Mentionsy

TECHNOFOBIA
10.03.2023 10:32

Jak AI zmienia branżę SEM i e-commerce?

Bartosz Ferenc (CEO Sembot) opowiada o tym jak według niego AI zmieni branżę płatnej reklamy online, SEM oraz e-commerce. Rozmawiamy też o tym dlaczego warto aktywnie prowadzić swój profil na Linkedin. #ads, #ppc, #sem, #marketing, and #emarketing #linkedin

Jeśli spodoba Ci się ten odcinek to zapraszam do bezpłatnej subskrypcji mojego newslettera o technologii

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Microsoft"

Ceneo, czy teraz Microsoft Bing i w związku z tym szałem z ChatGPT i integracją w Bingu, to jest też taki obszar, który jest u mnie aktywny.

Rozwój tych chmur obliczeniowych, czy to Google'a, czy Microsoftu, czy Amazona spowodowały, że mamy wielkie klastry serwerowe, które

Czyli to jest płaszczyzna na poziomie powiedzmy Google'a i Microsoft'u na dzisiaj.

Chodzi o to, że Microsoft jest jednym z największych sponsorów tej fundacji OpenAI i dogadał się na szczególnych warunkach.

W dużym skrócie rozwiązanie typu ChatGPT już jest w produkty Microsoftu i w tym momencie już każdy ma możliwość

uznał, że zwiększy swoją popularność, ale o wygranie będzie ciężko, ponieważ przyzwyczajenie naszego pokolenia już jest na tyle silne, że dalej będziemy używali Google Search, szczególnie, że Google prawdopodobnie w odpowiedzi na ten czas GPT prowadzi swoje rozwiązania analogiczne, czyli utrzyma ten odpływ użytkowników, tylko musimy patrzeć na to, że Microsoft ma inną przewagę.

Ale Microsoft ma system operacyjny.

Jeżeli Microsoft buduje sztuczną inteligencję, bezpośrednią system, to my będziemy wyszukiwać informacje nie wchodząc w ogóle w wyszukiwarkę.

Więc jak Microsoft przyzwyczai ludzi do wyszukiwania bezpośrednio z poziomu Windowsa, to ugrają sobie całkiem spory kawałek tortu.

może i tak przegrać, bo Microsoft ma system operacyjny.

Czyli nagle pojawi się Microsoft jako potężny kanał reklamowy, bo będziemy się reklamować bezpośrednio w Windowsie, gdzie to nie istnieje, ten cały rynek.

Nie jesteśmy jedynym od jakiegoś czasu, ale my wprowadziliśmy reklamy produktowe Microsoftu na rynek polski.

Więc wprowadziliśmy reklamę produktową w Microsoft Ads, staliśmy się największą agencją na tym kanale, co daje ogromną przewagę nad innymi.

Teraz jest więcej agencji, które są partnerami Microsoftu, ale my jesteśmy zdecydowanie największą lokalną.

I Microsoft jest bardzo dobrym kanałem, bo właśnie z tego niewielkiego ruchu uzyskuje bardzo duży udział wyświeceń, więc dostarcza duże ilości kliknięć.

Na dzisiaj jesteśmy jako specjaliści w stanie osiągnąć dużo lepsze wyniki niż kampanie, niż te strategie, które oferuje Google, ale uważam, że to jest tylko i wyłącznie kwestia czasu do momentu, kiedy ta pełna automatyzacja będzie, ja bym chciał użyć słowa wystarczająco dobra, bo ja prywatnie uważam, że te firmy jak Google, Microsoft czy Facebook działają na niekorzyść reklamodawców, to znaczy, że

pogadaliśmy trochę w ogóle o tym, jak może wyglądać rywalizacja między Microsoftem a Googlem.

Już tu kończąc tą dygresję, że to nie jest tak, że to jest wersja wojna Microsoft-Google, to będzie wojna zaraz każdego z każdym.

W wielu miejscach mamy tą płać z Google, że od razu się postawiają dane, dostawy, karty i mogę zakończyć, to za chwileczkę pójdzie zamówienie do sklepu, czyli Google idzie na wojnę z Amazonem, Microsoft z Googlem, a Facebook ma swoją unikalną porcję użytkowników.

Czyli Microsoft do siebie, żeby nie obciążać OpenAI, zrobił kopię tego całego GPT-3 i rozwija to u siebie.

I tego by w ogóle nie poczuli, dlatego też uważam, że jeżeli tam się pojawi, to zresztą bardzo ładnie mi się podobało, naprawdę polubiłem bardzo Satya Nadella, czyli szefa Microsoftu.

Jakoś nie miałem okazji posłuchać go dłużej nigdy i włączyłem sobie takiego keynote, w którym opowiadał o tym, co się zmieni teraz w Microsoftie, jakiego typu będą zmiany, właśnie a propos chat GPT, gdzie będą wdrażali, że Edge, że Bing i tak dalej.

600-funtowego goryla, żeby wskoczył na arenę i trochę się poboksował z nimi, czyli że Microsoft wyzywa teraz Google'a na pojedynek, no bo oni wkraczają właśnie w sercze, czyli na te święte pole, które było do tej pory tak naprawdę zarezerwowane tylko i wyłącznie dla Google'a.

Microsoft w sumie egzystencjanie zagrożone nie jest, ale atakuje Google'a.

Też wierzę i myślę, że ten, znaczy wiesz, chyba Microsoft zadeklarował, że podniesie ten, przekaże do OpenAI 10 miliardów dolarów na rozwój technologii.