcesz swoim życiem przynosić cześć Bogu, wykonuj wszystko co czynisz jak najlepiej potrafisz.

Tylko takie postępowanie, tylko taki sposób życia, pracy i służby podoba się Bogu.

Ostatnie odcinki