Mentionsy

Tomasz Drwal "Na pieńku"
25.07.2025 15:55

Szokujące dowody na temat Auschwitz. Historia do przepisania? SKW

Gdzie i jak dziś szukać prawdy? Dlaczego tak wiele prawd historycznych nadal kryje tajemnice? O tym, a także o kilku pozytywnych aspektach ostatnich dni w dzisiejszym odcinku SKW. Zapraszamy!Źródła:https://www.facebook.com/share/p/1C7kQLapQD/?https://www.hdot.org/vanpelt/https://www.facebook.com/share/p/174TTMyeKX/?https://www.thecanadianencyclopedia.ca/en/article/robert-jan-van-pelt
______________________Podcast dostępny na:Spotify: https://open.spotify.com/show/0NxmKtdXH1iZffwFhw274D?si=7a95fa3e3b2c4a86Apple Podcast: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/tomasz-drwal-na-pie%C5%84ku/id1798171984______________________Fotele do podcastu dostarczyła firma:https://paradox24.com/pl/______________________SZKOŁA WALKI DRWALA:https://edudrwal.pl/produkt/szkola-walki-drwala/______________________SZKOLENIE Z OBRONY CYWILNEJ:https://edudrwal.pl/produkt/przygotowanie-do-obrony-cywilnej/______________________PARTNERZY KANAŁU: @PITBULLWESTCOASTPL @HelikonTex www.youtube.com/@TOMASZDRWAL-CTO______________________🫵 MASZ POMYSŁ NA GOŚCIA ? PISZ ŚMIAŁO ► [email protected]______________________JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TEN MATERIAŁ BYŁ GODNY TWOJEJ UWAGI ORAZ MA DLA CIEBIE WARTOŚĆ I CHCESZ NAS WESPRZEĆ TO MOŻESZ POPRZEZ :______________________👊WSPARCIE TAKTYCZNE KANAŁU 💪 ↓↓ https://www.youtube.com/channel/UCTWi54WVT36cJ6XfOz8WBGA/join☕️🔥 KUP KAWĘ przez ↙️ ↙️https://buycoffee.to/tomaszdrwalZOSTAŃ PATRONEM 🫵 🫵 ↙️ ↙️https://patronite.pl/TomaszDrwalDZIĘKI ZA UWAGĘ I DO ZOBACZENIA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 330 wyników dla "AK"

Popatrz, powstaje Auschwitz I jako obóz do eksterminacji Polaków, żeby terroryzować lokalną ludność, a my, Polatach, nie możemy tam wejść z naszą flagą.

Tak, tak, to prawda.

Pierwszy pozytywny Polak wygrywa mistrzostwa świata w programowaniu i pokonuje AI.

To co prawda nawet trudno jest mi zrozumieć na jakiej zasadzie to działa, to znaczy te finały, które się odbyły, ale z dużym uznaniem tutaj się do tego odnoszę.

No po pierwsze mamy sukces, gigantyczny sukces, bo zwycięzcą jest polski programista, a sprawa numer dwa to jest taka, że zobacz co się wydarzyło.

Po raz pierwszy, nie wiem czy po raz pierwszy, ale ja pierwszy raz widzę, żeby w takim konkursie również wzięła udział sztuczna inteligencja, czyli już próbuje się porównać możliwości człowieka i możliwości systemów, które już są teraz obecne, nie?

Nie wiem, czy widziałeś, jest taki dziennikarz, który ostatnio nawet... Ostatnio wracałem i słuchałem właśnie i on taką krótką analizę poddał właśnie, że zrobili takie badanie chyba cztero czy trzymiesięczne, że postawili przed ludźmi zadanie na zasadzie, żeby pisać jakieś wypracowania, takie rzeczy, tak jak w szkole.

Druga grupa mogła korzystać z internetu i przeglądarki typu Google, a trzecia grupa w ogóle nie mogła z niczego korzystać i jak gdyby podczas tego badania obserwowali i analizowali pracę ludzkiego mózgu.

Jakie niepokojące wnioski naukowcy wyciągnęli z tegoż badania.

jak wpisujemy i często korzystamy, to co się może z naszym Windowsem 9.5 podziać w tej główce.

Ale to jest jakby trochę smutne dla mnie, bo bynajmniej nie jest dla mnie smutne to, że dostało mi się po ostatnim SKW za to, co powiedziałem.

Tak, wrócimy, ale chciałem o czym innym powiedzieć, że co mnie zastanowiło.

Tak, jak to się mówi, trzeba odszczekać, odszczekać pewne rzeczy.

o to, że jest duży sukces, no bo misja się powiodła i tak jak mieliśmy drugi lot Polaka w kosmos historii, no to już mamy, wrócił na Ziemię.

Ja tutaj trochę chciałem zażartować, bo no nie wiem, jak ty to odbierasz, ale ja się bardzo ucieszyłem, że on leci, natomiast jak potem zobaczyłem jakby to, co jest prezentowane, to znaczy tą kwestię z tymi pierogami, to wszystko też w takim wydaniu trochę Monty Pythona, to znaczy z rzeczy fajnej no zostało to znowu

w jakiś sposób taki mocno przerysowane, nie?

Nie śledzisz trendów w ogóle, Piotrek, może tak właśnie to jest, musi być jakiś taki, wiesz, pierwiastek taki rozrywkowo-edukacyjny, właśnie, żeby dotrzeć do takiego, żebyś zapamiętał.

Dobra, ale to jak ma być pierwiastek rozrywkowo-edukacyjny, to czy on mógłby być na jakimś rozsądnym poziomie?

A ja nie mierzę swoją miarą, no ale akurat kwestia, wiesz, pokazywanie i to, bo to ja jeden wieczór siedziałem, coś tam oglądałem, to te pierogi cały czas latały przed ekranem, nie?

No i pierwszy Polak w kosmosie.

Drugi, tak.

Ale to po takiej przerwie.

Po takiej przerwie, tak.

Pierwszy Polak w tym nowym systemie.

No tak, to prawda.

No co, mamy tutaj jakiś wakacyjny tour de Pologne pod hasłem księdza Tischnera.

No tak, bo wiesz co, tak sobie pomyślałem.

Jak to ja tutaj zacytuję, to trochę może być tak nieciekawie.

No bo tutaj mam taki, gdy jeszcze żył ksiądz Tischner, zapytany o sytuację w Polsce odpowiedział, jak w kolejce na Kasprowy Wierch.

No właśnie, a nie jest tak?

Powiedz mi, ja jak to przeczytałem, to pomyślałem sobie, jest dokładnie tak, jak powiedział ksiądz Tischner.

Słuchaj, do tego mieliśmy wrócić na koniec, ale fakt jest taki, że po naszym ostatnim SKW-u, jak zacząłem czytać komentarze, zobaczyłem, co tam się dzieje, no to sobie tak pomyślałem, no dobra, no to rozejrzyjmy się dookoła i zróbmy sobie taki wakacyjny tur po Polsce, co się w Polsce w tym czasie dzieje.

dzieje, wiesz, wakacje, środek sezonu, urlopy, jest piękna pogoda, jesteśmy szczęśliwi, no to dawaj, to może się po tej Polsce przejdziemy i zobaczymy, jak ta kolejka na Kasprowy Wierch obecnie wygląda, nie?

Czy faktycznie są piękne widoki, czy... To trzeba zacząć od Gdańska i naszych chłopców.

No bo śmieszna sprawa z tą wystawą jest taka, że również w poprzednim odcinku mówiłem ci i naszym widzom o tam kwestiach rodzinnych, czyli o tym, że mój pradziadek zginął w obozie, a jego brat został wcielany do Wehrmachtu i proszę bardzo, mamy wystawę, która dokładnie o tym mówi, to znaczy mówi o losie mieszkańców tamtego regionu.

Czy ta nazwa, czy ty słysząc nazwę nasi chłopcy naprawdę uważasz, że ona jest zasadna do takiej wystawy?

Takie mam wrażenie.

Jakie to ma już teraz znaczenie dla nas, nie?

Ale to, wiesz co, to jest raz, że druga sprawa, że... A ja mówię w tym momencie, bo jakby w wymiarze tej prawdy historycznej to ma znaczenie i tak dalej, bo jeżeli by też nie było dyskusji, nie będziemy takich rzeczy negować, no to nie wiadomo, co będzie za 30, 40, 50 lat.

Pewnie, że tak.

no przy wyborze nazwy, bo to, że taką wystawę można zorganizować, okej, ja rozumiem, że to jest jakaś historia, którą pokazać trzeba, ale czy koniecznie trzeba ją pokazać w taki sposób i pod taką nazwą, tego nie wiem.

Na pewno też nie ulegam tutaj temu, co mówią media, ja tą wystawę będę chciał zobaczyć, znając życie, jest tam bardzo dużo rzeczy ze sobą sprzecznych i takich, które zobaczyć trzeba, no ale widzisz, mamy taką, a nie inną sytuację,

jakby międzynarodową, mamy taką, a nie inną sytuację w Polsce i dla mnie takie kontrowersyjne, ja wiem, że to jest bardzo fajnie takie, zrobić sobie taką kontrowersyjną wystawę i potem to tłumaczyć, to jest tylko dolewanie oliwy do ognia, nie?

No tak, czyli nad morzem bez zmian, paragony grozy są, temat zastępczy jest, ale okazuje się, że to nie jest jedyne miejsce w Polsce, które potrafi, znaczy wpisuje się świetnie w tę retorykę, no bo tutaj z Gdańska możemy sobie szybko polecieć na mszę do Częstochowy i tam też jest super, bo są tańce, śpiewy, jest celebracja,

No i to wszystko swoją obecnością i jakby kazaniem okrasza... Ewolucjon.

I tutaj no trochę znowu mi się pojawia znak zapytania, no bo rozumiem, że jeżeli okej, chce się podkreślić ważność jakiejś sytuacji i czegoś, no czy naprawdę nie ma...

innych księży w Polsce, którzy mogliby taką mszę poprowadzić, bo tutaj problemy z tym, co się wydarzyło... Stąd się wziął kryzys wiary, Piotrek.

No właśnie, no ale to widzisz, o tym mówię, że mamy znowu dwa problemy z tym związane, z tym, co się wydarzyło w Częstochowie, bo pierwszy problem to jest to, co zostało powiedziane i jak to się wpisuje tak naprawdę w naukę Kościoła.

No to jak prześledzisz, to możemy o tym porozmawiać.

Jakaś mowa nienawiści?

Tak, tak, no na pewno chodzi o to.

Chodzi mi o to, że no kurczę, jeżeli chcemy być uczciwi, to nie możemy akceptować takiej sytuacji.

Pamiętasz, nie udało nam się przeprowadzić wywiadu z księdzem Isakowiczem Zalewskim.

Ale on się nie szczypał w język, tak?

I to właśnie on powiedział orzeczonym biskupie, to, że po pierwsze, no, w IPN-ie jest teczka, która mówi o tym, że współpracował, tak, pod pseudonimem Tewu Lucjan.

Druga sprawa, zarzucał mu to, że jest, należy do tak zwanej lewandowej mafii, czy też, nie wiem, jak to się tam nazywa, w

Wychodzi człowiek, który, no dobrze, czy to naprawdę musi być osoba, która ma coś takiego, wiesz, brać udział w takich obchodach, mówić takie rzeczy.

No właśnie, ale pytanie jest, czy cała masa ludzi o tym wie, zdaje sobie z tego sprawę, jak do tego podchodzi.

I rzeczy, które on mówił, zobacz jak myśmy łatwo przechodzimy do porządku dziennego nad pewnymi kwestiami, a one są wszystkie ze sobą połączone.

Tak jak to Leszek powiedział, bo wyraźnie powiedział, mówił o kwestii okrągłego stołu i tego, że była na przykład w kościele część księży, która była przeciwna, to znaczy byli przeciwni rozmowie z tą władzą w ogóle i co się z tymi księżmi stało.

I teraz pytanie, do mnie pytanie zawsze Tomek jest takie, że tak długo jak my o tym nie mówimy, albo na jakiej zasadzie my rozgraniczamy, który TW był ten dobry, a który był ten zły, który ma prawo mówić dalej, a który nie, czyli ten, który mówi to, co my chcemy, żeby mówił, to jest okej, a ten, który mówi coś niepopularnego, to nie jest okej, no jak to działa, nie?

Może wiesz, ten kościół też jest tak samo wewnętrznie rozwalony i podzielony jak i cała Polska.

którzy rządzą Kościołem, no i widzimy, w jaką stronę te rządy idą.

A ludzie żyją w takiej konsternacji, no bo wiesz, znowu tu mamy takie media, takie media, ci mówią tak, ci mówią tak, teraz weź to, jesteś takim właśnie jak ja, zwykłym, prostym człowiekiem.

Jak ja mam to zweryfikować w czasie, gdy mój dzień pracy

mój tydzień pracy, miesiąc pracy wygląda jak wygląda, nie?

To dlatego ci mówię, że ten tur... Że w zasadzie moje życie opiera się o to, żeby po prostu iść do pracy, zarobić, wychować dzieci, nie wiem, przygotować je do jakiejś nadchodzącej przyszłości, nie wiem...

nazbierać środków i tak dalej, żeby je jakoś w ten świat wypuścić i tak dalej.

Ja nie mam czasu na to, żeby chodzić po IPN-ach i sprawdzać każdego Lucjana, Bolka i tak dalej.

No to dlatego mówię ci, że jest, jak w tym powiedzeniu księdza Tischnera, bo jeżeli się

rozejrzysz na to, co nas otacza, no to masz teraz taki ośrodek częstochowski z tym, co się tam wydarzyło, no i co stawia duży znak zapytania, szczególnie jak się przeniesiesz, zaraz po tej mszy przeniesiesz się do Łodzi, do diecezji łódzkiej i masz to, co napisał kardynał Ryś,

Po pierwsze mówi o tym, że on chce w tej diecezji stworzyć prawdziwą komisję do zbadania kwestii pedofilii, a taką prawdziwą, niezależną z ekspertami.

Wiara nasza mówi coś innego na ten temat, to znaczy na temat zachowań, jak się powinien zachować chrześcijanin.

I teraz, to, że polityka jest taka, jaka jest i ona się napędza paliwem jakimś tam, również tym, co się dzieje na granicy i tego, ale wiara to jest coś zupełnie innego.

Jeżeli ty mówisz o kryzysie wiary, to ja ci mówię, że takie kwestie, to znaczy to, co się wydarzyło w Częstochowie, tylko w długim dystansie jeszcze bardziej pogłębi...

Bo ludzie przychodzą do Kościoła po to, żeby właśnie, jak już są zmęczeni tymi wszystkimi mediami, jednymi, drugimi, trzecimi, żeby te swoje dusze czymś napełnić.

A jeżeli oni dostają ten sam przekaz w Kościele, który dostają w telewizji, to po co komu taki Kościół?

Więc jak widzisz, tak jak sam powiedziałeś, no to nie jest taka oczywista sprawa.

To jak już jesteśmy w Częstochowie, to jesteśmy blisko naszej tutaj parafii, naszej działki, czyli przenieśmy się do Krakowa, bo tu też jest fajnie, nie?

Patrzymy, jakie są widoki i czy się robi faktycznie niedobrze, czy nie.

No to przyjeżdżamy do Krakowa i co mamy w Krakowie?

No w Krakowie mamy nowego prezydenta.

Można powiedzieć, że bardzo duża część ludzi w Krakowie zmęczona była długoletnią prezydenturą poprzedniego.

I chciała jakiejś zmiany.

Chciała, żeby się coś zmieniło w końcu w Krakowie na lepsze.

No tak było.

No to oczywiście, że tak było.

Tu w Krakowie się nic nie zmieniało.

Wiadomo było, że jest jak jest.

Tak, można tak było się właśnie... Wiedziało się co, gdzie, jak, na kiedy.

No ale teraz mamy nową miotłę i były duże oczekiwania co do tego, co się zmieni, jak się zmieni.

No na razie zmieniło się tyle, że już w mocno rozrośniętej krakowskiej biurokracji udało się ją jeszcze zwiększyć.

To już zaczyna być duży sukces, bo z tego, co doczytałem, to na koniec albo kwietnia, albo maja tego roku w krakowskim magistracie było 3300...

z hakiem etatów.

No to tak jakby tak to sobie szybko gdzieś tam w głowie podzielić przez orientacyjną ilość mieszkańców Krakowa, około 800 tysięcy, no to ci wyjdzie tam, nie wiem, 230, 240 osób na jeden etat urzędniczy.

Ja tylko zastanawiam się, czy gdzie w tym wszystkim jest, jaki jest cel tego, nie?

To znaczy, co my chcemy, nie wiem, żeby w Krakowie było stu, wiesz, mieszkańców miasta na jednego urzędnika.

Przecież może do tego podejść, tak?

Także będąc takim prezydentem, rozszerzając ten swój aparat administracyjny, ty rozszerzasz swoich przyszłych potencjalnych wyborców.

No tak, to prawda.

Bo jeżeli założymy, że każdy z tych urzędników jest w jakiś sposób powiązany z różnymi jakimiś firmami, usługami, działalnościami i tak dalej, no to jeżeli weźmiemy pod uwagę to, co robił poprzedni prezydent, no to to tworzyło taką sieć naczyń powiązanych.

No tak, tylko ja ci powiem jedną rzecz, to znaczy to, że... I to nie jest żadna nowość, bo ten montus operandi, z tego co mi wiadomo, to wszystkie partie stosują, nie?

Ale on, słuchaj, ten system działa, zawsze tak działał.

Ja się tylko odnoszę do jednej rzeczy, że generalnie takie eksperymenty...

Jaki jest rezultat, to wystarczy spojrzeć na zadłużenie miasta Krakowa.

Bo ja myślę, że ja mam tutaj taką dygresję małą.

Kiedyś poznałem takiego chłopaka...

który zajmował się w pewnym małym miasteczku w Polsce jakimś tam projektowaniem tych rowów melioracyjnych i tak dalej.

I on to robił cały czas jako taki zewnętrzny podmiot i w pewnym momencie już miał tyle zleceń, że sam przyszedł z propozycją do gminy, żeby go oni po prostu zatrudnili, będzie mu łatwiej robić i on po prostu dla gminy będzie to robił i tak dalej.

I tak poznałem właśnie byłego inżyniera, który zaczął realizować swój drugi zawód, jakim był fizjoterapeuta.

Bo tam nie musiał się jako fizjoterapeuta zapisać do żadnej partii?

W tych wszystkich, wiesz, no bo to, że tylu mamy urzędników, to teraz zobacz, jak to wszystko wydłuża na przykład proces załatwienia pozwolenia na budowę domu na przykład, albo zrobienia czegoś, nie?

Pieniądze, które idą z twojej i mojej kieszeni, mieszkańców Krakowa i z budżetu miasta Krakowa, który wygląda już tragicznie.

To też jest, wiesz, wszyscy mówią o tych budżetach, że wygląda tragicznie, a ja chciałbym, żeby wreszcie zwykły ludek, nie wiem, mógł mieć wgląd w taki właśnie bieżący pogląd, jak wygląda nasza kasa.

Szanowni Państwo, tym też się trzeba zainteresować i zobaczyć, jak to wygląda.

Tylko mnie chodzi o to, że, wiesz, żyjemy w XXI wieku, jest AI, a ilość urzędników, znaczy tak...

Jak na razie większość ekip rządzących, która przychodzi, potrafi świetnie generować tylko coraz wyższe koszty utrzymania firmy.

do coraz mniejszej ilości ludzi, którzy coś produkują, bo jak spojrzymy na Polskę, to wiesz, o co mi chodzi, tak?

Tak jak powiedziałeś, przykład z twojej branży odnośnie kawy.

Jak wyglądała kiedyś kooperacja, współpraca z kawiarniami, a jak wygląda dzisiaj?

No tak, ale o tym trzeba mówić.

A jak zaczniesz się rozglądać dookoła na te elementy składowe,

Te wszystkie rzeczy dzieją się tak, jak spojrzysz we wszystkich możliwych opcjach.

A na koniec my na to wszystko się składamy jako obywatele tego kraju.

Tak jak, bo jest jakaś nadzieja, bo widać, że faktycznie ludzie zaczynają coraz więcej, internet na szczęście.

Tak, wymienimy TVP, TVN, Polsat.

I jeszcze, no oczywiście czasopisma, znaczy gazety, tak?

Tak.

Tak, zaczyna się dyskusja.

No i teraz zobacz, w jakim kraju żyjemy?

No to dobrze, to z tego naszego Krakowa wsiądźmy do naszego Shinkansena polskiego, czyli do Pendolino.

Za jedyne skromne 259 złotych z Krakowa do Warszawy.

Tak, limuzynem jedzie.

Co cię tak z domu ukuło w serduszko?

Bo była taka sytuacja, jak Trybunał Konstytucyjny orzekał w sprawie aborcji, no to tam się na schodach pewnego chyba kościoła spotkały te dwie grupy.

No i rozgorzała dyskusja, czy oni jej pomagali zejść, bo to tak trochę nie wyszło im z tą pomocą.

Zapadł wyrok skazujący pana Bąkiewicza, jako człowieka, który kierował operacją, pomóż staruszce, że on dostanie tam jakoś, musi zapłacić jakieś pieniądze i musi jakieś tam...

Ale były minister, to mówisz o... Bo tutaj tak się Leszek w zeszłym tygodniu dobrze o nim wyrażał.

Ten na Z. Tak, ten na Z. Zorro.

No więc jego ulubieniec powiedział, że tak nie będzie.

Tak.

Ale widzisz, teraz z kolei nowy minister sprawiedliwości, myślę, że jechał przez Warszawę do pracy, patrzy, a tu wiesz, strasznie, to przystanki takie niepozamiatane, taki bałagan, porządek, sobie przypomniał, że jest taki człowiek, który mógłby zamieść te ulice, nie?

I na koniec, na koniec tego wszystkiego w pałacu prezydenckim pierwszy obywatel się obudził po tym, jak już wypowiedział się, co by robił z sędziami i że w Polsce nikt za co nie odpowiada, no i pochylił się nad losem biednego człowieka, któremu kazali za przystanki zamiatać i no i go, uniewinnił go.

Mnie troszkę też daje do myślenia, to to jedno, co mówisz, a drugie też słyszałem wypowiedź, jak jeszcze aktualny prezydent odpalił się na temat właśnie jesionki, tych stosunków, relacji ukraińsko-zachodnich i tak dalej, bez Polski, że to skandal, że to tak nie może być, że zamknąć jesionkę i tak dalej.

No właśnie, no dlatego widzisz... Za co te wszystkie oznaczenia, ordery i tak dalej, nie?

Ale to więcej, no bo mnie się wydaje, że to nikt inny jak on mówił, że jest sługą jakiegoś innego narodu niż nasz.

Ale wiesz co, mnie to po prostu, Tomek, mnie przeraża to, bo zobacz, w jakiej, bo to nie chodzi, w jakiej my żyjemy rzeczywistości.

Bo ja ci powiem tak, jeżeli, Tomek, jeżeli masz przekonanie co do tego, co robisz i co mówisz i co tego i przychodzi wyrok sądowy, to możesz uważać, że on jest niesprawiedliwy, ale bierzesz to na garb i to po prostu...

Wydaje mi się, że łaska prezydentka nawet nie wydaje się... No jeżeli w wyroku byłoby tam posprzątanie, nie wiem, właśnie przystanków i tak dalej, to myślę, że to można by z tego nawet fajny event zrobić.

A poza tym powiedz mi, to już tak...

Już kończąc temat, bo on jest taki, jaki jest, to łaska została zastosowana w taki sposób, że zwolnienie z prac, ale pieniądze ma pani zapłacić.

To albo jest winny, albo nie jest winny, albo jest półwinny, albo nie może pracować, albo jest zajęty tak na granicy, że pan prezydent postanowił go...

Nie angażować... Tu naprawdę można dostać, w tym kraju można dostać jakiejś schizofrenii to tak dość szybko, nie?

Jak na to wszystko patrzysz.

No a z tą granicą to też już mówiłem chyba tydzień temu, że to... Przez to, że oni tam jeżdżą, bo to cały ten bastion PiSu pojechał tam wspierać ludzi na granicy tych, tak, jesteśmy z wami i tak dalej, no to z automatu ci wszyscy ludzie są już...

Włożeni do worka tego PiS-owskiego i tak dalej, a prawda jest taka, że po prostu ludzie przy granicy zaczęli się po prostu bać, wzięli sprawy w swoje ręce, wyszli na ulicę, wyszli i zaczęli interweniować i pytanie jest znowu, co by zrobił premier, czy zamknął, nie zamknął, jak by się rząd zachował, gdyby oni tam nie poszli, gdyby nie poszło to wetel.

Ta cała sytuacja została wyeskalowana w jakiś gigantyczny sposób właśnie dlatego, że nic nie było robione i pod bieżące potrzeby polityczne, a z drugiej strony ja się nie dziwię ludziom, tym, którzy tam mieszkają, no bo jeżeli obejrzysz, nie wiem, czy ty widziałeś obrazki, co się dzieje na basenach we Francji w tym roku.

Jak zamykają baseny i wypompowują, no niech sobie państwo zobaczą, co się dzieje na basenach we Francji.

Teraz, wiesz, to jest jakiś konkretny przekaz, bo to nie jest fake, to nie jest AI.

Ludzie zastanawiają się, kurczę, jak to tak u nas ma za chwilę wyglądać.

Dlatego mówię ci o tym dzisiejszym turze naszym, że robi się trochę niedobrze, no bo tak naprawdę zobacz, że się nic nie zmienia.

Ona jest skomplikowana, ale może nie pod taką nazwą, może nie w ten sposób.

Czy naprawdę musimy ludzi prowokować tak bardzo, zaostrzać te konflikty?

Ja bym tego nie robił, szczególnie jeżeli mamy taką sytuację.

Byłbym za tym, żebyśmy te różnice zasypywali, a nie żebyśmy je, takie rzeczy traktowali jako świetny moment do tego, żeby takie coś zrobić.

A dlaczego tak?

A no dlatego tak, że przy okazji tej rocznicy i różnych dokumentów związanych i upamiętnienia, no pominięto jeden oddział, który tam działał podczas tej obławy augustowskiej.

No i padło pytanie, dlaczego nie uwzględniono jednego człowieka, jednej osoby, która jest związana z politykami i obecnie pełniącymi jakieś funkcje.

Wydawało mi się, że chodzi o to, żeby oddać jakąś prawdę historyczną.

Tak jak wcześniej mówiłem, czy ona jest trudna, łatwa, czy nas wybiela, czy wręcz przeciwnie, no trzeba się z tym pogodzić, no ale trzeba rzeczy pokazywać tak, jak one są.

to teraz bym poprosił, żeby Instytut Pileckiego zapłacił za kampanię odnośnie trzeźwości jazdy po pijaku, no bo jak 2 promile to jest mało.

No bo generalnie jak jedziesz samochodem i masz... Mógłby się rozwinąć wątek tych dwóch promili?

To byli żołnierze AK.

No tak, no to jest nazwisko, no to już Tomek, mnie nie chodzi o konkretne nazwiska.

No nie, trzeba powiedzieć o roli polskich pomocników z NKWD, gdzie nagle z dokumentów zniknął niejaki pan Maksymilian Sznew i jego oddział.

Nie, no ale widzisz, dlatego ja to chciałem taki ująć, żebyśmy cały czas nie byli w takim strasznym... A to jest znane nazwisko.

I polityczne, i medialne, i tak dalej.

Nagle nam tak, znikają nam ludzie z list, znikają nam, tu nam się pojawia jakiś TW, tam nam znika jakiś TW, tu oddział zniknął, bo był mały, tam się pojawił, bo był duży.

Nie mówiąc już o tym, że, no wiesz, jeżeli rozmawiamy o faktach,

Ale jeżeli rozmawiamy o faktach, to z tego, co ja doczytałem, to ten oddział aresztował, czy też aresztował 22 osoby, które, no to jest jakaś pamięć o ludziach.

można spokojnie domniemywać, że ci ludzie zginęli, tak?

No i czy można pominąć fakt?

Jeżeli twój dziadek albo pradziadek robił takie rzeczy, a ty, tak jak powiedział Leszek tutaj u nas, że są dwa pokolenia, wiesz, AK-owców i SB i UB i tego całego poprzedniego sezonu, to jak widać, można.

Co więcej, jeżeli mówię o tej sytuacji, to mówię o tej sytuacji w taki sposób, właśnie w taki jak...

Rozumiem, że chciano, żeby wyglądała, albo jak powinna wyglądać ta wystawa w Gdańsku, to znaczy o trudnej historii, o tym, że te tereny bardzo często, no ci ludzie, bo tam na tej wystawie jest mega wzruszający list.

I mówi, wita się z nimi po prostu Polak, który pisze swój list pożegnalny do rodziny.

Ale jeżeli właśnie schowanie takiego oddziału niepokazanie, no budzi wątpliwości i potem się robi niepotrzebna nagonka, znaczy niepotrzebna.

Potrzebna, bo mówmy o rzeczach tak, jak one miały miejsce, po prostu.

A zobacz, jak ten krótki przejazd przez Polskę pokazuje, jak my sami jesteśmy wobec siebie nieuczciwi, jak my sami nie potrafimy tej naszej historii jakoś tak rozsądnie cały czas wybieramy sobie coś.

Raz, że nie ma wiedzy, nie ma powszechnego dostępu do tej wiedzy, takiej rzetelnej, a dwa to, co mówiłem, my nie mamy na to czasu.

Jak się zadłużasz, no to co bierzesz?

Bierzesz na siebie jakiś tam łańcuszek, tak?

I wtedy zostajesz, powiedzmy, takim urzędnikiem, czy w jakiejś tam firmie upaństwowionej i tak dalej.

Ty już musisz grać tak, jak ci... Zagrają.

A jak chcesz kopać rowy, to musisz się zapisać do partii.

Dlatego, Tomek, tak mnie bolała historia, nie dlatego, że mi się oberwało i że spłynęła na mnie fara krytyki i tego, za którą dziękuję, za konstruktywną, niekonstruktywną też, tylko chodzi mi o to, że rozmawialiśmy o edukacji, która uważam właśnie jest kluczem do tego wszystkiego.

żyli w pewnej prawdzie, to znaczy, żebyśmy zaczęli w końcu odczarowywać to wszystko i mówić tak, jak to było, żeby nasze społeczeństwo miało świadomość naszej historii, prawdziwej historii, ze wszystkimi jej wzlotami i upadkami, z tymi złotymi literami, czyli tym raportem Pileckiego i z niekoniecznie złotymi literami, czyli różnymi osobami typu TW, tak?

O tym trzeba opowiedzieć, ale żeby o tym opowiedzieć, to widzisz, to jest właśnie to, że w końcu zaczyna się, oczywiście ta dyskusja też przyjmuje taką formę, zresztą to było widać na przykładzie poprzedniego odcinka, przyjmuje czasami trudną formę, to znaczy bardzo taką zaognioną, jednostronną, ale przynajmniej ta dyskusja zaczyna się pojawiać, zaczyna się coś, o czymś zaczynamy rozmawiać.

No to może się już przenieśmy do tego, żeby naszym widzom nie było tak smutno, że tylko u nas tak jest.

Tutaj mam takie, wiesz, o towarze eksportowym, jakim jest krwiożerczy antysemityzm.

Ja akurat tą historią się wcześniej dość mocno interesowałem, stąd wypowiedziałem dość stanowcze zdanie, ale zacząłem dalej czytać.

Ale tutaj, żebyście drodzy Państwo wiedzieli, tutaj była zagorzała dyskusja między nami i tak dalej, bo ja tutaj troszkę broniłem Brauna, bo po pierwsze...

Czy w ogóle w Polsce powstałaby taka dyskusja?

Nie patrząc na takie rzeczy, nie szukając tych rzeczy, bo teraz pojawiły się pytania, dlaczego, skąd, od kiedy.

Przy okazji, jak teraz też zgłębiałem temat, dowiedziałem się, że nasz stały zresztą gość, który tutaj nieraz bywa, Witold Gadowski, że on wywalczył to, że w naszym kraju trzeba walczyć o to, żeby do Auschwitz wejść z polską flagą.

Z ruchem obrony Polaków.

Tak.

Jak wiele rzeczy w tym kraju, które zostały, prawda została zakrzywiona, to znaczy została wynaturzona w jakiś taki sposób dziwny i faktycznie te dyskusje są potrzebne.

Wysłuchałem wywiadu u Jana Pospieszalskiego, bo chciałem usłyszeć dalszy ciąg, tak?

To znaczy, że nie istnieją, tak jak to powiedział, nie istnieją poważne prace, które miałyby pokazać, że faktycznie tak było, że te komory były.

Ja nie mówię tu o poważnych pracach typu Wikipedia, tylko mówię o faktycznie tym.

Bo znalazłem taki dokument, 770 stron raportu,

Tak, będzie link do tego, tylko że dokument, ja znalazłem ten dokument tylko w wersji anglojęzycznej.

Nie wiem, czy pamiętasz, był taki film i był taki proces w Wielkiej Brytanii, który historyk brytyjski wytoczył amerykańskiej pisarce pochodzenia żydowskiego o to, że go zniesławiła, twierdząc, że on neguje Holokaust.

No i częścią jakby na potrzeby tego procesu, gdzie to prawodawstwo brytyjskie jest dość specyficzne, jednym z elementów był ten raport przygotowany przez niezależnego eksperta.

To jest wersja taka bardzo techniczna, bardzo dokładna, bo to jest jak architekt.

Począwszy od tego, jaka jest historia posadowienia.

On mówi o tym, jakie były niemieckie plany dla tego regionu.

Mówi wyraźnie o tym, że obóz powstał jako obóz dla Polaków, koncentracyjny dla Polaków.

Dlatego, że nie mogli Niemcy z różnych względów wysiedlić Polaków z tych terenów, a mieli duże plany wobec tych terenów.

Więc postanowili tam posadowić taki obóz.

Co więcej, mówi o tym, że na przykład sąd niemiecki w Katowicach, który skazał około 3 tysięcy Polaków na śmierć, te egzekucje zostały wykonane właśnie tam.

I jakby początek tego wszystkiego, tej machiny zniszczenia był wycelowany w nas.

Dopiero potem, i on znowu z niesamowitym pietyzmem mówi o tym, jak się zmieniały plany wobec tego obozu wraz ze zmianą sytuacji na froncie wschodnim, rosyjskimi jeńcami, tym jak Niemcy prowadzili rozmowy z niemiecką firmą IG Farben, która tam chciała wybudować zakłady, więc postanowili rozszerzyć obóz, żeby dostarczyć robotników, a potem pojawiła się kwestia

ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej i znowu zmieniono plany, a potem idzie po kolei według dokumentów, tych, które były dostępne, zdjęć lotniczych i jako architekt ocenia, co jest prawdziwe, co jest nieprawdziwe.

Bo oni sami używali takich określeń preparat do przesiedlania ludności żydowskiej.

I tam nie znalazłem nigdy takich tak dokładnych informacji, jak znalazłem tam, o tym, jak właśnie te zmiany, które były.

dogadywał się z rządem niemieckim a propos przesiedlenia Żydów słowackiego pochodzenia tak na stałe, czyli tak, żeby oni nie wrócili już, po to, żeby przejąć ich majątki i ustalono kwotę, którą rząd słowacki zapłaci za każdego przesiedlonego w ten sposób słowackiego Żyda.

I teraz już to zaświeciło mi w głowie lampkę, to czekaj, to my jesteśmy tymi ultra antysemitami, my jesteśmy tymi strasznymi Polakami, a jest kraj, który płacił, normalnie zapłacił za to.

No ale co się stało potem, wszyscy wiemy, jak to przesiedlenie zostało zrealizowane.

Zmierzam do tego, że ten raport właśnie Roberta Jana van Pelta w bardzo dokładny sposób dokumentuje, że te komory były, jak one działały.

Dotarł do dokumentów, w których nawet powiedziane, jaka była moc silnika potrzebnego, bo to są niemieckie plany, to potrzebnego do napędzenia instalacji wentylacyjnych.

I z punktu widzenia architekta on to wszystko bardzo dokładnie pokazuje, jak, co.

Są wyliczenia niemieckie co do tego, jaka jest przepustowość, przepraszam za słowo, tego systemu.

Mówi nawet o tym, że w pewnym momencie ona była niewystarczająca, więc dodatkowo zwłoki, bo chodziło o krematoria, zwłoki były spalane w dołach, na co też są zeznania i tak dalej.

Zobacz, że ja nigdy nie wiedziałem, że taki dokument istnieje.

I tutaj powiem ci szczerze tak, zgadzam się z tym, co ty mi powiedziałeś.

Piotrek, gdyby nie to, nigdy nie zacząłbyś szperać tak głęboko.

też byś się zatrzymał w pewnym momencie informacji, które są ci podawane, tak?

To jak dokładnie ten proces jest odtworzony, pokazany i teraz właśnie sobie pomyślałem o tym, co ty powiedziałeś, nie?

Popatrz, powstaje Auschwitz I jako obóz do eksterminacji Polaków.

Właśnie, mi to daje do myślenia, ale chodzi mi o to, żeby w tej całej dyskusji zachować jednak miarę.

Dlaczego ja się tak w zeszłym tygodniu zbulwersowałem?

No bo jednak...

Tak jak ten raport pokazuje, te komory moim zdaniem tam były.

To teraz jest pytanie, wiesz, były i kto w nich ginął, w jakich ilościach i kto ma prawo do tego, żeby... No i kolejna sprawa, Tomek, kolejna sprawa, bardzo ciekawa sprawa.

W tym raporcie masz rozpisane ilości, ile osób w komorach, ile osób w innych okolicznościach, jakich narodowości.

Jedna akceptuje, drugie krytykuje.

To jest naprawdę rzecz taka, że to nie jest lektura na jeden wieczór.

Na pewno każdy, kto chciałby uczestniczyć w poważnej dyskusji, z takim raportem powinien się zapoznać.

Jak go oceni, to jest jakby indywidualna sprawa.

Zmierzałem do tego, że mówiąc taką rzecz, jak powiedział pan Grzegorz, w jednym zdaniu, to znaczy o mordach rytualnych, o tym, że komory to jest fejk, to ja dalej będę podtrzymywał moje zdanie.

Jak to jest robione?

Jakimi metodami jest faktycznie była ta prawda zafałszowywana?

Czyli mam zacząć tutaj od tego cytatu bardzo rzadko, tak?

Tak.

Chodzi o całą historię po prostu, żeby... Bo to jest wzięty, to jest pasus wzięty z internetu, ale możesz to przeczytać, tak.

To jest czyjaś wypowiedź wzięta, która mnie zainspirowała do poszukania dalszej historii i sprawdzenia, że tak faktycznie było.

Jak podaje Ireneusz Lisiak, jeden z jej fragmentów dotyczył powojennego ataku Polaków na sierociniec, w którym mieszkał Wilkomirski.

Bo przecież co by była to za książka o Holokausie bez wątku krwiożerczych Polaków.

Nie powiesz mi chyba, że 50 lat nie rozpocznasz na ulicy kogoś, kogo jako niemowlak widziałeś, gdy był niemowlakiem.

Zazdrosiłem ci tego wózka jak cholera.

Pamiętam jak dziś.

To tyle jeśli chodzi o lewicową alternatywną rzeczywistość, teraz fakty.

Wojnę jako małe dziecko spędził w Szwajcarii, w dodatku niczego mu nie brakowało.

Jeśli kiedykolwiek był w okupowanej lub wolnej Polsce, to jedynie jako turysta.

A doszło do tego tak, że on zaprosił Wilkomirskiego na wywiad i podczas tego wywiadu zorientował się, że ten chłop nie ma pojęcia o obozie.

Ten chłopak, ten dziennikarz chłopak, wtedy chłopak, miał bardzo dużą wiedzę na temat Holokaustu i on się zorientował, że ma do czynienia z kimś, kto, delikatnie mówiąc, nie za wiele tak naprawdę wie.

Oszustwo wilkiemierskiego nie spotkało się jednak z powszechnym potępieniem.

Laurier Rose Wilson jako Lauren Stafford napisała trzy książki, z których najsłynniejsza, Podziemie Szatana, dotyczyła jej przeżyć z młodości, kiedy to rodziła dzieci na rytuały dla satanistycznej sekty.

Kiedy okazało się już, że jej wypoczyny to stek bzdur, skompromitowana pisarka pod zmienionym nazwiskiem wykreowała się jako Laura Grabowski, ofiara Holokaustu.

Są takie przykłady.

Jaki to jest paszkwil.

Najbardziej uderza mnie to, że jeszcze dopisał do tego historię, że był w Krakowie w sierocińcu i Polacy dokonali na tych dzieciach pogromu.

Ale my mamy w naszym własnym ogródku taką książkę.

Słynny malowany ptak, 65. rok.

Oczywiście wydana książka jako fikcja, prawda?

No ale sam autor wielokrotnie podkreśla, że to jest na podstawie jego przeżyć, że to jest takie autobiograficzne.

Kosiński, bo tak się nazywał ten człowiek, nigdy...

Ci ludzie ich tak naprawdę przez wojnę przechowali.

No więc ci ludzie zaryzykowali życie i jak on im się odwdzięczył po wojnie?

Napisał książkę, teoretycznie fikcję o tym, jak to każda osoba w sąsiedztwie, którą spotyka jest potworem, który chce czegoś, jakimś takim, no straszne rzeczy.

I widzisz, i my mamy takie, mamy to w naszej historii, jest historia ta, jest historia, chwilę mi to zajęło pogrzebanie, to nie są rzeczy, które, wiesz, że trzeba, o Jezus Maria, ile trzeba czasu na to poświęcić.

Nas jako potwornych antysemitów najgorszych, dokonujących pogromów.

I teraz Tomek, dlatego miałem pretensje, że ogólnie wyraziłem swoje zdania na temat sytuacji w Polsce, ale też mam pretensje o to, że w taki sposób prowokacyjnie się to robi.

Można by to zrobić, dojść do tej prawdy, jakikolwiek ona by nie była.

I tak samo, to są tysiące ludzi zabite w bestialski sposób.

I teraz myśmy tutaj... Mogę mieć pretensje tylko do polskich rządów, bo nie mam do nikogo... No i teraz miałeś też pretensje do Grzegorza, że w taki sposób to przedstawia i tak dalej, ale ja cały czas mówię.

Bo zresztą u Pospieszewskiego, jak była rozmowa, on sam powiedział, że dzięki temu ludzie zaczęli

Tak, tylko że moim zdaniem istnieje... Ta polityka też tak musi... A ty się zatrzymałeś na polityce innego rozdania.

Ja mam taki charakter.

Ty jesteś człowiekiem dużo bardziej raptownym i takim, powiedziałbym, zdecydowanym.

Ja wierzę, ale to może się okazać, że jestem w błędzie, że dzisiaj świat tak daleko zaszedł, znaczy ta propaganda jest tak głęboko wgryziona, świat tak daleko zaszedł, że nie ma innej metody na wzruszenie tego, bo moja metoda miękka, takiej perswadowania, czytania, zastanawiania się, wiesz o co chodzi, niestawiania od razu może nie działać, bo nikogo to nie interesuje, bo po prostu zostaniesz zakrzyczany, wdeptany w ziemię.

No wiesz, może jest taki właśnie potrzebny nadworny filtr, który doczyta, znajdzie, będzie miał te źródła i poda szerszej publice w jakiś taki sposób, żeby ta publika się tym zainteresowała.

Tam już może byśmy, może dzisiaj moglibyśmy być na etapie odszkodowań, żebyśmy już wypłacali te odszkodowania w jakiejś formie.

Mogłoby tak być?

Mogłoby tak być, oczywiście, że tak.

Takiego dłubania i szukania naprawdę tego wszystkiego.

I tak jak znasz mnie, że ja...

Ale widzisz, to też pytanie, dlaczego ktoś to blokuje na własny, już nie mówię, Wołyń, dobra, bo to jest tam już teraz ziemia Ukraińców i tak dalej, mogą blokować, mają prawo do tego i tak dalej, o czym nie powinni.

My musimy walczyć o to przez lata, tak jak Ruch Obrony Polaków walczył o to, żeby w Auschwitz można było wejść z polską flagą.

I my musimy walczyć o to, żeby nawet jeżeli tam faktycznie nie wiemy, ile tych ludzi jest w tym Jedwabnym, to my nie możemy się do tego doprosić.

To też mi daje wielki znak zapytania.

Ja myślę, że to nie jest... Bo do tej pory nie za bardzo o to prosiliśmy, bo żyliśmy w przekonaniu, w jakiejś takiej wiesz, wytworzonej informacji, że wszystko już jest zbadane, załatwione, wyjaśnione.

Wiesz, że ja nie do końca się zgadzam, co zresztą poza anteną rozmawiałem z Leszkiem i tego, ale dopóki to jest konstruktywna rozmowa ludzi o pewnych faktach, o tym, co uważają i tak dalej, ale on ci powiedział dlaczego.

półprawdzie, nazwijmy to tak.

To znaczy od okrągłego stołu, od początku, jak to powstało, poprzez ludzi, którzy tutaj są.

No i tak to się toczy, nie?

Tak jak ty to mówisz, szambo wybija.

Tak.

I zaczynają się przeciekać różne rzeczy, ale to, co ja chciałem i co podtrzymuję w tym odcinku, co ja chciałem powiedzieć, żebyśmy też przy okazji tych ciągle wybijających szamb, bo te ciągle wybijające szamba będą wywalały, one będą po prostu, bo tak to wygląda, zaczynają się też uważali na, wiesz, żebyśmy nie poszli w jakieś ekstremum niebezpieczne, żebyśmy pilnowali tego, że szukamy faktycznie prawdy.

To tak samo, no...

Słuchaj, no trzeba być... Mogłeś do widzów, na widzów spojrzeć i mówić, że... Tak, musicie być po prostu... Uczciwi względem siebie.

Tak.

Ale to tak właśnie Kościół powinien zadziałać, państwo tak powinno zadziałać, bo nie ma innej drogi na to, żeby to wszystko wyprostować.

No tak.

I tutaj nie dawać sobie jakichś tam wymówek, jakichś takich, wiesz, różnych dziwnych... Że u mnie w rodzinie wszyscy tak mają.

Tak, geny i tak dalej.

No tak.

To jest taki przykład.

Ale to jest tak samo jak z pogłębami.

Tak samo jak sportowcy wchodzą w jakieś tam, wiesz, farmakologiczne sprawy, nie zdają sobie sprawy z tego, że są uzależnieni, że to też w nadmiarze bardzo szkodzi.

Czyli żebyśmy z kwestii bycia otyłymi i potrzeby schudnięcia dla własnego zdrowia nie wpadli na pomysł zastosowania wcześniej wspomnianego preparatu, żeby nie było, że nam tutaj jakaś firma farmaceutyczna wpadnie i powie, że... Teraz modne jest, to możemy mówić.

Bo o to chodzi, żeby rozładować napięcie, żeby nie było tak, ale też żeby nasi widzowie może... Zachęcamy widzów do czytania.

I nie wpisywać w czaty GPT i tak dalej, bo czat GPT dla mnie nie jest żadną sztuczną inteligencją, tylko to jest taki analityk po prostu.

Ale ty nie wiesz, z którego źródła on wyciągnie i co wybierze, i jakiej tej kompilacji tego wszystkiego dokona.

Słuchaj, ja przy okazji szukania tego dokumentów a propos Auschwitz, sam wiem, jak wchodziłem na różne strony, polskie, niepolskie, jakie obrazy tam były malowane i ile czasu, i w końcu dotarłem do tego raportu i pierwsze co pomyślałem sobie, a dlaczego ja nie mogę znaleźć polskiej wersji?

Zobaczymy, jaki będzie następny.

Jeżeli uważasz, że ten materiał był godny Twojej uwagi, to dla taktycznego zasięgu polub, udostępnij, zasubskrybuj.

Możesz również zostawić działający komentarz taktyczny na minimum 7 słów.

0:00
0:00