Mentionsy
#21 - Jak było w tym 2025? Muzyczne podsumowanie - część 2: Koncerty i awantury
W drugiej części naszego podsumowania opowiadamy o najlepszych koncertach, na jakich byliśmy w 2025 r. i komentujemy muzyczne awantury z całego roku. Nie zabrakło też dalszego ciągu naszych ulubionych płyt!
Szukaj w treści odcinka
Zgaduję, że chodzi o zespół Cady Lovefield.
No więc tak, imba z zespołem Cradle of Fields to też jest bardzo gruba imba i w ogóle tam to wszystko poszło tak lawinowo, jakby zaczęło się tak spokojnie i chyba by było spokojnie, ale też z tego, co się orientuję, to tam fani bardzo mocno
W każdym razie w Cradle of Field... Boże, co ja zrobiłam z swoim życiem, że po prostu w podcaście opowiadałam o Cradle of Field?
W tym zespole tak naprawdę jedynym stałym członkiem jest Dani Field, wokalista i pewnie mózg tego zespołu.
bo zarzucił, że praca dla Cradle of Field była bardzo stresująca, jakby właśnie była wycieńczająca, a jednocześnie dostawali grosze za to.
Danny Field nie traktuje dobrze swoich pracowników?
Między innymi o tym, że kontrakt z Cradle of Fields został nazwany przez jej prawnika jako najbardziej psychopatyczny kontrakt dla muzyka sesyjnego, jaki w życiu widział.
Jednocześnie musieli się zgodzić na wyłączność, czyli nie mogli grać dla innych zespołów, przy czym dostawali tak mało pieniędzy, że nie byli w stanie wyżyć z tej pensji z Cradle of Field.
No i odezwał się wreszcie Danny Field, wkurwił się, wyspał się po przyleceniu, po przyleceniu?
Przy okazji Danny Filf powiedział, że co to to nie, tak nie będziemy się bawić i pan Marek też wylatuje z zespołu w trybie natychmiastowym.
I tym sposobem czeska kariera w zespole Cradle of Field się skończyła.
na potwierdzenie tych swoich zarzutów, że management ich bardzo źle traktował, że Danny Field jakby doskonale sobie zdawał sprawę o tej całej sytuacji, ale po prostu udawał, że tego nie widzi.
Ogólnie Danny Field nie wygląda najlepiej w tym konflikcie, po prostu wygląda jak żądny pieniędzy i sławy mały człowiek.
No tak, pewnie nie zauważył zmniejszonego dochodu, bo pewnie i tak wszystko na siebie wziął, miałby Danny Filff.
Wszędzie ten świat jest taki okropny i jednak jakby nie śmiać się zespołu Cradle of Fields, bo on też jest dosyć komicznym zespołem sam w sobie, to jednak jest to jakaś legenda na scenie i ikona.
Może Danny Filff miał taką pasję na początku, ale ewidentnie przysłoniło mu teraz to coś innego.
No i też jakby kończąc tę opowieść, tam odezwali się też inni członkowie tego zespołu, inne osoby współpracujące z tym zespołem na różnych etapach i jakby potwierdziły słowa małżeństwa, że no to jakby Danny Field i cały management to są po prostu bardzo źli ludzie i wykorzystujący właśnie tych muzyków sesyjnych.
i jakimś innym podmiotom związanym z Cradle of Field, cokolwiek to znaczy.
Ostatnie odcinki
-
#22 - I want my MTV!
22.01.2026 12:42
-
#21 - Jak było w tym 2025? Muzyczne podsumowani...
07.01.2026 12:56
-
#20 - Jak było w tym 2025? Muzyczne podsumowani...
30.12.2025 10:31
-
#19 - Podsumowujemy OFF Festival 2025
19.08.2025 17:22
-
#18 - Sprawa Kneecap i koncertowy recap
12.05.2025 20:26
-
#17 - (Nie)wstrząsające kulisy pracy w jury Roa...
03.03.2025 20:57
-
#16 - Obejrzeliśmy film o KSU i żałujemy
21.01.2025 10:55
-
#15 - Podsumowujemy 2024 r. z Metalurgią
03.01.2025 14:44
-
#14 - Oceniamy festiwalowe ogłoszenia
03.12.2024 11:09
-
#13 - Nie tylko Linkin Park. Scjentolodzy i muzyka
30.10.2024 09:12