Mentionsy
Odcinek 150 - Wakacyjne festiwale plenerowe: Dlaczego warto się wybrać na Ełk Latin Festival?
Odcinek 150!!! i to nasza pierwsza współpraca związana z płatnym odcinkiem 🏆
Także jeśli ktoś mówi - ehhh, już rok tańczę a efektów nie widać 😂 to może sobie pomyślec - Tanecznik ma 4 lata, nagrał 149 odcinków a to ten 150 jest w partnerstwie! Także warto :D
Wracając do sedna - dzisiaj namawiamy was do spróbowania wakacyjnych opcji festiwalowych a szczególnie wybranie się na Ełk Latin Festival, bo ma one tyle zalet że 40 minut nam zajęło ich zebranie.
A co ma w sobie taki plenerowy event taneczny?
👉 brak spiny i możliwość odpuszczenia i nie ciśnięcia na maksa
👉 opcję zabrania znajomych i/lub rodziny ze sobą żeby ten taniec też łączył nasze światy
👉 możliwość próbowania różnych stylów i technik
👉 to idelana opcja na integracje swojej tanecznej grupy zajęciowej
👉 nie trzeba rezygnować z pogody ☀️☀️☀️
👉 opcja leżakowania, tańczenia i imprez pod chmurką czyli ALL IN ONE
👉 zabawa z wszystkimi niezależnie od poziomu i stylu
👉 wspieranie swoich instruktorów którzy prowadzą tam zajęcia a jest ich sporo
i wiele, wiele wiecej.
Nas nie trzeba namawiać, bo jedziemy 18-20 lipca do EŁKu. A was jeszcze trzeba?
Sprawdź ile kosztuje Twój bilet:
https://elklatinfestival.pl/en/home/
Śledź co się dzieje na bieżąco
https://www.instagram.com/elklatinfestival/
Szukaj w treści odcinka
Drodzy słuchacze i słuchaczki, od 2021 roku tworzymy dla Was przestrzeń do rozmowy o tańcach socjalowych i nie tylko.
Zachęcamy Was do podzielenia się opinią na temat tanecznika na platformie Spotify oraz przesyłania odcinków tam, gdzie jeszcze nie dotarły.
Od niedawna macie możliwość współtworzenia tanecznika za pośrednictwem takich platform jak Buy2Coffee oraz Patronite.
I od razu musimy powiedzieć, że partnerem naszego odcinka jest Ełk Latin Festival, na który zapraszamy bardzo serdecznie już 18 do 20 lipca.
Także będzie dzisiaj odcinek właśnie o wakacyjnych festiwala.
to prędzej jest to temu też bliższe i cały walk przez to, no właśnie, że masz więcej osób, czy potencjał na więcej osób z innych światów trochę i możesz się przemieszać i wakacje są dla mnie taką super przestrzenią i czasem do tego, żeby robić coś takiego.
że ludzie mając ten luz w głowach są w stanie jakoś tak prędzej wejść w taką przestrzeń próbowania nowych rzeczy, tak na luzie, a to, a dobra, nie mam ciśnienia, bo w sumie to jestem na wakacjach, jest tak miło, świszcze i cykady cykają wieczorem, świetliki latają, to ja mogę sobie tutaj pójść na inny parkiet.
Nie wiem, znowu mówię, może to jest jakieś moje takie wyobrażenia, ale jak patrzę i jak jeżdżę i to jest jak mamy te zagraniczne festiwale, które organizują się wcześniej, ale oni mają tam wcześniej lato czy w naszym poczuciu lato i my z tym takim właśnie tą głową taką, o, że tam jest tak super i tam można...
No można, można też u nas, tylko w środku lata i fajnie jest sobie nie wyprzytykać się z festiwali i pomyśleć o tym, że wakacje to też może być taki czas taneczny, bo nie wiem na ile w nas nie pracuje, wciąż taka zaszyta myśl, że wakacje, szkoły się zamykają, pomimo tego, że już od wielu lat są nadal otwarte i można chodzić na zajęcia i że to nie jest taki specjalny tryb.
czy ten plener, no bo wiadomo, że jest już chłodniej i no i to już jest dla nas popołudnie, nie siedzimy w budynku właśnie, korzystamy trochę z tego i myślę sobie, że to jest super okazja i do tego, żeby spróbować, jak to jest zacząć wcześniej na imprezie, nie?
I jak to jest być na imprezie właśnie, gdzie jest kilka stylów i nie trzeba zmieniać sal, tylko po prostu się siedzi i słucha muzyki i wchodzi w ten klimat latynoski wielobarwny, nie tylko nasz jeden.
No i jest to właśnie taki dla mnie przedsmak potem wyjazdu gdzieś już, gdzie my faktycznie możemy być i na festiwalu,
I tam byli wszyscy moi znajomi i ja sobie pamiętam, że to było dla mnie takie ważne, że ja nie muszę odpuszczać sobie, bo jestem młodą mamą i co ja zrobię z tym dzieckiem?
I ja do Rowini jeździłam z dwu-, trzylatkiem, odpuszczałam sobie warsztaty, bo tam nie było za gorąco w tych salach, ale zostawały plenery, których tam jest mnóstwo i imprezy wieczorne.
No więc to było super, no a teraz w zasadzie już do tego rowinie nie jeżdżę i jak sobie tak myślę, no to taki Ełk byłby dla mnie ekstra opcją, bo ja tą całą rodzinę zabieram i oni też mają tam co robić i nie wyklucza to mnie i nie wyklucza to ich, nie?
Domyślałam się, że to też jest trudne i to jest zupełnie inny temat, ale to jest wprowadzanie zupełnie nowej krwi, zupełnie świeżego spojrzenia na to.
Tak, to jest super na pewno i tak sobie jeszcze pomyślałam, że tak jak mówiłaś o tych barierach i o tym, że te bariery to też i o tym pozbywaniu się tego, że już tak bardzo się nie wystroisz, bo jest za gorąco, więc raczej jest mniej niż więcej, nie przejmujesz się tym, że...
I też myślę sobie, że dużo łatwiej zacząć pewnie, tak sobie to wyobrażam i ja w zasadzie, jak sobie przypomnę, no jeździłam wcześniej na festiwale, takie, które były budynkowe, ale no jak ja zobaczyłam w tym Rowini, ten lat temu pewnie naście.
Uwaga, krótko jak na to i jakie były wtedy możliwości, bo teraz jak ktoś tańczy dwa lata, to może tańczyć już super.
I to może już być tak, że ono tańczy dwa lata i trenuje codziennie i w ogóle i tańczy tak, jakby tańczył dziesięć.
No ale my jak tańczyliśmy wtedy dwa, trzy lata, to nadal to wyglądało koślawo, bo po prostu nie było takich możliwości, nie?
To też jest super na festiwalach, które...
Taka i różnorodność poziomów, i różnorodność, czy tam umiejętności, i różnorodność kulturowa, i też tego właśnie, co dla kogo znaczy jaki poziom, nie?
Bo często też dla nas, albo w oczach osób, które zaczynają, festiwal to jednak jest duże wyzwanie, bo tam
Natomiast, no na przykład w Ełku mamy w zasadzie dwa bloki, gdzie mamy basic taki powiedzmy dla osób, które już tańczą i mogą sobie ogarnąć, ale mamy też taki dla, którzy w ogóle nie tańczyli, czyli to jest jeden chyba z niewielu festiwali, albo jedyny, jaki ja znam, gdzie można przyjechać nie tańcząc.
Tak, dla mnie tak samo hit, bo może nie tylko w ten sposób, ale to jest świetny sposób na to, żeby całe środowisko się rozwijało, bo wszyscy wiemy,
Kontakt z tymi ludźmi, którzy przychodzą i są pierwszy raz, jest super orzeźwiający, bo oni ci powiedzą, oni ci dadzą taką realną informację zwrotną na temat tego, jak dużo ty zrobiłeś już dla swojego tańca, jak dużo ty się rozwinąłeś.
Więc nie mamy takiej sytuacji z kursantem, że on przychodzi, o, a ile lat już tańczysz i w ogóle.
Masz zawsze takie poczucie, jak sobie myślałam ja.
Ja już jestem na przykład zmęczona i ja chcę odpuścić, ale to, co biorę dla siebie, to już mam, nie?
To ja po prostu biorę dla siebie to, że się napatrzyłam i mam takie, wow, takie rzeczy jeszcze można zrobić.
No to dla grup pokazowych szkolnych to jest super okazja i wyjeżdżasz się integrować i wyjeżdżasz ze swoim pokazem.
I tutaj na festiwalu w Ełku możemy to zrobić i wtedy też no to jest dla osoby, która występuje super, bo ona jakieś swoje marzenia spełnia, a dla osoby oglądającej to może być przyjemność patrzenia na ludzi, którzy właśnie się tym cieszą, bo też doskonale wiemy, że zupełnie inaczej pokażą.
Super, że o tym powiedziałaś, bo to też było dla mnie tak dużą wartością dodaną tego festiwalu.
Nie każdy festiwal może sobie na to pozwolić, ale świetne wykorzystanie takiej przestrzeni i możliwości i takiego klimatu, który mamy i to jest dla mnie bardzo spójne z tą ideą.
To jeszcze jest super i tak często rozmawiam z osobami, które jeżdżą regularnie do Ełku, że dla nich to jest wypad ze znajomymi.
To jest jakby, my tam jedziemy ze znajomymi pod pretekstem festiwalu i bierzemy udział właśnie, czy to w zajęciach, czy w imprezach, czy po prostu jesteśmy tam, ale dla nas to jest okazja do tego, żeby razem wyjechać.
No bo i wtedy każdy jest ku temu okazja, no bo to są wakacje, no bo ten urlop gdzieś tam można zaplanować do przodu, można się zebrać większą grupą, no bo mówię, to gdzieś w planach jest, a jednak te wakacje, no to fajnie jest, jak jest już fajna pogoda, ten urlop gdzieś wybrać, więc myślę sobie, że to jest też fajna okazja właśnie do integracji.
Ale dla osób, które zaczynają i jeszcze nie miały okazji się zintegrować, to to jest dobry pretekst do tego, żeby to zrobić.
No to jak się znajdzie taka osoba, taki starosta grupy, który to ogarnie, to naprawdę potem są takie kursy, które trwają latami i one nie trwają latami też dlatego, że o, mamy takiego superinstruktora też, ale też dlatego, że ci ludzie, którzy są w środku, włożyli w to wysiłek, żeby się zintegrować.
I tam, gdzie muszą dopiero wykonać całą tę ścieżkę i gdzieś tam wstydzą się na imprezach, a tu masz taką świetną przestrzeń do integracji i to nie zawsze musi być też taniec, no bo z kolei Ełk też jest takim ładnym miastem, bo to właśnie, bo tak pomyślałam, dobra, to nie tylko z rodziną muszę zwiedzać, to też mogę ze swoimi tanecznymi znajomymi
To jest coś, co też zawsze podkreślałaś, jak opowiadałaś o swojej grupie, z którą zaczynałaś tanecznej, że ta wymiana tych umiejętności pozatanecznych, że taniec jest tylko jako pretekst.
albo nawet dla instruktorów, tak żeby pojechać, żeby mieć taką przestrzeń na pobycie z ich grupami, bo każdy ma coś dla siebie, a nie tak, no dobra, bo to jest wizykowy festiwal, albo znam wszystkich artystów, to ja już tam...
że może taki instruktor za rok zgłosi się do organizatora Euglatyn Festival z zapytaniem, czy on nie mógłby poprowadzić tam zajęć.
I okazuje się, że to jest dla nich bardzo ważne i to niezależnie, czy to są nasi instruktorzy tutaj, czy nasi instruktorzy znajomi z zagranicy.
Dla nich jest ważne, że my tam jesteśmy.
Trochę jest tak samo na tych festiwalach.
Tak jakby, że szkoda, że to dla mnie też jest ciężkie czasem, bo to przecież bardzo często są nowe miejsca dla tych instruktorów i miejsca, w których oni też chcą wypaść dobrze i też się stresują.
A jak zobaczą, że tam są moi ludzie i ci ludzie będą krzyczeć i nawet na początku tylko zrobią jakąś taką energię, no to to jest super wartość dla tej osoby, więc też...
Więc zachęcamy do tego, żeby nie fokusować się na ludziach nowych, na poznawaniu tylko i wyłącznie nowych instruktorów na festiwalach, ale na takim festiwalu jak Ełk można i rekomendujemy iść na zajęcia do naszego instruktora albo do instruktora, którego znamy, lubimy, cenimy, żeby mu pokazać, bo tam jest taki wybór zajęć, że to naprawdę nie jest tak, że o, jak tu nie pójdę, to potem stracę.
Przemowa była świetna, bo kapitalny temat poruszyłaś o łapaniu balansu pomiędzy przysłowiowym rozwojem, bo my tak bardzo chcemy się rozwijać i...
Dlaczego ten zagraniczny instruktor ma mieć święty graal?
Ale tak jak mówisz, to jest świetna okazja przez to, że sam festiwal ma taki luźny klimat i ma tak wybalansowaną kadrę, że można trochę tego, trochę tego i naprawdę nie należy mieć takiego poczucia straty, że a, bo tam wszystkiego nie opykałem i o ile większą wartość ma.
Już nie mówię o takich festiwalach, które są już nie plenerowymi, tylko takimi powtarzającymi się, gdzie co roku widzimy połowę tych samych osób.
nowe dla nas środowisko i fajnie sobie w takim bezpiecznej przestrzeni na polskiej ziemi w Ełku spróbować potańczyć z osobami, które są, na przykład bardzo dużo ludzi z Litwy jest, z Łotwy, z Niemiec, więc super tancerze, którzy przyjeżdżają właśnie na ten festiwal.
To właśnie tu, żeby tu próbować, bo rozumiem, że na festiwalach międzynarodowych z różnymi parkietami, ale które mają takie dobra, to jest wielka gala i teraz wszyscy są jak stróż w Boże Ciało wystrojeni.
No, to jest super i też super jest to, że są zajęcia od podstaw, więc jak ja bym miała gdzieś zaczynać swoją przygodę na przykład z Kizombą albo z Salsą LA, to wybrałabym właśnie takie zajęcia festiwalowe, bo byłam, sama bym czuła taką mniejszą jakąś presję na sobie, że o, no ale to tam ty już tańczysz, a tutaj nogi ci się mylą czy tam coś.
To jest dla mnie tak wdzięczny czas na jeżdżenie, bo ta walizka naprawdę nie ma zimowych butów.
Mam wrażenie, że ja po takich wakacyjnych festiwalach dużą część garderoby wymieniam, bo się okazuje, że to jest taki materiał, który po prostu się nie nadaje, bo jest tak sztuczny, że tam pod spodem jest wodospad.
No i zapraszamy bardzo jeszcze raz Euglatin Festival.
Euglatin Festival 18 do 20 lipca w Ełku dla odmiany.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 159 - Tango pozwala wyrażać różne emocj...
03.01.2026 06:58
-
Odcinek 158 - Tańczę, tańczę i co dalej?
19.12.2025 09:17
-
Po co nam streching w tańcu i czy każdy musi w ...
04.12.2025 08:53
-
Odcinek 156 - W tańcu szukam siebie - rozmowa z...
22.11.2025 09:59
-
Odcinek 155 - Kiedyś na parkietach było więcej ...
27.10.2025 09:24
-
Odcinek 154 - Moje miejsce - Barcelona - rozmow...
04.10.2025 08:56
-
Odcinek 153 - Bachata bez filtra - rozmowa z Do...
15.09.2025 06:41
-
Odcinek 152 - Kiedy tańczę nie jestem sobą - ro...
02.09.2025 07:19
-
Odcinek 151 - Kto odnajdzie się w jumpstyle? - ...
20.08.2025 07:59
-
Odcinek 150 - Wakacyjne festiwale plenerowe: Dl...
11.07.2025 09:04