Mentionsy

Szkic Kryminalny
14.01.2024 19:00

Stolica zbrodni: Przykry koniec wpływowego człowieka | Bogdan Chojna

Po dwóch nieudanych związkach Bogdan poznaje młodszą o 11 lat Aleksandrę. Nic nie zwiastuje nadchodzących kłopotów.

-------------------------- Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł.

ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1mLZkK1c5lrMvg4e4R_x8SxAPKU68Oz-6M42lz0shT_U/edit?usp=sharing

JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny

MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s

MUZYKA INTRO 1: Countdown Cinematic Trailer Background Music / Equalizer by Soundridemusic https://www.youtube.com/watch?v=dfrZ9ncSKc8

MUZYKA INTRO 2: CO.AG Music - Background Music - We cannot defend you https://www.youtube.com/watch?v=0rmXbgHskkQ&list=PLr4Nbm9HUD4OulyVTjYxhW1Xsj_N-9SHe

MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE

YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "Bogdana Chojny"

Bogdana będziemy poznawać zarówno od strony zawodowej, jak i prywatnej, natomiast zbrodnia, której padł ofiarą dotyczy przede wszystkim tej sfery prywatnej, takiej związkowo-uczuciowej, więc też na tej części jego życia bardziej się skupia.

W rozmowie z nią da się wyczuć, że jest osobą oczytaną, ma swoje zdanie na różne tematy, a jak historia pokaże, wysoki poziom intelektualny to jedna z decydujących cech przy wyborze partnerek przez Bogdana.

Tym samym staje się pierwszą i tak naprawdę ostatnią partnerką Bogdana, która zostawia jego, a nie zostaje zostawiona przez niego.

W każdym razie dla Bogdana jest to naturalnie cios i ujma na honorze.

W opisach Bogdana przewija się taki motyw, że był to człowiek pełen sprzeczności.

Taka wizja nie jest jednak do końca satysfakcjonująca dla Bogdana, bo mężczyzna jest z natury przedsiębiorczy i ma widoczny zmysł do interesów, więc bardziej niż o etacie marzy o jakiejś własnej działalności.

Można więc powiedzieć, że lata 80. to taki przełomowy czas pod względem zawodowym, bo kariera Bogdana zaczyna się intensywnie rozwijać, ale nie tylko kariera, bo nowe perspektywy pojawiają się również w sferze prywatnej.

Wydaje się, że Monika kompletnie przepada w uczuciu do Bogdana, jest do niego mocno przywiązana i nie ulega wątpliwości, że jest w nim też bardzo zakochana.

Ponownie wszystko wygląda kolorowo jedynie na początku, a później z winy Bogdana zaczyna się psuć.

Niestety to kolejna sprzeczność pojawiająca się w zachowaniu Bogdana.

Gdy poznaje Bogdana Hojnę, jest albo w miarę świeżo po studiach, albo właśnie kończy ten etap edukacji, ponieważ ich drogi krzyżują się w 1990 roku, czyli gdy Ola ma 26, a Bogdan 37 lat.

Nie od początku daje im się we znaki, bo początkowo przybiera taką taktykę, że chce w ogóle usunąć Bogdana ze swojego życia.

Niestety ten sposób się nie sprawdza, bo przecież jest Kazik, który po pierwsze przypomina Monice o istnieniu Bogdana, a po drugie mimo konfliktu między rodzicami ma prawo widywać się z ojcem.

Kobieta decyduje więc, że nie będzie im utrudniać kontaktów i zgadza się na regularne spotkania Bogdana z synem, aczkolwiek to wszystko odbywa się bardzo dużym kosztem emocjonalnym.

Dopiero po długim czasie kobiecie udaje się dojść do równowagi, przechodzi nad tym wszystkim do porządku dziennego i jakoś akceptuje związek Aleksandry i Bogdana.

Pojawiają się wzmianki o jakichś kuriozalnych sytuacjach mających wzbudzić zazdrość Moniki, bo obie panie pracowały w tej samej instytucji założonej notabene przez Bogdana i Ola miała regularnie zostawiać na biurku Moniki kopie listów miłosnych,

Po tym incydencie Ola zaczyna namawiać Bogdana, aby odpłacić Monice pięknym za nadobne.

Mimo, że ta sytuacja nie ma tragicznego zakończenia, to brat zaczyna się niepokoić, bo widzi do jakiego stopnia Ola jest w stanie zmanipulować Bogdana.

Kilkanaście miesięcy później, gdy już całe widmo poprzednich relacji Bogdana powoli odchodzi w zapomnienie, on i Ola mogą w końcu skupić się przede wszystkim na sobie.

Świeżo upieczeni rodzice wraz z synkiem zamieszkują w domu należącym do Bogdana.

W międzyczasie Aleksandra zaczęła pokazywać się od takiej bardzo zaborczej strony, stała się zazdrosna i zachowywała się tak, jakby chciała mieć Bogdana tylko dla siebie.

Patrząc na chronologię wydarzeń, powoli zbliżamy się do przełomu lat 90. i zerowych, kiedy to kariera Bogdana Chojny zaczyna trochę zwalniać.

W karierze Bogdana, jak w wielu innych karierach, zdarzały się wzloty i upadki.

Przechodząc do tej ciemniejszej strony osobowości Bogdana, to wspominałam Wam na początku, że działał on jakby na krańcach dwóch biegunów.

Na jednym z forów internetowych, gdzie omawiana jest sprawa Bogdana, jeden z użytkowników pisze tutaj cytat

Pracowałem w redakcji pana Chojny i szybko z niej uciekłem, po tym jak na własne oczy zobaczyłem, jak pobił jedną z pracownic, która upomniała się o pensję.

Na porządku dziennym jest więc dopominanie się przez nich o pieniądze i tu przechodzimy do kolejnej sytuacji, kiedy to jedna z pracownic miała wejść do gabinetu Bogdana i powiedzieć, że nie wyjdzie, dopóki nie dostanie zaległej wypłaty.

Cały ten wątek relacji zawodowych, a także działań biznesowych Bogdana dobrze podsumowuje wypowiedź jednego z pracowników przytoczona przez Gazetę Wyborczą.

Na przełomie lat 90. i zerowych, po wyczerpujących miesiącach ciągłych awantur, licznych rozstaniach, powrotach i życiu właściwie bez przerwy w takim jednym zapętlonym schemacie, związek Oli i Bogdana ostatecznie się rozpada.

Mimo, że w wielu sytuacjach postawa Bogdana jest naprawdę skandaliczna i godna potępienia, to w stosunku do dzieci zachowuje się on nad wyraz dobrze.

Dla Bogdana ten argument jest na tyle przekonujący, że ostatecznie spełnia jej żądania.

Tym razem ofiarą Bogdana staje się Aleksandra.

Sytuacja zachodzi już tak daleko, że boi się Bogdana i tego, co może jej zrobić w odwecie, jeżeli otwarcie wystąpi przeciwko niemu.

Gdy Ola słyszy to tłumaczenie, nie ma wątpliwości, że to kolejna zagrywka Bogdana.

Problemem nie jest brak chęci Bogdana, aby zajmować się synem, a to, że nie może się on porozumieć z Olą odnośnie tego, jaki ma być wymiar tej opieki.

Nie wiadomo kto zaczął tą chorą grę, ale w źródłach jako pierwsze pojawiają się wzmianki na temat Bogdana, który miał wmawiać synowi, że partner matki jest chory.

Ireneusza, Aleksandrę i Bogdana rysuje kolejno jako spadochron, kwiatka oraz mysz.

Irek stara się coraz bardziej ojcować Xaweremu, poza tym niezmiennie obsesyjnie kocha Aleksandrę, więc całkowicie udziela mu się jej nienawiść do Bogdana.

Kocha też oczywiście Bogdana, bo to w końcu jego ojciec, a poza tą nieprzyjemną częścią konfliktową, gdy Ksawery jest z Bogdanem sam na sam lub też dodatkowo z rodzeństwem, to spędzają czas po staremu, czyli zawsze w bardzo przyjemny sposób.

Generalnie mimo tego, że Aleksandra nie pozostaje obojętna na zaczepki Bogdana, to sama ich już tak często nie prowokuje, bo jak wspominałam wcześniej, boi się co tak wpływowy człowiek może jej zrobić.

Ola szuka więc pomocy u prywatnego detektywa, prosi go, aby namierzył Bogdana i sprawdził, co się dzieje z Xawerym.

Od września zmienia synowi szkołę, o zmianie nie informując Bogdana.

Teraz ma tylko jeden cel – zniszczyć Bogdana.

Co więcej, uderza również w siostrę Bogdana, Elżbietę.

Poza tymi działaniami naokoło, uderza również bezpośrednio w samego Bogdana.

Opisałam Wam wcześniej kilka przykładów agresywnych zachowań Bogdana.

Potraktujcie to może z przymrużeniem oka, chociaż trudno nie zauważyć, że te informacje są właściwie spójne z obrazem Bogdana, który już zdążyliśmy poznać.

Regularnie wysyła do Bogdana listy oraz nęka go telefonami, a wszystkie te formy przekazu wypełnione są groźbami.

Daria jest bardzo ładna, ogólnie typ Bogdana, bo dość niska, drobna, dziewczęce rysy.

Tydzień po śmierci Bogdana Chojny na łamach Gazety Wyborczej pojawia się obszerny artykuł podsumowujący jego działalność.

To jest rodzina Oli wyraża się niepochlebnie o Bogdanie, z kolei rodzina Bogdana za wszystko obwinia Olę.

Gazeta cytuje jej wypowiedź Oskarżam byłą żonę mojego brata Bogdana Hojny.

Według siostry zamordowanego była partnerka jej brata opowiadała swojemu mężowi jakieś wyimaginowane rzeczy na temat Bogdana.

Mimo wszystko po latach wzajemnego zatruwania sobie życia, Ola raczej nie miała żadnych pozytywnych uczuć w stosunku do Bogdana.

Jak wiadomo gazety muszą jednak trochę podkręcać temat, więc pojawiają się spekulacje, że wtedy w Bukowinie, gdy doszło do kłótni między Aleksandrą a Irkiem, mężczyzna pod wpływem czegoś, co usłyszał od żony, dopowiedział sobie, że ona nadal czuje coś do Bogdana.

Ogólnie wydźwięk jest pozytywny, ale wspomina też o wadach Bogdana, w związku z czym używa według mnie bardzo ładnej i trafnej metafory podsumowującej jego osobowość.

Tak czy inaczej, ostatni artykuł związany jakkolwiek z zabójstwem Bogdana Chojny pochodzi z 2019 roku, bo to wtedy posłowie PiSu zgłosili kandydaturę Elżbiety Chojny-Duch na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

0:00
0:00