Mentionsy

Tu mówi PISM
17.09.2025 10:57

Jak Wielka Brytania radzi sobie z migracją

Jednym z najważniejszych tematów obecnych w debacie publicznej w Wielkiej Brytanii jest migracja. Budzi ona polityczne emocje zarówno polityków jak i wyborców. Jak zmieniała się polityka brytyjskich władz na przestrzeni lat, co zmienił w możliwościach radzenia sobie z nielegalną migracją Brexit oraz jakie rozwiązania problemu proponuje obecny rząd? Na te pytania odpowiada Przemysław Biskup, a rozmowę prowadzi Tomasz Zając.

Jak na przestrzeni lat kształtowała się migracja do Wielkiej Brytanii i jak wygląda ona teraz?Co zmienił Brexit?Jakie są nastroje społeczne Brytyjczyków w kontekście migracji?Jakie rozwiązania mające na celu zwalczenie nielegalnej migracji wprowadzały poprzednie rządyJakie rozwiązania proponuje rząd Keira Starmera?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Brexit"

To jest o tyle istotne, że na etapie, kiedy w Wielką Brytanii uderzył ten kryzys finansowy 2008-2011, to rozmowa o emigracji bardzo mocno zeszła na tematy również związane z wypieraniem Brytyjczyków z miejscowego rynku pracy, z negatywną presją płacową, a to z kolei bardzo mocno przełożyło się na debatę poprzedzającą Brexit czy to referendum brexitowe, gdzie emigracja już definitywnie była jednym z trzech największych tematów.

No właśnie i chciałem cię od razu dopytać, bo na tej linii czasowej, którą nam pięknie tutaj zarysowałeś od II wojny światowej, jesteśmy teraz w momencie Brexitu i ja także pamiętam, że ta kwestia, że odzyskamy wreszcie kontrolę nad swoimi granicami, to był istotny temat, który jak rozumiem grał właśnie w trakcie tego referendum i chciałem przejść może od razu zapytać cię, jak ten Brexit wpłynął na to?

Po pierwsze trzeba powiedzieć wyraźnie, że z punktu widzenia tych osób, które głosowały za Brexitem, na ogół te osoby uważały, że Wielkie Brytanie jest za wysoki poziom imigracji.

Jednym z ważnych argumentów w tej debacie Brexitowej za wyjściem z Unii Europejskiej było to, że po zniesieniu swobody przepływu osób w ramach Unii Europejskiej będzie można mówić o odzyskaniu przez Wielką Brytanię zdolności do kreowania sensownej, całościowej polityki imigracyjnej.

I zarówno podczas kampanii, jak i wczesne rządy epoki Brexitowej, Teresy May czy później Brisa Johnsona,

I tu można powiedzieć, że paradoksalnie Brexit umożliwił bardzo daleko idące otworzenie drzwi dla legalnej imigracji.

I jeszcze, jeżeli mogę tylko, bo tutaj też powołam się na twój tekst, wydaje mi się, że ciekawa jest kwestia tego geograficznego kierunku, z którego pochodzi ta imigracja, ponieważ pisze, że przed Brexitem większość osób przyjezdnych pochodziła głównie z państw Unii Europejskiej, przede wszystkim Polski, Rumunii i Niemiec.

Natomiast jak rozumiem też to, co powodowało ludźmi, którzy głosowali za Brexitem, to był pewnego rodzaju lęk przed tym, że zmieni się trochę skład tego społeczeństwa brytyjskiego.

To nie były osoby z Monachium, tylko to były osoby z właśnie dużo dalszych rejonów geograficznych, co też wydaje mi się było zupełnie wbrew tym oczekiwaniom osób, które głosowały za Brexitem.

Tak, tak, absolutnie to było wbrew i trzeba uczciwie powiedzieć, że jakby rząd, który bezpośrednio przeprowadził Brexit, czyli rząd Borisa Johnsona, w praktyce polityki imigracyjnej zrobił dokładną odwrotność tego, co obiecywał własnym wyborcom w 2019 roku.

Więc można powiedzieć, że pod względem treści polityki Brexit jest totalnym zawodem dla tych osób, które go popierały, ale pod względem mechanizmów politycznych z drugiej strony udowodnił, że rządy brytyjskie mogą kreować taką politykę, jaką chcą suwerennie, niezależnie od Unii Europejskiej.

Tutaj Brexit bardzo silnie się zaznaczył.