Mentionsy
Państwo w rozsypce, społeczeństwo w śnie – Humoreski z Piekła Rodem, Kamil Prabucki
W tym odcinku rozmawiamy bez cenzury o absurdach funkcjonowania państwa, kondycji społeczeństwa i tym, czy Polacy są gotowi na bunt wobec systemu. Wchodzimy też głęboko w tematy edukacji zdrowotnej, kompetencji ministrów i granic tzw. „mowy miłości”.Poruszamy kwestie dezinformacji, męskości i współczesnego wychowania w cyfrowym świecie – w tym kontrowersyjny temat: czy TikTok powinien zostać zamknięty? Na koniec pojawia się także wątek Olgi Tokarczuk i refleksja nad tym, jak kultura kształtuje nasze myślenie.Kamil Prabucki:https://wymownie.pl/______________________Partnerem odcinka jest catering dietetyczny Maczfit.https://www.maczfit.pl/Skorzystaj z kodu: DRWAL30______________________
NOŻE DRWALA:https://www.zapas-knives.pl/pl/c/NOZE-DRWALA/104https://www.zapas-knives.pl/pl/p/DRWAL-Zwiadowca/167______________________Fotele do podcastu dostarczyła firma:https://paradox24.com/pl/______________________OPANUJ SWOJEGO PSA:https://edudrwal.pl/produkt/opanuj-swojego-psa/______________________SZKOŁA WALKI DRWALA:https://edudrwal.pl/produkt/szkola-walki-drwala/______________________SZKOLENIE Z OBRONY CYWILNEJ:https://edudrwal.pl/produkt/przygotowanie-do-obrony-cywilnej/______________________PARTNERZY KANAŁU: @PITBULLWESTCOASTPL @HelikonTex www.youtube.com/@TOMASZDRWAL-CTO______________________🫵 MASZ POMYSŁ NA GOŚCIA ? PISZ ŚMIAŁO ► [email protected]______________________JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TEN MATERIAŁ BYŁ GODNY TWOJEJ UWAGI ORAZ MA DLA CIEBIE WARTOŚĆ I CHCESZ NAS WESPRZEĆ TO MOŻESZ POPRZEZ :______________________👊WSPARCIE TAKTYCZNE KANAŁU 💪 ↓↓ https://www.youtube.com/channel/UCTWi54WVT36cJ6XfOz8WBGA/join☕️🔥 KUP KAWĘ przez ↙️ ↙️https://buycoffee.to/tomaszdrwalZOSTAŃ PATRONEM 🫵 🫵 ↙️ ↙️https://patronite.pl/TomaszDrwalDZIĘKI ZA UWAGĘ I DO ZOBACZENIA
Szukaj w treści odcinka
Jeżeli się państwo nie spotkali z tym materiałem, to pani radna z Gdańska, radna PO, która jak się zdaje, jest również specjalistką do promowania czy propagowania kultury słowa.
Jest różowa skrzyneczka, w której mam produkty higieny intymnej, więc jeśli ktoś potrzebuje, to służę pomocą.
Podcast dostępny jest na YouTube, Spotify i Apple Podcast.
Ten podcast istnieje dzięki Waszej uwadze i Waszemu wsparciu.
Zamów zestaw gotowych posiłków z dostawą do domu.
Witamy w kolejnej części naszego podcastu.
Dzień dobry do czorta po raz drugi.
Jakby u ciebie w Bunkier Studio ktoś znalazł 4 miliony złotych w gotówce i policja zrobiłaby nalot i tak dalej i wybroniłbyś się, czy byś się nie wybronił?
Przechodzi człowiek, ma w kieszeni cztery bańki, strzeli mu do głowy taki pomysł akurat, a tu wejdę i podrzucę komuś.
Otóż okazuje się, proszę Państwa, że na dożynkach w miejscowości Wierzbie, żebym nie pomylił, Wierzbie zdaje się, pojawiły się tajemnicze kukły.
Proszę posłuchać.
Po prostu jest to skandal.
Teoretycznie mogłoby się wydawać, że nic w tym ani dziwnego, ani nawet niepoprawnego.
Ale się okazuje, że no... Policja zadziałała, prokurator zadziałał.
Zaraz mi się przypominają akcje tej spektakularnie szybkiej reakcji naszych służb, z jakimi mieliśmy do czynienia w kampanii prezydenckiej chociażby, pamiętamy.
To rzućmy sobie okiem na ten króciutki materiał, żeby sobie przypomnieć.
Batman wywiesił baner na jednej z gdańskich kamienic też podczas wiecu pana Trzaskowskiego i złapano go spektakularnie natychmiast.
Po drodze była też przecież akcja z panią emerytką, która na jakimś portalu społecznościowym napisała do pana Owsiaka.
Wyjątkowo się tutaj policja i organa ścigania wykazały.
A potem po drodze mieliśmy ukręcenie sprawy pana Romana Giertycha, oskarżonego o to, że 90 baniek wyprowadził z Polnordu.
No i ta sławna ostatnio akcja z panem Nowakiem, któremu jacyś podli ludzie podrzucili tyle pieniędzy do domu.
że tutaj nie ma potrzeby podejmowania żadnych działań, ale kukłę aresztować, aresztować takiego pluszowego inżyniera?
to samo, po prostu instaluje swoich ludzi z różną przeszłością, nie patrząc w ogóle na to i oczekuje od społeczeństwa, że my będziemy tacy racjonalni, no tak, że teraz to jest sędzia najwyższy, człowiek nieskalany, z wyższą moralnością, z etosem i tak dalej.
Ale wydaje się, że mamy inne zupełnie oczekiwania co do tego, jak powinien ten wymiar sprawiedliwości funkcjonować, bo jednych się uznaje za słusznie obsadzonych, albo za takich, którzy mogą te wyroki prawomocne wydawać i one są uznawane wtedy, kiedy te wyroki są słuszne.
Mam wrażenie, że my jako normalni ludzie oczekiwalibyśmy chyba tego, żeby ten bajzel zaorać, zrobić go po prostu od nowa i tyle.
a która zamiast doprowadzać do jakiejkolwiek poprawy w tym systemie, wyłącznie go osłabia i sieje tam chaos i destrukcję.
Niezależnie od tego, jakby po czyjej stronie sporu się tutaj stanie.
Słuchaj, a Ty tak poważnie teraz zastanawiałeś się kiedyś, zanim przejdziemy do kolejnych czorcich opowieści, absurdów i Bóg wie czego, czy istnieje jakaś górna granica dla polskiego społeczeństwa, która zostanie przekroczona i w końcu ludzie ruszą, żeby uporządkować te sprawy?
Dużo się mówi, czy my lubimy mówić o sobie, czy myśleć o sobie jako o takim narodzie, któremu nikt tu nie będzie w kaszę dmuchał, z taką historią powstańczą rozmaitych zrywów, ludzi odważnych, często heroicznie i tyleż heroicznie, co niepotrzebnie czasami, jak to w historii już bywało.
W każdym razie lubimy myśleć o sobie jako o narodzie takim na tyle dumnym, odważnym i asertywnym, że potrafimy się postawić, a wydaje się, że to przynajmniej dzisiaj jest takim twierdzeniem mocno na wyrost.
Mam wrażenie, że podstawy do takiego krytycznego myślenia daje tutaj postawa naszego narodu w trakcie pandemii, z którą mieliśmy do czynienia przed paroma laty.
gdzie mieliśmy do czynienia z absolutnie potulnym podejściem do sprawy.
I to budzi raczej niepokój i umiarkowany optymizm w zakresie tego, że będziemy potrafili się postawić asertywnie i z energią temu, co się dzieje dookoła.
Nie masz takiego wrażenia, że to był taki test społeczeństwa?
Na co możemy sobie pozwolić?
Nie tylko polskiego, ale i ogólnoświatowego.
Przy czym, jeżeli był to test, no to wypadł pozytywnie dla testujących, a nie testowanych.
Czyli mieliśmy tutaj do czynienia z całkowitą biernością społeczeństwa w tej materii.
Wiedzę to posiadamy dzisiaj.
Wypływają przecież raporty NIK-u dotyczące tego, jak bezprawne były działania podejmowane w trakcie pandemii COVID-19.
I nie przypuszczam, żeby z tych raportów wyniknęły jakieś działania dążące do tego, żeby kogoś pociągnąć do odpowiedzialności, czy poprzednią władzę, ale to też pewnie dlatego, że dzisiejsza obecna władza mówiła to, co poprzednia wtedy mówiła, tylko że jeszcze głośniej, że była za jeszcze większymi obostrzeniami, także tam, prawda, jedna drugiej łba nie urwie.
Mamy tutaj kolejnych panów polityków, którzy strasznie są przeciwko edukacji zdrowotnej.
Zapytani o pewne rzeczy, no nie potrafili udzielić właściwej odpowiedzi.
Panie pośle?
I proszę państwa, chyba mamy odpowiedź.
I pani redaktor, myślę, że większość ludzi ma taki moment, w którym zapomina jakiegoś słowa, jakiegoś nazwy.
Ale co zapytany dorosły człowiek polityk, zapytany, co to jest populacja, nie ma odpowiedzi.
Niech mi pani odpowie.
A wie pan, co to jest polucja?
Nie, ale nie wie pan, co to jest polucja?
I powiem pani jedną rzecz.
Bo pan jutro powie w innym programie, że pan zapomniał.
Nie wie pan, co to jest polucja?
Ja nie jestem zdania, żeby należało wymagać od polityków, żeby się znali na wszystkim.
Oni tam są od zupełnie czego innego, mają się znać na swojej robocie z jednej strony, natomiast z drugiej wydaje się, że można jednak mieć do ludzi poważnych i mających stanowić elitę,
Elitę narodu, można wymagać od nich wiedzy na temat podstawowych pewnych rzeczy, jak czasami pokazujemy tutaj polityków, którzy wpadają na braku elementarnej wiedzy, takiej z zakresu szkoły podstawowej.
to wydaje mi się, że jednak ten poziom powinien być utrzymany.
Być może jest tak, że gdyby taki jeden z drugim pan poseł do spraw owulacji i polucji na takie zajęcia kiedyś chodził, to może by wiedział.
Więc ja jednak wymagałbym troszkę więcej od tych polityków naszych.
Co powinno być?
Podstawowym problemem tego programu od początku była kwestia tych rozmaitych elementów natury ideologicznej, które się tam pojawiały.
I to potrafi zniszczyć wszystko i każdy pomysł.
Bo o ile sam pomysł wprowadzenia tego rodzaju przedmiotu nie uważam, żeby był bezzasadny.
gdzie jest dużo cukru, mówię tutaj o batonikach, różnych rzeczach, że powinno, że będzie coś takiego, jak jest na papierosach i na alkoholu, że w nadmiarze ci zaszkodzi, będzie tam powodować choroby i tak dalej, nie?
Jeden z wielu wątków w ogóle nieporuszanych, a ważnych, no bo jak statystyki pokazują, najwięcej ludzi na świecie dzisiaj umiera z otyłości.
Powinien już dawno istnieć taki przedmiot, jak umiejętność filtracji informacji.
Jak pozyskiwać informacje, jak je weryfikować i tak dalej.
Byłoby to pewnie zasadne, przy czym trzeba byłoby się skupić na tych elementach, które nie budzą powszechnych kontrowersji, żeby można było taki projekt przeprowadzić racjonalnie i bez większego oporu jednej albo drugiej części społeczeństwa, tej czy to bardziej lewicowej, czy umownie bardziej konserwatywnej.
I gdyby jakiś taki element racjonalności tutaj wprowadzić, byłoby to pewnie sensowne, no bo jest niewątpliwie wiele rzeczy, o których warto mówić młodym ludziom i też takich rzeczy, o których nawet dorośli często nie mają zbyt wielkiego pojęcia.
O których też się nie mówi, bo nikomu nie zależy na tym, żeby się mówiło, bo na tym są potworne pieniądze przecież.
Już się pojawiają informacje, że przedmiotu uczą historycy, ludzie z łapanki, którzy nie mają... Może uczyć katechetka, fizyk, pani od polskiego i...
No to już to więc pytanie jest po pierwsze o kompetencje tych ludzi w tym zakresie, po drugie o takie kompetencje natury relacyjnej, czyli na ile oni potrafią z młodymi ludźmi na takie tematy rozmawiać, bo też trzeba mieć świadomość, że przedmiot, który dotyczy tak intymnych sfer musi być prowadzony inaczej niż nauka fizyki, czy matematyki, czy polskiego nawet.
No niby są informacje jakieś na stronie ministerstwa, do których się można dokopać i przeczytać, ale przecież nie ma podręcznika do tego.
Żaden rodzic nie dostał podręcznika do ręki, żeby zobaczyć, co tam się będzie działo.
I na jakiej podstawie wtedy zapisywać czy wypisywać dzieci z tego przedmiotu.
Czy właściwie wypisywać, bo to taka metoda jest bandycka, jak czasami podpisujesz subskrypcję na coś.
To też nieuczciwe podejście do sprawy.
Więc tych informacji brakuje, powoduje to chaos, powoduje to brak zrozumienia wśród rodziców, powoduje same problemy, z czego chyba ta pani nasza ministrzyca Barbaria Nawacka zostanie zapamiętana, mam wrażenie.
Nie mam zielonego pojęcia, ale pocieszę, że w ogóle staram się nie poddawać takim sprawdzianom, chociaż zdarzyło mi się rozwiązywać zadania maturalne w programie.
Co my biedni Polacy mamy myśleć?
No nie, jesteśmy straceni, albo czy tam już po nas, możemy go wrzucić zaraz.
Oczywiście proszę mnie nie słuchać, bo ja nie jestem przesadnym optymistą, więc proszę mieć do tego inne podejście.
Proszę się zmotywować, zmobilizować do pozytywnego myślenia, że będzie dobrze.
Mi brakuje po prostu tego wątku, gdzie te dzieciaki będą miały tą przestrzeń, żeby z innymi dzieciakami po prostu spędzać czas.
Niebezpieczeństwa tego pokazała nam już pandemia i ta edukacja online'owa, którą wtedy zaprowadzono i już w tej chwili wiemy, jakie to destrukcyjne przyniosło efekty dla młodych ludzi, dla młodych ludzi, którzy już i tak w tej chwili
Także to jest pogłębianie tylko tej przepaści.
Tak, jeżeli się państwo nie spotkali z tym materiałem, to pani radna z Gdańska, radna PO, która jak się zdaje jest również specjalistką do promowania czy propagowania kultury słowa.
No i pani radna tutaj dała popis tego, jak taka mowa miłości wyglądać powinna.
No tak, to a propos Ukraińców jeszcze i całej tej zadymy z informacją, dezinformacją, o której tutaj rozmawiamy i o której...
Pan minister Gawkowski tutaj pokaże, jak wygląda informacja i dezinformacja.
Ukraina nie wciąga Polski do wojny.
To Rosja odpowiada za ten atak.
Rosja sprowadziła do Polski te drony, Rosja za nie odpowiada, Federacja Rosyjska jest sprawcą ataku na Polskę.
Każda inna informacja w sferze social mediowej, ale też powielanej przez różne media jest nieprawdziwa.
Krótka piłka na początek.
Czy władze Ukrainy zachowują się wobec Polski fair, tak czy nie?
Nie odpowiada nasz gość.
Powiedzmy to uczciwie.
Co chce Zeleński do Polski?
Chce, żeby Polska strzelała rakietami nad Ukrainą.
To znaczy chce, żeby Polska weszła do wojny.
To znaczy chce, żeby Polska była w wojnie z Rosją.
Zeleński w tych wypowiedziach chce wciągnąć Polski w wojnę z Rosją.
Ja się na takie wypowiedzi nie gadam.
Ja mówię to jako polityk rządowy i też polityk lewicy.
Przypominam, że to jest ten sam minister, który teraz wyszedł i zapowiedział kolejną ustawę dotyczącą tego, żeby w ramach walki z dezinformacją i z mową nienawiści procedować dalej posunięte ograniczenia w przestrzeni wolności słowa w internecie.
Czyli już nie będziemy się tutaj spotykać i sobie komentować.
Mnie to też uderzyło, kiedy prezydent tak wielokrotnie powtarza po męsku, wejdźmy na poziom męski.
Tak, jakby to miała być tak, jak po męsku to lepsza.
Nie wiem, czy pan prezydent ma jakiś problem ze swoją męskością, że tak musi ją podkreślać.
Nie wiem, od czego mam zacząć, ale czy ta nasza rozmowa jest męska, niemęska, czy po męsku?
To już oczywiście widzowie muszą oceniać, nie będziemy sobie sami dokładać tej męskości, bo potem znowu jakaś mądra pani z telewizji powie, że mamy problemy z męskością, że tak podkreślamy to, że to taka męska rozmowa.
ograniczało lub w ogóle wyłączało możliwości prowadzenia męskich podcastów.
Także jak się spotka dwóch takich dziadów jak my, to przyjdzie odpowiednia pani i powie, proszę tutaj nam patriarchalnej, męskiej tego reżimu nam nie narzucać.
Proszę tu nie przesadzać, może warto byłoby zatrudnić taką, bo to też w tym projekcie jest, że może ci zdejmą taki podcast, ale możesz również skorzystać z instytucji takiej pani, która przyjdzie i będzie oceniać, czy to już jest za bardzo męskie, czy może nie za bardzo męskie, może co tam stamtąd wyrzucić, żeby było do przyjęcia jeszcze.
Być może przy przyjęciu takiego rozwiązania to tutaj któryś z nas musiałby, prawda, występować jako, nie wiem, czarnoskóra transfeministka i wtedy by było git.
Jeżeli się dokopiemy takiego nagrania, to możemy państwu pokazać również, jak wygląda performatywna męskość.
To tutaj państwo czy panie mogą same ocenić, czy taka performatywna męskość to jest taka pożądana, czy też nie.
Właściwie to nie jestem w stanie powiedzieć.
Powiedz nam coś więcej o twojej sekretnej praktyce artystycznej.
Jest różowa skrzyneczka, w której mam produkty higieny intymnej, więc jeśli ktoś potrzebuje, to służę pomocą.
Rozmawiając o toksycznej męskości, to ja miałem na myśli właśnie rozmowę dwóch naszych polskich redaktorów wybitnych.
Czasami się okazuje, że ta męska solidarność to tak trochę szwankuje, no bo wyobraź sobie taką sytuację, że nagrywamy sobie tutaj podcast, prawda?
Rozmawiamy, a tu nagle kolega z podwórka, z którym rozmawiasz, z takiego mam na myśli politycznego czy ideologicznego podwórka, no po prostu zachowuje się jak brutus i wbija ci kosę prosto w żebra.
Bardzo duża część polskiej klasy politycznej, także pod wpływem tego właśnie, co się dzieje na tym nieszczęsnym X, bo ja nie mam cud, nie jestem zafiksowany, mam wrażenie, mam nadzieję.
A ci, którzy nie używają X-a, tymi, którzy nie używają X-a w ogóle, mogę się porozumieć racjonalnie.
No właśnie, bo tak w ostatnim czasie to pan redaktor Lis to tak trochę zszedł do Hadesu, można powiedzieć, z tego piedestału medialnego.
No pan redaktor Lis z takiego najbardziej chyba znanego i rozpoznawalnego dziennikarza stał się najpierw upadłym dziennikarzem, który gdzieś tam...
Pojawiał się na rozmaitych wiecach, skakał, krzyczał, robił z siebie człowieka, delikatnie mówiąc, nie najpoważniejszego.
Potem dopadła go, jak mi wiadomo, choroba.
To też właściwie żal komentować, no bo faktycznie z człowieka, który cieszył się dużą estymą, mimo wszystko gdzieś tam w społeczeństwie, stał się takim twitterowym trolem i właściwie nawet nie wiem jak nazwać tą jego aktualną aktywność.
Tak jak już jesteśmy przy osobistościach upadłych, to odpalił się niedawno niejaki były premier Marcinkiewicz, o którym ludzie zapomnieli, ale on tutaj nie daje o sobie zapomnieć.
Pan premier Marcinkiewicz czasami się pojawia gdzieś tam w mediach i faktycznie błyszczy.
Zobacz, jednemu podrzucą... Dziejowa.
No tak, jednemu podrzucą cztery, nieznani sprawcy podrzucą cztery bańki na chatę, a drugiemu jeszcze rower zabiorą.
Powinien człowiek być zabezpieczony przed takimi działaniami.
No i pan premier Marcinkiewicz faktycznie błysnął po raz kolejny, choć mówi na temat, który jest ważny i niewątpliwie poważny.
To może o tym sobie zaraz też pogadamy, a zobaczmy tymczasem, co był uprzejmy powiedzieć pan były Kazimierz.
W moim przekonaniu powinno się też zamknąć na przykład TikToka, w którym ponad 60% informacji związanych z życiem publicznym polskim to jest dezinformacja.
Bo gdyby się okazało, że te 60% ludzi, które czerpie informacje tylko z TikToka, czerpie te informacje, które są zgodne z linią polityczną rządu, to to już by nie była dezinformacja.
Z tą dezinformacją ja tu mam, no muszę przyznać, duży dylemat, bo z jednej strony uważam, że wolność słowa wszędzie i w internecie jest kluczową sprawą i podstawową właściwie wolnością człowieka, a z drugiej też przecież zdajemy sobie sprawę z tego, że rozmaite konflikty i wojny załatwia się poprzez wojnę informacyjną.
Działalność rozmaitych lobby odbywa się również w przestrzeni informacyjnej, też internetowej, więc ścierają się tutaj różne racje i nie można powiedzieć, żeby takie przedstawianie sprawy, że mamy do czynienia jednak z faktyczną dezinformacją, która ma działać na korzyść czy to Rosji, czy rozmaitych.
koncernów czy lobby i tak dalej i tego rodzaju informacje są ludziom tłoczone do głów, to była rzecz zupełnie niepozbawiona jakichś aspektów niebezpieczeństwa czy ryzyka, a z drugiej strony ta wolnościowa dusza się zawsze buntuje w takim momencie, kiedy ktoś postuluje, żeby nam coś tutaj zabierać i ograniczać.
No jeżeli chodzi o treści, które są tam serwowane, to tak, tylko nie wiem, czy masz świadomość tego, że w Chinach dzieciakom podawane są inne treści.
Sam oglądam nieraz te treści chińskie, bo algorytm ci to podsuwa później.
Jak zrobić przydomową elektrownię, jak coś sobie pospawać i tak dalej.
Budujemy takie przydatne rzeczy, bym powiedział.
To jest właśnie ten moment, w którym trudno pogodzić taką duszę wolnościową z takim stwierdzeniem, że jednak...
że jednak to, co dociera do młodych ludzi, ma fundamentalne znaczenie w kontekście kształtowania ich umysłowości, a przez to całego młodego społeczeństwa, a w konsekwencji tego, jak będzie wyglądała nasza kultura, nasze społeczeństwo czy nasz naród.
Oczywiście świadomość tego, że wartościowość czy poziom wartościowości tych treści, które do młodych ludzi docierają powinien być wyższy znacząco, podobnie jak dostęp do pornografii powinien być kategorycznie ograniczony dla młodych ludzi.
Zawsze niebezpieczeństwo polega na wyważeniu tego i postawieniu granicy, co można, czego nie można, żeby nie doprowadzić znowu do powstania takiego orwellowskiego ministerstwa prawdy.
Nie potrafię tutaj znaleźć odpowiedzi na to pytanie.
Jak na razie to absurd goni absurd, bo jeżeli mówisz o tym orlowskim świecie i tak dalej, zobacz, tu mamy dyskusję edukacji zdrowotnej, tej seksualizacji, tymczasem każdy dwunastolatek, piętnastolatek, który ma już smartfon, wchodzi na te wszystkie strony pornograficzne i ma edukację seksualną.
Albo akceptujemy taką sytuację, w której te dzieci mają dostęp do tego rodzaju treści pornograficznych i wtedy one muszą być przygotowane do konfrontacji z tym, co uważam, że jedno i drugie jest patologią.
Czyli ta druga ścieżka byłaby jednak lepsza, żeby ten dostęp do tego rodzaju treści był utrudniony lub niemożliwy po to, żeby ta seksualność dzieci i młodzieży mogła rozwijać się w sposób naturalny.
Nie trzeba było sztucznie i koniecznie pogłębiać dyskusji na ten temat, żeby ona rozwijała się naturalnie, tak jak rozwijała się naturalnie przecież przez wieki.
Nie trzeba było pięciolatkowi tego tłumaczyć i uważam, że to jest zbędne i niepotrzebne.
i że wrzuca go w ten świat zbyt wcześnie, zbyt szybko, ale z drugiej strony, jeżeli mamy to zagrożenie w postaci przedwczesnego spotkania się z treściami takimi jak na stronach porno, a dzieją się tam rzeczy przecież czasami, które dorosłego, niejednego, potrafiłyby, wiesz, przyprawić rumieniec, takiego co bardziej wrażliwego, oczywiście dorosłego, no to gdzie to dopiero dla dzieci, nie?
To na sam koniec porozmawiajmy jeszcze o, można powiedzieć, twojej konkurencji twórczej.
To w żadnym wypadku nie jest konkurencja, bo to jest po pierwsze... To jest noblistka.
To jest po pierwsze noblistka.
A poza tym, jak już mówiliśmy w poprzednim odcinku, pisząca dla ludzi kompetentnych, odpowiednio wrażliwych, inteligentnych, więc to jakby nie jest mój target zupełnie, bo ja się nie, ja swoich książek nie... A dla kogo ty piszesz?
Na pewno nie definiuję tego w taki sposób jak pani Olga, choć jak już chyba mówiłem, że to nawet jeżeli niezamierzony, to dobry...
Na poziomie podświadomym być może, że to kształtuje się w taki sposób, że wtedy taki czytelnik mówi, to to jest książka dla mnie, ja przecież to jestem takim właśnie człowiekiem, prawda?
A jak już taką książkę kupię, to muszę powiedzieć, że ona jest mądra, bo inaczej sam byłbym głupi, nie?
Ja tak nie uważam, każdy może kupić moją książkę, przeczytać i powiedzieć, że jest mądra albo głupia.
Także pani Tokarczuk nie jest moją konkurencją, albo co będzie bliższe prawdzie, to ja nie jestem żadną konkurencją dla pani Tokarczuk prawdopodobnie.
Ale pani Tokarczuk fajnie i miło wypowiadała się o emigrantach.
Pani Tokarczuk była w Szwecji niedawno i tak jej się podobało, że tak tam kolorowo i wielokulturowo.
Pomyślałam, jakie to bogactwo sobie Szwecja przygarnęła wraz z imigrantami.
Jaki to jest potencjał różnych sposobów myślenia, wrażliwości, puli genetycznej.
Zawsze w takich momentach jest mi wstyd, kiedy Polska nie przyjęła imigrantów.
I jajco, niech jedzie do Anglii i powie herbaciarzom, żeby się teraz cieszyli z tej wielokulturowości.
Mam wrażenie, że chyba nie zyskałaby wielkiego poparcia tam w Londynie.
Jeżeli uważasz, że ten materiał był godny Twojej uwagi, to dla taktycznego zasięgu polub, udostępnij, zasubskrybuj.
Ostatnie odcinki
-
Wielkie oszustwo globalnej gospodarki. Czy jest...
03.02.2026 17:00
-
Jak jesteś oszukiwany w sklepie? Cezary Wincenciak
02.02.2026 17:54
-
Trump wstrząśnie światem? USA mogą doprowadzić ...
26.01.2026 17:00
-
ODDALIŚMY KRAJ BEZ WALKI? Pogoda i Wincenciak
25.01.2026 17:00
-
Skarbówka może zniszczyć biznes? Wojciech Kiesz...
24.01.2026 17:00
-
Jak nami sterują? Ukryte mechanizmy kontroli | SKW
23.01.2026 17:00
-
Co naprawdę jedzą twoje dzieci? Prawda o żywnoś...
16.01.2026 17:00
-
System inwigilacji wchodzi w życie! Wojciech Ki...
14.01.2026 17:00
-
Kto naprawdę RZĄDZI ŚWIATEM? | SKW
12.01.2026 16:58
-
Drewno wraca do łask? Prawda o ogrzewaniu domu....
09.01.2026 17:00