Mentionsy

Szkic Kryminalny
10.01.2025 21:33

Mazowieckie: Będę walczył za tych co nie mogą (1990) | Bogdan Kacmajor, Janusz Ochnik

Młody chłopak z Elbląga twierdzi, że ma dar uzdrawiania ludzi. Gdy o jego talencie dowiadują się kolejni potencjalni pacjenci - spirala zaczyna się nakręcać. W tym samym czasie inny chłopak ubiega się o miejsce w szkole wojskowej. Co łączy ich historie? 00:01:26 Część 1 - Bogdan 01:04:38 Część 2 - Janusz

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1ubpbUKXsXMh6ZKWUKQhm1prx4BFOh9bD4luFRoPcm0Q/edit?usp=sharing JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny KONTAKT: [email protected] MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Gajo"

Bo już dzień po komunikacie w mediach, 24 maja, Gajowy, z jak podają źródła miejscowości o nazwie Jeziorko, przemierza las.

No ale może ten Gajowy po prostu stamtąd pochodził, a akurat pracował gdzieś indziej.

W każdym razie Gajowy Gróżlewski chodzi sobie po lesie, gdzie nagle natyka się na chłopaka, którego natychmiast rozpoznaje.

Gajowy stara się zachować spokój, nawet gdy widocznie spanikowany Janusz przykłada mu lufę do pleców, mówi do niego spokojnym głosem, jak do syna, tłumaczy, że szuka go tyle osób, że on nie ma już wielkich szans i najlepiej jakby się poddał.

Widać, że jest już kompletnie wycieńczony, więc Gajo wypyta, jak zamierza sobie dalej poradzić.

Tam poznaje żonę Gajowego, Sabinę.

Razem z nimi je obiad i ostatecznie daje się namówić na to, aby Gajowy odwiózł go do Wyszkowa, gdzie odda się w ręce wojska.

W trakcie wspólnego posiłku był początkowo dość nerwowy, mówił, że dla niego zabić to nic, ale po tym, gdy Gajowy powiedział mu, że czytał w gazecie o jego rodzicach, którzy w rozmowie z dziennikarzami mieli powiedzieć, że modlą się tylko o to, aby syn był cały i zdrowy, widocznie się wzruszył i uspokoił.

0:00
0:00