Mentionsy

Tłoczone z danych
19.05.2024 04:00

Czy da się osiągnąć zysk bez ryzyka?*

Czy obligacje to bezpieczna inwestycja? Na jaki zysk możemy liczyć w przyszłości? Co nam mówi ich cena i skąd się bierze? Wybrać obligacje na rok, dwa czy pięć lat? Ile wynosi premia za ryzyko? Czy rynek ma zawsze rację? Jak czytać oczekiwania rynkowe? I czy krzywa może się wyprostować? O swoich badaniach (i nie tylko) opowiada ekonomista dr Marcin Dec. Zapraszają: Joanna Tyrowicz & Marcin Bojanowski. 

🔗 ⁠Strona odcinka⁠


*Opowiadamy o badaniach naukowych, nie udzielamy porad inwestycyjnych. 


⏱ CZASÓWKA: 

0:00 Początek 

0:41 Ryzyko 

8:52 Oczekiwania 

14:04 Ceny 

18:00 Rynek 

25:13 Historia 

28:48 Krzywe 

40:17 Polska 

43:41 Numerek 

45:49 Zakończenie 

 

📚 ŹRÓDŁA: 

Parsimonious yield curve modeling in less liquid markets – Marcin Dec

The Information in Long-Maturity Forward Rates – Eugene F. Fama and Robert R. Bliss

Pricing the Term Structure with Linear Regressions – Tobias Adrian, Richard Crump and Emanuel Moench


🍇 O TŁOCZONE Z DANYCH 

Kobiety pomagają kobietom w karierze? Urlopy ojcowskie obniżają mężczyznom pensje i pozbawiają ich awansów? Czy da się prowadzić samochód zgodnie z przepisami? Jaka jest cudowna broń w walce z długiem państwa? Kim był kapitan Nemo i co ma wspólnego z polską prywatyzacją? Odpowiedzi tłoczymy z danych wraz z najlepszymi polskimi ekonomistkami i ekonomistami. Nowy odcinek co dwa tygodnie w niedzielne poranki.


🗣 ODEZWIJ SIĘ:

⁠⁠⁠⁠⁠Facebook⁠ | ⁠X⁠ | ⁠⁠LinkedIn⁠⁠

⁠⁠YouTube⁠⁠ | ⁠⁠Instagram⁠⁠

⁠⁠WWW⁠⁠ | ⁠⁠E-mail⁠⁠


🎬 NAPISY KOŃCOWE:

Studio: Kultura Liberalna  Wydawca: Jakub Bodziony  Montaż: Aleksandra Łapkiewicz  Dżingle: Ulica Sezamkowa


ℹ️ Podcast powstaje dzięki wsparciu finansowemu Fundacji Wolności Gospodarczej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Narodowy Bank Polski"

Inwestując na przykład w obligacje skarbowe, czy papiery emitowane przez Narodowy Bank Polski, pewno można założyć, że takie inwestycje to jest rodzaj zysku bez ryzyka i stopy zwrotu, czy zyskowności...

A teraz dlaczego mówisz o banku centralnym i o jakichś innych rzeczach?

niesamowitą sytuacją na rynku, gdzie trzeba będzie ratować, nie wiem, złotego polskiego wyższymi stopami.

I jak takie badania zrobimy dla Stanów Zjednoczonych, dla Niemiec i dla Polski, to będziemy mieli różną

I w przypadku polskiego rynku, czy właśnie tego o mniejszej płynności, ten pierwszy czynnik, czyli przesunięcie równoległe, zwykle ma dużą, większą istotność.

Nie, tych różnic jest więcej i różnica między tak rozwiniętym rynkiem jak rynek amerykański i polski też nas dotykają, badaczy, bo bezpośrednio taki algorytm wzięty z prac Adriana Krempa i Męsza nie jest do zaimplementowania na rynek polski, bo najpierw trzeba trochę pobawić się

właśnie stawki depozytów międzybankowych, które są obliczane albo w modelowy sposób, są podawane przez GPW Benchmark w Polsce.

I w zamian za to, w zamian z tych wyborów, najkrótszą stopę, którą bierzemy pod uwagę, to jest stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego.

Operacji otwartego rynku, czyli takich operacji, które regulują płynność w krótkim terminie sektora bankowego.

A natomiast międzybankowe faktyczne obroty na lokatach czy depozytach na miesiąc, dwa czy trzy, czy sześć są znikome.

Natomiast operacje Otwartego Rynku Narodowego Banku Polskiego to jest w tej chwili co tydzień około 300 miliardów złotych.

Więc mamy instrument Narodowego Banku Polskiego, czyli bon pieniężny, bardzo krótki, siedmiodniowy, co prawda.

I to uwiarygadnia jakby tą metodę, którą stosujemy, żeby odkryć, jakie są stopy pozbawione ryzyka w Polsce, bo wszystkie aktywa, z których korzystamy, wszystkie obligacje albo bony skarbowe są wysoko obrotowe, że tak powiem, i nie są jakąś tam miarą, jakimś kwestionariuszem odpowiedzeniem na pytanie, po ile byś hipotetycznie drogi banku pożyczył innemu bankowi pieniądze.

Także się okazało, że premie terminowe, które my szacowaliśmy, które ja szacowałem dla Polski są zwykle dużo wyższe niż te, które zostały szacowane na te same okresy dla Stanów Zjednoczonych.

To też trochę jest zgodne z tym, co chyba powinniśmy oczekiwać, że ryzyko związane z inwestowaniem w polskie obligacje jest pewno wyższe niż w przypadku rynku amerykańskiego.

I my dla Polski w tym szacowaniu krzywej uwzględniliśmy też te różnice.