Mentionsy

Szkic Kryminalny
23.11.2024 21:10

Kujawsko-pomorskie: Co się stało w domu przy Czarlińskiego? (2017) | Tatiana Wesołowska

Gdy koleżanka pyta Tatianę czy ta mogłaby wynająć pokój jej koledze - ona bez wahania się zgadza.

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1iRM8-n1kA-dhhR4oEnHflVrTIvBHNoadsT-ChmVm6WE/edit?usp=sharing JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny KONTAKT: [email protected] MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 79 wyników dla "Dawid U."

Podaje tylko tak ogólnie zarys obszaru, więc śledczy stają przed bardzo trudnym wyzwaniem przekopania lasu w poszukiwaniu teraz już pewnie tylko szkieletu.

Początkowo do szukania zwłok zostają zaangażowane psy tropiące, ale nie przynosi to żadnego rezultatu.

W 2017 roku Tatiana kończy 39 lat, ale zanim przejdziemy do kluczowych wydarzeń z tego roku, to najpierw kilka słów o niej tak ogólnie, o jej przeszłości i dotychczasowym życiu.

Przechodząc tym samym do kwestii domu, to Tatiana wraz z córką mieszkają w domu jednorodzinnym przy ulicy Czarlińskiego 39 w Toruniu.

Do Magdaleny przychodzi takie towarzystwo, że sąsiedzi zwyczajnie się boją, składają do ZGM-u kolejne prośby o eksmisję uciążliwej lokatorki, ale jak na razie bez skutku.

Tak czy inaczej Magda lubi przychodzić bez zapowiedzi, lubi wchodzić do Tatiany bez pukania i tak ogólnie mówiąc panoszyć się w jej domu.

Okazuje się, że partner Magdy, Dawid, ma jakiegoś kolegę, który szuka tymczasowego miejsca zamieszkania, dopóki nie stanie na nogi.

Kolega ma na imię Arkadiusz i ma dość nieciekawą przeszłość, bo wcześniej siedział w więzieniu.

Nie jest powiedziane, czy Tatiana została o tym poinformowana, czy informacje od Magdy skończyły się na tym, że to jakiś kolega Dawida szuka pokoju i tyle.

Szybko został namierzony i doprowadzony z powrotem do aresztu.

Ogólnie jeszcze dodam, że cała ta trójka, Magda, jej chłopak Dawid i kolega Arkadiusz, nie mogą się pochwalić szczególnie krystaliczną przeszłością, bo wszyscy byli za coś karani, za jakieś mniejsze czy większe przewinienia.

Co poniekąd istotne dla dalszych wydarzeń, Marta ma syna z poprzedniego związku.

Poza Martą Arkadiusza też dość często odwiedza Dawid, co Tatianie raczej nie przeszkadza, bo początkowo to współlokatorstwo układa im się bardzo dobrze.

W 2017 roku nie tylko Arkadiusz wprowadza się do Tatiany, bo w drugiej połowie roku czasowo zamieszkuje też u niej jej kuzyn Dawid U.

Będę o nim mówić zawsze z tą pierwszą literą nazwiska, żeby się wam nie mylił, z Dawidem, chłopakiem Magdy, o którym będę mówić po prostu Dawid.

Dawid U jest w jakimś stopniu niepełnosprawny intelektualnie, ale nie jakoś poważnie, bo jest samodzielny i tak dalej.

Arkadiusz jest akurat sam w domu, a w odwiedziny przychodzą do niego Marta oraz Dawid.

Wizyta początkowo przebiega tak, że Dawid i Arek piją alkohol, w międzyczasie o czymś rozmawiają, natomiast Marta w tym czasie nie pije, bo wzięła ze sobą syna, więc po części się nim zajmuje, a po części uczestniczy w rozmowie.

Dawid jakoś nie kwapi się, żeby jej pomóc, więc gdy Arkadiusz chwyta ją za głowę i uderza o ścianę, Marcie wydaje się, że jest pozostawiona sama sobie, zwłaszcza, że w domu nikogo nie ma.

W tym momencie na szczęście dla Marty do domu wracają Tatiana oraz Dawid U, którzy wchodzą właściwie w sam środek awantury.

Wspiera ją Tatiana, która może jeszcze przez telefon, a może już po przyjeździe policjantów na miejsce, w trochę bardziej uporządkowany sposób opowiada, co dokładnie się stało i co widziała po wejściu do domu.

Po ich wezwaniu patrol przyjeżdża na miejsce, ale nie zastaje głównych winowajców awantury, bo Dawid oraz Arkadiusz, którzy chyba podsłuchali jak kobiety dzwonią na numer alarmowy, zdążyli gdzieś uciec.

Niestety, krótko po tym jak patrol odjeżdża, Arkadiusz i Dawid wracają.

Dawid zamiast trochę go uspokoić, to jeszcze bardziej podburza atmosferę.

Marta słysząc te groźby bierze je na poważnie, bo w jej ocenie jest realna szansa, że Dawid zaraz zaatakuje chłopca, więc gdzieś z ukrycia ponownie dzwoni na policję.

I tu niestety znów historia się powtarza, bo zanim funkcjonariusze dojeżdżają na miejsce, Dawid i Arek uciekają.

Tatiana zapewne jest w szoku po tym wszystkim, co się stało, ale jako, że Arek i Dawid tego dnia już się nie pokazują, to zarówno ona, jak i jej kuzyn kładą się spać.

Już przed 12 razem z Dawidem U opuszczają mieszkanie Mileny, po czym wracają na Czarnińskiego.

Tego samego ranka Milena siedzi ze swoim mężem w szpitalu.

Milena słysząc to jest w szoku.

Chłopak ma liczne obrażenia na twarzy, dodatkowo założony kaptur, więc Tatiana nie poznaje, że to jest jej kuzyn, Dawid U, z którym dzień wcześniej odwiedziła ją siostra.

W międzyczasie Dawidowi U zostaje udzielona pierwsza pomoc i opada pierwszy szok, więc w końcu można go przesłuchać i całe szczęście, bo to jego zeznania okazują się być przełomowe.

W związku z nimi jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymują Magdalenę, Arkadiusza oraz Dawida.

Wręcz przeciwnie, bo tutaj Dawid co prawda nie jest zbyt chętny do zwierzeń, Magda też zasłania się niewiedzą w wielu kwestiach, ale Arkadiusz za nich nadrabia.

Gdy Tatiana i Dawid U poszli spać, Arkadiusz wraz z Dawidem jakimś sposobem weszli do ich domu.

Nie wiadomo, które wydarzenie w jego ocenie miało prowadzić bezpośrednio do rozbicia związku.

Gdy jeden ze sprawców przytrzymywał Tatianę, drugi zaatakował Dawida U. Chcąc się pozbyć problemu i go unieruchomić, aby później im nie przeszkadzał, skrępowali mu ręce oraz nogi kablem, a gdy był już związany i nie mógł się bronić, Arkadiusz kilkukrotnie uderzył go w twarz oraz w brzuch.

Dawid U. prawdopodobnie spał w innym pokoju niż ona, więc Tatiana nie widziała, co się z nim stało.

Krzyczała Dawid ratuj, gdy sprawcy próbowali ją również związać, ale kuzyn nie miał żadnego pola manewru.

Był też zły o to, że właścicielka domu stanęła po stronie jego dziewczyny, opowiadała policjantom co dokładnie się stało i jak to określił, buntowała Martę przeciwko niemu.

Natomiast Arkadiusz oraz Dawid usilnie chcą się dowiedzieć, gdzie są te środki.

Tak jakby zakładali, że Tatiana dostała je w gotówce i ukryła je w jakimś powiedzmy ogólnie dostępnym miejscu, na przykład w domu albo na podwórku.

W międzyczasie Dawid U. był cały czas związany, słyszał krzyki, ale nie mógł pomóc.

Tymczasem Arkadiusz i Dawid, jak w amoku, zaczęli masakrować zwłoki.

Po wszystkim zaciągnęli zwłoki do innej części strychu, przykryli kołdrą i przystąpili do plądrowania domu.

Odkładali wszystko, co jak im się wydawało ma jakąkolwiek wartość materialną, a następnie wszystkie te przedmioty spakowali na wózek przywieziony przez Dawida.

W tym czasie Dawid U nie był już związany ani zakneblowany, bo wcześniej Arkadiusz chciał go zaciągnąć na strych, aby pokazać mu, co stało się z Tatianą.

On jednak stawiał opory i nie chciał patrzeć na tak makabryczny widok, więc nie wiem, czy to w końcu doszło do skutku.

Gdy do domu weszła Magda, Dawid U. był kompletnie przerażony.

Gdy Dawid i Arek skończyli sprzątać, to znaczy zebrali wszystkie narzędzia zbrodni oraz wszystkie wartościowe przedmioty, cała czwórka zaczęła się zbierać do opuszczenia domu.

To wtedy Dawidowi U po blisko 10 godzinach przetrzymywania udało się uciec.

Arkadiusz próbował go zatrzymać, uderzył go, ale Dawid U był szybszy.

Po uwolnieniu się Dawid u pobiegł na stację, gdzie jak już wiemy obsługa wyzwała policję, natomiast oni we trójkę udali się do lokum przy ulicy Wybickiego zajmowanego przez Magdalenę.

Później na prośbę Dawida poszła do sklepu, aby kupić im alkohol i papierosy, więc miała przestrzeń do tego, żeby jeszcze zgłosić tą sprawę, a tego nie zrobiła.

Gdy później w trakcie przesłuchania śledczy jej to wypominają, to znaczy mówią, że zacierała ślady oraz mając wiedzę o przestępstwie nie zadzwoniła na numer alarmowy, ona kwituje to słowami, byłam zakochana w Dawidzie.

Nie mogłam zadzwonić na policję, będąc z nim w związku.

W momencie zatrzymania Dawid i Arkadiusz są pod wpływem amfetaminy.

Ten odpowiedni moment nadarza się na początku czerwca 2005 roku.

Zarówno u Arka, jak i u Dawida nie stwierdzono żadnej choroby psychicznej i co najważniejsze, w momencie popełnienia zbrodni mieli oni zachowaną zdolność rozumienia znaczenia własnych czynów oraz kierowania swoim postępowaniem.

U Dawida wpisano zaburzenia osobowości typu dysocjalnego, czyli w skrócie świadomie nie dostosowuje się on do norm społecznych.

Koncentruje się w tym wszystkim wyłącznie na zaspokajaniu własnych potrzeb, czyli podobny motyw jak u Arkadiusza i Dawida, ale ogólnie to wszystko to takie ciekawostki, natomiast najważniejszy wniosek jest jeden –

Wszyscy byli poczytalni, więc wszyscy mogą być sądzeni, dlatego też powoli zmierzamy w stronę procesu.

Zabójstwo, zbezczeszczenie zwłok, kradzież, pozbawienie wolności Dawida U. Arkadiuszowi dochodzi też to zaatakowanie Marty.

I tak w jednym z wywiadów Nikola wspomina, że z jakiegoś źródła dowiedziała się, że przebywający w areszcie Arek i Dawid w nowym środowisku ochoczo chwalą się tym, czego dokonali.

Proces rusza na początku 2019 roku przed sądem okręgowym w Toruniu.

u których emocje z wiadomych względów sięgają Zenitu.

Gdy policjanci wprowadzają pierwszego oskarżonego, tak się składa, że jest to Dawid, Milena krzyczy w jego stronę, że zabił jej siostrę.

Po chwili dołącza do niej brat, który chce, aby Dawid spojrzał mu w oczy, a on nie zostawia tych zaczepek bez komentarza, więc w odpowiedzi zaczyna w bardzo wulgarny sposób mówić o Tatianie.

Dawid pada na ziemię, do szarpaniny dołączają kolejne osoby, ale sytuacja nie trwa długo, bo na miejscu są policjanci, którzy szybko interweniują i wyprowadzają Dawida do bocznego korytarza.

Dawid odmawia składania wyjaśnień, Magda też, chociaż składa chyba jakieś oświadczenia, w których stara się umniejszać swoją winę.

Pomocy nie wezwała, bo nie miała telefonu, kochała Dawida i to wszystko, co wspominałam wam wcześniej.

Wyroki zapadają kilka miesięcy później, w październiku 2019 roku.

Arek i Dawid zostają wskazani na 25 lat pozbawienia wolności, co budzi ogromne oburzenie, bo chyba wszyscy liczyli na to, że będzie to żywocie.

Poza karami pozbawienia wolności sąd zobowiązuje też solidarnie Dawida oraz Arkadiusza do wypłacenia zadośćuczynień na rzecz członków rodziny Tatiany i tu kwoty wyglądają następująco.

Dodatkowo za wyrządzoną krzywdę na rzecz Dawida U są zobowiązani zapłacić 40 tysięcy złotych.

Wyrok został zaskarżony przez obie strony, więc sprawa trafiła ponownie do sądu, tym razem apelacyjnego w Gdańsku i drugi wyrok zapadł w grudniu 2020 roku.

Dla Arkadiusza i Dawida bez zmian, 25 lat z możliwością ubiegania się o warunkowe po 20 latach, natomiast zmieniono wyrok dla Magdy, której obniżono karę do 13 lat.

W związku z pojawieniem się nowego świadka, media zaczęły kolejno przypominać pewną zagadkową sprawę, która wydarzyła się w Sylwestra lata temu, bo był to przełom 1999 i 2000 roku.

Dokładnie mowa tu o reportażu przedstawionym w programie Alarm, który zostaje wyemitowany w październiku 2020 roku.

0:00
0:00