Mentionsy

Tomasz Drwal "Na pieńku"
23.05.2025 15:00

Mamy mentalnie rozbrojone społeczeństwo! Bartosz Rutkowski, Orla Straż

Czy odwaga to domena tylko żołnierzy? W tym filmie rozmawiamy o tym, że każdy z nas może – i powinien – reagować na przemoc oraz zagrożenia w swoim otoczeniu. Od kryzysów w Wojsku Polskim, przez wychowanie do patriotyzmu i odpowiedzialności, po działania Orlej Straży. Zapraszamy na rozmowę.Orlą Straż możesz wesprzeć tutaj:https://orlastraz.org/______________________Podcast dostępny na:Spotify: https://open.spotify.com/show/0NxmKtdXH1iZffwFhw274D?si=7a95fa3e3b2c4a86Apple Podcast: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/tomasz-drwal-na-pie%C5%84ku/id1798171984______________________Fotele do podcastu dostarczyła firma:https://paradox24.com/pl/______________________SZKOLENIE Z OBRONY CYWILNEJ:https://edudrwal.pl/produkt/przygotowanie-do-obrony-cywilnej/______________________PARTNERZY KANAŁU: @PITBULLWESTCOASTPL @HelikonTex www.youtube.com/@TOMASZDRWAL-CTO______________________🫵 MASZ POMYSŁ NA GOŚCIA ? PISZ ŚMIAŁO ► [email protected]______________________JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TEN MATERIAŁ BYŁ GODNY TWOJEJ UWAGI ORAZ MA DLA CIEBIE WARTOŚĆ I CHCESZ NAS WESPRZEĆ TO MOŻESZ POPRZEZ : ______________________👊WSPARCIE TAKTYCZNE KANAŁU 💪 ↓↓ https://www.youtube.com/channel/UCTWi54WVT36cJ6XfOz8WBGA/join ☕️🔥 KUP KAWĘ przez ↙️ ↙️https://buycoffee.to/tomaszdrwalZOSTAŃ PATRONEM 🫵 🫵 ↙️ ↙️https://patronite.pl/TomaszDrwalDZIĘKI ZA UWAGĘ I DO ZOBACZENIA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 186 wyników dla "PO"

Jak młody człowiek w Polsce mówi, że jestem pacyfistą, to ja się go pytam, czy jest przeszkolny w zużyciach broni palnej, czy może odsłużył w jakiejś formie, nie wiem, w obronie terytorialnej, służbę wojskową, czy jest w klubie strzeleckim, dysponuje bronią palną, tak?

Ja mogę sobie powiedzieć, że jestem pacyfistą.

Czyli dysponowałbym środkami, żeby kogoś skrzywdzić, ale ze względu na poglądy tego nie robię.

Platforma edukacyjna edudrwal.pl Podcast dostępny jest na YouTube, Spotify i Apple Podcast.

Ten podcast istnieje dzięki Waszej uwadze i Waszemu wsparciu.

Witamy w kolejnej części naszego podcastu.

Ja bym wrócił do Polski na chwilę, no bo tam naprawia życie, wiesz, daleko, daleko poza...

Znaczy, jeżeli przyjdą czarne chmury, to Last Lash będzie pomagała w Polsce, to jest chyba oczywiste, tak, że jeżeli w Polsce by się miało dziać cokolwiek, co przypominałoby to, co się dzieje, nie wiem, w Iraku, czy w Nigerii, czy w innych miejscach, gdzie pomagaliśmy, to moim obowiązkiem pierwszoplanowym będzie pomaganie tutaj kobietom i dzieciom, tak, to ja nie mam żadnego wątpliwości, znaczy...

Wiesz, jak to wygląda w Polsce.

Ale staram się na ten temat nie wypowiadać.

Tylko to jak gdyby jeszcze szabu, to wcale nie znaczy dobrze o pozostałych armiach.

To jest prawda, że przy tym poziomie wyposażenia, mentalu, nie wiem, no charakterystyki polskiego żołnierza, pracy do piętnastej, pracy nie służby,

To ja byłem akurat w tym okresie, kiedy jak mówiłem służę, to poprawiano mnie, że pan pracuje.

No powiedzmy to szczerze, tak?

Było jedną z podpór systemu totalitarnego państwa polskiego, tak?

Następnie była ta transformacja ustrojowa i teraz tak, postanowiono obciąć te rzeczy, które były, tak, za czasów komunistycznych, czyli wiesz, osobne

sieć sklepów, tak, osobne zaopatrzenie dla żołnierzy, nie wiem, wiesz, mieszkania, które te starano się to potem ograniczać, że nie mieszkanie, tylko ekwiwalent mieszkaniowy i tak dalej, czyli zabrać te przywileje, a jednocześnie, żeby ludzie w tym samym wymiarze pracowali.

Więc jak ludzie mówili, że służą, to ich poprawiano, że nie, panu się nie należą te wszystkie rzeczy, które się należały wcześniej, ponieważ pan już nie służy, pan pracuje, tak jak na Zachodzie, tak?

Tylko no, Polska nie mieści się tam, gdzie Francja czy Portugalia, tylko jest pomiędzy Rosją a Niemcami, tak?

obecnie powiedzmy naszym sojusznikiem, tak?

Ja pamiętam kiedyś takie, czytałem zestawienie rzeczy, które żołnierz zawodowy nie może wykonywać w porównaniu do normalnego obywatela.

I tam było prawie 20 pozycji.

Nienormowany czas pracy, okres stawiennictwa liczony w godzinach, niemożliwość wyjazdu za granicę, przecież kiedyś bez zgody przełożonego, niemożliwość podjęcia dodatkowej pracy poza godzinami służbowymi bez zgody przełożonego i wiele, wiele innych.

Niemożliwość należania do partii politycznej i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej.

No nie podejmiesz pracy po godzinach, żeby dorobić jako żołnierz, bo za mało zarabiasz, jeżeli nie wyrazi na to zgody twój przełożony.

Więc wiesz, żołnierz nie ma tych samych praw, co przeciętny obywatel, ale on nie powinien ich mieć, ponieważ jego rola jest inna niż przeciętnego obywatela.

I wiesz, to jest trochę taki absurd, no bo w czasie pokoju wojsko jest niepotrzebne.

Tak, pamiętasz te pomysły.

Ja pamiętam jak miniona władza, a właściwie chyba też obecna władza, bo ta władza miniona jest chyba częściowo obecną, doprowadziła do tego, że w Polsce zostało, o ile pamiętam dobrze, 86 tysięcy żołnierzy.

I jeszcze wtedy pamiętam pogłoski, że ta armia miała być zmniejszana do poziomu 40 tysięcy.

To armię polską, wiesz, ona pod koniec okresu komunistycznego liczyła chyba prawie 400 tysięcy ludzi.

Okej, może takie były wymogi, tylko nie dziwmy się też, że jeżeli wśród tych młodych ludzi wręcz ich poprawiano i namawiano do tego, żeby rozumieli tą swoją służbę, nie jako służbę, tylko jako pracę do 15 czy do 16, no to mamy to, co próbowaliśmy osiągnąć przez te 20 czy 30 lat, że przychodzi nowe pokolenie młodych ludzi i ono...

nie widzi powodu, żeby spędzać czas po godzinach w jednostce wojskowej, bo, nie wiem, bronimy ojczyzny, tak?

I te wszystkie przywileje poobcinano.

Tylko wiesz, no jeżeli wszystko poobcinano, no to...

Ja spotykam się przykładowo jako młody żołnierz ze swoim kolegą, obaj zarabiamy po 5 tysięcy złotych, tylko ja oprócz tego, że zarabiam te 5 tysięcy złotych, to jeszcze mi nie wolno tego, tego, tego i tego, a na wypadek zagrożenia wojennego mam ryzykować swoim życiem.

Doprowadziliśmy do tego, że żołnierz pod względem mentalnym zbliża się do, moim zdaniem, żołnierza najemnego.

No bo jeżeli główne plakaty werbunkowe, których obecnie stosuję i ja na przykład jestem naprawdę, jako był żołnierz rezerwy, poirytowany widząc plakaty, które nawoływują do wstępowania do wojska z przyczyn finansowych.

Do policji jest tak samo.

I masz poważne obawy?

No nie chciałbym, żeby jakiś kretyn polityk wysłał je na źle przygotowaną wojnę.

No to chyba już bardziej jasno tego nie mogę powiedzieć, tak?

I starszy syn dostał pozwolenie na broń jak tylko skończył 18 lat, przed tym nie zyskał prawo jazdy i dowód osobisty.

Ja się wychowywałem, mój dziadek był myślimy, wychowywałem się w domu, gdzie ta broń palna była po prostu, no chodziłem do dziadka i pomagałem mu jako kilkuletnie dziecko elaborować amunicję.

On nasypywał proch, ważył śrut i tak dalej, a ja wycinałem, wiesz, z tektury i z filcu podkładki, którymi następnie były używane, tak, do przytykania i rozdzielania części naboju, tak?

Mental, bo ty ostatnie, ta ostatnia pojaźń w Kłodzku pokazała też, jak my jesteśmy z tą obroną cywilną i tak dalej, że to... Ale nie mamy obrony cywilnej.

Ja niedawno rozmawiałem z sołtysem i z ludźmi tam z poziomu właśnie gminy, wsi, bo jeżdżę, wiesz, żebrze po wsiach.

I przyjechali państwo porozmawiać ze mną, jako z byłym żołnierzem, już nie o Orlą Straż, tylko bo oni dostali polecenie organizowania obrony cywilnej w sytuacji, kiedy nie mają aktów prawnych, jak to powinno być wykonane.

dając też możliwości, jakieś możliwości ochrony tej ludności cywilnej, to przecież to można przenieść jeden do jednego, bo... Wiesz, jeden do jednego to może nie, ale... W Kłodzku, w Kłodzku, ja tam grasowałem sobie po tej powodzi pół roku i...

Że w pierwszych dniach po powodzi pojawiły się szabrownicy, grupy szabrowników, które przyjechały.

Nie mogli sobie z nimi poradzić.

Przede wszystkim policja w ogóle sobie z nimi nie radziła.

Tomek, sposób, w jaki policja powinna sobie z nimi poradzić, wywołałby żywiołowe protesty społeczne i protesty, nie wiem, no przypominam ci, że... Przemoc, przemoc.

Powinienem, nie wiem, patrzeć, klaskać?

Ja rozmawiałem z osiemnastoletnią jezydką, pacyfistką, taką prawdziwą pacyfistką, wiesz, jeszcze dodatkowo uwarunkowaną kulturowo i religijnie i ona mi powiedziała, Bartek, ja nienawidziłam broni.

dzisiaj rozumiem, że bez niej, bez użycia broni palnej, bez tego automatu kałasznikowa, bo mówiła o konkretnej, no bo dla niej, wiesz, broń w Iraku to oznacza po prostu kałasznikowa, nie możemy zachować życia i wolności.

Z bezbronnością jak młody człowiek w Polsce mówi, że jestem pacyfistą to ja się go pytam czy jest przeszkolny zużycia broni palnej czy może odsłużył w jakiejś formie, nie wiem w obronie terytorialnej służbę wojskową czy jest w klubie strzeleckim dysponuje bronią palną tak bo Tomek jeżeli ty.

Ja mogę sobie powiedzieć, że jestem pacyfistą.

Czyli dysponowałbym środkami, żeby kogoś skrzywdzić, ale ze względu na poglądy tego nie robię.

Jesteś potencjalną ofiarą.

Pierwsza, która zostanie poświęcona na ołtarzu konfliktu zbrojnego.

Dużo młodych ludzi obecnie uważa, że rolka, czy Twitter, czy każde inne medium społecznościowe, czy odsłuchiwanie w postaci audio, to jest to samo.

Inaczej postrzegamy ten tekst, inaczej go zapamiętujemy, inaczej rozumiemy z niego rzeczy, inaczej zdobywamy słownictwo, inaczej budujemy sobie aparat rozumienia, który jest nam potem potrzebny do poszerzania tej wiedzy.

I szczerze mówiąc odradzam czytanie ogromnej części współczesnych książek i podręczników.

No bo ich poziom jest coraz gorszy.

Kolejne instrukcje, kolejne zalecenia, kolejne podręczniki, ta wiedza zanika.

I to jest praktycznie na każdym polu obecnie.

Najlepsze podręczniki techniczne z wielu, czy z matematyki, czy z fizyki, czy z wielu rzeczy technicznych, to są rzeczy na przykład z lat 70.

Ja zawsze tutaj przywołuję porównanie.

O, pamiętam, nawet kupowałem kiedyś.

Podobnie zaobserwowałem, bo jak robiliśmy tutaj

szkolenie zabrony cywilnej właśnie, no to żeby trochę ubogacić swoją wiedzę na ten temat, nabyłem stare podręczniki do PO jeszcze chyba z 69, tak co 10 lat jak gdyby na Allegro gdzieś tam znalazłem, kupiłem i...

No i jak gdyby na tej przestrzeni lat i tych publikacji widać było, jak ten ostatni podręcznik 2010 roku, to już jest zapełniony zdjęciami, chociaż to już było już 15 lat temu, bo to był ostatni jakiś, jaki znalazłem.

Ja pamiętam, miałem taki podręcznik, na którym było zdjęcie żołnierza wylewającego po przejściu przez strumień wodę z butów z podpisem żołnierska służba uczy zaradności.

Zawsze się zastanawiałem, czy jakby nie był żołnierzem, to by poszedł z wodą w butach, no bo wiesz...

Słuchaj, pamiętam to po trzydziestu paru latach.

Ten po prostu idiotyczny, tak?

Peł mnie uczyła pani, która nie umiała służyć broni palnej i się opowiadała o wycieczkach zagranicznych.

Ale wróćmy do tego sołtysa, no właśnie, gdzie porusili o jakieś sugestie.

Ale tak naprawdę ludzie, obawiam się, że potrzebują bardzo dużego poziomu realnego zagrożenia, żeby zacząć normalnie funkcjonować, w sensie organizować się.

Słuchaj, pomagałem niedawno we wsi, gdzie wymordowano...

ludzi i zostało 15 wdów, którym pomagamy.

I te panie same się zorganizowały, słuchaj, wymieniły się telefonami komórkowymi, spotykają się same, pomagają sobie nawzajem, jak gdyby same dla siebie stanowią grupę wsparcia, oprócz tego, że my im pomagamy.

Wiesz, to są takie rzeczy, które, no trudno, jak gdyby, oczywiście, że możesz stworzyć koła gospodyń wiejskich, tak, tak dalej, czy jak to moja żona, która jest w jednym z takich kumów, mówi o sobie, że to jest koło gospodyń podmiejskich.

Tak, no bo to jest, wiesz, na obrzeżach dużego miasta, tak, a mieszkamy na wsi, gdzie panie właśnie współpracują, wiesz, z Ochotniczą Strażą Pożarną, tak, spotykają się, przechodzą kursy pierwszej pomocy, ostatnio kurs samoobrony, tak, tutaj dziękuję Krzysiowi, byłem u żołnierzowi Formozy, który pomógł mi zorganizować, panie instruktorki, które przyjechały i udzieliły świetnego szkolenia paniom zainteresowanym, jak mogą się bronić, tak, przed zaczepkami czy jakimiś takimi prostymi formami przemocy.

Polskie społeczeństwo, czego przykładem jest ostatni nawet ten przykład z tej warszawskiej uczelni, gdzie mnie właśnie to zastanawia, że chodzi facet po uczelni siekierką, dużo filmów jest, gdzie go ktoś filmuje i tak dalej, ale nikt nie podejmuje interwencji.

Ale zadzwonił po

policję, powiadomił służby, zamiast go kręcić i tak dalej.

Ja też nie wyobrażam sobie, żeby obecny dwudziestu czy dwudziestu kilkulatek wyszedł i miał próbować powstrzymać osobę uzbrojoną w siekierę, no bo to byłaby dodatkowa ofiara, podejrzewam, tak?

Pomagam ludziom, którzy walczą czy bronią się przed próbą zabicia maczetą.

Rozmawiałem i pomagaliśmy dziewczynie, która miała poobcinane palce po tym, jak chroniła głowę, żeby jej facet maczetą nie rozłupał.

A który zresztą próbowano go w tym momencie zastrzelić i wśród osób tego tłumu który nacierał który miał słuszne pobudki społeczne osoby które zastrzelił to była osoba która.

Wcześniej groziła kobiecie w ciąży, osoba tam z historią napadów i tam trzecia też jakoś kara na sądownie, w związku z czym to mniej więcej pokazuje, że w momencie takiej zawieruchy ludzie, którzy wychodzą szabrować sklepy, ludzie, którzy...

To, no ja jestem tutaj niestety za hasłem zero tolerancji, no jeżeli ktoś niszczy świadomie mienie drugiego człowieka, to powinien być za to ukarany, tak?

I ja jeżeli po prostu próbuję mu odebrać życie, to ta osoba ma prawo bronić siebie, no i liczyć na to, że ktoś inny również stanie w jej obronie, tak?

No pamiętasz tak, etos rycerski to na języku polskim było jeszcze o ile pamiętam w szkole podstawowej.

Wydaje mi się, że to się stara zabić, ale też część młodzieży do tego powraca.

Poszliśmy w takie rozważania, których ja normalnie się staram unikać, ale rozmowy u ciebie są... No ale słuchaj, przecież budujemy przyszłe pokolenia i tak dalej.

To, co dzisiaj mamy, ci politycy, te decyzje i tak dalej, to też jest wina naszego społeczeństwa, bo ktoś wybiera tych ludzi, ktoś się dalej daje oszukiwać i tak dalej.

Nie da się robić takich rzeczy, jak ty robisz, bez rozmowy politycy, bo...

I ona mi powiedziała, że to, co ją najbardziej odrzuca w jednym z kandydatów, to, że jest bogatym człowiekiem, który ma własną firmę.

Podczas kiedy chciała i prawie nie odda w przyszłym tygodniu głos na kandydata, który w swoim życiu przepracował bardzo krótki okres życia, za to już będąc nastolatkiem, za pieniądze z fundacji spoza granic Polski, szkolił młodzież w Polsce, w swojej opcji politycznej.

Dla mnie to jest, rozumiesz, niewiarygodny ktoś, kto już jako nastolatek żył z pieniędzy państwowych i to jeszcze przekazywanych przez inne państwo na terytorium twojego państwa, żeby odpowiednie, jak gdyby osoby o odpowiednim zabarwieniu politycznym szkolić.

No to jest dla mnie przerażające, a nie to, że ktoś w taki czy inny sposób dorobił się, uczciwo mówię o sytuacji, kiedy tych pieniędzy oczywiście nie ukradł, tak?

Ale dla mnie to, że ktoś jest bogaty, oznacza, że jest go trudniej skorumpować.

Ba, rozumiesz, sam te pieniądze w jakiś tam sposób... I zobacz, młodzi ludzie, dla nich jest niewiarygodny ktoś, kto ma pieniądze uczciwie zarobione, a wiarygodny ktoś, kto jest przyzwyczajony do życia na państwowym garnuszku.

To tu chyba coś poszło nie tak.

Tomek, ja kiedyś powiedziałem...

I powinny wrócić trzy przedmioty.

Po pierwsze logika.

Po drugie, nauka dyskusji, ale rozumiem tutaj dyskusję akademicką z argumentowaniem oraz nauczenie, co to są chwyty erystyczne i jak się przed nimi bronić.

Po to, zaraz ci powiem dlaczego.

Dlatego, że wiesz co, to jest też pewien aparat pojęciowy, odwołanie się do pewnej kultury i ja na przykład boleję nad tym, że mamy obecnie msze święte w językach narodowych.

Ja jestem osobą wierzącą, Tomku, ja wiem, że to też było, nie namawiam nikogo do tego, każdy ma tam prawo wierzyć w co chce, ja akurat jestem osobą wierzącą i ja się błąkam po tym świecie w naprawdę różne miejsca i biorę tam udział czasem w mszach świętych i wiesz, jest msza w języku hausa, tak, msza w języku angielskim, msza tam w jakimś, w języku arabskim, tak.

Tym bardziej, że jakby ktoś narzekał w Polsce na proboszcza, to na przykład w Nigerii taka tradycyjna proboszcz mówi pomiędzy 40 minut a godzinę z kawałkiem.

Jak jesteśmy przy polskich politykach, czy polskie państwo zaczęło doceniać działalność fundacji?

Bo są te polskie narodowe fundacje, które pomagają, promują ludzi, którzy robią dobrze innym ludziom poza granicami kraju.

Akurat w tym tygodniu zostaliśmy, przepraszam, w zeszłym zostaliśmy bardzo przyjemnie docenieni, ponieważ skontaktowała się z nami pani zajmująca się tam działalnością samorządową i NGO-sami w Kancelarii Prezydenta i jeden z naszych pracowników został uhonorowany odznaczeniem państwowym, które 21.

Tym bardziej, że my jednak jesteśmy rozpoznawalnym symbolem Polski w miejscach, gdzie bardzo często żadnego innego Polaka nie było i pewnie przez jakiś czas nie będzie.

To ja zapytam, czy za tą flagą i odznaczeniem jakiś przelew poszedł na fundację?

Taka rozmowa, Czarek Independent Trader kiedyś się do nas zwrócił i powiedział, słuchajcie, robicie fajną robotę, zebrałem ze znajomymi pieniądze i chciałbym pomóc na Ukrainie, ale uważam, że chciałbym zrobić to przez waszą organizację, bo działacie transparentnie i robicie to sensownie.

Ja nie mówię, to prywatna inicjatywa podejrzewam, tak?

Ja mówię tutaj o kancelarii prezydenta na przykład, że jak już jedzie po ten medal i tą flagę.

No ja dostałem tam kiedyś przez rok wsparcie od polskiego rządu i uważam, że nasze drogi się fajnie, że się zeszło.

Udało się dobrze pomóc sensownie dużej ilości ludzi, ale ja czym dłużej prowadzę Orlą Straż, tym powiem uczciwie, ja nawet nie wiem, czy ja bym w chwili obecnej chciał otrzymywać jakieś środki od państwa polskiego, bo one są...

Jak założyłem tylko fundację, to kiedyś dowiedziałem się od mojego kolegi samorządowca, że mogę dostać w sumie kilkuset tysięcy bez najmniejszego problemu, tylko jest taki warunek, żebym się pomalował na zielono.

Ja nie chcę, szanowni państwo, to wy, którzy jesteście po drugiej stronie tego obiektywu, umożliwiacie wszystkim ludziom, którzy działają w ramach Orlej Straży, niezależność.

Nie jesteśmy sponsorowani przez partię polityczną, nie jesteśmy sponsorowani przez Związek Wyznaniowy, nie jesteśmy sponsorowani przez państwo polskie.

Nie mamy w żadnej postaci

nie chcę użyć określenia smycz, nie wiem, no jakichś dodatkowych, nie no, chodzi mi o dodatkowych opostrzeń, które nie pozwalałyby nam działać w najbardziej efektywny sposób, tak jak to rozumiemy, tak?

Kiedy Orla Straż działa, to ja naprawdę zaczynam to doceniać, bo wiesz, no my też podejmujemy decyzje, słuchajcie i

Jednego dnia, wyobraźcie sobie, że zginęło tych czterech chłopaków, o których wspominałem w poprzednim twoim podcaście, broniących wsi.

I te pieniądze dotarły do Pama i Pam z Filemonem i z Danielem, nasi ludzie w Nigerii, od razu dojechali do tej wsi dwa dni po ataku i dotarli do tych rodzin, które potrzebują pomocy tych chłopaków.

I to jest, wiecie, gdybym ja teraz, wyobraźcie sobie, że ja miałbym działać w oparciu o, nie wiem, złożyć projekt pomocy tym rodzinom, tak?

Wiesz, na takim poziomie, że tam, nie wiem, jakaś spółka by mi udzieliła i tak dalej.

W momencie, kiedy uzyskałem wsparcie państwa polskiego, ono trafiło do nas z siedmiomiesięcznym upóźnieniem w postaci do złożonych projektów.

Jeszcze w porze deszczowej, żeby było łatwiej.

Na zobaczenie po prostu na własne oczy.

Znaczy powiem tak.

Budujemy nasz ośrodek, na jednym z filmów to pokazuje, że budujemy nasz ośrodek w bardzo bezpiecznym miejscu, jak wszyscy podkreślają.

I to jest określane w Nigerii jako wyjątkowo bezpieczne miejsce, w którym spokojnie można prowadzić działalność itd., bo very safety.

Więc rozumiecie państwo, że przykładanie naszego europejskiego pojęcia do bezpieczeństwa, do warunków tam panujących, z jakiegoś powodu pierwszym budynkiem, który wybudowaliśmy i który już funkcjonuje, to jest wieża strażnicza z uzbrojonym strażnikiem na tej wieży.

Następny budynek, który powstał obok, który teraz kładziemy dach, to jest budynek koszarowy dla dziesięciu...

Ludzi, którzy zostali postrzeleni, nie mają dłoni, postrzeleni w łokieć, w nogę, tak?

Akurat tam dociągnęliśmy elektryczność, znaczy tak, lampy dookoła mają zasilanie solarne i jesteśmy podpięci pod jak gdyby nasza działka, ponieważ tam niedaleko jest ośrodek zdrowia i tak dalej, więc jest dociągnięty prąd rządowy i my go dociągnęliśmy do naszej działki, teraz uwaga szanowni państwo,

Tam działają cały czas urządzenia, maszyny budowlane itd., bo my tam przecież produkujemy i te postaki, wstawiamy drzwi i okna, kładziemy dachy itd.

Czyli prąd, woda i już jest można powiedzieć... Prąd, woda, zapasy żywności, ogrodzenie i uzbrojeni strażnicy i wtedy z czystym sumieniem mogę tam sprowadzić pierwszą rodzinę, żeby uczyć panią jak utrzymać ekonomicznie samodzielnie swoje dzieci.

Prywatnie to ja to popieram, tylko szczerze mówiąc, no mam trochę znajomości, wyobraż sobie niektóre ze swoich, nie wiem, znajomych, które dobrowolnie idą uczyć się hodowli zwierząt,

wiesz, jak hodować króliki czy kury, jakiej paszy potrzebują, co robić, żeby usunąć mocznik, żeby nie padała pewna część pogłowia, co zrobić, żeby jajka były odpowiedniej jakości, dlaczego jajka ze względów żywieniowych i mleko, na przykład choćby kozie, jest już podstawą, dzięki której dzieci mogą spokojnie przeżyć.

Pamiętaj, że ci ludzie mają realne zagrożenie życia i my pomagamy ludziom dotkniętym już tragedią.

Ja nie wiem, czy gdyby tam był spokój, to ci Nigerijczycy tak samo by byli zainteresowani.

bo do niektórych rzeczy pewnie jesteśmy w stanie ludzi przyzwyczaić, nie wiem właśnie jak się zachować na wypadek blackoutu, no niedawno to Hiszpanie sobie chyba przetrenowali i Portugalczycy dzięki tutaj zawierzeniu OZE w dość dużej skali, pełen respekt z mojej strony, no w związku z czym... No bo ty mówisz, że ludzie nie bardzo by byli skłonni, no ale masz taką Finlandię też, że ostatnio widziałem film, że tam...

Wiesz, schron bodajże w Helsinkach jest w stanie pomieścić tam nawet do 200 tysięcy ludzi i tak dalej.

Ale Tomek, schron w Helsinkach, nie ma schronów działających w takiej skali w Polsce.

W ogóle jest mało schronów w Polsce.

Wdrażać powoli.

Zauważ, że nasze państwo, ja naprawdę nie chcę iść w tą stronę w rozmowie, bo mnie ludzie ukamieniują i w ogóle będę miał kłopoty z rozmawianiem z jakimikolwiek władzami, ale no wspominaliśmy dzisiaj tutaj w prywatnej rozmowie, że państwo polskie podjął decyzję o kupowaniu dwudziestu bojowych wozów piechoty, których potrzebujemy.

Państwo nasze twierdzi, że półtora tysiąca, ja twierdzę, że ponad dwa tysiące.

Czyli nawet jeżeli powiemy, że potrzebujemy ich półtora tysiąca, a produkujemy 20 rocznie, to dobrze, liczę, że to jest 75 lat, Tomku?

Ktoś to musi przeglądnąć, podnieść kieszonkę na te wozy.

I na przykład na pierwsze drony w Wojsku Polskim, o ile pamiętam, 11 lat to zabrało w wojsku.

I oczywiście nikt z tego nie rozliczy tych ludzi, dzięki którym z 11-letnim opóźnieniem drony weszły do państwa polskiego na uzbrojenie.

Tomek, nie wyciągamy konsekwencji i my jako naród jesteśmy naprawdę ludźmi spokojnymi, mało agresywnymi.

Myśmy nawet ewidentnych zdrajców swojej historii mieli problemy, żeby w jakikolwiek sposób rozliczyć.

Zobacz w jaki sposób żeśmy dla niektórych dobry, dla mnie może niekoniecznie, na historię mojej rodziny, czy rozliczyliśmy system komunistyczny.

Ja się staram mówić o doświadczeniach, które w jakiś sposób mnie dotknęły, od biedy się na nich znam.

Unikam takich wypowiedzi typu, niech się pan wypowie na temat ekonomicznej sytuacji Nigerii, w sytuacji, kiedy ja pomagam w jednej prowincji, tej najbardziej zagrożonej, a na temat w innych miejscach w Nigerii nawet nie byłem.

A ludzie oczekują takich wypowiedzi.

I oni potrzebują takich ludzi, że wiesz... Ekspert, ekspert.

Dzietność Polek sięgnęła 1,1.

W Nigerii to jest ponad 5, nie?

Jeżeli się to nie zmieni, to te lepsze, o ile pamiętam jeszcze, jak tam mieliśmy 1,3 czy 1,4, prognozy mówiły o tym, że pod koniec tego wieku zostanie 14 milionów Polaków.

Podobno jednym z rozwiązań jest szersze dopuszczenie do aborcji.

Dlatego uważam, że logika powinna wrócić.

Dla mnie samo powiedzenie, że kobiety nie chcą rodzić dzieci, bo nie jest dopuszczana aborcja, jest naprawdę takim dość ciekawym konstrukcją logiczną.

Czy od ostatniej naszej rozmowy przybyło nowych członków Orlejster, którzy z chęcią działają i pomagają, czy jednak życie weryfikuje, że bardzo szybko się wykruszają?

Nam się bardzo dużo osób wykruszyło, ale na stałe mamy dwie dziewczyny, które z nami współpracują od lat i stwierdziliśmy, że już oficjalnie powiemy, że są naszymi członkami, więc teraz mogę w szczytnym sumieniu powiedzieć, że jest nas sześcioro, a nie czwórka.

No i teraz ze mną był bardzo sympatyczny wolontariusz, który mam nadzieję, że po powrocie Paweł będzie również kolejną osobą, która będzie nam pomagała w zbiórkach dając świadectwo.

Z której staram się polepszyć tutaj ekonomicznie sytuację rodziny, więc no, no to wszystko to jest jednak dość spore obciążenie dla nas, nie?

Ale tak, no pojedyncze osoby się dołączają, pokazują wpierw tutaj w Polsce, bo wiesz, ludzie nawet po tym wywiadach, tak?

Chce nam wpierw udowodnić tutaj pomocą w ramach zbiórek w Polsce, że poważnie traktuje tą naszą działalność i współpracę z nami.

I następnie po takim dłuższym sprawdzeniu w Polsce wyjeżdża z nami do Nigerii i po powrocie poświęca swój wolny czas, żeby jeździć, rozmawiać o tym, co robimy, organizować środki.

Ale teksty typu, ja bym chciał pojechać i to tylko tam, bo to też mam takie rozmowy, tam, bo tam już byłem.

To się nazywa turystyka pomocowa, czyli ludzie się zgłaszają do fundacji różnego rodzaju, żeby w ramach nich odwiedzić sobie różne miejsca na świecie.

Wyżebrać środki finansowe, zawieść je do ludzi, którzy ich potrzebują, zweryfikować to będąc nimi na miejscu, poprzez ludzi, którzy tam mieszkają, prawidłowo je zużyć, sprawdzić, czy zostały prawidłowo zużyte, wrócić, żebrać dalej.

Jeżeli uważasz, że ten materiał był godny Twojej uwagi, to dla taktycznego zasięgu polub, udostępnij, zasubskrybuj.