Mentionsy
Posłowie oszukują na kilometrówce? Jeżdżą 180 km/h w zabudowanym!
W tym odcinku poruszamy najważniejsze tematy ostatnich dni – od wizyty Pana Nawrockiego w USA i spotkania z Polonią, przez emeryturę Warrena Buffetta, aż po kontrowersje związane z nadużyciami kilometrówki i wydatkami publicznymi. Rozmawiamy też o tragicznym zabójstwie lekarza w Krakowie, zakupie Huty Częstochowa przez MON, a także o głosowaniu Polaków za granicą. Zapraszamy!______________________Podcast dostępny na:Spotify: https://open.spotify.com/show/0NxmKtdXH1iZffwFhw274D?si=7a95fa3e3b2c4a86Apple Podcast: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/tomasz-drwal-na-pie%C5%84ku/id1798171984______________________Fotele do podcastu dostarczyła firma:https://paradox24.com/pl/______________________SZKOLENIE Z OBRONY CYWILNEJ:https://edudrwal.pl/produkt/przygotowanie-do-obrony-cywilnej/______________________PARTNERZY KANAŁU: @PITBULLWESTCOASTPL @HelikonTex www.youtube.com/@TOMASZDRWAL-CTO______________________🫵 MASZ POMYSŁ NA GOŚCIA ? PISZ ŚMIAŁO ► [email protected]______________________JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TEN MATERIAŁ BYŁ GODNY TWOJEJ UWAGI ORAZ MA DLA CIEBIE WARTOŚĆ I CHCESZ NAS WESPRZEĆ TO MOŻESZ POPRZEZ : ______________________👊WSPARCIE TAKTYCZNE KANAŁU 💪 ↓↓ https://www.youtube.com/channel/UCTWi54WVT36cJ6XfOz8WBGA/join ☕️🔥 KUP KAWĘ przez ↙️ ↙️https://buycoffee.to/tomaszdrwalZOSTAŃ PATRONEM 🫵 🫵 ↙️ ↙️https://patronite.pl/TomaszDrwalDZIĘKI ZA UWAGĘ I DO ZOBACZENIA
Szukaj w treści odcinka
Średnia kwota zwrotu na posła to jest tak, czy to jest PiS 39 tysięcy 800 miesięcznie, w PO 39 tysięcy 500.
Także ci doświadczeni posłowie, wszyscy cały czas zasuwają i kilometrówkę pobierają.
Jeżdżenie samochodami posłów.
Dwa dni temu pojawił się taki filmik, jak pan
Pan poseł tam sobie lekką ręką 180 na godzinę na stop ham trafił, no i tu się zrobił trochę, zrobił się problemik, pędził złożyć kilometrówkę.
Platforma edukacyjna edutrwal.pl Podcast dostępny jest na YouTube, Spotify i Apple Podcast.
Ten podcast istnieje dzięki Waszej uwadze i Waszemu wsparciu.
To teraz jeszcze odpowiedz mi na kolejne pytanie, kiedy Donald Trump zostanie papieżem.
Tak, ale chciałem już porozmawiać o kondycji, o zdrowiu psychicznym Polaków i w ogóle.
A ponieważ teraz trenujemy, no i jest rozgrzewka i mobilizacja, to pomyślałem sobie, że nic tak dobrze nas nie rozgrzeje przed zdrowiem psychicznym, jak wycieczka za ocean, bo oni tam...
No pojechał nasz kandydat też.
Właśnie sobie pomyślałem o takim, bo tak myślę, od paru dni zastanawiam się, jak te dwie sprawy ze sobą rozsądnie połączyć.
To znaczy, że jeden z kandydatów, ten, który jak większość Polaków ma jedno mieszkanie, bo drugim zapomniał, że je ma, to jak poleciał do tych Stanów i zobaczył już zwieszczem, który mu powiedział you will win, no poczekaj, poczekaj, daj mi skończyć moją wypowiedź, bo to...
Nie, no bo chciałem powiedzieć, że to drugie mieszkanie jest Batyra.
O tym nie pomyślałem, że jeden ma to, a drugi ma tamto.
No ale jak już wiesz, czemu powiedział, że you will win.
I on się tak ucieszył potwornie, że tak się stanie.
A potem wiesz, zamieścił swoje zdjęcie jako papieża, to powiedz mi, jak to połączyć razem?
Bo wiesz, co by się stało w Polsce, gdyby ktoś takie zdjęcie już tak bardziej na poważnie zamieścił w social mediach?
To znaczy nie można z jednej strony krzyczeć o tym, że to jest po prostu ten sojusz z nimi, to jest jedyna i najlepsza rzecz, jaka nam się może zdarzyć, a z drugiej strony omijamy szerokim łukiem temat no tego, co obecny prezydent robi, no bo robi bardzo wiele.
Nie wiem, czy widziałeś jego odpowiedź na temat pytania, czym dla niego jest deklaracja niepodległości.
No więc, co ci mogę powiedzieć?
Ale jeżeli już jesteśmy za oceanem, to ja mam taką... Co innego chciałem powiedzieć, że w sumie to jestem smutny, dlatego że na spotkaniu, corocznym spotkaniu akcjonariuszy Warren Buffett powiedział, że to jest jego ostatni rok i odchodzi i przekaże stery władzy.
No to widzisz, no ale to właśnie to ciekawe, że to mówisz, bo jeden z tematów, który mi chodził po głowie, żeby dzisiaj na chwilę porozmawiać, to są ci sami ludzie, zauważ, którzy...
Z jednej strony uchwalają bez słowa ustawy o tym, że na przykład przedsiębiorca, jeżeli używa samochodu firmowego do celów prywatnych, to będzie mógł z tego samochodu odliczyć tylko pół watu i z paliwa od tego samochodu pół watu i z eksploatacji samochodu pół watu i w ogóle jakby nie daj Boże się pojawi w szkole po dziecko tym samochodem, no to już jest koniec świata.
Solidarnie, panowie posłowie, od prawa do lewa, wzwyż, wszerz, korzystają tak.
Więc pobieramy pieniądze niesłusznie.
Dlatego, że jeżeli posłowie mogą dostać zwrot za maksymalnie 3,5 tysiąca kilometrów...
miesięcznie i stawka kilometrówki to jest złoty piętnaście, to wyobraź sobie, że średnia kwota zwrotu na posła to jest tak, czy to jest PiS trzydzieści dziewięć, tam nie wiem, tysięcy osiemset miesięcznie, w PO trzydzieści dziewięć tysięcy pięćset, jest człowiek, który ostatnio się tym zajął i to wyliczył, PSL też trzydzieści dziewięć tysięcy, także ci doświadczeni posłowie wszyscy cały czas zasuwają i kilometrówkę pobierają praktycznie w maksymalnej tej,
Powoli uczy się Polska 2050, bo jest tylko tam 36 tysięcy, więc jeszcze jest trochę do zrobienia.
Na posła.
Tak, na posła.
No poczekaj.
I pociągami.
Ale my się tutaj śmiejemy, natomiast ja tutaj w tej kwestii przed posłami partii Razem chylę czoła, dlatego, że co się okazuje, okazuje się, że da się, tak?
Nie jest tak, że nagle wszyscy posłowie solidarnie, maksymalnie 3,5 tysiąca kilometrów miesięcznie, każdy zasuwa.
Partia Razem, lewicowe ugrupowanie, no faktycznie trzyma się swoich postanowień.
Bo to, że oni mają samochody w najmie długoterminowym, bo tak od bodajże 2020 roku, taka interpretacja była, że im wolno, no więc jak wolno, no to jak posłowi wolno, to wolno.
No to jeszcze przecież są zwroty za pociągi, za samoloty, to nie jest koniec.
Żeby Państwu uświadomić skalę tej sytuacji, to przez 14 miesięcy od listopada bodajże 2023 do końca 2024 to nas kosztowało 17,5 miliona jeżdżenie samochodami posłów.
A w tym samym czasie na biura poselskie, na to, żeby ludzie tam siedzieli i byli, wydali 40.
Czyli tak naprawdę dwa razy więcej kosztowali ludzie niż tylko kilometrówka posłów.
Więc wiesz, jeżeli ty mi mówisz o zawieraniu umów, to ja bym się najpierw zabrał za to, że co pewien czas pada, czy to jest jedna władza, czy druga, pada takie hasło, wiesz, jakaś kasta, pojawia się jakaś kasta, co trzeba było gonić tych, co trzeba było gonić tamtych, a ja mam wrażenie, że podstawowa kasta, którą należałoby tak zabrać się za nich i powiedzieć panowie dość, panowie i panie dość, no to są politycy.
Po prostu.
Ale wiesz, ale to jest, Tomek, nie koniec, bo to ja, jeżeli już, to ja się trochę tutaj rozpędzę, bo zaraz, wczoraj była genialna rozmowa, nagrywamy dzisiaj z niedziela, wczoraj była genialna rozmowa, gdzie na Twitterze się odbyła dyskusja na ten temat i jeden z posłów właśnie Polski 2050 powiedział, no ale jak Państwo sobie wyobrażają, że co, że posłowie mieliby na przykład, trzeba by ich rozliczać, mieliby tą klimatrówkę prowadzić ewidencję, a dlaczego przedsiębiorca musi?
A poseł to jest jakaś szczególna forma?
Ja nie rozumiem, dlaczego poseł... No bo on nie może tracić czasu na takie bzdury.
A przedsiębiorca to tam wie, że robią na niego, siedzi, to może sobie tam porozliczać.
Ale wiesz, że jeżeli faktycznie miałbyś przejeżdżać 3,5 tysiąca kilometrów miesięcznie samochodem, to nie masz za wiele czasu na pracę, bo po prostu siedzisz za kółkiem, nie?
A teraz, bo chciałbym przejść do tego, że często tutaj pada ze strony naszych widzów w komentarzach, no to dajcie jakieś rozwiązanie, bo tylko potraficie narzekać.
Jest coś takiego jak karta paliwowa, którą można wydać człowiekowi albo nawet dwie karty paliwowe, bo jeżeli taki poseł zgłosi, że jeździ dwoma pojazdami, to się wydaje kartę paliwową naszego polskiego Orlenu, żeby było ładnie i fajnie.
I po temacie.
Po prostu.
Tylko wiesz, jaki byłby kłopot.
Kto tym samochodem jeździł, kto tą kartą się posługiwał.
Bo ci ludzie pobierają, wszyscy wiemy, że pobierają dodatkowe... Nie, nie, ja mówię, że jak już jesteś tym posłem i tak dalej, masz taką możliwość i nieważne, czy ty jesteś z lewej, czy z prawej strony, no to solidarnie głosujesz za tym, żeby ci było dobrze.
Ale podałem Ci dzisiaj przykład.
Potrafi partia Razem co zrobić?
Potrafi, więc to nie jest tak, że się nie da.
I jakoś nie krzyczą, że nie są w stanie wyżyć, że przymierają głodem, że bycie posłem to oni teraz po prostu dzieci musieli, siedmioletnie dzieci wysłać do pracy, bo są w Sejmie.
Nie, to się po prostu da.
To my musimy nasze oczekiwania zmienić wobec tych ludzi i im powiedzieć, ja bym bym za tym, żeby to nie wyglądało tak, że jakiś pan o nie prosi i liczy, tylko żeby to była informacja publiczna.
Ile pobrał za kilometrówkę?
Żebyśmy wiedzieli, ile nas jako podatnika kosztuje utrzymanie takiego posła.
A dlaczego tego nie może być po prostu w oficjalnej, przyjrzystej formie?
Bo to jest fajnie, że o tym mówisz, bo kiedyś dobijałem się do Polskiego Związku Łowieckiego o to, żeby zapytać,
No i po dłuższej rozmowie pan, że to by trzeba było dużo pis napiswać, żeby się dowiedzieć.
Bo ostatnio tutaj użyczyłem studia do nagrania Kamilowi z Ostoi Sudeskiej i oni rozmawiali o tym, żeby policzyć wilka w Polsce, ile jest, żeby go policzyć, no to trzeba te odchody pozbierać, przebadać genetycznie.
No i ogłaszali tutaj zbiórkę, żeby się myśliwi znowu pozbierali.
I oprócz tego jeszcze mamy się dozrzucać do tego, żeby ktoś tam zrobił te badania, żeby faktycznie policzyć tego wilka.
Nie można tam poprosić ich, żeby się dosypali do tego albo coś.
Wiesz, wyobraź Polski Związek Mętkarski, inne związki, inne organizacje, fundacje i tak dalej.
Bo jeżeli ktoś chce mi powiedzieć, że dzisiaj nie da się rozliczyć posła z pieniędzy, które on wydaje, jeżeli dzisiaj mamy takie narzędzia, bo one działają w firmach.
Po to, żeby mieć kontrolę nad... Ty nie możesz rozliczyć posła, którego sam wybrałeś, czyli ma reprezentować twoje interesy.
Tam cię zagruzują toną różnej odpowiedzi, toną, wiesz, różnych rodzajów pism, które napiszesz i złożysz, żeby się dowiedzieć, bo nie może być z transparentności.
No rozumiem wszystko, bo teraz kończąc moją tą, znowu można by powiedzieć, no tak, ale wtedy to sami posłowie musieliby na siebie ukręcić ten bicz, tak, i to zmienić.
Tutaj bardzo się kłaniam nisko marszałkowi, który chciał zmiażdżyć Putina, żeby zaczął od tego, żeby nasi posłowie po prostu zaczęli wydawać pieniądze zgodnie z tym.
Ale jak widać, no to posłów to nie dotyczy.
Czyli taka wybrana grupa, która może sobie robić, co im się podoba.
Kasta polityczna.
Łącznie z tym, że teraz dwa dni temu pojawił się taki filmik, jak pan poseł tam sobie...
nie, że przeprasza bardzo i on teraz poniesie konsekwencje ja czekam na te konsekwencje
Chcę wiedzieć, jak w Polsce wygląda wyciągnięcie konsekwencji wobec posła, który na terenie zabudowanym jedzie 180 na godzinę i prawie powoduje wypadek czołowy.
Bardzo chętnie się dowiem, jakiego spotkają w związku z tym reperkusji.
No oprócz tego za dwa dni wszyscy zapomną i on powie, że już wystarczyło, bo była nagonka medialna na niego, on to bardzo przeżył.
Polityczna.
Polityczna.
Polityczna nagonka, on to bardzo ciężko przeżył i to już wystarczy, tego znęcania się nad nim.
No tak, tylko widzisz... I wynagradzania swoich fikcyjnych prac na rzecz społeczeństwa.
Ciężkiej pracy na rzecz społeczeństwa.
Zawierają ludzie, przepraszam bardzo, którzy się potrafią schylić po kilometrówkę.
No co ci mam dalej powiedzieć?
No co ci mam, Tomek, powiedzieć?
No ale dobra, żeby nie było tak, że to tylko po słowie, no to jednak chciałem trochę nawiązać do tej sytuacji w Krakowie, do tej tragedii, która się wydarzyła w Krakowie, w szpitalu uniwersyteckim.
Już to zniknęło z przestrzeni publicznej, już mamy sprawę, powoli o niej zapominamy, prawda?
Po pierwsze, pierwsza czerwona lampka, która mi się zapaliła, to nagle, wiesz, jak się coś takiego wydarza, to wychodzą ci wszyscy, tak jak kiedyś o wojsku mówiłeś, że jak jest pokój, to przychodzą ci od papierków, od kwitów i oni po prostu tam siedzą, ale jak wybucha konflikt, to oni wszyscy się wycofują, żeby dać,
coś robić tym, którzy faktycznie potrafią coś robić.
Niebezpiecznych pacjentów będzie przybywało, bo kondycja psychiczna Polaków jest coraz gorsza.
Że po prostu... To ja bym coś dorzucił jeszcze, no bo...
gdzieś ją przywieźli po południu i sobie tam czekała do 11 w nocy czy jakoś później, po czym doznała tak rozległego zawału, że mimo, że trafiła na stół, w zasadzie jej nie uratowali.
Okazało się, oczywiście to nie wypłynie nigdzie i nie wypłynęło, bo ja to znam od ludzi, którzy gdzieś tam pracują, ponieważ była błędna diagnoza lekarska po rezonansie.
I pani już po prostu nie ma.
I po prostu tak jak ty, też tam sobie czekała, aż swojej spokojnie umarła.
Boją po prostu ci wszyscy wielce zagonieni lekarze i tak dalej, olali i tak dalej.
Nas wszystkich, którzy się zrzucamy do tej wielkiej skarbonki, jaką jest NFZ i po prostu jesteśmy traktowani jak, no, zaprzepraszam, jak gówno.
I czekając tam, możesz się dowiedzieć, albo idąc, już nie mówię o nagłych przypadkach i tak dalej, ale jak masz jakąś taką sprawę niewymagającą już, to czekasz na termin, powiedzmy rok, dwa i tak dalej, to się oczywiście może rozpędzić, ale prywatnie, jak masz tutaj, o tu masz tu, to się to da załatwić w tydzień, dwa.
I się teraz podziało za mocno.
Dlatego powiedziałem o tym, że nie jestem zwolennikiem tworzenia list niebezpiecznych pacjentów, bo za chwilę na nie trafią ludzie, którzy po prostu się bulwersują o to, że służba zdrowia nie działa.
Potem kwestia tego, jak ci ludzie, którzy powiedzmy sobie, że jeżeli ten ogólny stan zdrowia psychicznego w Polsce się pogarsza, to Tomek, służby są taką
No więc jeżeli wiemy, że ona, to tam szczególnie powinno być to poważnie traktowane.
A z drugiej strony na takim polu cywilnym jest to, co ty mówisz.
też robi się kłopot, bo po prostu no co mają zrobić?
I jest ten kłopot, że coraz więcej ludzi, bo na początku programu zaśmiałem się, ale zaśmiałem się trochę przez łzy, mówiąc ci o tym wystąpieniu, czyli że jeden z kandydatów powiedział, że tak jak większość Polaków ma jedno mieszkanie, ja bym chciał, żeby on tak jak większość Polaków...
Bo kiedyś tak, no ja korzystam ze znajomości po prostu i stałem po prostu po pieczątkę do pewnego kardiochirurga i się dowiedziałem w kolejce, że ta pani przede mną czeka na ten termin.
To ja ci powiem inne oblicze, o których ja pomyślałem, bo to niewątpliwie to, co się stażyło jest wielką tragedią.
Ale potem przyszła informacja, że tego dnia i następnego wszystkie wizyty na tym oddziale zostają odwołane.
Ja sobie pomyślałem,
Ta kwestia tej polaryzacji ludzi, to znaczy tego, że widzisz, że jakby my ze sobą już przestajemy rozmawiać, jest właśnie wykorzystywana, my jesteśmy zagospodarowani na potrzeby tej walki partyjnej, ale zobacz, jeżeli chodzi o rozliczenie kilometrówki, to tutaj jest bardzo duża solidarność.
Tak, kończy się i wszyscy solidarnie idą do kasy, do naszej kasy, bo to jest kasa nasza, obywateli, i wyciągają świadczenie zwane kilometrówką w maksymalnym, praktycznie w maksymalnym wymiarze, no bo wiadomo, że każdy poseł 3,5 tysiąca kilometrów dziennie, miesięcznie, dzielnie przejeżdża, zwłaszcza ci, którzy na przykład, nie wiem, są w Warszawie, to oni na pewno bardzo dużo jeżdżą do tego Sejmu tam i z powrotem.
Jak my mamy poważnie traktować państwo, instytucje państwa, albo to, czym ono dzisiaj jest?
W Janowie Podlaskim?
No to jest Janów Podlaski, to jest to, co się dzieje, jeżeli nawet mamy perełkę jakąś.
Ale będzie pobierał wynagrodzenie, bo zna odpowiednią osobę, która jest odpowiedzialna za to, żeby go tam posadzić na tym stanowisku.
I już nie mamy se stadniny w Janowie Podlaskim.
Kto inny to po prostu przejmie.
A jeszcze my sami to oddajemy podane na tacy.
Po prostu.
Bo to, że ta walka będzie, to wiadomo, ale my sami takie tematy po prostu oddajemy.
Pewnie trafi do struktury polskiej grupy zbrojeniowej jakoś tam.
że jest jednak jakieś słuchaj, powoli zaczynają się, choćby niektórzy politycy budzić na tym, że my musimy.
Że co, że politycy obudzili się i nagle mają takie poczucie przynależności narodowo-społecznej?
Teraz Polska, teraz my?
Za projekt logo, które będzie na oponie wojskowej tego przyszłego pojazdu.
Tak jak powiedział... Jeden z naszych gości, nepotyzm istniał i zawsze będzie istniał.
To znaczy, że ludzie... Że normą jest, że obsadzamy wszystkie możliwe stanowiska ludźmi, którzy nie mają o tym pojęcia.
Udajemy, że nie widzimy, że w rozliczeniach posłów jest...
Bo potem, wiesz, jak trzeba znaleźć pieniądze na to, żeby pokryć rezultaty swojej niekompetencji, to skąd te pieniądze możemy mieć?
No, ona nie jest taka niekończąca się, bo kiedyś można dojść do takiego... Ja się zastanawiam, jak faktycznie Polska miała takiego poważnego menadżera, który zarządzałby tym skarbcem, w jakim czasie my byśmy te wszystkie długi pospłacali?
To nie jest kwestia porządnego menedżera.
Dlatego, że tak jak słusznie jeden z naszych gości powiedział tutaj, partie polityczne to już są takie organizmy wzajemnych powiązań i zależności.
Czyli jeżeli ty nawet stajesz na czele tej partii, to musisz za sobą pociągnąć całą rzeszę ludzi, która w tym organizmie jest.
To znaczy, my musielibyśmy podejść do tego na nowo i faktycznie uprościć całą tą... Po pierwsze, nie wiem, po co nam tylu posłów.
Od tego bym zaczął, bo naprawdę nie uważam, żeby ta reprezentacja była aż tak duża potrzebna.
Druga sprawa, nie będę tego ukrywał, że jeden z naszych gości, który zresztą jest kandydatem, zainspirował mnie, który powiedział bardzo dobrze, panom politykom należałoby powiedzieć tyle, ile jest Polaków, tylu jest posłów.
nasza ilość Polaków, mamy problem z demografią, spada ilość posłów.
Zaraz zaczęliby myśleć nad tym, tylko boję się, czy to by nie było taka, wiesz, kreatywna księgowość, to znaczy, że za chwilę by się okazało, że jak ktoś miał w czwartym pokoleniu do tyłu dziadka, to też jest Polakiem, nie?
To znowu widzisz, skoro o tym rozmawiamy, to mi przyszła taka myśl, pewnie będzie to niepopularne, co powiem, bo dużo nas ogląda osób za granicą, ale ja nie jestem szczególnym fanem, żeby ludzie, którzy od dłuższego czasu mieszkają poza Polską... I mają paszporty.
mają paszporty, decydowali o tym, co się w kraju dzieje.
Bo jeżeli chcesz decydować o tym, co się w kraju dzieje, to bądź tu z nami, pracuj na to wszystko i... Ja zawsze miałem spory o to z ludźmi, jak gdzieś nawet byłem za granicą i mówię, no słuchaj, mówię, prosta sprawa.
W kraju, gdzie ty nie płacisz ZUS-u, nie płacisz podatków, że ty się z tym nie zderzasz.
No bo albo znosisz coś i akceptujesz, że nie jest idealnie, że wiesz, to powiedzenie... Ja wiem na swoim przykładzie.
Ja jak miałem 15 lat, tam 94, 95 rok, pojechałem do Ameryki tam w ramach tego programu Regana na rok, nie?
Natomiast jeżeli ktoś przychodzi, kto właśnie, nie wiem, ktoś z moich rówieśników, który na etapie tych przemian późniejszych, to znaczy kiedy w Polsce naprawdę było ciężko, bo końcówka lat dziewięćdziesiątych, to nie były jakieś takie czasy, gdzie było, wiesz, znalezienie pracy, to my łatwo zapominamy.
I ludzie, którzy na przykład wtedy zdecydowali się opuścić Polskę i do dziś dzień są za granicą i wypowiadają się w kwestii tego, jak tu powinno być, no to ja mówię, kurczę, to chyba nie do końca tak jest, nie?
Nie powinno tak być.
Dlatego, że jeżeli chcesz decydować o tym kraju, to zapraszamy tutaj do nas i pomagaj nam to po prostu każdego dnia budować, zmieniać, wność coś do tej konstrukcji, nawet jeżeli ona jest niedoskonała, nawet jeżeli widzisz to, o czym dzisiaj rozmawiamy, to my sobie możemy pomarudzić, możemy sobie pokląć, możemy się pośmiać, ale na koniec...
No i teraz też jeszcze kończąc to, od czego zaczęliśmy, bo tam jeszcze był, oprócz spotkania z wieszczem, pomarańczowym wieszczem, był jeszcze ten.
Teraz było spotkanie z Polonią.
tego całego eventu, który się tam odbywał, powiedzieli, że to nie było z nimi uzgodnione, to jakby polityczne wystąpienie, to znaczy on tam chodził, spotykał się, bo to oni zupełnie co innego celebrowali i to tak trochę nieelegancko wchodzić komuś na imprezę.
Tak, wchodzić komuś na imprezę, no bo teraz był taki kłopot, że nie dali mu, wiesz, powiedzieć nic, że on tam nie wystąpił, bo on chciał tam przywitać tych ludzi i oni powiedzieli, no tak nie bardzo, że to proszę sobie tutaj być, jak już pan jest, to proszę sobie być, ale tam
Nie będzie żadnych wystąpień, bo to nie jest impreza polityczna.
A już tym bardziej nie impreza, która dotyczy wyborów w Polsce.
Tomek, jak nie będziemy chociaż próbowali o tym rozmawiać i nie będziemy próbowali wyrwać się z tej matni, to wiesz, że przyjdzie łapka i nas wciągnie w odpowiednią szufladkę i powie, a ty siedzisz tu, ja siedzę tam, ja myślę to, ty myślisz tamto.
No wiesz, ja na przykład byłem mocno zaskoczony, jak przeczytałem te dane, bo tak sobie pomyślałem, to co ty powiedziałeś.
A propos rozliczeń posłów.
No ale okazało się, że partia, jak powiedziałem, nie z mojej bajki, nie robi tak.
Są małą siłą, słabą siłą polityczną.
Mają sobie mała mieszkankę, poruszają się transportem publicznym i sobie jakoś żyją.
Uważam, że Tomek też ta polaryzacja polityczna, ta nagonka, która się dzieje w telewizji, w telewizjach, bo każdy ma już teraz swoją, na środku jest telewizja polska, którą nie wiem, kto jeszcze ogląda, bo jakby jakoś...
Polecam, polecam.
Polecam sobie porównać.
Telewizja polska, ja wiesz co, jak wyjeżdżałem za granicę z racji pracy, to często... Z biuro wyborcze Rafała.
Zachód do Polski.
Zachód do nas po prostu... Powiem ci...
Jakby podłożyć jakiś, wiesz, lektora włoskiego, mamy to.
No w każdym bądź razie chciałem powiedzieć, że wiesz, że ludzie oglądają swoje telewizje, nakręcają się i wiesz, ten poziom emocji rośnie, nie?
Cały czas i potem był taki film z Michaelem Douglasem, chyba Upadek.
Czyli jeżeli będziemy mieli tak, gigantyczną polaryzację polityczną...
Na to się nakłada to, jak żyjemy, czyli w ogóle powiedziałbym, no taka dość toksyczna rzeczywistość.
Na to coraz słabiej funkcjonująca służba zdrowia, a wiadomo, że zdrowie bardzo szybko nas potrafi jeszcze pogorszyć nas nastrój, no to ta lista, jeżeli zostanie, nie daj Boże, stworzona ta lista niebezpiecznych pacjentów, to ona naprawdę szybko się będzie wydłużała, nie?
One były na początku powiedziane, że ja na przykład od czasu jak trenujemy, to jak zrobimy rano trening, to ja czuję się dużo mniej podatny na to...
mentalnie, wiesz o co chodzi, łatwiej jest mi po prostu z tym stresem.
Bo masz takiego starego, zgryźliwego trenera z gwizdkiem w dresie Adidasa, który mówi ciągle... Stary zgryźliwy trener ostatnio przeżywał kryzys, jednodniowy kryzys wieku średniego, trzeba było go pocieszyć, przyszedł jakiś taki ledwo żywy zmięty, wie cholera, jasno, trzeba wyjść ze swojej roli, bo to nie jest dobrze.
Nie, ale mówię poważnie, nie?
Więc pozytywny przekaz tego odcinka jest taki, że musimy, Tomek, się zabrać sami za ten, jak ty to nazywasz?
Bo to też jest temat cały czas pomijany.
Jak wychowane w taki sposób.
Podane na tacy.
Zero odporności na stres.
Znaczy inspiracje są, bo widzisz, one na co dzień, tych treści wbrew pozorom, oczywiście no, jak to w życiu codziennym, nie?
W internecie jest bardzo dużo, aczkolwiek jak jest zapotrzebowanie, to też jest bardzo dużo osób, które to zapotrzebowanie realizują w niekoniecznie fachowy sposób, bo to też łatwo wpaść w jakąś kabałę.
No co ci mam powiedzieć?
Ja wiem, jak to ciężko idzie, bo powiem, że to lekkie nie jest.
Te pierwsze kroki... Wychodzenie z Matrixa jest ciężką sprawą, wbrew pozorom.
Drugie, że jak zaczynasz, jakby zaczynasz, no bo to się zmienia twój sposób postrzegania rzeczywistości, to też zaczynasz widzieć dużo więcej swoich błędów, które popełniłeś, nie?
Możesz to próbować po prostu teraz zacząć zmieniać, jakby pracować nad tą świadomością.
I ja powiem ci szczerze, kiedyś by mi było chyba ciężej podejść w taki sposób,
Zresztą słusznie, jak tam jakiś czas temu ci coś wysłałem, to mi napisałeś, mówi, zostaw to, nie angażuj się w to emocjonalnie, zostaw to, bo to wpływa na to po prostu, jak funkcjonujesz, nie?
A odnośnie tego i wracając jeszcze do sytuacji w tym naszym szpitalu, całym NFZ, to ja się zastanawiam, no bo jeżeli oni chcą zrobić, nie wiem, kartę niebezpiecznego pacjenta, to może, nie wiem, niech Telewizja Polska i te wszystkie media postawią na to, żeby na przykład...
To po pierwsze.
Dlaczego nie ma takich reklam, że nie wiem, boli cię brzuszek, to nie bierz suplementu na trawienie, tylko po prostu i zjedz mniej.
Ja mam pomysł.
No to nie bierz suplementów Slimfast, nie wiem, co tam kiedyś reklamowali, tylko po prostu rusz się, nie?
Poświęć im czas, tak.
Ale ja mam pomysł, jak to zrobić.
Musimy najpierw doprowadzić do sytuacji, w której zabierzemy posłą kilometrówkę i powiemy tak.
Jak doprowadzicie NFZ do porządku, oddamy wam drugi tysiąc kilometrów rozliczeń miesięcznie.
I tak będziemy wam oddawać, aż nawet wam pozwolimy jeździć pięć tysięcy miesięcznie.
Po całej Polsce.
Trochę mi brakuje pomysłu, jakby gdzie to zacząć.
Musimy wrócić do początku.
Może też napisze nową deklarację niepodległości.
Ten, powiem ci, jakby go napisał, to ojcowie założyciele...
No, właśnie, potrzebujemy ojców założycieli.
Nie wiem, no powiem ci, jest w każdym razie o czym myśleć, jest nad czym pracować, ale szanowni państwo, mamy nadzieję, że przynajmniej majówka wam się udała, bo akurat pogoda dopisała, można się było ruszyć.
To też jest taki temat, o którym można by porozmawiać.
Czekam na to zdjęcie satelitarne, że Polska jest zadymiona, bo wszyscy grillują.
Ale ja już widziałem zdjęcia z takich kluczowych lokalizacji w Polsce, jak Krupówki, w ogóle o... Tak, Krupówki.
Bo nie można, po co jeździć na rower co tydzień, albo iść na spacer co tydzień.
Zjeść tradycyjną podstawę, pizzę.
Na D. Tradycyjna góralska potrawa, prosto z Polski, z tradycjami.
Pizza po góralsku.
No, ale wiesz co, może natury nie oszukasz, natomiast jakby się tak rozejrzeć dookoła, to są państwa, które potrafią coś jednak lepiej ukierunkować, nie?
Tymczasem ja w poniedziałek, no tak, zeszły poniedziałek, sobie byłem biegać tutaj po górkach w Beskidzie Wyschpowym.
I jest tych niedźwiedzi u nas też, bo to nie jest tak, że jak jest granica polsko-słowacka, to niedźwiedzi nie przychodzą, bo one nie mają paszportu.
Więc tylko czekać, jak też, bo też, ja nie mówię, żeby od razu strzelać na tych niedźwiedzi po polskiej serwisie i tak dalej, ale żeby informować, że może się zdarzyć coś takiego.
No ale to wiesz co, to teraz ja ci odpowiem tak jak ty.
nie polecam to szanowni państwo jest ostrzeżenie proszę na siebie uważać bo jednak czasami nam się wydaje że panujemy nad przyrodą uważajcie na jedzenie, pilujcie ruchu a jak już jesteście w lesie gdzieś w górach to uważajcie na niedźwiadki i wilczki też bo też są jeżeli słuchacie pobożnie tego co mówi jeden albo drugi poseł to pamiętajcie, że on na koniec miesiąca deklaruje, że przejechał 3,5 tysiąca kilometrów zawsze zawsze
Porządek musi być tam.
Jeżeli uważasz, że ten materiał był godny Twojej uwagi, to dla taktycznego zasięgu polub, udostępnij, zasubskrybuj.
Ostatnie odcinki
-
Wielkie oszustwo globalnej gospodarki. Czy jest...
03.02.2026 17:00
-
Jak jesteś oszukiwany w sklepie? Cezary Wincenciak
02.02.2026 17:54
-
Trump wstrząśnie światem? USA mogą doprowadzić ...
26.01.2026 17:00
-
ODDALIŚMY KRAJ BEZ WALKI? Pogoda i Wincenciak
25.01.2026 17:00
-
Skarbówka może zniszczyć biznes? Wojciech Kiesz...
24.01.2026 17:00
-
Jak nami sterują? Ukryte mechanizmy kontroli | SKW
23.01.2026 17:00
-
Co naprawdę jedzą twoje dzieci? Prawda o żywnoś...
16.01.2026 17:00
-
System inwigilacji wchodzi w życie! Wojciech Ki...
14.01.2026 17:00
-
Kto naprawdę RZĄDZI ŚWIATEM? | SKW
12.01.2026 16:58
-
Drewno wraca do łask? Prawda o ogrzewaniu domu....
09.01.2026 17:00