Mentionsy

TECHNOFOBIA
12.09.2023 07:00

Tomasz Kreczmar - historia gier fabularnych

Rozmawiam z Tomaszem Kreczmarem, który właśnie pisze książkę o historii gier RPG (także polskich) i opowiada o ich wpływie na branżę gier wideo a także współczesną kulturę masową. Jeśli Ci się spodoba o czym rozmawiamy, to zapraszam do dołożenia swojej cegiełki poprzez wpłatę na Wspieram.to

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "RPGi"

Potem się troszkę to rozrosło, ale mam wrażenie, że większość osób, które obecnie grają w RPGi, z takich, no właśnie, tego i tej kategorii 50-latków, no to jest absolutnymi wychowankami MMA.

Pamiętasz w ogóle jak u ciebie, skąd się wzięły RPGi w twoim życiu?

Natomiast czy u Ciebie też w pewnym momencie, bo ja chciałbym nawiązać do też mojego, jak powiem, wpadnięcia w RPGi, czy też w pewnym momencie pojawiły się osoby, które miały ksera przywiezionych książek anglojęzycznych?

Po pierwsze w przyszłym roku mija 50 lat od wydania Dungeons & Dragons, czyli pierwszej gry, którą uznaje się za RPGi, bo wcześniej w jakimś sensie w RPGi grali.

A wydaje mi się, że to też jest z takiej perspektywy nie tylko historycznej wręcz, ale trochę socjologicznej, bo wiele osób, które grały w gry fabularne, teraz zajmuje się na tych latach 90. w Polsce, teraz zajmuje się cudzysłowowo poważniejszymi rzeczami, ale wiele z nich ceni sobie to doświadczenie, które dały im RPGi i jakoś je wzbogaciło w tym, co robią dalej.

No więc ja uważam, że to było super, ale teraz myślę, że i to jest mój apel prywatny, o to, żeby spróbować też popatrzeć na RPGi właśnie szczególnie

RPGi są takim dobrym excuse do tego, żeby to zrobić.

Później mieliśmy taką RPGową smutę, jak to w środowisku się nazywa, kiedy bardzo mało podręczników wychodziło, kiedy tak się wydawało, że RPGi są w odwrocie.

kiedy nagle znowu RPGi wróciły i teraz jakby na to nie patrzeć, powstaje bardzo dużo fajnych podręczników.

A on jest nerdem i gra w RPGi to jest żenujące, więc ja faktycznie przy tym Stranger Things odetknąłem, że patrzą na to z innej perspektywy i że jeszcze to nie jest produkt placement, bo tam trzeba pamiętać, że w IT na przykład się pojawiła scena, na samym początku też tam grają w...

bo żeby nie było wątpliwości, w ogóle pierwszy, pierwszy podręcznik, jak się go teraz ogląda, to tam nic nie ma prawie, jeśli chodzi o to, jak wyglądają współczesne RPGi.

I to też miało na pewno wpływ na to, że RPGi przestały być jakimś super niszowym tematem, bo przestaliśmy to traktować jako super niszowe i przestaliśmy grać w sposób, który sprowadza tę grę do jakichś takich prostych hack and slashowych elementów.

Ja podejrzewam, że podobnie będzie, może nie chodzi o konkretne RPGi, tylko klimat wokół nich i film Dungeons & Dragons, ten najnowszy, który jest wyjątkowo fajny i bardzo fajnie się go ogląda i w ogóle jest super w klimacie w odróżnieniu od tych poprzednich, to pokazuje, że to

I to nie zadziałało, bo ludzie nie po to grają w papierowe RPGi, żeby grać w coś, co jest namiastką internetowej, sieciowej rozrywki.

że tak naprawdę na początku był taki podział, że albo chciałeś mieć tą jesienną gawędę i się w niej taplać, albo to mówiłeś, łech, nie będę grał w młotka, tylko szedłeś i mówiłeś, my gramy w prawdziwe RPGi, bo taki high adventure to jest to, co konstytuuje ten gatunek.

Jeden to jest na przykład jak RPGi wpłynęły na gry elektroniczne

Ja miałem taką grupę osób, która gdzieś tam dla mnie była taką kształtującą, formatującą, która nam zaszczepiła właśnie jak gramy, jak postrzegamy świat, jak te RPGi

Tak samo jak wiele innych osób, RPGi, gry fabularne, niezależnie od tego w co gramy.