Mentionsy

Undertone Podcast
07.01.2026 12:56

#21 - Jak było w tym 2025? Muzyczne podsumowanie - część 2: Koncerty i awantury

W drugiej części naszego podsumowania opowiadamy o najlepszych koncertach, na jakich byliśmy w 2025 r. i komentujemy muzyczne awantury z całego roku. Nie zabrakło też dalszego ciągu naszych ulubionych płyt!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Danny Field"

Zgaduję, że chodzi o zespół Cady Lovefield.

No więc tak, imba z zespołem Cradle of Fields to też jest bardzo gruba imba i w ogóle tam to wszystko poszło tak lawinowo, jakby zaczęło się tak spokojnie i chyba by było spokojnie, ale też z tego, co się orientuję, to tam fani bardzo mocno

W każdym razie w Cradle of Field... Boże, co ja zrobiłam z swoim życiem, że po prostu w podcaście opowiadałam o Cradle of Field?

W tym zespole tak naprawdę jedynym stałym członkiem jest Dani Field, wokalista i pewnie mózg tego zespołu.

bo zarzucił, że praca dla Cradle of Field była bardzo stresująca, jakby właśnie była wycieńczająca, a jednocześnie dostawali grosze za to.

Danny Field nie traktuje dobrze swoich pracowników?

Między innymi o tym, że kontrakt z Cradle of Fields został nazwany przez jej prawnika jako najbardziej psychopatyczny kontrakt dla muzyka sesyjnego, jaki w życiu widział.

Jednocześnie musieli się zgodzić na wyłączność, czyli nie mogli grać dla innych zespołów, przy czym dostawali tak mało pieniędzy, że nie byli w stanie wyżyć z tej pensji z Cradle of Field.

No i odezwał się wreszcie Danny Field, wkurwił się, wyspał się po przyleceniu, po przyleceniu?

Przy okazji Danny Filf powiedział, że co to to nie, tak nie będziemy się bawić i pan Marek też wylatuje z zespołu w trybie natychmiastowym.

I tym sposobem czeska kariera w zespole Cradle of Field się skończyła.

na potwierdzenie tych swoich zarzutów, że management ich bardzo źle traktował, że Danny Field jakby doskonale sobie zdawał sprawę o tej całej sytuacji, ale po prostu udawał, że tego nie widzi.

Ogólnie Danny Field nie wygląda najlepiej w tym konflikcie, po prostu wygląda jak żądny pieniędzy i sławy mały człowiek.

No tak, pewnie nie zauważył zmniejszonego dochodu, bo pewnie i tak wszystko na siebie wziął, miałby Danny Filff.

Wszędzie ten świat jest taki okropny i jednak jakby nie śmiać się zespołu Cradle of Fields, bo on też jest dosyć komicznym zespołem sam w sobie, to jednak jest to jakaś legenda na scenie i ikona.

Może Danny Filff miał taką pasję na początku, ale ewidentnie przysłoniło mu teraz to coś innego.

No i też jakby kończąc tę opowieść, tam odezwali się też inni członkowie tego zespołu, inne osoby współpracujące z tym zespołem na różnych etapach i jakby potwierdziły słowa małżeństwa, że no to jakby Danny Field i cały management to są po prostu bardzo źli ludzie i wykorzystujący właśnie tych muzyków sesyjnych.

i jakimś innym podmiotom związanym z Cradle of Field, cokolwiek to znaczy.

0:00
0:00