Mentionsy

Szkic Kryminalny
19.05.2024 18:16

Warmińsko-mazurskie: Ostatnie wyjście na ryby (1998) | Adam i Szymon Nefel

W dniu wyborów samorządowych dwaj bracia wybierają się na ryby. Tego dnia nie wracają do domu. Wkrótce policja rozpoczyna tragiczne w skutkach postępowanie.

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1RcWZOlGQvHUCpsxkW5YS-tNU7dWhATRBlAaBFh2Q6l8/edit?usp=sharing JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny KONTAKT: [email protected] MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Krzyśka"

Nie wiadomo, czym zajmuje się mama Krzyśka, natomiast jego tata jest taksówkarzem.

Taką wersję potwierdzają wszyscy domownicy, a także wszystkie osoby, które tamtego dnia były u babci Krzyśka w Szczybałach Giżyckich.

Ich zeznania są spójne i nie ma w nich żadnych luk, więc właściwie jedyne, co obciąża Marcina i Krzyśka, to zeznania Roberta, Piotra i Sebastiana.

Robert co prawda podtrzymuje wcześniejszą wersję, ale Piotr i Sebastian zmieniają zdanie i zgodnie twierdzą, że Marcina i Krzyśka nie było na miejscu zbrodni.

Powraca natomiast wątek pseudonimów rozpoczęty wcześniej przez Piotra, bo Robert, który potwierdza, że na okazaniu wskazał Marcina i Krzyśka tylko dlatego, że tak kazali mu policjanci, dodaje jeszcze, że zna chłopaka o pseudonimie Oczko i nie chodzi tu o Krzyśka.

Zamykając już jego wątek, to jeszcze w ramach ciekawostki dodam, że kilka lat później tak się złożyło, że tata Krzyśka, który pracuje jako taksówkarz, wiózł mężczyznę o pseudonimie Oczko.

Marcin dopytuje, czemu w takim razie uważa jego i Krzyśka za winnych oraz dlaczego zeznawał przeciwko nim i ich wrobił.

Członkowie fundacji kontaktują się za to z Robertem, odwiedzają go w więzieniu i w trakcie rozmowy z nimi on potwierdza to, co wcześniej powiedział na nagraniu, czyli że Marcina i Krzyśka z całą pewnością nie było na miejscu zbrodni.