Mentionsy

To Jest Okej Podcast
16.05.2025 04:00

10 tipów na lepszy S*KS!!!

Odcinek, w którym zdradzamy wiele spicy momentów z Naszego życia! Nas bardzo rozbawił, a jaka jest Wasza opinia? :)))

0:00 - Intro

1:17 - Zajmij się jej ł*chtaczką

5:00 - Znajdźcie wspólny język s*ksualny

10:02 - Budujcie napięcie przez cały dzień

12:45 - Randkujcie

16:25 - Próbujcie nowości

22:52 - Pijcie wodę!

27:56 - Naucz Go swojego cyklu!

33:20 - Rozmawiaj z koleżankami

36:25 - Otwórzcie się na erotykę (książki)

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 427 wyników dla "Gen Z"

zajmie się jej łechtaczką.

Duża część kobiet też udaje orgazmy, więc wy jako mężczyźni możecie nie wiedzieć o tym, że kobieta w trakcie stosunku wam tam zrobi takie... Znajdźcie wspólny język seksualny.

Czyli taki język, który rozumiecie tylko wy we dwójkę.

Ja uważam, że to było po prostu jedno z najśmieszniejszych wydarzeń, jakie miałyśmy wspólnie.

Zwłaszcza jak jesteście bored.

Dobra, przestań!

Przestań, bo nie wiem, czy nie będę musiała tego wyciągnąć.

Dzisiaj chcemy porozmawiać z wami o tym, jak poprawić wasze życie seksualne.

Jak wprowadzić może trochę pikanterii do sypialni.

Ale niekoniecznie tylko pikanteria.

Myślę, że niektóre nasze rady będą takie bardzo stricte medyczne.

I praktyczne.

I praktyczne.

I tutaj z Olą miałyśmy taki troszeczkę dylemat, od jakiego podpunktu zacząć.

Chciałybyśmy wam powiedzieć przynajmniej 10 podpunktów.

I Ola chciała zacząć od czegoś nowego, czegoś, co jeszcze wam nie mówiłyśmy.

A ja powiedziałam, Ola, nie.

Musimy zacząć od czegoś, co już mówiłyśmy.

I uważam, że powinniśmy to powtarz

do końca świata i jeden dzień dłużej, to jest... Zajmij się jej łechtaczką.

Zajmij się jej łechtaczką.

Slogan taki, ale tak naprawdę chodzi o to, że jeżeli chcecie poprawić wasze życie seksualne i tutaj mówię głównie do mężczyzn, to...

Wiele kobiet nie komunikuje swoich potrzeb.

Na pewno jest bardzo dużo kobiet, które po prostu akceptują to, że stosunek płciowy to jest taki stosunek pochwowy.

I nawet sprawia im to jakąś tam przyjemność.

Nie w formie tego orgazmu, orgazmu, tylko jako bliskość, budowanie relacji.

Ale są też pewnie kobiety, które mają orgazm pochwowy.

To też tak jakby czym bardziej ten podcast...

Czym dłużej prowadzimy ten podcast, tym więcej takich kobiet do nas się odzywa.

I takie kobiety też są, ale są w mniejszości.

Większość kobiet, jednak około 80% kobiet, orgazm osiąga ze stymulacji łechtaczki.

Niestety, co trzeba głośno powiedzieć, duża część kobiet też udaje orgazmy.

Więc wy jako mężczyźni możecie nie wiedzieć o tym, że kobieta w trakcie stosunku wam tam zrobi takie...

Znaczy było o jękach i stękach, też o tym chciałyśmy rozmawiać, ale tak, dużo kobiet udaje, robi te jęki i stęki, żeby facetowi też było milo i co faceta też jeszcze bardziej nakręca chyba, z tego co się orientuje, więc dziewczyny, nie robimy tego, więc tak, zajmij się jej łechtaczką.

Okej, to jest pierwsze, o czym mówimy.

Ja z takiego praktycznego punktu widzenia powiedziałabym...

wpiszcie jak wygląda łechtaczka w Google'a i zobaczcie jak wygląda łechtaczka.

Jakim jest dużym organem, że to nie jest ten guziczek, czy tam ta kropeczka, czy tam to coś w jednym miejscu i pokaż... Spróbujcie ją stymulować z różnych stron.

I próbujcie różnych rzeczy ze sobą.

Ale co mamy na myśli przez zajmij się łychtaczką?

Chodzi ogólnie o to, że kobieta ma mieć orgazm zanim dojdzie do penetracji.

I to też mówiłyśmy już w tym podcaście parę razy, że te takie wspólne szczytowanie zdarza się, bo wiem, że się zdarza, też już to dostałam takie wiadomości, że i jedna i druga osoba ma orgazm w tym samym czasie, ale najczęściej w większości związków z tego, co się orientuje,

Najpierw kobieta najczęściej, a potem mężczyzna, tak?

Że to nie jest wspólny orgazm, wspólne szczytowanie.

Albo pisały też dziewczyny, że właśnie najpierw mężczyzna, a potem on jakby dokańcza jej robić.

współżycie, to jest też życie seksualne, że raz jeden ma orgazm, raz drugi.

Warto też powiedzieć, że u kobiet ten orgazm nie jest tak jak u mężczyzny czymś, co jakby resytuje.

Chodzi mi o to, że jak kobieta ma orgazm wcześniej, osiąga taką fazę plateau i dużo łatwiej ma kolejny orgazm.

Tak, i może mieć ten orgazm właśnie nawet z penetracji potem.

Tak, także to jest naprawdę chyba najważniejszy podpunkt i ja wiem o tym, że my mówimy o tym cały czas to samo, powiecie, o nic nowego nie powiedziały, ale naprawdę dla wielu osób to jest nowe.

zanim się wprowadzi członek.

I to też moim zdaniem może być takie przeświadczenie, że może się wydawać parze, że oni robią coś źle, że właśnie nie ma tego szczytowania wspólnego, nie ma tego wspólnego orgazmu, a to nie jest, że robicie coś źle, robicie wszystko dobrze.

Ale większa szansa jest, że będzie to wspólne szczytowanie, jeżeli kobieta najpierw będzie miała ten taki wstępny orgazm.

No dobra, a jaki ja podpunkt chciałam zrobić, bo uważam, że to jest świetny podpunkt.

To był Oli pierwszy, ale nasz

drugi w takim razie.

Nasz drugi w takim razie.

Znajdźcie wspólny język seksualny.

Czyli taki język, który rozumiecie tylko wy we dwójkę i możecie się nim porozumiewać przy osobach trzecich.

I tutaj oczywiście mam, rodzice mogą się porozumiewać przy dzieciach, ale też pary w moim wieku mogą używać tego na imprezach, żebyś podkręcić trochę, nie wiem, i być bardziej chętnym na powrót do domu.

na przykład mam ochotę na cynamonkę.

Ja myślałam o jedzeniu głównie.

Właśnie tak się próbowałam wymyślić jakiś fajny przykład i cały czas wszystko, o czym myślałam, to myślałam o jedzeniu.

Aha, mamy super przykład, ale to zaraz.

Mamy taki przykład.

Mamy super przykład, ale na przykład, że mam ochotę na cynamonkę, a dla was to jest, że mam totalną ochotę na seks z tobą dzisiaj wieczorem.

Ale mamy też super przykład z wyjazdu wspólnego.

Ja uważam, że to było po prostu jedno z najśmieszniejszych wydarzeń, jakie miałyśmy wspólnie.

Ogólnie nie wszystko możemy wam powiedzieć, bo myślę, że to było już trochę too much.

Ale postaram się wam opowiedzieć tak plus minus.

No więc pojechaliśmy... Wszyscy wiedzą, że do Rzymu.

Chłopaków, czyli Oli chłopak, Oli tata, Oli brat i mój mąż biegli razem, jeszcze kilku znajomych biegli razem w maraton, a my byłyśmy kibickami.

No i... To był świetny wyjazd.

I bardzo dużo tam było takich historii seksualnych.

No i po pierwszej, jakby druga doba...

Ja się obudziłam.

Ale tak naprawdę praktycznie pierwsza dobra.

Dzień przed maratonem.

Ja się jakoś obudziłam w tym hotelu około 6 rano.

No i tak jakby patrzę, leży mój mąż obok mnie.

Ja sobie myślę, no dobra, no trzeba tak się jakby tutaj zain... Nie wiem.

No i ja go tam zaczynam, wiecie...

A ja do niego mówię, wiesz co, ja nie wiem, czy ja jestem hot.

Poczekaj, no i potem było tak, że Kuba powiedzmy godzina 7.30, Ola pisze na Messengerze, kto idzie ze mną na kawkę?

No i Kuba napisał, dobra Ola, ja idę z tobą na kawkę.

No i oni tam poszli sobie we dwójkę na kawę.

Ja zostałam, się tam ogarnęłam, prysznic wzięłam, umalowałam, wychodzę na dwór.

Oni siedzą sobie we dwójkę na tej kawce.

Nie było inaczej, było inaczej.

Było tak, że siedzimy sobie na kawce.

W koniec końców zrobiliśmy cały spacer, żeby znaleźć jakąś śniadanią.

Nie skończyliśmy w kawiarni pod naszym hotelem dosłownie.

I do Kuby dzwoni Nikola.

No bo już się oczywiście pomalowała, wykąpała, nagrała stories i pewnie jest bored znowu.

No i dobra, no i Nikola dzwoni i Kuba tak, no co tam?

Jesteś znowu bored?

I wtedy jakby tak po sznurce do kłębka doszliśmy do tego.

Nie, ja wyszłam do was i ja mówię coś tam właśnie, bo ja tak wiecie, z Olą gadałam o wszystkim i ja tobie powiedziałam.

Tak, tak, tak, bo Kuba mi nie powiedział tego najpierw o co chodzi.

Tak, taki żart, że ja jestem bored, ale Ola tak w końcu jakoś ci powiedziała, mówię, że no wiesz, że Kuba się śmiał, czy ja jestem hot, czy jestem bored, a Ola na to mówi

wiesz co, ja totalnie cię czuję.

Ja też czasami to robię, bo jestem bored.

No bo się budzisz, no i co masz robić, no.

Nikola Biedna się obudziła o 6, wszyscy spali, nie miała z kim pójść na spacer, nie miała z kim to robić.

No i cały wyjazd od tego czasu, bo potem jakoś już... Tylko, że to widzisz, no.

Potem już wszyscy wiedzieli, że ten tekst, że ten tekst bored.

I to było tak, że za każdym razem my sobie dodaliśmy, tak, ola, jesteś bored.

Ale no to tak samo jest z tą cynamonką.

No nie wiem, to wszyscy sami musicie sobie wymyślić jakiś taki waszzyk i na różne stwierdzenia.

To nie jest tylko, że jedno stwierdzenie.

Ja myślę, że to jest w ogóle coś, co... Nie wiem, myślę, że to nawet nie jest odkrywcze.

Mi się wydaje, że większość par ma takie coś.

Że tak jakby potrafi się komunikować i powiedzieć tak, że... No dobra, wzrokiem może, ale tak, że mają taki swój język?

Tak nie masz?

Tak teraz się zastanawiam.

No to... Okej, no ale takie, że tylko wy rozumiecie coś, co mówicie.

Wiesz, to tak jak kiedyś coś wynikło i potem ty jakby powiesz to jeszcze raz i ty wiesz, o co chodzi.

Czasem tak jest.

Tak, to się zgadzam.

To jest hot, no bo cię też tak jakby buduje to napięcie przed tak naprawdę samym aktem, samym seksem.

I tu przychodzimy do kolejnego podpunktu, czyli budowanie napięcia przez cały dzień.

I można to robić w przeróżne sposoby.

Może to być, nie wiem, hot wiadomość, rozmawiałyśmy o tym, że hot wiadomości są fajne i są różne hot wiadomości z tego, co wiem, bo może być, nie wiem, wysłanie lodzika albo wysłanie tego aubergina, jak to się nazywa?

woda, ogień, ogień i brzoskwinka.

Dokładnie, ale mogą być też inne, że nie wiem, że myślę o tym, co będziemy robić wieczorem.

Czy, no I don't know, właśnie ten waszzyk albo wspominanie tego, co było wcześniej.

I jeżeli na przykład, nie wiem, on tego nie robi...

Ty to zrób.

To jest to budowanie napięcia, ale w tym podpunkcie ja bym dodała też to, co jest z badań naukowych, czyli to, że gra wstępna to nie jest tylko, też już o tym mówiłyśmy, to nie jest tylko to, co robicie przed penetracją, tylko gra wstępna to jest wszystko, co robicie przez jakby cały dzień tak naprawdę, co możecie zrobić, żeby sprawić tej drugiej osobie przyjemność.

No i były właśnie te badania, że mężczyźni, którzy zmywają, którzy wynoszą śmieci, rozładowują zmywarki.

Ogólnie mężczyźni, którzy...

współdzielą się obowiązkami domowymi z kobietami, mają szczęśliwsze życie seksualne, ponieważ kobiety są bardziej jakby spragnione tego mężczyzny.

Więc u kobiet to pragnienie rodzi się nie tylko wtedy, kiedy, wiesz... Jesteśmy już w łóżku i zobaczę gołego mężczyznę.

I że on mnie podotyka, tylko to już jest wcześniej się buduje.

Więc no tak, to jest kolejna rzecz, którą można zrobić, żeby budować napięcie.

Nie wiem, wysłać jakieś zdjęcie.

Wiem, że dziewczyny wysyłają czasem jakieś zdjęcia, mieć jakąś, nie wiem, swoją, nie wiem, tam album w zdjęciach i po prostu powysyłać chłopakowi.

Nie oczekuj też tylko, że on to na przykład będzie robił w stosunku do ciebie, sama to zrób.

Ja rozumiem, że to jest krępujące, to potrafi być krępujące, zwłaszcza jeżeli taka nie byłaś, nie jesteś i nie masz tego w sobie, ale to... Znaczy jest na pewno coś takiego, że gdzieś się uważa, że to kobieta powinna być tą zdobywaną, więc co ona nagle będzie wysyłała, chod wiadomości, że nie wiem, tęsknię, pragnę, chcę, nie wiem, planuję.

Ale właśnie fajnie jest zaskoczyć tego chłopaka, męża, narzeczonego, cokolwiek, partnera, whatever.

Czekaj, na którym jesteśmy, bo muszę się skupić.

Czwarty?

Teraz będzie czwarty.

Teraz jest czwarty.

Czyli i tu jakby ja mam problem z tym, czy dobrze to nazwałyśmy.

Bo jakby randkowanie, może flirtujcie dalej, byłoby lepsze.

Mi się to kojarzy z jakimś wywiadem z Jessica Biel, którą oczywiście spytały, był wywiad i ktoś spytał, jak zbudować takie piękne małżeństwo, jak ty masz z Justyną Timberlake'iem.

I ona odpowiedziała po prostu bez zastanowienia, you gotta keep dating.

Nieważne, czy jesteście w małżeństwie, czy jesteście już razem 8 lat niemałżeństwem, czy jesteście nawet 2 lata razem i już jesteście takim związkiem stałym, że musicie dalej randkować ze sobą.

To nie musi być tak, że dobra, ja cię dzisiaj... Chociaż ja, jakby ja lubię, jak Janek mój, jakby czasem zaplanuje tak po swojemu, że tego dnia jest randka, idziemy razem i on jakby przejmuje stery.

On zajmuje stolik, rezerwuje.

Wiesz, jakby to jest takie też pociągające, podniecające i fajne.

Męskie, jak facet o to zadba.

I to jest jeden przykład, ale też takie właśnie... Ale ty znowu robisz randki, że ty gotujesz.

I takie znajdywanie też czasu dla siebie, tak?

Dzisiaj rozmawiałam o tym z moim tatą, bo mój tata tak mówi, no bo w małżeństwie to jest tak i tak i tak.

W młodych związkach też tak jest, że czasem nie ma czasu, mijacie się.

Wiadomo, że w małżeństwie jest jeszcze trudniej, ale czasem... Znaczy przede wszystkim to randkowanie spowoduje, że...

Odejdziesz od rutyny.

I znajdziesz się w takiej sytuacji, która po prostu jest trochę inna i przez to jakby taka, nie wiem, nie powiem od razu, że podniecająca, ale taka... Budująca więź.

powodująca, że coś się tam rodzi, jakieś uczucie inne.

Ale to jest też właśnie znajdywanie dla siebie czasu między pracami, że priorytetyzujecie to, że na przykład, nie wiem, jeżeli się uda, że możecie zjeść ze sobą lunch czy obiad między jedną pracą a drugą, między pracą a treningiem, między pracą a, nie wiem, odbieraniem dzieci skądś, to że znajdujecie ten czas.

No ja wiem, że wy z Kubą, ty też czasem dodajesz, że sobie wychodzicie gdzieś.

No tak, tak, tak, często tak.

No i także w międzyczasie, że na przykład Kuba cię odbierze.

Często mam na myśli pewnie dwa razy w miesiącu albo raz na miesiąc.

Bo co, raz na tydzień to też już by nie było aż tak wyjątkowe.

Wiesz, o co mi chodzi?

Że też fajnie jest, jak już macie to, że Kuba po ciebie przyjedzie specjalnie do pracy i cię odbierze i mu się zdarza coś takiego zrobić.

Więc to są te takie fajne rzeczy, które, nie wiem, budują napięcie i właśnie, że randkujecie ze sobą.

I tutaj można podpiąć też takie wspólne wyjazdy, te randkowanie, czyli takie randki, że tak powiem, my tutaj miałyśmy problem trochę, że powiecie nam dobra, nie każdego jest stać, żeby wyjeżdżać razem i okej, ja rozumiem to, to nie jest tak, że ja teraz mówię, że każdy związek ma nagle wyjeżdżać na weekendy do hotelu albo na jakiś, nie wiem co, romantyczny wyjazd do Paryża i ja sobie zdaję z tego sprawę, natomiast na tyle i na ile możecie, to takie gdzieś wyjechanie

Jest na pewno bardzo takim romantycznym i fajnym urozmaiceniem.

I tu przechodzimy do kolejnego podpunktu.

Chyba, że coś jeszcze chcesz dodać.

Nie, ale wiem, który chcesz dać podpunkt.

I tutaj nie chodzi tylko o nowości w łóżku, ale właśnie nowości, że zmieniacie otoczenie, że nie wiem...

raz uprawiacie seks w swoim mieszkaniu, a raz idziecie do rodziców, każecie dziadkom i z dzieciakami na spacer.

No to właśnie, jeżeli chodzi o wyjazdy, no to to jest też zmiana otoczenia.

Zwłaszcza jak jesteście bored.

Dobra, przestań!

Przestań, bo nie wiem, czy nie będę musiała tego wyciąć.

Nie, nikt nie wie, o co chodzi.

Wszyscy pomyślą, że to ja.

Nie wiem, można... No bo jakby to... Nie, teraz to poważnie.

Tak, próbujcie nowości i ja uważam, że akurat... Inne pory dnia, że nagle podczas lunchu... Ale ja uważam, że tutaj trzeba konkretnie powiedzieć, próbujcie innych pozycji.

No pozycji też.

W sensie nie wiem co, jakby już nie mówię, że ma to być ten taki bardzo oklepany blat kuchenny, ale może tak, no.

Idziemy dalej.

Ej, oni pomyślą, że my może razem.

Kończymy ten podcast.

Ale dobra, wracając do tych nowości, to jeszcze pory dnia.

Próbować nie tylko, że wiesz, że kładziemy się do łóżka i już to znaczy, że będzie seks.

Tylko, że wiesz, że tutaj rano przed pracą, tutaj jak się spotkacie w domu między zajęciami, między pracami, to coś tam zrobicie razem.

Znaczy ja uważam, że też absolutnie trzeba próbować jakichś takich różnych...

czy gadżetów.

Mogą się wam spodobać, mogą się wam nie spodobać, ale jak nie spróbujecie, to nie będziecie wiedzieć tak naprawdę.

To jest jakieś doświadczenie zawsze.

Ale lubrykanty, słuchajcie, są... Dużo kobiet ma problem z nawilżeniem.

To trzeba powiedzieć wprost.

Coś śmiejesz się.

Przypomniał mi się ten blat.

Mam nadzieję, że te wspomnienia są dobre.

No więc wiele kobiet ma problem z nawilżeniem i tutaj na...

użycie lubrykantu jest w ogóle rewelacyjnym rozwiązaniem.

Czyli chcemy tutaj o tym opowiedzieć.

Dobrze, to przy piciu wody powiemy wam, że powrócimy do lubrykantu.

No dobrze.

Ale ja też powiem, że na przykład wiele kobiet...

Ma tak i mężczyzn na pewno też.

Ja nawet, chyba ja nawet miałam taki czas, że ja bardzo lubiłam kupować sobie ładną bieliznę.

Że jakby czujesz się ładniej, jak założysz... No to to są te nowości właśnie.

Tak, tak, jakaś ładna bielizna.

Albo wiesz, jakieś takie...

Nie wiem, przebrać się jakoś za sexy sekretarkę.

No, na przykład to może być też... No dobra, nieważne.

Co z mojej szafy ubierałaś?

Nie, ale no przecież to takie... Moja koleżanka będzie miała teraz panieński i ona sobie na przykład zażyczyła striptizera lekarza.

Ale że przebrany za lekarza.

Że przebrany za lekarza.

Wiecie, są jakieś tam takie fantazje.

Właśnie zawodowe.

Chyba tyle co do nowości chciałam powiedzieć.

Pora dnia, miejsce, pozycje, zabawki.

Nie wiem, basen, prysznic.

No basen, jak masz domowy basen.

No nie, no nie, jak masz domowy basen, no dobra.

Nie, no to nie, no nie, no przestań, nie.

Czy jakoś jacuzzi, jak masz w domu.

Słuchajcie, ja myślę, że dużo osób z naszych obserwatorów ma w domu basen.

No ja nie mam na przykład.

Ja nie mam na przykład, no ale bym chciała mieć.

A wiesz w ogóle, co to jest?

Ostatnio oglądałam podcast Hailey Bieber z Kim Kardashian.

Wiesz, co to jest?

To jest współżycie w łazience, w toalecie, w samolocie.

Znaczy, no tak, tak, tak.

Nie wiem, czy w łazience, w samolocie, bo oni mają private dżety.

No powiedz mi!

Jak się zastanawiacie, dlaczego się tak trzymam z Nikolą?

Bo ona mnie imponuje takimi rzeczami.

A ja nic nie powiedziałam.

Wy coś nie słyszeliście?

No ja się nie dziwię, bo w tym samolocie to czasem potrafimy być tak bored.

Jakby jeżeli nie ściągniesz se serialu z Netflixa, to co tam robić przez tyle czasu?

Dobrze.

Przechodząc dalej.

To jest taki basic podpunkt, prosty, ale ja uważam, że on jest... Bardzo ważny.

Bardzo ważny.

Jest bardzo medyczny.

Słuchajcie, po pierwsze tak.

Jeżeli pijecie niewystarczającą ilość wody, to nawet jak będziecie bored, to wasz narząd może wyprodukować za mało wydzieliny i może być suchawo.

Tak, porównajcie to sobie nawet do buzi.

Jak jesteście spragnieni, to macie sucho w buzi.

Te śluzówki nie są takie nawilżone, takie fajne, ciężej się mówi, ciężej się w ogóle cokolwiek rusza tymi ustami.

To tak samo jest tam, taka błona śluzowa.

Ale to takie jest, nawet może by się wydawało oczywiste, ale coś, co nie jest oczywiste, to jest to, wrócimy tutaj do odcinka, który możecie uważać za nieseksowny, czyli odcinka o kupie.

Bardzo polecam ten odcinek, uważam, że jest to jeden z naszych najlepszych odcinków.

Jeżeli nie pijecie wystarczająco ilość wody, to będziecie miały zaparcia.

A jak będziecie miały zaparcia, to nie będzie wam miało ochoty na seks.

Nie wiem, czy kobieta, która ma zaparcie, ma wzdęty brzuch, nie wie, ciężka, taka... I ona nie ma ochoty w tym momencie, żeby jej...

Robić dobrze.

I wtedy też może to być nieprzyjemne i bolesne nawet, jak tam jest ciaśniej.

No i teraz ile tej wody pić?

Przeczytałam też, żeby wam dokładniej powiedzieć.

Nie przesadzajcie też z piciem wody, ale pijcie.

Policzcie sobie, 30-35 ml na kilogram masy ciała.

Przecież woda też wpływa na naczynia krwionośne.

Woda, jak pijemy wodę, mamy jędrniejszą skórę, mamy mniejszy celulit.

Jesteśmy paradoksalnie mniej obrzęknięte.

Obrzęki są w części, jak mamy za mało wody.

Trzyma się wody organizm.

Więc lepiej wyglądamy, lepiej się czujemy.

Nie jesteśmy takie opuchnięte też na twarzy.

Więc to picie wody jest niesłychanie istotne dla ogólnego, dobrego samopoczucia.

Ja nawet tak myślałam o tym, jaki ten Stanley jest zarąbisty.

Bo wszystkie dziewczyny chodzą z tym Stanleyem.

Wiesz, o czym mówię, ten Stanley Cup.

Wszyscy tak chodzą z tym Stanleyem.

No a tam, wiesz, tam masz w tej butelce z liter to na pewno wody.

Nie wiem, to jest takie Gen Z. To jest Gen Z, ale ja nie mam Stanleya.

Ja też już zaczęłam nosić mojego hydroflaska.

I piję takich 3 dziennie.

Ale więc dziewczyny, pijcie wodę.

Ja lubię z ogórkiem bardzo w ogóle wodę.

Z bazylią.

Pamiętasz kiedyś, teraz jest stan, ale ja kiedyś piłam w takich szklanych wodach, były takie woda WOS się nazywała, pamiętasz?

I taka szklana, taka tuba.

Ja też tam po prostu chodziłam z tym do szkoły i tam wciskałam sobie te kiwi, przeróżne w ogóle owoce i jakieś te... Mięta to jest nie nasiono, tylko... Ja mam swoją ulubioną wodę, ale nie powiem jaka to jest woda, bo... Ale mam, mam.

Ja biorę po prostu codziennie... Jedną całą.

A ja lubię bardzo.

Więc nie wiem, czy będzie... Dobra, no dobrze, że nie mówimy.

Ale a propos na wodnie... Poczekaj, picia wody i a propos suchości u kobiet, które występują, no to tutaj miałyśmy powiedzieć o tych lubrykantach też trochę, że lubrykanty są świetną opcją.

Ja nie mówię też, że przy każdym stosunku, bo może nie przy każdym stosunku on nie jest potrzebny.

Ja nawet tak sobie o tym pomyślałam, że w sumie jest to bardzo dobry sposób, jeżeli jest jakiś szybki numerek na przykład w tak zwanym międzyczasie i nie macie aż tak dużo czasu, żeby dziewczynę pobudzić, żeby tego śluzu się dużo pojawiło.

Zajmijcie się łechtaczką, niech najpierw będzie ta gra wstępna, orgazm u kobiety.

Ale zdarza się, że i jedna i druga strona ma ochotę po prostu tak jakby zrobić to.

Tak, i to jest też to urozmaicenie.

Ale nie no, ale to jest też to urozmaicenie, ten taki szybki numerek, to jest też fajne.

To też wiesz, jak to jest raz na jakiś czas, tak na szybko, no to też jest podniecające i że nie wiem, mamy trzy minuty, dwie minuty, whatever.

Czy nawet mniej.

To to uważam, że to jest dobra opcja, jeżeli dziewczyna ma problem z nawilżeniem.

Ja bym chciała teraz dać podpunkt, który mi się bardzo podoba.

To nie będzie ostatni podpunkt w tym podcaście, ale to był ostatni podpunkt, który wymyśliłyśmy.

On jest zarąbisty.

To jest coś, co jest bardzo, bym powiedziała, pasujące do naszego podcastu.

Coś, co nie słyszałam.

Jak wpisałyśmy w czat GPT 10 sposobów, żeby poprawić życie seksualne, to czat GPT na to nie wpadł.

Wiesz, jak ja napisałam wczoraj, to mi dał.

To dziwne.

Ale na początku nam nie dał.

Nie dał nam na początku.

Jeżeli mężczyzna zna wasz cykl i jeżeli wasz partner wie na przykład, że teraz jesteście w fazie takiej folikularnej, takiej, gdzie jesteście bardziej podniecone, wie mniej więcej, kiedy macie owulację, wręcz jakby zabiega o was i mówi oj, dzisiaj jesteś piękna, bo masz owulację.

I co więcej, ale chyba najbardziej hot

moim zdaniem jest, to, że rozumie to, że w drugiej fazie cyklu masz jakieś tam nastroje, to tak, ale najbardziej hot, moim zdaniem jest, jak mężczyzna wie, kiedy masz okres i wie na przykład, że ty nie lubisz współżyć w okres i on ci tak totalnie daje spokój i wie o tym, że masz okres.

Ja na przykład tak mam z moim mężem, że on po prostu wie, że mam okres i to nie jest takie o kurde masz, to jest tylko tak jakby on potrafi sobie zaplanować tak, że wie kiedy.

Oczywiście, że ja mam to szczęście, że mam bardzo regularne miesiączki.

Że mam to szczęście, że mój mąż jest lekarzem i ogarnia.

I że on ogarnia też ten cykl miesiączkowy jakby skądś inąd, ale na przykład mój Janek nie jest medykiem.

I ja go tak już nauczyłam, że on jest w ogóle, on jest tak obcykany, on jest bardziej obcykany niż ja.

I on mi czasem mówi nawet, że, nie wiem, ja, nie wiem, źle się w czymś czuję na przykład, w jakimś ubraniu, on mi mówi, Ola, ty jesteś chwilę przed miesiączką, opuchnęłaś trochę i że zaraz będzie lepiej.

TMI, takie dosyć mocne, podzielę się dosyć mocno.

Ja mam bardzo obrzęknięte piersi przed miesiączką, więc jego to też na maksa jakby nakręca.

I on tak naprawdę przez moje piersi potrafi powiedzieć, za ile będzie miesiączka.

No ale nie, ja naprawdę uważam, że mężczyzna, który zna twój cykl, to ja... Ciężko jest mi wyobrazić sobie nawet coś, co jest bardziej jakby... Fajne.

I jak jesteście w stanie o tym rozmawiać, jesteście oboje świadomi tego i nie wiem, czasem możecie się pośmiać właśnie z tych humorków, wybuchów.

Jak to tam ty nazywałaś?

Rasz progesteronowy.

Rasz?

Na przykład.

A teraz a propos cyklu miesiączkowego, przejdźmy do kolejnego podpunktu, który ja ci dałam, który uważasz, że jest zarąbisty, bo potem sobie zdałam sprawę, że niektóre pary praktykują to co miesiąc tak naprawdę, czyli taka wymuszona abstynencja.

zaplanowana abstynencja.

No bo wiele par ma tę zaplanowaną abstynencję podczas miesiączki tak naprawdę, tak?

Kiedy tak naprawdę może byście chcieli, kobieta może chce czasem, ale nie chce przez to, że nie będzie się czuła komfortowa, ale ochotę to ona ma.

Można współżyć miesiączkę, jeżeli chcecie, to taki disclaimer.

Tak, ale nie każde dziewczyny chcą.

Jedna czwarta kobiet współżyła w trakcie miesiączki, a także co miesiączkę to jest mniej niż 15%.

Tak, ale nawet jeżeli nie robicie tej wymuszonej abstynencji podczas miesiączki, to sobie tak zaplanujcie właśnie we dwójkę.

Nie, moim zdaniem właśnie dużo bardziej hot jest taka wymuszona abstynencja planowana.

bo ja rozmawiałam z dziewczynami, że właśnie nagrywamy taki podcast i że czy one coś mają.

I ona powiedziała, że ze względów religijnych chciała sobie zrobić taki tydzień czystości, że tak powiem.

I powiedziała to partnerowi swojemu i mieli

taki tydzień, że po spowiedzi nie uprawiamy seksu w tym tygodniu, bo ja chcę w tym tygodniu być czysta, bo chcę pójść do komunii i nie mieć żadnych grzechów na sobie.

I jakby ja to rozumiem w stu procentach, ale że ją to tak nakręcało...

I jego też, że oni tak jakby wiedzieli, że nie mogą tego mieć, ale chcieli.

Mieli tam jakieś tekściki, jeszcze sobie rzucali w międzyczasie.

I to ja uważam, że to jest bardzo dobry, to jest bardzo dobry ogólnie sposób, żeby też właśnie dodać tej pikanteli i tak podkręcić was trochę bardziej.

Ja uważam, że to jest jeden z fajniejszych sposobów.

Zakazany owoc smakuje najlepiej.

Tak, i poza tym tęsknota.

Tęsknota jest czymś, co powoduje, że po prostu bardziej chcesz czegoś, czego nie masz.

Tak, i tu kolejne w ogóle, ta wymuszona abstynencja, to też tak trochę zainspirowana moim wyjazdem ten weekend, że wyjazdy solo czasem.

Że właśnie jesteście oddzielnie na jakiś czas.

Ale że właśnie jakiś weekend z przyjaciółkami sobie organizujesz i jesteś totalnie w innym świecie przez chwilę i on też zdąży za to zatęsknić trochę.

Rozmawiaj z koleżankami.

Tak, bo chciałyśmy, ogólnie chciałyśmy dodać te takie wszystkie typowe podpunkty właśnie, że rozmowa jest ważna między partnerami, tylko ja mam z tym problem, z tą rozmową między partnerami, bo uważam, że... Jest to dość oczywiste.

To jest oczywiste, to po pierwsze, ale też seksu czasem nie można przegadać.

instynkt, jakieś coś, czym kierują się emocje, coś, co nie jest do końca takie napisane na czarno, na białym, instrukcja obsługi penisa.

Teraz to są akurat te tu książki, ale że nie ma jakiejś tam, wiecie, że to, to, to, to, to i to po kolei musimy robić tak, że się umawialiśmy na spotkaniu, że tak będziemy robić i potem tak będziemy robić wieczorem.

No nie, tam trochę musi być takiej spontaniczności i takiego, nie wiem, takiej emocji, chemii po prostu.

Więc nie do końca może uważam, że trzeba za dużo już przegadywać z partnerem, ale z przyjaciółkami, to po pierwsze potrafi cię nakręcić, bo po pierwsze potrafi ci jakby pokazać różne inne opcje, które inne pary robią i otworzyć ci głowę, jeżeli nie wiem, na przykład nie chcesz oglądać pornografii, to jest okej i jest zrozumiałe, a po drugie też czasem jak na przykład, nie wiem, partner tobie coś zaproponuje...

Chodzi ci o to, że jak rozmawiasz z kojarzankami, to możesz się dowiedzieć, jak to wygląda u innych.

U innych i otworzyć się na to, że to jest normalne.

A z tą pornografią masz na myśli, że nie, że patrzysz na pornografię.

Okej, to czaję, bo jakby nie zrozumiałam.

Nie, chodzi mi o to, że na pornografię, że zwykle ludzie powiedzą, że szukają inspiracji w pornografii na przykład.

Faceci się uczą z pornografii też życia seksualnego i to nie jest dobre do końca.

Ale jakby rozumiem, że pary też szukają czasem inspiracji w pornografii.

Ale że właśnie możesz znaleźć te inspiracje u przyjaciółek, jak przyjaciółki to robią.

Ja miałam kilka takich spotkań, takich nazwijmy to na szczycie, z koleżankami, gdzie każda, wiesz, wymieniała się z różnymi doświadczeniami.

Albo wiesz, że nawet nie musi być grupa koleżanek, ale czasami spotkam się z koleżanką i sobie o tym gadamy.

I to jest... Teraz to ja już często pytam ludzi, bo chcę mieć inspirację do podcastu, prawda?

Teraz to też jest tak, ty też powiedziałaś, że z tobą dużo chętniej ludzie rozmawiają, bo chcą się dzielić swoimi doświadczeniami.

Ale to jest coś, my też często gadamy ze sobą i w sensie poza kamerą i tak.

No i uważam, że to powoduje, że skłania to do jakichś tam różnych nowości i otwarcia się na nowe rzeczy w swoim życiu seksualnym.

Tak, i normalizacja po prostu też rozmowy o tym między sobą.

Albo czasami może ci się wydawać, czy z tobą wszystko jest okej, bo ty na przykład lubisz to.

A potem się nagle okazuje, że z pięciu koleżanek cztery mają tak samo.

Perfectly powiedziane.

Co tam jeszcze było?

I teraz znowu nawiązując, o czym Nikola powiedziała, i ja to przetestowałam w ogóle, Nikola, potem jak ty to powiedziałeś.

Czyli, że czytajcie harlekiny.

Czytajcie jakby książki erotyczne.

Książki erotyczne, ale też mogą być filmy erotyczne.

Jakby ja to napisałam, że otwórzcie się na erotykę, czyli że właśnie, że książki i filmy, bo nie mówię o pornografii, tylko tutaj o takich filmach erotycznych, gdzie nie wiem, jest jakieś takie właśnie fajna scena łóżkowa na przykład.

I nie oglądajcie tego koniecznie razem, albo czytajcie to razem, tylko ty sama.

Nie wiem, zanim on wróci z pracy.

Że jakby sama się nakręcisz na wieczór, na jego powrót tą książką.

I ja to przetestowałam i to jest niezły, bardzo dobry tip, uważam.

To jest jeden z moich takich protipów w życiu.

No, bo książka cię nakręci, jeszcze sama musisz sobie to trochę wyobrazić.

Też tam jest napisane coś na przykład.

To jest też uważam, że świetny protip, żebyś ty się tak nakręciła bardziej na tego partnera potem.

I mówię, nie to, że ojejku, teraz się połóżmy i obejrzyjmy razem 50 twarzy Greya, bo myślę, że dla niego to może... On nie będzie chciał, ale... Ja myślę, że dla niego to może być spadek libido.

Ale 50 twarzy Greya jest jedna z moich top książek.

No tak, no nie no, to jest ogólnie mega dobre, ale właśnie mówię, że same dziewczyny tam sobie pooglądajcie.

I żeby nie było, że ja myślę, że to jest jakaś wysoka literatura, tylko mówię, ja czytam te książki, bo one mi sprawiają przyjemność i one rzeczywiście we mnie wzbudzają jakąś takie pożądanie.

Nie musisz się tłumaczyć, czy to jest wysoka literatura.

Ty tyle podręczników przeczytałaś w życiu, wiesz, medycznych.

Czytałam też różne takie klasyczne rzeczy.

Na przykład teraz czytam alchemika.

No właśnie widziałam.

A co cię wzięło na alchemika?

Znalazłam alchemika w szpitalu.

Wyobrażasz sobie?

Mamy w szpitalu takie regały.

I tam znalazłam Lechemika.

Słyszałam, że to jest znak, że mam przeczytać Lechemika.

A no widzisz.

A nie, a ja nawet nie przeczytałam, to nie było nawet zamierzone u mnie.

Tylko wiesz, to była jakaś książka, taka science fiction bardziej.

No ale była jedna scena akurat taka, wiesz, opisana.

Nie, akurat nie byli latając na smokach po tym, jak zeszli z tych smoków i byli tak podnieceni tymi smokami, że byli bored.

Bardzo dobra książka, na audiobooku słuchałam.

Bardzo dobra, naprawdę.

Mamy też inne tipy, ale chyba zamknijmy się na tych dziesięciu tipach i zrobimy jak coś kolejny odcinek o kolejnych pięciu.

Dajcie nam znać w komentarzach, jakie są wasze tipy, co polecacie, co sprawia, że wasze życie seksualne jest lepsze.

Przede wszystkim ten odcinek oczywiście jest dla par, bo to...

Zajmij się jej łechtaczką, jest do mężczyzna.

Pij wody, bo mężczyzna i kobieta muszą pić wodę.

Tak, ale u kobiet jest jeszcze bardziej istotny niż u mężczyzn.

Jeszcze bardziej, to prawda.

I subskrybujcie nasz kanał.

No i napiszcie nam może w komentarzach swoje jakieś sposoby.

Może macie jakieś takie swoje inside sposoby na dodanie pikanterii albo coś, co robicie między sobą.

Albo co robicie właśnie, że wasze życie seksualne jest lepsze.

I to wcale nie musi być jakaś nowa pozycja, tylko właśnie może coś, co nikt o tym nie pomyślał.

Dzięki wielkie.