Mentionsy
Lubuskie: Mamo, tato jestem gejem (2009) | Hanna, Artur i Mikołaj B. Borowina
Hanna i Artur poznają się na wakacjach w Grecji. Zostają rodzicami, a z czasem okazuje się, że ich syn jest wybitnie uzdolniony.
--------------------------
Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/19Qz9qXb-hEMbp9svG2dQvRbaoNr1KL3LumfOFVpmT88/edit?usp=sharing JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny KONTAKT: [email protected] MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8RszbgSzukaj w treści odcinka
Opowieść rozpoczyna się w centralnej części Polski, dokładnie w Łodzi, bo to tam mieszka jedna z bohaterek dzisiejszej historii, czyli dwudziestokilkuletnia Hanna.
Artur, podobnie jak Hanna, nadal mieszka z rodzicami i również nadal się uczy, tylko on oczywiście nie na uniwersytecie, a jeszcze w szkole średniej.
Jest to taka naprawdę mała wioska zamieszkiwana przez mniej niż 300 osób.
Jedną z zalet mieszkania w Borowinie jest to, że Hania i Artur mogą liczyć na wsparcie ze strony rodziców, a to okazuje się być nieocenione, bo niedługo po przeprowadzce Hanna zachodzi w ciążę.
Ponadto po rodzicach dziedziczy wzrost oraz ogólnie mówiąc budowę ciała, bo zarówno Hanna jak i Artur są wysokimi, postawnymi ludźmi, natomiast to, że Mikołaj też taki jest, widać oczywiście dopiero w wieku nastoletnim.
Jest takim ich oczkiem w głowie, więc szczególnie Hanna dba o to, żeby się zbędnie nie przemęczał, żeby nie musiał jeździć komunikacją publiczną, codziennie zawozi i przywozi go ze szkoły i ogólnie tego typu klimaty.
Ale nawet jeśli do tej pory nie miał, to on i rodzice szybko muszą to nadrobić, bo Hanna i Artur dość wcześnie zostają skonfrontowani z wizją nagłego usamodzielnienia się syna, a co za tym idzie z koniecznością poinstruowania go, jak ma ogarniać życie na co dzień.
Mimo dzielącej ich dużej odległości, Hanna i Artur nie przestają okazywać mu troski.
A gdy syn zjawia się w domu, to sąsiedzi słyszą jak Hanna wypytuje go, czy jest ciepło ubrany, czy nie potrzebuje tego, tamtego itd.
Hanna B. przez jakiś czas pracowała w Urzędzie Miasta w Szprotawie, gdzie dała się poznać jako osoba bardzo uprzejma i pracowita.
Koleżanki z pracy dobrze zapamiętały też jej męża Artura B., który regularnie przychodził po swoją żonę do pracy, czym wzbudzał ich pozytywne odczucia, bo wydawał się takim bardzo troskliwym, opiekuńczym mężem.
W każdym razie, jeżeli wyjechali, to po tych trzech latach widać wrócili, bo gdy Mikołaj idzie na studia, to wiadomo, że znów mieszkają w Borowinie, a Hanna prowadzi firmę sama przez internet.
W źródłach jest jedynie wzmianka, że była to działalność skonsultingowa, a Hanna współpracowała z firmami włókienniczymi w całej Europie.
Wspólne uczestnictwo w różnych uroczystościach kościelnych integruje społeczność, więc sąsiedzi zauważają, że Hanna i Artur nie biorą w tym udziału razem z nimi i przez to początkowo są trochę na uboczu.
Co do kwestii samego domu, to wcześniej wspominałam Wam, że gdy Hanna przeprowadziła się do Borowiny, to zamieszkali we czwórkę z Arturem i jego rodzicami, ale w pewnym momencie się rozdzielili, rodzice się wyprowadzili, a dom zostawili do dyspozycji synowi i synowej.
Pani Maria i pan Zbigniew zamieszkali gdzieś w niedalekiej odległości, więc nadal utrzymywali regularny kontakt, ale dzięki temu rozdzieleniu Artur i Hanna mieli do dyspozycji własną przestrzeń.
W przyszłości dom ma przejąć Mikołaj, więc gdy zbliżał się on już do końca nauki w liceum i tym samym do osiągnięcia dorosłości, Hanna i Artur zaczęli planować remont.
Nie wiadomo, kiedy dokładnie decyduje, że to ten moment, czy jeszcze w trakcie wakacji, czy może gdy pierwszy raz odwiedza Borowinę po wyprowadzce do Wrocławia, natomiast Hanna i Artur nie reagują zbyt dobrze.
29 w niedzielę Hanna ma co prawda zaplanowany wyjazd służbowy do Hiszpanii, natomiast i tak będzie mogła spędzić z synem piątek oraz sobotę.
Pan Zbigniew, czyli dziadek Mikołaja, deklaruje, że może podjechać po wnuka na dworzec do Szprotawy, tak aby Hanna nie musiała nigdzie jeździć, tylko mogła zająć się przygotowaniami.
Nie mogą w to uwierzyć, wręcz zdają się wypierać tę wersję, bo są święcie przekonani, że zabójstwa dokonał ktoś obcy, ktoś kto chciał okraść Hannę i Artura, tym bardziej, że Hanna miała dostać w piątek wypłatę od kontrahenta.
Hanna miała skaleczenia również na rękach, zapewne dlatego, że zauważyła co się dzieje i próbowała się bronić.
Mieszkańcy wsi również nie są przekonani co do zasadności tego motywu, ale nie dlatego, że nie wierzą, że Mikołaj mógłby mieć chłopaka, a dlatego, że według nich Hanna i Artur nie byli osobami, które mogłyby źle zareagować na taką informację.
Po prostu Hanna i Artur uważali, że syn powinien znaleźć sobie kogoś lepszego.
Hanna i Artur zostają pochowani kilka dni po zabójstwie, w piątek 4 grudnia na cmentarzu w Borowinie.
ale tych nie było zbyt wielu, bo poza stronami przesłuchano zaledwie 9 dodatkowych osób.
Ostatnie odcinki
-
Gdzie zniknęła Mirella? Przez 26 lat zamknięta ...
21.01.2026 19:10
-
6 najgłośniejszych Polskich spraw kryminalnych ...
12.01.2026 19:50
-
U mnie zawsze jest do dna | Elżbieta W. Marek G...
13.12.2025 18:00
-
Chciał ją ukarać | Anna F., Daniel R.
06.12.2025 19:00
-
Zniknął w trakcie rejsu ekskluzywnym wycieczkow...
29.11.2025 18:00
-
Gdzie zniknęła matka i dwóch synów? | Władysław...
21.11.2025 19:15
-
Wszyscy zostali zmanipulowani | Renata i Tomasz N.
07.11.2025 19:00
-
Sąsiad z klubu Mensa - co było w butelce Coca-c...
24.10.2025 18:20
-
Była jedną z kilkudziesięciu ofiar? Ciało ukrył...
17.10.2025 19:07
-
Skazano go mimo braku dowodów | Piotr Mikołajcz...
10.10.2025 20:00